Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Amber napisał(a):
Mam nadzieję, że będzie można uczynić grę bardziej realistyczną od stereotypowego spojrzenia na studia czyt. imprezy i chlanie, ale np. spędzić 3 godz. w kolejce do dziekanatu albo zanieść podanie do dziekana i zostać zawróconym bo brakuje na nim pieczątek od 745494 osób, których nigdy nie widziałeś :evil_lol: Jak już robić grę, to porządnie :eviltong:


Ostatnia gra planszowa w którą grałam to były Scrabble, ale mam tego świetny zamiennik z iphonie czyli Words with Friends. Gra się online po angielsku, ale dzięki temu mogę grać z moją koleżanką, która jest w stanach ;)

Z planszówek to pół dzieciństwa spędziłam grając z braćmi w Magię i Miecz, może ktoś kojarzy? Najfajniejsza była mapa składająca się z 4 wielkich puzzli. Był dodatek miasto i podziemia chyba. Dobra zabawa ;)

A potem były jeszcze sesje RPG w nastolęctwie ;) ale z tego akurat wyrosłam na dobre.

:evil_lol:

MiM kojarzę :)
Ja się maksymalnie wkręciłam w gry :)

Posted

Zastanawia mnie czemu hodowcy nie są tacy czepliwi? Przynajmniej ja nie słyszałam o żadnym, że każe wysyłać zdjęcia czy spowiadać się z każdego dnia jak na spowiedzi. Owszem, zachęcają do kontaktu i pewnie są szczęśliwi jak dostaną foty albo coś, ale nie wymagają tego co ciotki z PwP.

Poza tym dziś pół dnia siedziałam z dzieciakami brata :loveu: Głowa mi pęka... Ja w ogóle tak kocham dzieci :diabloti:

Posted

Już pisałam , nie wyobrażam sobie ZMUSZAĆ nowe domy , do codziennych relacji ;)
Kiedy ci ludzie mają zająć się psem w takim razie , skoro wymóg jest by co chwila relacje zdawać z życia psa :evil_lol:

Posted

swoją drogą, jeśli ma się z kimś dobry kontakt(w sensie, z hodowcą)to po prostu ot tak wysyła się zdjęcia, czy pisze jak leci. bez przymusu :eviltong: a jak ktoś kogoś przymusza i zadręcza, to ma się coraz mniejszą chęć na jakąkolwiek relację z taką osobą...

Posted

człowiek zadręczany , to że tak powiem , czuje się jak gdyby nie spełniał oczekiwań i temu też przestaje mieć ochotę na kontakt.
Zmuszanie i dręczenie jest niegrzeczną formą kontaktu.

Bardzo cieszą relacje, foty , kontakt ... a w tych moich starszych miotach , to bardziej wiem co słychać u ich właścicieli niż u psów :evil_lol: Kto się rozwodzi , kogo ząbek bolał ... na co choruje , jaki biznes otwiera , co ja na to :diabloti: Gdzie jedzie na wakacje ...
Z większością żyje w bardzo przyjacielskich kontaktach , a niektórymi jest kontakt po prostu raz na jakiś czas - Dzień dobry , piesek ma się dobrze , rośnie , rozrabia - pozdrawiamy ;) Sporo w formie sms :)
W zasadzie , to tylko nie mam osobistego kontaktu .. z właścicielem Rekina siostry ... co nie znaczy , że nie wiem co u psa :diabloti:
Z miotu Marysi ostatniego , to z jednym pieskiem jest mało kontaktu .... ale że tak powiem są rozgrzeszeni ;) urodziła im się dzidzia.
O i to jest piękne , dostałam mmsa z fotą dzidzi .. z dopiskiem że Panczo ma siostrę :evil_lol:

Posted

Haha nic dziwnego, że nie doszło, bo wysłałam je... do siebie :evil_lol:

Szczyt sieroctwa, z drugiej strony dowiedziałam się, że tak można... Jaki fun dla osób z rozdwojeniem jaźni :multi: :lol:

Posted

Amber napisał(a):
Haha nic dziwnego, że nie doszło, bo wysłałam je... do siebie :evil_lol:

Szczyt sieroctwa, z drugiej strony dowiedziałam się, że tak można... Jaki fun dla osób z rozdwojeniem jaźni :multi: :lol:


Widzisz Amberku przez pomyłki można sie dowiedziec ciekawych rzeczy .. np ze mozna pw wysylać do siebie :lol: :loveu:

Posted

Amber napisał(a):
Haha nic dziwnego, że nie doszło, bo wysłałam je... do siebie :evil_lol:

Szczyt sieroctwa, z drugiej strony dowiedziałam się, że tak można... Jaki fun dla osób z rozdwojeniem jaźni :multi: :lol:


Mistrz! :p :diabloti:

Posted

Amber napisał(a):
Haha nic dziwnego, że nie doszło, bo wysłałam je... do siebie :evil_lol:

Szczyt sieroctwa, z drugiej strony dowiedziałam się, że tak można... Jaki fun dla osób z rozdwojeniem jaźni :multi: :lol:

to teraz możesz stwierdzić, że ktoś wysyła obraźliwe pw do Ciebie, a rzeczywistości sama je sobie wysyłasz :diabloti: ja to bym się nawet nie zdziwiła gdyby takie akcje miały miejsce na dogo :evil_lol:

Posted

Rinuś napisał(a):
to teraz możesz stwierdzić, że ktoś wysyła obraźliwe pw do Ciebie, a rzeczywistości sama je sobie wysyłasz :diabloti: ja to bym się nawet nie zdziwiła gdyby takie akcje miały miejsce na dogo :evil_lol:


łeee tam wiekszym hardcorem jest zobie założyć milka kont na dogo, i "się uwziąć" na jeden z tych ncików, to jest dopiero mysl!
Od razu moża zabłysnąc męczeństwem na dogo, szczególnie PwP było by zachwycone. :evil_lol:


Co tam Amberuniuniu? Jak życie po skończeniu GRY? :razz:
Do mnie własnie dotarł kurier :loveu:

Posted

A mija jakoś to życie, chciałabym móc grać przez cały czas, ale niestety się nie da :evil_lol:

Natomiast tobie zazdroszczę, że masz przed sobą wspaniałą, nieodgadnięta przygodę... :eviltong: Pewnie znikniesz z dogo na kilka dni, nic, a nic się nie zdziwię :lol:

Trochę próbowałam grać w multi-playera ale strasznie się długo mecze wczytują (mimo, że net mam szybki, więc to nie jego wina) i dłużej się kompletuje załoga niż trwa pojedynek, więc dałam sobie na razie spokój...

Byłam poza tym dziś z Jarim u weta (a to nowość :eviltong:) i jak wszystko dobrze pójdzie, to w środę będzie miał szytą tę łapę, bo "już " się do tego nadaje. Oczywiście o ile nie zacznie ociekać ropą znowu, bo z nią to nigdy nic nie wiadomo. Mam nadzieję, że w końcu się skończy ten koszmar :p

Posted

gram w GRĘ i jest zajekudemegabista :loveu:

Na dogo się pojawiam jak mnie już oczy bolą, wiec zagladam se tym bardziej, że wątek Gai znowu odżył :evil_lol:

No to (tfu tfu) co by nie zapeszyć, oby się z tą łapa po waszej mysli odbyło. ;)

I wracam grać :diabloti:

Posted

Znam uczucie bolących oczu, ale wystarczy 10 min. na dogo i znowu można wracać do GRY. Oczy odpoczęły DOŚĆ :evil_lol: Ostatnio po 9h grania jak się kładłam spać i zamykałam powieki to miałam niezłą imprezę tam - obraz się trząsł i robiło się bardzo dziwnie. Ale kilka razy się zamknęło i otworzyło i było OK. Na pewno nic strasznego się nie działo :eviltong:

A widziałyście jaki "fajny" doberman jest w klasycznym TR? Szczególnie uwielbiam te zęby :loveu: :lol:







Niestety zazwyczaj źle kończy :-( :lol:

Posted

Robiłam te screeny ostatnio na konkurs i mam ich miliard tryliard ;) Na forum TR nikt się nie zdziwił, że widnieje na nim doberman :evil_lol:

A ty wracaj grać! Samo się nie przejdzie! :lol:

Posted

wątek Gai jest bardzo pouczający :cool3: zaraz pewno nadciągną bojówki i zechcą mnie zjeść ... może być fajnie :evil_lol:
ale w morde misia kapelutka , trzeba bronić tych biednych naiwnych , co adoptowali psa.

Posted

Mod (wszystko jedno, że nie z PwP) nie ma prawa mieć innego zdania niż szanowne ciotki, które przyzwyczaiły się, że nowy właściciel ma nakaz składać cotygodniowe raporty, a jak nie to straszą wjazdem na chatę i zabraniem psa :diabloti: No i oczywiście narobieniem syfu na dogo, FB i gdzie tam jeszcze wirtualnie egzystują. Masa była wątków, które zamieniały się w jedną wielką kłótnie, latały oskarżenia, nicki, nazwy fundacji oraz oczywiście paragony i faktury :lol:

Zainteresowanie to jedna sprawa, można coś doradzić, podzielić się obawami, wspólnie omówić, wiadomo, ale kurna żądać dokumentacji jak ktoś jej nie chce dać (w sytuacji takiej, a nie innej się nie dziwię), a później pisać o "braku zaufania" to komedia. Czarna komedia.

Niby czemu ktokolwiek miałby się przed kimkolwiek tłumaczyć o sposobie leczenia psa? Facet ma rację, skoro zaszło to tak daleko, to niech zainteresowani zrobią to jak robią z pseudohodowlami, albo innymi tego typu: TOZ, policja i prokurator. Bo to jedyny sposób aby się o psie czegoś dowiedzieć jak ktoś jest ciekawy :diabloti:. I tu widać pełen absurd tej sytuacji, żeby właściciela psa, który został legalnie wyadoptowany i ma dom (z kontroli (!) wynika, że dobry), traktować tymi samymi prawami co przestępców, którzy łamią ustawę i głodzą psy na łańcuchach. No tak, ale przecież kontrola była ustawiona... :diabloti:

Ciotki są tak zapędziły w imię "szczerzenia dobra" piesków i wtykaniu nosa w cudze życie, że mają ogromny problem ze zrozumieniem jak funkcjonuje prawo w Polsce, które bynajmniej nie nakazuje nikomu bez nakazu sądu pokazywać dokumentacji medycznej psa. Czy choćby fotki jego zadka :p A już na pewno nie na publicznym forum.

Posted

Haha uważaj, bo chodzi za tobą szpieg z krainy deszczowców... I to pewnie nie jeden. Aż tu się przybłąkał... Anyway...



:evil_lol:

Posted

ameryki kochana koleżanko nie odkryłaś :evil_lol:

ale sałatka była wyborna , wyłechtała moje kubki smakowe wyśmienicie.

Od jakiegoś czasu mam faze na tuńczyka w różnych kombinacjach i na marchewkę ...

a teraz juser wektra idzie w kimonkę , popacza se na czesława co śpiewa i zaśnie ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...