Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A gierki on-line to inna sprawa. Ja gram na iphonie i żeby je codziennie rano ogarnąć muszę przeznaczyć na to dobre 15 min :eviltong:. Potem oczywiście też jest co przy nich robić cały dzień ;)

Posted

[quote name='Amber']No to czemu jest aż taka rozpiętość cenowa, skoro mały na wszystko starcza? :cool3:
[/QUOTE]

120 gb dysk dla ps3 to wg Ciebie mało? :crazyeye:
12 gb już jest tylko dla osób, które nie mają w planach inwestować w ściąganie gier z neta a tylko na zapisy. No chyba że dokupią sobie dysk :diabloti:

Rozpiętość cenowa zależy od tego czy kupujesz nowy czy stary czy slim i oczywiście z jakim dyskiem ;)

Znów straciłam chłopa na cały dzień - na zmianę gra w TR i Nino Kuni :roll:

A ja i tak wolę sobie pograć na przenośnych konsolach :cool3: gry na telefonie mnie drażnią ;)

Posted

[quote name='Okamia']120 gb dysk dla ps3 to wg Ciebie mało? :crazyeye:
12 gb już jest tylko dla osób, które nie mają w planach inwestować w ściąganie gier z neta a tylko na zapisy. No chyba że dokupią sobie dysk :diabloti:

Rozpiętość cenowa zależy od tego czy kupujesz nowy czy stary czy slim i oczywiście z jakim dyskiem ;)

Znów straciłam chłopa na cały dzień - na zmianę gra w TR i Nino Kuni :roll:

A ja i tak wolę sobie pograć na przenośnych konsolach :cool3: gry na telefonie mnie drażnią ;)[/QUOTE]
Ja nie wiem czy to dużo czy mało, bo nawet nie wiem do czego on tam służy ;), tylko mnie dziwi taka rozpiętość cenowa jednej konsoli.

W Herosy III grałam jak leżałam po operacji ;)

Musiałam przerwać grę w TR, bo trzeba powiesić pranie, odkurzyć, pozmywać i zrobić kolację... A no i z psami musiałam wyjść... :eviltong: Ja chce GRAĆ... w GRE! :placz: :evil_lol:

Posted

[quote name='Amber']Ja nie wiem czy to dużo czy mało, bo nawet nie wiem do czego on tam służy ;), tylko mnie dziwi taka rozpiętość cenowa jednej konsoli.
Musiałam przerwać grę w TR, bo trzeba powiesić pranie, odkurzyć, pozmywać i zrobić kolację... A no i z psami musiałam wyjść... :eviltong: Ja chce GRAĆ... w GRE! :placz: :evil_lol:[/QUOTE]

A ja właśnie skończyłam grać w GRĘ i muszę powiedzieć, że jest niezła ale i tak Lali nie lubię :diabloti:

Posted

[quote name='asiak_kasia']Ja siedziałam pół wieczora w kuchni, a efekt mojej pracy został zeżarty bezprawnie, powiedz mi, jak się wrzuca psa pod samochód? :diabloti:[/QUOTE]
Takiego dużego to nie wiem, bo pewnie trudniej jest... Wiesz, bardziej się zapiera i głośniej krzyczy "nie rób tegoooo!" :evil_lol:

[quote name='Okamia']A ja właśnie skończyłam grać w GRĘ i muszę powiedzieć, że jest niezła ale i tak Lali nie lubię :diabloti:[/QUOTE]
Ja też skończyłam kolejny maraton... Jestem już chyba przy końcówce i wcale mi się to nie uśmiecha. Za to moje plecy się cieszą bardzo, bo ledwo co dyszą :lol: Oooo... chyba będę musiała sobie kręgarza zamówić po tym wszystkim :evil_lol:

Posted

[quote name='Amber']
Ja też skończyłam kolejny maraton... Jestem już chyba przy końcówce i wcale mi się to nie uśmiecha. Za to moje plecy się cieszą bardzo, bo ledwo co dyszą :lol: Oooo... chyba będę musiała sobie kręgarza zamówić po tym wszystkim :evil_lol:[/QUOTE]

Ja tam nie wiem. TZ też sobie normuje. Dziś mnie tak drażnił, że stwierdziłam że ściągnę sobie specjalnie Simsy na jego komputer :diabloti:

Posted

[quote name='Amber']Te Simsy to za karę? :evil_lol:

http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=75392 :multi:

Ale się jaram GRĄ :eviltong: Ostatni raz się tak jarałam TR w 99 r. jak na premierę TR4 do Polski przyleciała Lara Weller :evil_lol: Gdyby nie kręgosłup i szczykające kolanka mogłabym się poczuć znowu jak małolata :evil_lol:

No nie... zrobie sobie męskiego sima + 40 jego klonów, ponazywam imieniem i nazwiskiem mojego TZta i pozabijam wszystkie :loveu: A potem zrobie pieski Kellunie i Nelunie i pozwolę im się pozabijać :diabloti:

Ja to się zawsze czuje jak małolata chodź ostatnio bo siłowni to już szczykało tu i ówdzie :roll: SKS się zbliża :evil_lol:

Posted

Zawsze uważałam, że Simsy (nigdy nie grałam :eviltong:) tylko w niewielkiej liczbie % służą do normalnej gry w domek, a w przeważającej ilości przypadków jest narzędziem rozwijającym ukryte psychopatyczne skłonności u ludzi. Między innymi mordy, tortury, zdrady i gwałty. Potwierdzasz regułę :evil_lol:

SKS? Moja koleżanka z podstawówki :evil_lol: chodziła na sksy z siatkówki, to o tym piszesz? :eviltong:

Posted

[quote name='Amber']Zawsze uważałam, że Simsy (nigdy nie grałam :eviltong:) tylko w niewielkiej liczbie % służą do normalnej gry w domek, a w przeważającej ilości przypadków jest narzędziem rozwijającym ukryte psychopatyczne skłonności u ludzi. Między innymi mordy, tortury, zdrady i gwałty. Potwierdzasz regułę :evil_lol:

SKS? Moja koleżanka z podstawówki :evil_lol: chodziła na sksy z siatkówki, to o tym piszesz? :eviltong:[/QUOTE]

Nie no ja kiedyś grałam normalnie w domek ... Chodź przyznam, że wolałam domki budować niż grać ;)

SKS to jest STAROŚĆ KU**A STAROŚĆ :evil_lol:

Posted

Dobra, teraz się nie tłumacz. Wyszło z ciebie co miało wyjść :eviltong: Simsy są przerażające bo chyba nigdy się nie kończą, tj cały czas coś możesz zmieniać, rozbudowywać, na koniec nawet zburzyć i postawić wszystko od nowa. Okropne, straciłabym na to całe życie :evil_lol:

SKS to jest STAROŚĆ KU**A STAROŚĆ :evil_lol:

Tak myślałam, że jednak nie siatkówka :evil_lol:

Posted

[quote name='Amber']Dobra, teraz się nie tłumacz. Wyszło z ciebie co miało wyjść :eviltong: Simsy są przerażające bo chyba nigdy się nie kończą, tj cały czas coś możesz zmieniać, rozbudowywać, na koniec nawet zburzyć i postawić wszystko od nowa. Okropne, straciłabym na to całe życie :evil_lol:[/QUOTE]

Zapomniałaś, że możesz dodać różne mody z netu ;) Dodatkowo teraz możesz mieć magiczne zdolności lub być rośliną :evil_lol: A i we wtorek wyszedł nowy dodatek - Uniwersyteckie życie:diabloti:

Posted (edited)

gry :)
Jako dziecko nie grałam dużo, ponieważ dość późno "odkryłam" komputer,zawsze wolałam rozrabiać z dzieciakami albo czytać książki.
W czasach młodzieńczych grało się w Raymana,Ace Ventura ,Duke,Theme Hospital,Blood i wszelkie przygodówki LBA,CoI,FBI Hopkins.Przygodówki z fabułą to było zdecydowanie coś co mnie interesowało.
Niestety,nie jestem fanką gier komputerowych, choć przyznam,że całkiem niedawno organizowaliśmy turniej wyścigów NfS z kierownicą i całym osprzętem :)Około 2 lat temu zagrałam również w Bone-wygnaniec z kosteczkowa :),ale porównawszy to do preferowanych przez Was gier- to mówiąc kolokwialnie" niezły obciach".:)
Za to teraz,odkryliśmy ze znajomymi gry planszowe i to jest naprawdę cholernie wciągające.Ta negatywna interakcja,złośliwości,podeksty,brzydkie zagrania i co najlepsze...gry planszowe wymagają kontaktu/spotkania :) Świetna okazja do zgromadzenia znajomych i spędzenia zabawnie i twórczo czasu:) Wzbogacam w tej materii doświadczenia i kolekcję- świat gier karcianych i planszowych zdumiewa zróżnicowaniem i mnogością fabuł.Polecam.:)Nie będę się tu jednak rozpisywać i w temacie zaśmiecać. Moje zeszłotygodniowe odkrycia to gra dotycząca konfliktu świata arabskiego z przesiąkniętym konsumpcjonizmem McŚwiatem, gra dotycząca Hawany i dobudowywania miasta oraz gra,w której jest się manadżerem drużyny ...orków (grają w football jest krew,oszustwa,chaos i liczą się osiągnięcia managera). W tych gra,niebywałe jest jak wykonane są elementy,to niemal dzieła sztuki. I klimat- klimat krajów arabskich czy hawańska atmosfera czarnego rynku i sjesty :) O team managerze nie wspomnę bo tam złamania i parszywe zagrania dodają smaczku :)

Ps.
mój eks namiętnie grał w czołgi,ale miało to plusy.Ja szłam na imprezę i wiedziałam,że mój "wojak" rozgrywa wielce ważne światowe blitzkriegi zamiast na imprezach świrować:)

Edited by Obama
Posted

[quote name='Okamia']Zapomniałaś, że możesz dodać różne mody z netu ;) Dodatkowo teraz możesz mieć magiczne zdolności lub być rośliną :evil_lol: A i we wtorek wyszedł nowy dodatek - Uniwersyteckie życie:diabloti:[/QUOTE]
Mam nadzieję, że będzie można uczynić grę bardziej realistyczną od stereotypowego spojrzenia na studia czyt. imprezy i chlanie, ale np. spędzić 3 godz. w kolejce do dziekanatu albo zanieść podanie do dziekana i zostać zawróconym bo brakuje na nim pieczątek od 745494 osób, których nigdy nie widziałeś :evil_lol: Jak już robić grę, to porządnie :eviltong:

[quote name='Obama']gry :)
Jako dziecko nie grałam dużo, ponieważ dość późno "odkryłam" komputer,zawsze wolałam rozrabiać z dzieciakami albo czytać książki.
W czasach młodzieńczych grało się w Raymana,Ace Ventura ,Duke,Theme Hospital,Blood i wszelkie przygodówki LBA,CoI,FBI Hopkins.Przygodówki z fabułą to było zdecydowanie coś co mnie interesowało.
Niestety,nie jestem fanką gier komputerowych, choć przyznam,że całkiem niedawno organizowaliśmy turniej wyścigów NfS z kierownicą i całym osprzętem :)Około 2 lat temu zagrałam również w Bone-wygnaniec z kosteczkowa :),ale porównawszy to do preferowanych przez Was gier- to mówiąc kolokwialnie" niezły obciach".:)
Za to teraz,odkryliśmy ze znajomymi gry planszowe i to jest naprawdę cholernie wciągające.Ta negatywna interakcja,złośliwości,podeksty,brzydkie zagrania i co najlepsze...gry planszowe wymagają kontaktu/spotkania :) Świetna okazja do zgromadzenia znajomych i spędzenia zabawnie i twórczo czasu:) Wzbogacam w tej materii doświadczenia i kolekcję- świat gier karcianych i planszowych zdumiewa zróżnicowaniem i mnogością fabuł.Polecam.:)Nie będę się tu jednak rozpisywać i w temacie zaśmiecać. Moje zeszłotygodniowe odkrycia to gra dotycząca konfliktu świata arabskiego z przesiąkniętym konsumpcjonizmem McŚwiatem, gra dotycząca Hawany i dobudowywania miasta oraz gra,w której jest się manadżerem drużyny ...orków (grają w football jest krew,oszustwa,chaos i liczą się osiągnięcia managera). W tych gra,niebywałe jest jak wykonane są elementy,to niemal dzieła sztuki. I klimat- klimat krajów arabskich czy hawańska atmosfera czarnego rynku i sjesty :) O team managerze nie wspomnę bo tam złamania i parszywe zagrania dodają smaczku :)

Ps.
mój eks namiętnie grał w czołgi,ale miało to plusy.Ja szłam na imprezę i wiedziałam,że mój "wojak" rozgrywa wielce ważne światowe blitzkriegi zamiast na imprezach świrować:)[/QUOTE]
Ostatnia gra planszowa w którą grałam to były Scrabble, ale mam tego świetny zamiennik z iphonie czyli Words with Friends. Gra się online po angielsku, ale dzięki temu mogę grać z moją koleżanką, która jest w stanach ;)

Z planszówek to pół dzieciństwa spędziłam grając z braćmi w Magię i Miecz, może ktoś kojarzy? Najfajniejsza była mapa składająca się z 4 wielkich puzzli. Był dodatek miasto i podziemia chyba. Dobra zabawa ;)

A potem były jeszcze sesje RPG w nastolęctwie ;) ale z tego akurat wyrosłam na dobre.

Mój brat nie ma u siebie netu stałego i akurat jutro wpada w odwiedziny... Już wiem co będzie. Dzieciaki upchnie matce, a sam zasiądzie do kompa i będzie grał w czołgi "bo u nas tak dobrze chodzą i nie ma lagów" :evil_lol:

Posted

[quote name='Amber']Mam nadzieję, że będzie można uczynić grę bardziej realistyczną od stereotypowego spojrzenia na studia czyt. imprezy i chlanie, ale np. spędzić 3 godz. w kolejce do dziekanatu albo zanieść podanie do dziekana i zostać zawróconym bo brakuje na nim pieczątek od 745494 osób, których nigdy nie widziałeś :evil_lol: Jak już robić grę, to porządnie :eviltong:[/QUOTE]

nie ma to jak realistyczny aspekt w grze :evil_lol:

Posted

Amber mam cos dla Ciebie:

[h=5]Przypominamy, że już w najbliższy wtorek, 12 marca, fani Lary Croft będą mogli spotkać się osobiście z odtwórczynią jej roli w polskiej wersji językowej gry. Spotkanie z Karoliną Gorczycą odbędzie się w empik Junior przy ul. Marszałkowskiej 116/122 w Warszawie, na I piętrze, o godzinie 18.oo. Podczas spotkania będzie można dowiedzieć się więcej o procesie dubbingu i pracy nad polską wersją tytułu. Warto też przynieść ze sobą swój własny egzemplarz gry Tomb Raider, żeby zdobyć na nim autograf Karoliny Gorczycy.

Wszystkich chętnych zapraszamy do zapisania się w przygotowanym do tego celu evencie: http://www.facebook.com/events/112338938951605
[/h]

Posted

Wiem, wiem... Jest świetna strona o TR http://www.laracroft.pl/ którą odwiedzam regularnie i tam jest wszelkie info :)

Sama kiedyś współtworzyłam serwis http://www.traider.pl/ TRPL to była potęga w swoich latach, ach łezka się kręci oku :lol:

W ogóle to dziś w godzinach wczesno-popołudniowych przeszłam GRE i nie wiem co zrobić ze swoim życiem :-( Na razie obejrzę zaległy odcinek TBBT ;)

Posted

A u mnie GRA będzie dopiero w poniedziałek. I wtedy się dopiero zacznie :diabloti:

Poczytałam sobie czarne kwiatki i "DT, które trzeba omijac szerokim łukiem" i powiem tylko tyle. Ja pierdotentegole :shake: Miłośnicy psów życzą innym ciężarnym miłośnikom, żeby ich dzieci się urodziły chore. Oczywiście dla dobra piesków...

Posted

Amber napisał(a):
Haha a gdzie takie kwiatki można znaleźć? ;)


a PwP oczywiscie, Alicja wrzucała u Vectry link do wątku. Plus oczywiscie watek o niepolecanych DT i hotelikach.

;) polecam, ale trzeba miec mocne nerwy :diabloti:

Posted

A to wchodziłam tam nawet ale nie doczytałam do końca :evil_lol: Wątek Gai i tak pozamiatał ostatnie miesiące, choć kto wie co będzie dalej? Poziom absurdu wciąż wzrasta.

Teraz sobie w ogóle przypomniałam, że dawno, dawno temu jak byłam młoda i głupia zostałam poproszona, żebym znalazła bratowej jamnika dla jej mamy na wieś. No to założyłam wątek, psa wybrałam, dostarczono mi i później go przekazałam gdzie trzeba. Wtedy jeszcze nie było jakiś umów, kastracji itp. ale i tak panna mnie męczyła "co z pieskiem?" a ja jej odp., że nie wiem, bo byłam tylko pośrednikiem. I tak mnie męczyła i męczyła, to jej w końcu dałam nr. tel. do bratowej, żeby się spytała u źródła, bo ja naprawdę nie wiedziałam co się dzieje z psem, który jest kilkaset km ode mnie :diabloti: Potem się bratowej pytałam czy ktoś dzwonił i oczywiście cisza :p Łatwiej było męczyć mnie, "bo jestem z dogo" mimo, że psa widziałam na oczy kilka godzin.

Teraz w ogóle by to nie przeszło, bo jak na drugi dzień bym nie wysłała zdjęć pieska śpiącego w łóżku i jedzącego gotowaną pierś z indyka w złotej misce, od razu zostałabym podana do sądu i nasłali by na mnie tłum z widłami :evil_lol: A psa uznali za zabitego, ewentualnie w lepszym przypadku zaginionego (wysłanego na eksperymenty) bądź konającego na metrowym łańcuchu :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...