Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dzodzo napisał(a):
jak w 9 mc ciązy z ogromnym bagaznikiem z przodu latalam z dobermanem na lince(i kolcach rzecz jasna:diabloti:)po lesie-miny mieszczuchów przyjeżdzajacych tam z grillami i leżakami w niedzielę -bezcenne:cool3:

hehe napewno:)
ja jestem malego wzrostu(152):oops: i zazwyczaj jak wychodzilam z moim briardem w kolcach plus kaganiec(nie zawsze) to tez patrzyli na mnie jak na ufo,ale najlepsze miny byly jak sie rzucal,:evil_lol:to przerazenie w ich oczach i sp..li w mig,:evil_lol:a mogli poczekac chwilke :diabloti:w koncu kolce mial:)
a inni spiepszali na druga strone ulicy,nie chcieli sie chyba przekonywac na wlasnej skorze czy dam se rade:diabloti:

Posted

dzodzo napisał(a):
jak w 9 mc ciązy z ogromnym bagaznikiem z przodu latalam z dobermanem na lince(i kolcach rzecz jasna:diabloti:)po lesie-miny mieszczuchów przyjeżdzajacych tam z grillami i leżakami w niedzielę -bezcenne:cool3:


Nikt Ci nie powiedział, ze dobermany i rotki to szatanskie psy? I one dziecioki zżerajo? :crazyeye:
Mnie sąsiad uświadomił, i "Pani, pani go na łańcuch da, bo gardło rozszarpie w nocy, ja wiem co mowie, sasiad Jóźka, od Genka, co był z Benem w Berlinie w '68 czytał w gaziecie o człowieku co tak skonczył" :evil_lol:

Posted

asiak_kasia napisał(a):
Nikt Ci nie powiedział, ze dobermany i rotki to szatanskie psy? I one dziecioki zżerajo? :crazyeye:
Mnie sąsiad uświadomił, i "Pani, pani go na łańcuch da, bo gardło rozszarpie w nocy, ja wiem co mowie, sasiad Jóźka, od Genka, co był z Benem w Berlinie w '68 czytał w gaziecie o człowieku co tak skonczył" :evil_lol:


Śmiej się śmiej, ostatnio moja babcia mówiła coś podobnego o noworodku i kocie w domu :diabloti: Zaczęłam się tak śmiać, że aż jej się głupio zrobiło.

Posted

asiak_kasia napisał(a):
Nikt Ci nie powiedział, ze dobermany i rotki to szatanskie psy? I one dziecioki zżerajo? :crazyeye:
Mnie sąsiad uświadomił, i "Pani, pani go na łańcuch da, bo gardło rozszarpie w nocy, ja wiem co mowie, sasiad Jóźka, od Genka, co był z Benem w Berlinie w '68 czytał w gaziecie o człowieku co tak skonczył" :evil_lol:

:evil_lol:i monitor opluty:evil_lol:
tacy sa najlepsi,zawsze humor poprawiaja:evil_lol:

Posted

FredziaFredzia napisał(a):
Śmiej się śmiej, ostatnio moja babcia mówiła coś podobnego o noworodku i kocie w domu :diabloti: Zaczęłam się tak śmiać, że aż jej się głupio zrobiło.


no to tez słyszałam, ze Kot tak pogryzł noworodka, że dziecko zmarło. :evil_lol: Kocham zabobony :loveu:

Posted

asiak_kasia napisał(a):
Nikt Ci nie powiedział, ze dobermany i rotki to szatanskie psy? I one dziecioki zżerajo? :crazyeye:
Mnie sąsiad uświadomił, i "Pani, pani go na łańcuch da, bo gardło rozszarpie w nocy, ja wiem co mowie, sasiad Jóźka, od Genka, co był z Benem w Berlinie w '68 czytał w gaziecie o człowieku co tak skonczył" :evil_lol:


caly czas jestem uswiadamiana;)zwlasza lubie to o mozgu gniotącym czaszke u dobermana co powoduje agresje -padlam jak sprzedal mi to moj kolega z pracy
nie wiem ile razy slyszalam w ciązy ze teraz to musze psa wydac

nie wydalam, dzieciak caly-tera to w sumie martwię sie o psa jak bęcki od Tamary dostaje:cool3:

Posted

[quote name='dzodzo']caly czas jestem uswiadamiana;)zwlasza lubie to o mozgu gniotącym czaszke u dobermana co powoduje agresje -padlam jak sprzedal mi to moj kolega z pracy
nie wiem ile razy slyszalam w ciązy ze teraz to musze psa wydac

nie wydalam, dzieciak caly-tera to w sumie martwię sie o psa jak bęcki od Tamary dostaje:cool3:

:diabloti: no u nas rotek na wsi powodował popłoch, także coś wiem w tym temacie

a to tak odnośnie świata bez przemocy :eviltong:
http://www.joemonster.org/art/22932/Poprawne_politycznie_drapiezniki

Posted

FredziaFredzia napisał(a):
Pepper (jamnik) nie sikał w domu w ogóle przez swoje życie. Do czasu, kiedy zaczął mieć problem z trzymaniem moczu ze starości już... Ale wtedy to nawet nie czuł, że coś leci. Więc nie wszystkie jamniki szczają i nie musicie wrzucać ich do jednego wora. ;)


No ale on to chyba większość czasu sam sobie latał po osiedlu? Więc raczej tam lał :lol:

Posted

Rinuś napisał(a):
Właśnie się dowiedziałam, że nie powinnam mieć sceniacka bo pracuję 8 godzin dziennie :placz:


czytałam :evil_lol:

nikt kto pracuje na etapie pełnym nie powinien miec psa. Koty sobie kupmy :loveu:

Posted

asiak_kasia napisał(a):
czytałam :evil_lol:

nikt kto pracuje na etapie pełnym nie powinien miec psa. Koty sobie kupmy :loveu:


Ale koty śmierdzą :shake:

Posted

pracuje na pelny etat i mam psa i kota i bachorka-powinnam miec na głowie TOZ,TPD i pare dogo-aktywistek:evil_lol:

koty sa super;)duzo bardziej samoobslugowe niz psy,chociaz moj syjam drze ryja niemiłosiernie ale jest taki sliczny;)

Posted

dzodzo napisał(a):
pracuje na pelny etat i mam psa i kota i bachorka-powinnam miec na głowie TOZ,TPD i pare dogo-aktywistek:evil_lol:

koty sa super;)duzo bardziej samoobslugowe niz psy,chociaz moj syjam drze ryja niemiłosiernie ale jest taki sliczny;)


O i kolejny powód by nie mieć kota... Mój rudy też wiecznie łazi i gada... a jak go zostawiają samego w pokoju to drze się jak debil :shake::evil_lol:

Posted

Okamia napisał(a):
O i kolejny powód by nie mieć kota... Mój rudy też wiecznie łazi i gada... a jak go zostawiają samego w pokoju to drze się jak debil :shake::evil_lol:


polecam MCO, nie odzywają się praktycznie wcale ;) nasza kota zaczęła miauczeć jakoś jak miała rok, czyli niedawno

Posted

Rinuś napisał(a):
Nie chce kota ze względu na łażenie po meblach i wspinanie się na zasłony, zabiłabym go cyba za to :diabloti:


Znam kota nie łażącego po meblach, a firanki chyba w życiu by mu nie przyszły do głowy, więc to chyba zależy od egzemplarza ;)

Posted

evel napisał(a):
Znam kota nie łażącego po meblach, a firanki chyba w życiu by mu nie przyszły do głowy, więc to chyba zależy od egzemplarza ;)


no Zapewne :) znajomej kot łazi już po zasłonach a ma ze 3 miesiące...no ale mebli bym nie zdzierżyła :)

Posted

[quote name='Rinuś']Nie chce kota ze względu na łażenie po meblach i wspinanie się na zasłony, zabiłabym go cyba za to :diabloti:

eeee moj nigdy sie nie wspiał na zaslonki

polecam MCO, nie odzywają się praktycznie wcale ;-) nasza kota zaczęła miauczeć jakoś jak miała rok, czyli niedawno


chcialabym,. chciala, moze kiedys se kupie MCO-taki koto-pies;)

marzylam o syjamie, mam od 10 lat syjama-tylko to takie rozdarte jest jak cholera wlasnie

Posted

Bosze, nie zaczynajcie o kotach. Już wolę rozmowy o tym jak męczę swojego psa na kolcach :eviltong: Koty są taaaakie nudne. I jest ich cały net, więc starczy :eviltong:

Posted

Amber napisał(a):
Bosze, nie zaczynajcie o kotach. Już wolę rozmowy o tym jak męczę swojego psa na kolcach :eviltong: Koty są taaaakie nudne. I jest ich cały net, więc starczy :eviltong:


AMEN! :loveu:

Posted

Amber napisał(a):
Lepiej mi powspółczujcie trochę bo siedzę w biurze, a w środku jest jakieś +60 stopni :loveu:


nie rozpływasz się jeszcze po podłodze? :diabloti:
mi za to jest już za zimno z tą klimą, a nie mogę wyłączyć bo reszcie jest gorąco :shake:

Posted

Ja tez mam klimę, ale tu się chmury zbierają i jest jakies 26 stopni, wiec całkiem nieźle dzisiaj :cool3: Mam problem, bo fajeczki mi się skonczyły, mam na przeciwko kiosk, ale w portfelu tylko 100zł i pani w kiosku mi nie wyda :placz:
Nie mam co palić :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...