Czorcik Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 zapisuję wątek , bo go podczytuję jak mi smutno ale jestem na razie na początku :) Quote
Litterka Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Argh... Wczoraj bylo szkodzenie, ale nie bylo czasu na robienie zdjec... Wrocilam do domu, sunia niby calkiem normalna, ale jakos tak dziwnie sie zachowuje, jakby cos zbroila. Wchodze do pokoju, a tu - zbrodnia szkodnictwa pod postacia zezartych 3 tabletek Ibupromu i zarzyganego koca... Na szczescie psica czuje sie dobrze, a koc sie suszy. Mam nadzieje, ze po powrocie z pracy nadal bedzie broic jak dawniej. Vetka mowila, ze dobrze, ze Mikra zwrocila, tylko ma dostawac do jedzenia dodawany klei z siemienia lnianego i Sylimarol na watrobe. Za 3 tygodnie badania krwi... Blagam, uwazajcie na leki w zasiegu psich paszczy! Po prostu pudelko wypadlo mi z torebki i nie zauwazylam tego... Cale szczescie, ze nie cale, tylko wyjedzone przeze mnie... P. S. Przepraszam za brak polskich znakow, w pracy mam angielska klawiature bez "ogonkow". Quote
ludwa Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Hmmmm, mój poprzedni psiak w czasach młodości zeżarł opakowanie antybiotyku. Zdrowy byl fizycznie do końca życia;) Maść ze sterydami i też była pyszna:) Że nie wspomnę o pożeraniu skarpetek o szmatek którymi się bawił....a ja potem latałam za nim i wyciągałam z drugiej strony to, co wyjść nie chciało...Generalnie jak sobie wspominam tę jego młodość, to sobie myślę, że z Krą stworzyliby taki duet, że nie sposób sobie wyobrazić:) A swoją drogą długo był młody ten mój Pogo;) (chyba sama sobie to wywołałam wyborem imienia;)) Quote
chita Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 zeby psie leki psy też z taką przyjemnością chcialy wcinac:evil_lol: poprzednia sucz mojego TZ -Tiana, jakies 10lat temu w przeddzien komisji wojskowej zeżarła mu całą teczkę dokumentów, badań lekarskich etc bo sie chciał 'odroczyć'...poskładał te pomemlane kawałeczki i poszedł... panom powiedział ze pies mu papiery pożarł a jak nie uwierzyli wyciągnąl Tiankowe arcydzielo, o dziwo odroczenie dostal ale caly czas mial wrazenie ze to jego posadzili o zniszczenie dokumentacji.... *** kochani jeszcze tylko pare dni, wybieramy najlepsze zdjecia ktore trafią do kalendarza dogo! :) zapraszam do zabawy http://www.dogomania.pl/threads/217513-fotoBazar-do-kalendarza-dogo!!!-do-25.11-g-22.00-!-ZAPRASZAM! Quote
jostel5 Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 No,dobrze...to ja odwrotnie! Mój TZ razem z kuzynem zeżarli niedawno garnek karmy przeznaczonej dla suczyn....!Ryż ,skrawki indyczego mięsa,warzywka i zlewki z zupy pomidorowej "z wczoraj"....Plus inne takie....zlewki rzecz jasna... Byli trzeźwi,garnek z "ludzką" zupą stał na palniku OBOK... Narzekali bardzo,że "niesłone było" i "co ci się stało,przecież dobrze gotujesz"... Kiedy ich uświadomiłam,co i komu zjedli ,reakcja była dość zaskakująca: "A wiesz,to one dostają niezłe żarcie!" Quote
Vectra Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 [quote name='jostel5']No,dobrze...to ja odwrotnie! Mój TZ razem z kuzynem zeżarli niedawno garnek karmy przeznaczonej dla suczyn....!Ryż ,skrawki indyczego mięsa,warzywka i zlewki z zupy pomidorowej "z wczoraj"....Plus inne takie....zlewki rzecz jasna... Byli trzeźwi,garnek z "ludzką" zupą stał na palniku OBOK... Narzekali bardzo,że "niesłone było" i "co ci się stało,przecież dobrze gotujesz"... Kiedy ich uświadomiłam,co i komu zjedli ,reakcja była dość zaskakująca: "A wiesz,to one dostają niezłe żarcie!" padłam hahahahaah :evil_lol: Quote
necianeta89 Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 po niecałych spokojnych 8 latach z moim podpiecznym, trafił mi się tymczas demolka. Nie mam zbytnio czasu na dokumentowanie jej "arcydzieł" ale lista już się nazbierała. min łazienka przeniosła się do kuchni, całe pranie było porozrzucane po całym domu, biustonosz zbierałam ze schodów, papier toaletowy rozszarpany na części, węgiel z piwnicy zakopany w mojej kołdrze, zrzucony ze stolika laptop, zjedzona cała ładowarka i słuchawki od telefonu, miotła nie przypomina już miotły, profesjonalne pędzle do makijażu, co za tym idzie sprzęt do pracy mojej siostry nie nadawał się do żadnego użytku, buty standardowo zjedzone, wykładzina w przedpokoju zniszczona, wszelakie platikowe butelki, korki, zniszczone, poduszki zabite, pluszaki wyprute, jedzenie ze stołów sprzątnięte, miski z jedzeniem oraz psie jedzenie w każdym możliwym kącie domu, różne patyki z ogródka, orzechy i wiele wiele wiele innych rzeczy. Czekam tylko aż mała nauczy się otwierać lodówkę. Quote
Litterka Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 [quote name='jostel5']No,dobrze...to ja odwrotnie! Mój TZ razem z kuzynem zeżarli niedawno garnek karmy przeznaczonej dla suczyn....!Ryż ,skrawki indyczego mięsa,warzywka i zlewki z zupy pomidorowej "z wczoraj"....Plus inne takie....zlewki rzecz jasna... Byli trzeźwi,garnek z "ludzką" zupą stał na palniku OBOK... Narzekali bardzo,że "niesłone było" i "co ci się stało,przecież dobrze gotujesz"... Kiedy ich uświadomiłam,co i komu zjedli ,reakcja była dość zaskakująca: "A wiesz,to one dostają niezłe żarcie!" A to mi się przypomniał mój Tata. Kiedyś Mama obrała psu kurczaka do ryżu z marchewką, zamieszała, zostawiła, żeby chwilę przed podaniem ostygło jeszcze. Wyszła z kuchni na chwilkę, wraca, a tu Tata z garnka wyjada i mówi: "Niezłe, tylko zapomniałaś posolić". Na stwierdzenie Mamy, że to dla Mikry, odpowiedział, że pies je lepiej, niż on ;) I jeszcze jedno: koleżanka wraca kiedyś tam zimowym wieczorem do domu po całym dniu na uczelni. Jej Mama siedzi sobie i czyta książkę. Koleżanka zapytała, co na obiad, a mama "z bananem na twarzy": Nic. Ale patrz, pieskowi ugotowałam!" Quote
Nutusia Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 U mnie ostatnio zostały napoczęte 2 kostki toaletowe i kawałek mydła - że też żadna się nie spieniła! ;) Quote
agaga21 Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 :mad::mad::angryy::angryy::placz::placz: Quote
Andzike Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 agaga21 napisał(a)::mad::mad::angryy::angryy::placz::placz: uuuuppss.... ;) Quote
bros Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 no proszę ale piesio nienaruszony - to dopiero pieska solidarność :) Quote
agaga21 Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 bros napisał(a):no proszę ale piesio nienaruszony - to dopiero pieska solidarność :) za pieska to chyba bym udusiła. kupiłam go na dogo bazarku, jest nie do dostania chyba nigdzie. a pilot....no cóż, będę otwierała auto kluczykiem bo chyba się takich rzeczy nie dorabia :shake: Quote
motyleqq Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 agaga21 napisał(a):za pieska to chyba bym udusiła. kupiłam go na dogo bazarku, jest nie do dostania chyba nigdzie. a pilot....no cóż, będę otwierała auto kluczykiem bo chyba się takich rzeczy nie dorabia :shake: nie wiem jak do samochodu, ale do bramy moi rodzice dorabiali pilota, więc myślę że i do auta można :) Quote
FredziaFredzia Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Ajć - ale fakt, piesek nie ruszony! Myślę że da się dorobić. :) Quote
ulvhedinn Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Da się ;) Jeśli chodzi o leki, to Kra ma na koncie m.in wychlanie pół butelki arthroflexu, cały cholinex, cały syrop malinowy, opakowanie musujących tabletek z magnezem, wielkie pudło maści nagietkowej, pół ogromnego pudła argosulfanu, maść z antybiotykiem, całe opakowanie tabletek z żurawiną, beta-glukan i inne, ale nade wszystko uwielbia rimadyl. Muszę go chowac w drugim pokoju w szafie..... Quote
Nutusia Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 No, ale Kra jest KOSMITKĄ, co już wielokrotnie na tym wątku zostało UDOWODNIONE! ;) Quote
Gacusiowa Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Nina, niedawno adoptowana przeze mnie borzojka pożera wszystko co jest umiarkowanie jadalne - dzisiaj odbezpieczyła i pożarła pół kilo co najmniej takiego granulatu czosnkowego, suplementu żywieniowego dla psów. Beka, pierdzi, widać, że czuje się źle... dałam mleko. Ciekawe czy czosnek w takiej postaci jest też szkodliwy. Jedno jest pewne, jak miała jakieś robale, to po tej akcji na pewno mieć ich nie będzie... Quote
Asiaczek Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 jostel5 napisał(a):No,dobrze...to ja odwrotnie! Mój TZ razem z kuzynem zeżarli niedawno garnek karmy przeznaczonej dla suczyn....!Ryż ,skrawki indyczego mięsa,warzywka i zlewki z zupy pomidorowej "z wczoraj"....Plus inne takie....zlewki rzecz jasna... Byli trzeźwi,garnek z "ludzką" zupą stał na palniku OBOK... Narzekali bardzo,że "niesłone było" i "co ci się stało,przecież dobrze gotujesz"... Kiedy ich uświadomiłam,co i komu zjedli ,reakcja była dość zaskakująca: "A wiesz,to one dostają niezłe żarcie!" Dobre! Gacusiowa napisał(a):Nina, niedawno adoptowana przeze mnie borzojka pożera wszystko co jest umiarkowanie jadalne - dzisiaj odbezpieczyła i pożarła pół kilo co najmniej takiego granulatu czosnkowego, suplementu żywieniowego dla psów. Beka, pierdzi, widać, że czuje się źle... dałam mleko. Ciekawe czy czosnek w takiej postaci jest też szkodliwy. Jedno jest pewne, jak miała jakieś robale, to po tej akcji na pewno mieć ich nie będzie... No, proszę, jest i plus takiej szkodliwej działalności;) pzdr. Quote
ulvhedinn Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Po ostatnich wybrykach stwierdzam niezbicie, ze Kra nauczyła się latać. Pościągała mi czapki z półki spod sufitu i uwaliła się na nich memlając, a wczoraj zastałam ją na stole w kuchni.... Quote
ludwa Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 może to ta karma nerkowa tak na nią działa? ;) Quote
Nutusia Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Ona się chyba... teleportuje! Albo... ktoś ją podsadza! ;) Quote
terierfanka Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Nutusia napisał(a):Ona się chyba... teleportuje! Albo... ktoś ją podsadza! ;) Żubr i Piku :D Quote
Vectra Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 ulvhedinn napisał(a):Po ostatnich wybrykach stwierdzam niezbicie, ze Kra nauczyła się latać. Pościągała mi czapki z półki spod sufitu i uwaliła się na nich memlając, a wczoraj zastałam ją na stole w kuchni.... może zobacz , czy ona czasem , nie ma gdzieś ukrytego śmigiełka przy tym wózeczku ? Ty wychodzisz , a ona niczym kralikopter :diabloti: Quote
Kinia1984 Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Zapraszam na bazarek "słoma dla Klembowa" spraw żeby psiakom było ciepło w dupinki:smile: Jedyne 3 zł !!! http://www.dogomania.pl/threads/2182...5#post18064155 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.