Amber Posted March 8, 2013 Author Posted March 8, 2013 A gierki on-line to inna sprawa. Ja gram na iphonie i żeby je codziennie rano ogarnąć muszę przeznaczyć na to dobre 15 min :eviltong:. Potem oczywiście też jest co przy nich robić cały dzień ;) Quote
Okamia Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 [quote name='Amber']No to czemu jest aż taka rozpiętość cenowa, skoro mały na wszystko starcza? :cool3: [/QUOTE] 120 gb dysk dla ps3 to wg Ciebie mało? :crazyeye: 12 gb już jest tylko dla osób, które nie mają w planach inwestować w ściąganie gier z neta a tylko na zapisy. No chyba że dokupią sobie dysk :diabloti: Rozpiętość cenowa zależy od tego czy kupujesz nowy czy stary czy slim i oczywiście z jakim dyskiem ;) Znów straciłam chłopa na cały dzień - na zmianę gra w TR i Nino Kuni :roll: A ja i tak wolę sobie pograć na przenośnych konsolach :cool3: gry na telefonie mnie drażnią ;) Quote
dog193 Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 Ja grałam namiętnie w Heroes 3 :D Przeszłam wsie kampanie z podstawowej wersji i z Armageddon's Blade :diabloti: Kurczę, uwielbiałam tą grę :D Quote
Unbelievable Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 a ja jestem wierną fanką starcrafta :loveu: ostatnio znalazłam grę która się nazywa Don't Starve, to takie też moje, na myślenie ;) Quote
Amber Posted March 8, 2013 Author Posted March 8, 2013 [quote name='Okamia']120 gb dysk dla ps3 to wg Ciebie mało? :crazyeye: 12 gb już jest tylko dla osób, które nie mają w planach inwestować w ściąganie gier z neta a tylko na zapisy. No chyba że dokupią sobie dysk :diabloti: Rozpiętość cenowa zależy od tego czy kupujesz nowy czy stary czy slim i oczywiście z jakim dyskiem ;) Znów straciłam chłopa na cały dzień - na zmianę gra w TR i Nino Kuni :roll: A ja i tak wolę sobie pograć na przenośnych konsolach :cool3: gry na telefonie mnie drażnią ;)[/QUOTE] Ja nie wiem czy to dużo czy mało, bo nawet nie wiem do czego on tam służy ;), tylko mnie dziwi taka rozpiętość cenowa jednej konsoli. W Herosy III grałam jak leżałam po operacji ;) Musiałam przerwać grę w TR, bo trzeba powiesić pranie, odkurzyć, pozmywać i zrobić kolację... A no i z psami musiałam wyjść... :eviltong: Ja chce GRAĆ... w GRE! :placz: :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 Ja siedziałam pół wieczora w kuchni, a efekt mojej pracy został zeżarty bezprawnie, powiedz mi, jak się wrzuca psa pod samochód? :diabloti: Quote
Okamia Posted March 8, 2013 Posted March 8, 2013 [quote name='Amber']Ja nie wiem czy to dużo czy mało, bo nawet nie wiem do czego on tam służy ;), tylko mnie dziwi taka rozpiętość cenowa jednej konsoli. Musiałam przerwać grę w TR, bo trzeba powiesić pranie, odkurzyć, pozmywać i zrobić kolację... A no i z psami musiałam wyjść... :eviltong: Ja chce GRAĆ... w GRE! :placz: :evil_lol:[/QUOTE] A ja właśnie skończyłam grać w GRĘ i muszę powiedzieć, że jest niezła ale i tak Lali nie lubię :diabloti: Quote
Amber Posted March 9, 2013 Author Posted March 9, 2013 [quote name='asiak_kasia']Ja siedziałam pół wieczora w kuchni, a efekt mojej pracy został zeżarty bezprawnie, powiedz mi, jak się wrzuca psa pod samochód? :diabloti:[/QUOTE] Takiego dużego to nie wiem, bo pewnie trudniej jest... Wiesz, bardziej się zapiera i głośniej krzyczy "nie rób tegoooo!" :evil_lol: [quote name='Okamia']A ja właśnie skończyłam grać w GRĘ i muszę powiedzieć, że jest niezła ale i tak Lali nie lubię :diabloti:[/QUOTE] Ja też skończyłam kolejny maraton... Jestem już chyba przy końcówce i wcale mi się to nie uśmiecha. Za to moje plecy się cieszą bardzo, bo ledwo co dyszą :lol: Oooo... chyba będę musiała sobie kręgarza zamówić po tym wszystkim :evil_lol: Quote
Okamia Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 [quote name='Amber'] Ja też skończyłam kolejny maraton... Jestem już chyba przy końcówce i wcale mi się to nie uśmiecha. Za to moje plecy się cieszą bardzo, bo ledwo co dyszą :lol: Oooo... chyba będę musiała sobie kręgarza zamówić po tym wszystkim :evil_lol:[/QUOTE] Ja tam nie wiem. TZ też sobie normuje. Dziś mnie tak drażnił, że stwierdziłam że ściągnę sobie specjalnie Simsy na jego komputer :diabloti: Quote
Amber Posted March 9, 2013 Author Posted March 9, 2013 Te Simsy to za karę? :evil_lol: http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=75392 :multi: Ale się jaram GRĄ :eviltong: Ostatni raz się tak jarałam TR w 99 r. jak na premierę TR4 do Polski przyleciała Lara Weller :evil_lol: Gdyby nie kręgosłup i szczykające kolanka mogłabym się poczuć znowu jak małolata :evil_lol: Quote
Okamia Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 [quote name='Amber']Te Simsy to za karę? :evil_lol: http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=75392 :multi: Ale się jaram GRĄ :eviltong: Ostatni raz się tak jarałam TR w 99 r. jak na premierę TR4 do Polski przyleciała Lara Weller :evil_lol: Gdyby nie kręgosłup i szczykające kolanka mogłabym się poczuć znowu jak małolata :evil_lol: No nie... zrobie sobie męskiego sima + 40 jego klonów, ponazywam imieniem i nazwiskiem mojego TZta i pozabijam wszystkie :loveu: A potem zrobie pieski Kellunie i Nelunie i pozwolę im się pozabijać :diabloti: Ja to się zawsze czuje jak małolata chodź ostatnio bo siłowni to już szczykało tu i ówdzie :roll: SKS się zbliża :evil_lol: Quote
Amber Posted March 9, 2013 Author Posted March 9, 2013 Zawsze uważałam, że Simsy (nigdy nie grałam :eviltong:) tylko w niewielkiej liczbie % służą do normalnej gry w domek, a w przeważającej ilości przypadków jest narzędziem rozwijającym ukryte psychopatyczne skłonności u ludzi. Między innymi mordy, tortury, zdrady i gwałty. Potwierdzasz regułę :evil_lol: SKS? Moja koleżanka z podstawówki :evil_lol: chodziła na sksy z siatkówki, to o tym piszesz? :eviltong: Quote
Okamia Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 [quote name='Amber']Zawsze uważałam, że Simsy (nigdy nie grałam :eviltong:) tylko w niewielkiej liczbie % służą do normalnej gry w domek, a w przeważającej ilości przypadków jest narzędziem rozwijającym ukryte psychopatyczne skłonności u ludzi. Między innymi mordy, tortury, zdrady i gwałty. Potwierdzasz regułę :evil_lol: SKS? Moja koleżanka z podstawówki :evil_lol: chodziła na sksy z siatkówki, to o tym piszesz? :eviltong:[/QUOTE] Nie no ja kiedyś grałam normalnie w domek ... Chodź przyznam, że wolałam domki budować niż grać ;) SKS to jest STAROŚĆ KU**A STAROŚĆ :evil_lol: Quote
Amber Posted March 9, 2013 Author Posted March 9, 2013 Dobra, teraz się nie tłumacz. Wyszło z ciebie co miało wyjść :eviltong: Simsy są przerażające bo chyba nigdy się nie kończą, tj cały czas coś możesz zmieniać, rozbudowywać, na koniec nawet zburzyć i postawić wszystko od nowa. Okropne, straciłabym na to całe życie :evil_lol: SKS to jest STAROŚĆ KU**A STAROŚĆ :evil_lol: Tak myślałam, że jednak nie siatkówka :evil_lol: Quote
Okamia Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 [quote name='Amber']Dobra, teraz się nie tłumacz. Wyszło z ciebie co miało wyjść :eviltong: Simsy są przerażające bo chyba nigdy się nie kończą, tj cały czas coś możesz zmieniać, rozbudowywać, na koniec nawet zburzyć i postawić wszystko od nowa. Okropne, straciłabym na to całe życie :evil_lol:[/QUOTE] Zapomniałaś, że możesz dodać różne mody z netu ;) Dodatkowo teraz możesz mieć magiczne zdolności lub być rośliną :evil_lol: A i we wtorek wyszedł nowy dodatek - Uniwersyteckie życie:diabloti: Quote
Obama Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 (edited) gry :) Jako dziecko nie grałam dużo, ponieważ dość późno "odkryłam" komputer,zawsze wolałam rozrabiać z dzieciakami albo czytać książki. W czasach młodzieńczych grało się w Raymana,Ace Ventura ,Duke,Theme Hospital,Blood i wszelkie przygodówki LBA,CoI,FBI Hopkins.Przygodówki z fabułą to było zdecydowanie coś co mnie interesowało. Niestety,nie jestem fanką gier komputerowych, choć przyznam,że całkiem niedawno organizowaliśmy turniej wyścigów NfS z kierownicą i całym osprzętem :)Około 2 lat temu zagrałam również w Bone-wygnaniec z kosteczkowa :),ale porównawszy to do preferowanych przez Was gier- to mówiąc kolokwialnie" niezły obciach".:) Za to teraz,odkryliśmy ze znajomymi gry planszowe i to jest naprawdę cholernie wciągające.Ta negatywna interakcja,złośliwości,podeksty,brzydkie zagrania i co najlepsze...gry planszowe wymagają kontaktu/spotkania :) Świetna okazja do zgromadzenia znajomych i spędzenia zabawnie i twórczo czasu:) Wzbogacam w tej materii doświadczenia i kolekcję- świat gier karcianych i planszowych zdumiewa zróżnicowaniem i mnogością fabuł.Polecam.:)Nie będę się tu jednak rozpisywać i w temacie zaśmiecać. Moje zeszłotygodniowe odkrycia to gra dotycząca konfliktu świata arabskiego z przesiąkniętym konsumpcjonizmem McŚwiatem, gra dotycząca Hawany i dobudowywania miasta oraz gra,w której jest się manadżerem drużyny ...orków (grają w football jest krew,oszustwa,chaos i liczą się osiągnięcia managera). W tych gra,niebywałe jest jak wykonane są elementy,to niemal dzieła sztuki. I klimat- klimat krajów arabskich czy hawańska atmosfera czarnego rynku i sjesty :) O team managerze nie wspomnę bo tam złamania i parszywe zagrania dodają smaczku :) Ps. mój eks namiętnie grał w czołgi,ale miało to plusy.Ja szłam na imprezę i wiedziałam,że mój "wojak" rozgrywa wielce ważne światowe blitzkriegi zamiast na imprezach świrować:) Edited March 9, 2013 by Obama Quote
Amber Posted March 9, 2013 Author Posted March 9, 2013 [quote name='Okamia']Zapomniałaś, że możesz dodać różne mody z netu ;) Dodatkowo teraz możesz mieć magiczne zdolności lub być rośliną :evil_lol: A i we wtorek wyszedł nowy dodatek - Uniwersyteckie życie:diabloti:[/QUOTE] Mam nadzieję, że będzie można uczynić grę bardziej realistyczną od stereotypowego spojrzenia na studia czyt. imprezy i chlanie, ale np. spędzić 3 godz. w kolejce do dziekanatu albo zanieść podanie do dziekana i zostać zawróconym bo brakuje na nim pieczątek od 745494 osób, których nigdy nie widziałeś :evil_lol: Jak już robić grę, to porządnie :eviltong: [quote name='Obama']gry :) Jako dziecko nie grałam dużo, ponieważ dość późno "odkryłam" komputer,zawsze wolałam rozrabiać z dzieciakami albo czytać książki. W czasach młodzieńczych grało się w Raymana,Ace Ventura ,Duke,Theme Hospital,Blood i wszelkie przygodówki LBA,CoI,FBI Hopkins.Przygodówki z fabułą to było zdecydowanie coś co mnie interesowało. Niestety,nie jestem fanką gier komputerowych, choć przyznam,że całkiem niedawno organizowaliśmy turniej wyścigów NfS z kierownicą i całym osprzętem :)Około 2 lat temu zagrałam również w Bone-wygnaniec z kosteczkowa :),ale porównawszy to do preferowanych przez Was gier- to mówiąc kolokwialnie" niezły obciach".:) Za to teraz,odkryliśmy ze znajomymi gry planszowe i to jest naprawdę cholernie wciągające.Ta negatywna interakcja,złośliwości,podeksty,brzydkie zagrania i co najlepsze...gry planszowe wymagają kontaktu/spotkania :) Świetna okazja do zgromadzenia znajomych i spędzenia zabawnie i twórczo czasu:) Wzbogacam w tej materii doświadczenia i kolekcję- świat gier karcianych i planszowych zdumiewa zróżnicowaniem i mnogością fabuł.Polecam.:)Nie będę się tu jednak rozpisywać i w temacie zaśmiecać. Moje zeszłotygodniowe odkrycia to gra dotycząca konfliktu świata arabskiego z przesiąkniętym konsumpcjonizmem McŚwiatem, gra dotycząca Hawany i dobudowywania miasta oraz gra,w której jest się manadżerem drużyny ...orków (grają w football jest krew,oszustwa,chaos i liczą się osiągnięcia managera). W tych gra,niebywałe jest jak wykonane są elementy,to niemal dzieła sztuki. I klimat- klimat krajów arabskich czy hawańska atmosfera czarnego rynku i sjesty :) O team managerze nie wspomnę bo tam złamania i parszywe zagrania dodają smaczku :) Ps. mój eks namiętnie grał w czołgi,ale miało to plusy.Ja szłam na imprezę i wiedziałam,że mój "wojak" rozgrywa wielce ważne światowe blitzkriegi zamiast na imprezach świrować:)[/QUOTE] Ostatnia gra planszowa w którą grałam to były Scrabble, ale mam tego świetny zamiennik z iphonie czyli Words with Friends. Gra się online po angielsku, ale dzięki temu mogę grać z moją koleżanką, która jest w stanach ;) Z planszówek to pół dzieciństwa spędziłam grając z braćmi w Magię i Miecz, może ktoś kojarzy? Najfajniejsza była mapa składająca się z 4 wielkich puzzli. Był dodatek miasto i podziemia chyba. Dobra zabawa ;) A potem były jeszcze sesje RPG w nastolęctwie ;) ale z tego akurat wyrosłam na dobre. Mój brat nie ma u siebie netu stałego i akurat jutro wpada w odwiedziny... Już wiem co będzie. Dzieciaki upchnie matce, a sam zasiądzie do kompa i będzie grał w czołgi "bo u nas tak dobrze chodzą i nie ma lagów" :evil_lol: Quote
Okamia Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 [quote name='Amber']Mam nadzieję, że będzie można uczynić grę bardziej realistyczną od stereotypowego spojrzenia na studia czyt. imprezy i chlanie, ale np. spędzić 3 godz. w kolejce do dziekanatu albo zanieść podanie do dziekana i zostać zawróconym bo brakuje na nim pieczątek od 745494 osób, których nigdy nie widziałeś :evil_lol: Jak już robić grę, to porządnie :eviltong:[/QUOTE] nie ma to jak realistyczny aspekt w grze :evil_lol: Quote
Okamia Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 Amber mam cos dla Ciebie: [h=5]Przypominamy, że już w najbliższy wtorek, 12 marca, fani Lary Croft będą mogli spotkać się osobiście z odtwórczynią jej roli w polskiej wersji językowej gry. Spotkanie z Karoliną Gorczycą odbędzie się w empik Junior przy ul. Marszałkowskiej 116/122 w Warszawie, na I piętrze, o godzinie 18.oo. Podczas spotkania będzie można dowiedzieć się więcej o procesie dubbingu i pracy nad polską wersją tytułu. Warto też przynieść ze sobą swój własny egzemplarz gry Tomb Raider, żeby zdobyć na nim autograf Karoliny Gorczycy. Wszystkich chętnych zapraszamy do zapisania się w przygotowanym do tego celu evencie: http://www.facebook.com/events/112338938951605[/h] Quote
Amber Posted March 9, 2013 Author Posted March 9, 2013 Wiem, wiem... Jest świetna strona o TR http://www.laracroft.pl/ którą odwiedzam regularnie i tam jest wszelkie info :) Sama kiedyś współtworzyłam serwis http://www.traider.pl/ TRPL to była potęga w swoich latach, ach łezka się kręci oku :lol: W ogóle to dziś w godzinach wczesno-popołudniowych przeszłam GRE i nie wiem co zrobić ze swoim życiem :-( Na razie obejrzę zaległy odcinek TBBT ;) Quote
asiak_kasia Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 A u mnie GRA będzie dopiero w poniedziałek. I wtedy się dopiero zacznie :diabloti: Poczytałam sobie czarne kwiatki i "DT, które trzeba omijac szerokim łukiem" i powiem tylko tyle. Ja pierdotentegole :shake: Miłośnicy psów życzą innym ciężarnym miłośnikom, żeby ich dzieci się urodziły chore. Oczywiście dla dobra piesków... Quote
Amber Posted March 9, 2013 Author Posted March 9, 2013 Haha a gdzie takie kwiatki można znaleźć? ;) Btw chcesz kaukaza? http://www.dogomania.pl/forum/threads/239847-Owczarek-Kaukaski-poszukiwany?p=20437702#post20437702 Może dlatego chce oddać, bo coś szczekać nie chce tylko wyje... Podejrzane :evil_lol: Quote
asiak_kasia Posted March 9, 2013 Posted March 9, 2013 Amber napisał(a):Haha a gdzie takie kwiatki można znaleźć? ;) a PwP oczywiscie, Alicja wrzucała u Vectry link do wątku. Plus oczywiscie watek o niepolecanych DT i hotelikach. ;) polecam, ale trzeba miec mocne nerwy :diabloti: Quote
Amber Posted March 9, 2013 Author Posted March 9, 2013 A to wchodziłam tam nawet ale nie doczytałam do końca :evil_lol: Wątek Gai i tak pozamiatał ostatnie miesiące, choć kto wie co będzie dalej? Poziom absurdu wciąż wzrasta. Teraz sobie w ogóle przypomniałam, że dawno, dawno temu jak byłam młoda i głupia zostałam poproszona, żebym znalazła bratowej jamnika dla jej mamy na wieś. No to założyłam wątek, psa wybrałam, dostarczono mi i później go przekazałam gdzie trzeba. Wtedy jeszcze nie było jakiś umów, kastracji itp. ale i tak panna mnie męczyła "co z pieskiem?" a ja jej odp., że nie wiem, bo byłam tylko pośrednikiem. I tak mnie męczyła i męczyła, to jej w końcu dałam nr. tel. do bratowej, żeby się spytała u źródła, bo ja naprawdę nie wiedziałam co się dzieje z psem, który jest kilkaset km ode mnie :diabloti: Potem się bratowej pytałam czy ktoś dzwonił i oczywiście cisza :p Łatwiej było męczyć mnie, "bo jestem z dogo" mimo, że psa widziałam na oczy kilka godzin. Teraz w ogóle by to nie przeszło, bo jak na drugi dzień bym nie wysłała zdjęć pieska śpiącego w łóżku i jedzącego gotowaną pierś z indyka w złotej misce, od razu zostałabym podana do sądu i nasłali by na mnie tłum z widłami :evil_lol: A psa uznali za zabitego, ewentualnie w lepszym przypadku zaginionego (wysłanego na eksperymenty) bądź konającego na metrowym łańcuchu :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.