Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Amber napisał(a):
Wtedy to raczej miał by co innego do roboty niż zabawa kijkiem... Np. zabawa Lucasem :evil_lol:


może wzajemnie by się pobawili swoimi kijkami? :eviltong:

Posted

Rinuś napisał(a):
haha a właśnie, że NIE :diabloti: wszystko u mnie ok, jestem w pełni zadowolona :multi:tak tylko mi się nasunęło :evil_lol:


nasunęło ,posunęło :diabloti:

Posted

Już od dawna miałam taki zamiar, ale jakoś mi ciągle nie po drodze było... żeby się tu przywitać :D
Mało ostatnio na dogo siedzę, więc pewnie będę milczącym gościem, ale się oficjalnie WITAM u Jariego i jamniczek ;)

Posted

Amber napisał(a):
A mi się wydawało, że nie raz już tu pisałaś... No nic, może mam zwidy po porostach :evil_lol:


Bywałam, ale nic nie pisałam :diabloti:
Pierwszy raz z cienia wyszłam :P

Posted

Aleks89 napisał(a):
makoota pisała tylko u Pana władcy!:loveu::diabloti:


boższ już więcej Cię wywyższać nie będę bo za bardzo się pysznisz po wsi :evil_lol:

Posted

Aleks89 napisał(a):
Jestem osom awesom i chromosom :diabloti:


Oluś - swoimi tekstami poprawiasz mi humorek :loveu: a miałam lekką dolinkę i kurwicę :roll:

Posted

Aleks89 napisał(a):
Jestem osom awesom i chromosom :diabloti:


:roflt:
padłam :diabloti:


dzień dobry Pracy! Nie wiem jak ja ten dzień dzisiaj przetrwam...:shake:
Idę walczyć o swoje stanowisko z zarządem. Muszę im udowodnić, że jestem niezbędna i beze mnie ta firma padnie i zzbankrutuje (goowno prawda :eviltong: i wszyscy o tym wiedzą) co w efekcie jest mega upokarzające. Ale przy tym co się teraz dzieje na rynku pracy, to bede musiała jakoś to przetrwać :-(
Chociaż mam ochotę *******nąc teczuszką w obrzydliwy ryj Pana prezesa, który nie ma pojęcia czym ja się zajmuje, gdyż ponieważ ma jakże stosowne wykształcenie do wykonywanego zawodu-bibliotekoznawcy :roll:

sory Amber za oftopa, ale od rana musiałam gdzies się wyżalić :eviltong:

Posted

asiak_kasia napisał(a):
:roflt:
padłam :diabloti:


dzień dobry Pracy! Nie wiem jak ja ten dzień dzisiaj przetrwam...:shake:
Idę walczyć o swoje stanowisko z zarządem. Muszę im udowodnić, że jestem niezbędna i beze mnie ta firma padnie i zzbankrutuje (goowno prawda :eviltong: i wszyscy o tym wiedzą) co w efekcie jest mega upokarzające. Ale przy tym co się teraz dzieje na rynku pracy, to bede musiała jakoś to przetrwać :-(
Chociaż mam ochotę *******nąc teczuszką w obrzydliwy ryj Pana prezesa, który nie ma pojęcia czym ja się zajmuje, gdyż ponieważ ma jakże stosowne wykształcenie do wykonywanego zawodu-bibliotekoznawcy :roll:

sory Amber za oftopa, ale od rana musiałam gdzies się wyżalić :eviltong:



ja z zawodu jestem ekhmmmm...magistrem etnologii o specjlanosci antropologia społeczna :shiny::shiny:ach te błedy młodosci;)

asiak_kasia,łaczę sie z Tobą w bólu:diabloti:, moj szef skonczyl pewnie w porywach jakies technikum zaoczne,jest ode mnie rok mlodszy, jakies milion razy bogatszy, zaje..fajne ciasteczko z niego i tylko dlatego pracuje u niego 9 rok liczac te jego stosy pieniedzy

i przez te 9 lat caly czas sie zastanawiam
jakim cudem zostalam specjalistą od rozliczen:megagrin:moja matematyczka padlaby trupem,toz moja najwyższa notą z matematyki było 3=

nadmieniam ze moja kariera z pościelą nic wspolnego nie miala, gdyby komus sie nasunela taka mysl:razz:

Posted

[quote name='dzodzo']ja z zawodu jestem ekhmmmm...magistrem etnologii o specjlanosci antropologia społeczna :shiny::shiny:ach te błedy młodosci;)

asiak_kasia,łaczę sie z Tobą w bólu:diabloti:, moj szef skonczyl pewnie w porywach jakies technikum zaoczne,jest ode mnie rok mlodszy, jakies milion razy bogatszy, zaje..fajne ciasteczko z niego i tylko dlatego pracuje u niego 9 rok liczac te jego stosy pieniedzy

i przez te 9 lat caly czas sie zastanawiam
jakim cudem zostalam specjalistą od rozliczen:megagrin:moja matematyczka padlaby trupem,toz moja najwyższa notą z matematyki było 3=

nadmieniam ze moja kariera z pościelą nic wspolnego nie miala, gdyby komus sie nasunela taka mysl:razz:


no to chociaż tyle dobrego, że przystojny. Ten mój urodą ani inteligencją nie grzeszy, ale ma tatusia na stanowisku, wiec syńcio tez pracuje jako prezio. Jest na etapie kryzysu wieku średniego, i wielkie restrukturyzacje mu się marzą, kładzie firmę sukcesywnie od 3 lat, ale nikt mu nie podskoczy, bo tacy, co próbowali, marnie skończyli... :roll:

btw ja pracuje jako specjalista ds. rozliczeń i analiz, w firmie z branży IT, i bądźmy szczerzy-sama nie wiem jak tu trafiłam :eviltong:

a tymczasem idę się płaszczyć :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...