natija Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 dzodzo napisał(a):jak w 9 mc ciązy z ogromnym bagaznikiem z przodu latalam z dobermanem na lince(i kolcach rzecz jasna:diabloti:)po lesie-miny mieszczuchów przyjeżdzajacych tam z grillami i leżakami w niedzielę -bezcenne:cool3: hehe napewno:) ja jestem malego wzrostu(152):oops: i zazwyczaj jak wychodzilam z moim briardem w kolcach plus kaganiec(nie zawsze) to tez patrzyli na mnie jak na ufo,ale najlepsze miny byly jak sie rzucal,:evil_lol:to przerazenie w ich oczach i sp..li w mig,:evil_lol:a mogli poczekac chwilke :diabloti:w koncu kolce mial:) a inni spiepszali na druga strone ulicy,nie chcieli sie chyba przekonywac na wlasnej skorze czy dam se rade:diabloti: Quote
asiak_kasia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 dzodzo napisał(a):jak w 9 mc ciązy z ogromnym bagaznikiem z przodu latalam z dobermanem na lince(i kolcach rzecz jasna:diabloti:)po lesie-miny mieszczuchów przyjeżdzajacych tam z grillami i leżakami w niedzielę -bezcenne:cool3: Nikt Ci nie powiedział, ze dobermany i rotki to szatanskie psy? I one dziecioki zżerajo? :crazyeye: Mnie sąsiad uświadomił, i "Pani, pani go na łańcuch da, bo gardło rozszarpie w nocy, ja wiem co mowie, sasiad Jóźka, od Genka, co był z Benem w Berlinie w '68 czytał w gaziecie o człowieku co tak skonczył" :evil_lol: Quote
FredziaFredzia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 asiak_kasia napisał(a):Nikt Ci nie powiedział, ze dobermany i rotki to szatanskie psy? I one dziecioki zżerajo? :crazyeye: Mnie sąsiad uświadomił, i "Pani, pani go na łańcuch da, bo gardło rozszarpie w nocy, ja wiem co mowie, sasiad Jóźka, od Genka, co był z Benem w Berlinie w '68 czytał w gaziecie o człowieku co tak skonczył" :evil_lol: Śmiej się śmiej, ostatnio moja babcia mówiła coś podobnego o noworodku i kocie w domu :diabloti: Zaczęłam się tak śmiać, że aż jej się głupio zrobiło. Quote
natija Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 asiak_kasia napisał(a):Nikt Ci nie powiedział, ze dobermany i rotki to szatanskie psy? I one dziecioki zżerajo? :crazyeye: Mnie sąsiad uświadomił, i "Pani, pani go na łańcuch da, bo gardło rozszarpie w nocy, ja wiem co mowie, sasiad Jóźka, od Genka, co był z Benem w Berlinie w '68 czytał w gaziecie o człowieku co tak skonczył" :evil_lol: :evil_lol:i monitor opluty:evil_lol: tacy sa najlepsi,zawsze humor poprawiaja:evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 FredziaFredzia napisał(a):Śmiej się śmiej, ostatnio moja babcia mówiła coś podobnego o noworodku i kocie w domu :diabloti: Zaczęłam się tak śmiać, że aż jej się głupio zrobiło. no to tez słyszałam, ze Kot tak pogryzł noworodka, że dziecko zmarło. :evil_lol: Kocham zabobony :loveu: Quote
dzodzo Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 asiak_kasia napisał(a):Nikt Ci nie powiedział, ze dobermany i rotki to szatanskie psy? I one dziecioki zżerajo? :crazyeye: Mnie sąsiad uświadomił, i "Pani, pani go na łańcuch da, bo gardło rozszarpie w nocy, ja wiem co mowie, sasiad Jóźka, od Genka, co był z Benem w Berlinie w '68 czytał w gaziecie o człowieku co tak skonczył" :evil_lol: caly czas jestem uswiadamiana;)zwlasza lubie to o mozgu gniotącym czaszke u dobermana co powoduje agresje -padlam jak sprzedal mi to moj kolega z pracy nie wiem ile razy slyszalam w ciązy ze teraz to musze psa wydac nie wydalam, dzieciak caly-tera to w sumie martwię sie o psa jak bęcki od Tamary dostaje:cool3: Quote
asiak_kasia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 [quote name='dzodzo']caly czas jestem uswiadamiana;)zwlasza lubie to o mozgu gniotącym czaszke u dobermana co powoduje agresje -padlam jak sprzedal mi to moj kolega z pracy nie wiem ile razy slyszalam w ciązy ze teraz to musze psa wydac nie wydalam, dzieciak caly-tera to w sumie martwię sie o psa jak bęcki od Tamary dostaje:cool3: :diabloti: no u nas rotek na wsi powodował popłoch, także coś wiem w tym temacie a to tak odnośnie świata bez przemocy :eviltong: http://www.joemonster.org/art/22932/Poprawne_politycznie_drapiezniki Quote
omry Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 FredziaFredzia napisał(a):Pepper (jamnik) nie sikał w domu w ogóle przez swoje życie. Do czasu, kiedy zaczął mieć problem z trzymaniem moczu ze starości już... Ale wtedy to nawet nie czuł, że coś leci. Więc nie wszystkie jamniki szczają i nie musicie wrzucać ich do jednego wora. ;) No ale on to chyba większość czasu sam sobie latał po osiedlu? Więc raczej tam lał :lol: Quote
FredziaFredzia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Zimą nie biegał tak sam, wychodził na siku i wracał. Ale to był pies typowo sam-sobie ;) Jednak mieliśmy go 19 lat, mieszkał z nami i w bloku długi czas, gdzie nie mógł sam wychodzić i w domu. Quote
Rinuś Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Właśnie się dowiedziałam, że nie powinnam mieć sceniacka bo pracuję 8 godzin dziennie :placz: Quote
asiak_kasia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Rinuś napisał(a):Właśnie się dowiedziałam, że nie powinnam mieć sceniacka bo pracuję 8 godzin dziennie :placz: czytałam :evil_lol: nikt kto pracuje na etapie pełnym nie powinien miec psa. Koty sobie kupmy :loveu: Quote
Okamia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 asiak_kasia napisał(a):czytałam :evil_lol: nikt kto pracuje na etapie pełnym nie powinien miec psa. Koty sobie kupmy :loveu: Ale koty śmierdzą :shake: Quote
dzodzo Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 pracuje na pelny etat i mam psa i kota i bachorka-powinnam miec na głowie TOZ,TPD i pare dogo-aktywistek:evil_lol: koty sa super;)duzo bardziej samoobslugowe niz psy,chociaz moj syjam drze ryja niemiłosiernie ale jest taki sliczny;) Quote
Okamia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 dzodzo napisał(a):pracuje na pelny etat i mam psa i kota i bachorka-powinnam miec na głowie TOZ,TPD i pare dogo-aktywistek:evil_lol: koty sa super;)duzo bardziej samoobslugowe niz psy,chociaz moj syjam drze ryja niemiłosiernie ale jest taki sliczny;) O i kolejny powód by nie mieć kota... Mój rudy też wiecznie łazi i gada... a jak go zostawiają samego w pokoju to drze się jak debil :shake::evil_lol: Quote
motyleqq Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Okamia napisał(a):O i kolejny powód by nie mieć kota... Mój rudy też wiecznie łazi i gada... a jak go zostawiają samego w pokoju to drze się jak debil :shake::evil_lol: polecam MCO, nie odzywają się praktycznie wcale ;) nasza kota zaczęła miauczeć jakoś jak miała rok, czyli niedawno Quote
Rinuś Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Nie chce kota ze względu na łażenie po meblach i wspinanie się na zasłony, zabiłabym go cyba za to :diabloti: Quote
evel Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Rinuś napisał(a):Nie chce kota ze względu na łażenie po meblach i wspinanie się na zasłony, zabiłabym go cyba za to :diabloti: Znam kota nie łażącego po meblach, a firanki chyba w życiu by mu nie przyszły do głowy, więc to chyba zależy od egzemplarza ;) Quote
Rinuś Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 evel napisał(a):Znam kota nie łażącego po meblach, a firanki chyba w życiu by mu nie przyszły do głowy, więc to chyba zależy od egzemplarza ;) no Zapewne :) znajomej kot łazi już po zasłonach a ma ze 3 miesiące...no ale mebli bym nie zdzierżyła :) Quote
dzodzo Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 [quote name='Rinuś']Nie chce kota ze względu na łażenie po meblach i wspinanie się na zasłony, zabiłabym go cyba za to :diabloti: eeee moj nigdy sie nie wspiał na zaslonki polecam MCO, nie odzywają się praktycznie wcale ;-) nasza kota zaczęła miauczeć jakoś jak miała rok, czyli niedawno chcialabym,. chciala, moze kiedys se kupie MCO-taki koto-pies;) marzylam o syjamie, mam od 10 lat syjama-tylko to takie rozdarte jest jak cholera wlasnie Quote
Amber Posted June 21, 2013 Author Posted June 21, 2013 Bosze, nie zaczynajcie o kotach. Już wolę rozmowy o tym jak męczę swojego psa na kolcach :eviltong: Koty są taaaakie nudne. I jest ich cały net, więc starczy :eviltong: Quote
asiak_kasia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Amber napisał(a):Bosze, nie zaczynajcie o kotach. Już wolę rozmowy o tym jak męczę swojego psa na kolcach :eviltong: Koty są taaaakie nudne. I jest ich cały net, więc starczy :eviltong: AMEN! :loveu: Quote
Amber Posted June 21, 2013 Author Posted June 21, 2013 Lepiej mi powspółczujcie trochę bo siedzę w biurze, a w środku jest jakieś +60 stopni :loveu: Quote
Rinuś Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Amber napisał(a):Lepiej mi powspółczujcie trochę bo siedzę w biurze, a w środku jest jakieś +60 stopni :loveu: nie rozpływasz się jeszcze po podłodze? :diabloti: mi za to jest już za zimno z tą klimą, a nie mogę wyłączyć bo reszcie jest gorąco :shake: Quote
dzodzo Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 nudne to jest robienie na drutach i gotowanie obiadów ;-) a tak poza tym, Boże,blogosław klimatyzację w aucie i w biurze:loveu: Quote
asiak_kasia Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Ja tez mam klimę, ale tu się chmury zbierają i jest jakies 26 stopni, wiec całkiem nieźle dzisiaj :cool3: Mam problem, bo fajeczki mi się skonczyły, mam na przeciwko kiosk, ale w portfelu tylko 100zł i pani w kiosku mi nie wyda :placz: Nie mam co palić :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.