ocelot Posted June 14, 2011 Author Posted June 14, 2011 Słuchajcie w schronisku u nas przepełnienie, ale zanim byśmy znalazły DT/Hotel/deklaracje byłyby bezpieczne. Ale, no właśnie ale. Jak je złapać? ja ich do siebie nie oswoję, za mało mobilna jestem. Sama nie złapię. Quote
Tymonka Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 ocelot napisał(a):Słuchajcie w schronisku u nas przepełnienie, ale zanim byśmy znalazły DT/Hotel/deklaracje byłyby bezpieczne. Ale, no właśnie ale. Jak je złapać? ja ich do siebie nie oswoję, za mało mobilna jestem. Sama nie złapię. Mi niestety za daleko , żeby co dziennie dojechać do nich , Ania a dowiedziałaś się co z tym facetem z placu manewrowego ?? Quote
zuzka Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 W schronisku przepełnienie ale przecież bezdomniaki muszą przyjąć . A jak nie to zwróćcie się o pomoc dla psiaków do jakiejś fundacji , przecież one tam zostać nie mogą . Wątek psiaków został założony 25 maja i do dnia dzisiejszego oprócz dokarmiania i wpisów na wątku nic dla nich nie zostało zrobione żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Quote
iwonamaj Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Są problemy ze złapaniem ich, bo potem gdzieś można by je na pewno umieścić... Quote
ocelot Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 zuzka napisał(a):W schronisku przepełnienie ale przecież bezdomniaki muszą przyjąć . A jak nie to zwróćcie się o pomoc dla psiaków do jakiejś fundacji , przecież one tam zostać nie mogą . Wątek psiaków został założony 25 maja i do dnia dzisiejszego oprócz dokarmiania i wpisów na wątku nic dla nich nie zostało zrobione żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Zuzka latwo się mowi, że nic. owszem nic, bo co? ja od początku piszę, że nie mam jak tam jeździć. oprócz psiaków, wizyt w schronisku jest jeszcze praca i rodzina. A 5 letniego dziecka ze soba na dworzec nie zabiorę. ja po pracy zapierdzielam z wywieszonym ozorem, żeby przejąc opiekę nas synem. Mówię wprost sama nie dam rady żeby cokolwiek zrobić. A jaka Fundacja nam pomoże? Bo w czasie walki o przejęcie schroniska nie było do pomocy żadnej. Quote
zuzka Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 ocelot ja wiem że sama nic nie zdziałasz ale przecież nie Ty jedna mieszkasz w Tomaszowie M. Dziwie się że inne osoby Ci nie pomogą . Quote
dusje Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 A hycel od czego? Faktycznie niewesola sytuacja,psy lezakuja na torach a tu dyskusja od maja :roll: Schronisko moze przyjac i powinno przyjac ale kto zlapie? Paranoja :shake: Quote
Tymonka Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Ania dasz radę się dowiedzieć czy ten facet z placu manewrowego zna psy i czy to prawda , że do niego podchodzą ?? Ja nie mam jak jechać do Tomaszowa teraz. Quote
zuzka Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 A może niech ktoś zadzwoni do schroniska że tam błąkają się psiaki . Przecież leprze schronisko niż tory kolejowe . Quote
ocelot Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 Anja2201 napisał(a):Ania dasz radę się dowiedzieć czy ten facet z placu manewrowego zna psy i czy to prawda , że do niego podchodzą ?? Ja nie mam jak jechać do Tomaszowa teraz. Jutro nie, jestem w pracy od 8 do 19. W piątek nie wiem, jadę wyrywać zęba do Łodzi, jeśli będę w formie po to podjadę. A jak nie to w sobotę się postaram. Quote
jaga81 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Ja jestem na zaproszenie Anovip. Założyłam psiakom wątek na Caviarni i dostałam taką odpowiedź: "Gdyby zostały złapane mogłabym je umieścić w Fundacji przyjaciele Braci Mniejszych. Pani Iwona nigdy nie odmawia." Czekam od autorki postu na dalsze info. Jeśli trzeba będzie to pojedziemy z Anovip do Tomaszowa i spróbujemy je złapać, oczywiście jeśli ta fundacja się zgodzi. Quote
ocelot Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 jaga81 napisał(a):Ja jestem na zaproszenie Anovip. Założyłam psiakom wątek na Caviarni i dostałam taką odpowiedź: "Gdyby zostały złapane mogłabym je umieścić w Fundacji przyjaciele Braci Mniejszych. Pani Iwona nigdy nie odmawia." Czekam od autorki postu na dalsze info. Jeśli trzeba będzie to pojedziemy z Anovip do Tomaszowa i spróbujemy je złapać, oczywiście jeśli ta fundacja się zgodzi. Dziewczyny umówmy się na weekend, wtedy i ja będe pomagać. Quote
Metalove Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Witajcie, na Caviarnii znalazłam wasz wątek, jestem członkiem SPŚM. Niestety nie mogę zaoferować DT ani DS, bo sama będę miała świnię ciężarną na DT i nie mam miejsca w bloku na pieski. :( Ale całkiem nieźle rysuję, mam kilka obrazków psów, gdybyście organizowały bazarek żeby wspomóc DT dla piesków chętnie narysuję ich portrety, a nawet wyszyje na poduszkach haftem krzyżykowym (mam nadzieje dorwać jakieś tanie poduszki na wyprzedaży albo z waszą pomocą). Piszcie, czy taka pomoc byłaby potrzebna, postaram się tu bywać częściej :) Quote
iwonamaj Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Na pierwsza stronęe, pokazywać się proszę... Quote
jaga81 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Nadal czekam na wieści... Jeśli Stowarzyszenie się zgodzi, każda pomoc będzie nieoceniona. Quote
Hotel KADIF Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Metalove napisał(a):Witajcie, na Caviarnii znalazłam wasz wątek, jestem członkiem SPŚM. Niestety nie mogę zaoferować DT ani DS, bo sama będę miała świnię ciężarną na DT i nie mam miejsca w bloku na pieski. :( Ale całkiem nieźle rysuję, mam kilka obrazków psów, gdybyście organizowały bazarek żeby wspomóc DT dla piesków chętnie narysuję ich portrety, a nawet wyszyje na poduszkach haftem krzyżykowym (mam nadzieje dorwać jakieś tanie poduszki na wyprzedaży albo z waszą pomocą). Piszcie, czy taka pomoc byłaby potrzebna, postaram się tu bywać częściej :) Jakoś dziewczyny ominęły Twój post, ale podejrzewam, że nie ze złej woli tylko z uwagi na to, że na bazarki przyjdzie czas! ;) Dziękujemy ślicznie za chęć pomocy i bardzo prosimy, zaglądaj do "torowych psiaków"! Szczerze powiem, że na dogo chyba jeszcze nie było tak oryginalnego bazarku! :) Quote
Hotel KADIF Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Moim zdaniem trzeba psiaki po prostu "odstrzelić" palmerem! I tyle... nic innego nie wymyślimy, bo: 1. sedalin, moim skromnym zdaniem, w tym przypadku - odpada. Psy w malignie, zamroczone mogą wejść prosto pod koła pociągu! :shake: 2. poczekamy, aż ktoś je oswoi? Weźmie na kanapki? Ile czasu na to, żeby pies komuś zaufał? 2-3 tygodnie? Miesiąc? A co w tym czasie z pociągami? "Wstrzymamy" ruch na trasie? :diabloti::shake: Po ewentualnym odstrzeleniu trzeba je gdzieś umieścić. Np. tutaj mamy super ofertę: jaga81 napisał(a): Założyłam psiakom wątek na Caviarni i dostałam taką odpowiedź: "Gdyby zostały złapane mogłabym je umieścić w Fundacji przyjaciele Braci Mniejszych. Pani Iwona nigdy nie odmawia." To taki mój delikatny i subtelny plan...;) Niestety mam niejakie doświadczenie w łapaniu nieufnych bezdomniaków i zapewniam Was, że nie złapiecie ich na tzw. kiełbachę. Ale oczywiście zróbcie jak uważacie. Ja niestety nie mogę pomóc bardziej niż klepiąc w klawisze, bo jestem dość daleko! :roll: Quote
ocelot Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 DIF ja się zgadzam w 100 procentach, jedyne wyjście to palmer, tylko gdzie znaleźć specjalistę? Z oswajaniem psiaków oprócz czasu jest taki problem, że nas się zgania z torów. Quote
terra Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 A w schronisku nie mają wiedzy o kimś , kto posiada palmera? Pamiętam, że ktoś w okolicach Janowa Lubelskiego miał odstrzelać pieska, można by zapytać Murki, czy wie coś nt. kto to i skąd. Może też MaDi (nie wiem czy dobrze napisałam nick) ze Straży dla Zwierząt będzie posiadała taką wiedzę, albo coś poradzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.