Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

anetta napisał(a):
Inteligentne bestie, nie ma co :razz:


Szkodniki w wykonaniu dzieci :diabloti:
http://noshit.pl/lubie/53222


Demolujące dzieci to poł biedy - mój syn miał przez 2 lata wszystko "wybaczane" [chociaż tłumaczenie, że nie demoluje się mieszkania i tak było]. W dniu swoich 2 urodzin usłyszał, że jest już duży, więc ma sam umyć po sobie ścianę. Mył tą ścianę chyba z godzinę [później i tak musiałam po nim poprawiać, ale Maciek o tym nie wie :D], a ilość zniszczeń w domu w magiczny sposób spadła. Ba, teraz nawet sam robi za straż porządkową w domu i potrafi przylecieć na skargę jak ktoś inny coś nabroi [ot, Birma ogonem coś ze stolika zrzuci itp.].... Cóż, raz przez przypadek to on musiał zamiatać ziemię, a dopiero później odkryłam, że kto inny zrzucił mi kwiatka.
W sumie to aż czasami żałuję, że z psami tej metody się przeprowadzić nie da ;).

Ps. Vectra, Ulv.... mam budynek do rozbiórki za jakiś czas... może byscie mi pożyczyły psiaki na parę dni - zajmą się tym szybciej niż dowolna ludzka ekipa. Myślę, że moje 2 potwory im nawet pomogą... a w każdym razie Birma pomoże, bo Rocki jest grzeczny do obżydliwości [po za stałym trwałym i upartym przekopywaniem ogrodu i demolowaniem płotu - w końcu jak my śmiemy ograniczać jego wolność!].

Posted

Vectra napisał(a):
Spoko , drużyna destrukcyjna , gotowa do akcji :diabloti:


Czy to jest druzyna z Twojego podpisu ? ;-) wyjatkowo piekna hahahha ale fakt ....rozbiorka-sadze dla nich to pryszcz :-)

Posted

Kajka_72 napisał(a):
Czy to jest druzyna z Twojego podpisu ? ;-) wyjatkowo piekna hahahha ale fakt ....rozbiorka-sadze dla nich to pryszcz :-)


w podpisie , to są i drużyna i genodawcy drużyny , jeszcze ich trochę jest innych w moim domu.
A główny napęd , to ten 6 od lewej strony :diabloti:

Posted

Szura napisał(a):
Szósty od lewej to Franio, prawda? *fanka Frania :loveu: *


prawda :)

miałam śliczny , nowy zestaw słuchawkowy do telefonu .... wyjęłam by wypróbować , zostałam uprzedzona przez Rekina i Terrierka :mad: <--- córeczki Frania :grins:

Posted

Przedstawiam Szirę - moją nową tymczasowiczkę, która nudzi się w czasie mrozów...



Słodka, prawda? ;)






Narożnikowa poduszka... :angryy:



I druga ... wyciągnięta gąbka :angryy:

Posted

uuuuua....bardzo się nudzi...a jest jeszcze, czy może gdzieś "niechcący" zaginęła?;) Mi by chyba "zaginęła" a jakby tz pierwszy wrócił, to by niechybnie zginęła na miejscu. Aczkolwiek nie powiem, uwielbiam takie obrazki u kogoś. Moje wyrosły na szczęście:)

Posted

Haha bo zwierzaki nie chcą żebyśmy się nudzili po przyjściu do domu to wynajdują Nam przeróżne zajęcia jak np zbieranie malutkich gąbeczek :D Już to przerabiałam :diabloti:

Posted

Ja wrócilam pierwsza, nie sprzątając wyszłam z psami, a w międzyczasie przyszedł TZ ;) Weszlam do mieszkania, spojrzeliśmy na siebie i parsknęliśmy śmiechem ;)
Na tą małą cholerę nie można się gniewać, ale lekko mnie przeraża w jakim tempie się rozwija - aż się boję, co zastanę jutro po powrocie ... :(

Posted

Patent z miliardem mikrogąbeczek, którymi napychają różnego rodzaju poduszki i materace jest CHORY! Też przerabiałam sprzątanie tego świństwa - z tarasu, przy dużym... wietrze! :)

Posted

Nutusia napisał(a):
Patent z miliardem mikrogąbeczek, którymi napychają różnego rodzaju poduszki i materace jest CHORY! Też przerabiałam sprzątanie tego świństwa - z tarasu, przy dużym... wietrze! :)


Tego wiatru to współczuję, bo chyba wtedy gąbeczki są nie do ogarniecia...
To cholerstwo się do wszystkiego przyczepia i elektryzuje, nawet dziś wypełzło tego sporo z pod mebli :mdleje:
Oświadczam, że dziś gadzinę zatłukę, jak powtórzy niszczycielskie dzieło!

Posted

Gąbeczke to dużo razy sprzątałam. . Fajniejsze jest przerobienie jednolitej gąbki na gąbeczki ;)

Kra "oświadczyła", że jeszcze tydzień szlabanu i moge kupować nowe drzwi do mieszkania. W ramach prezentacji załatwiła już na amen te w łazience.....

Posted

Andzike napisał(a):
Ja wrócilam pierwsza, nie sprzątając wyszłam z psami, a w międzyczasie przyszedł TZ ;) Weszlam do mieszkania, spojrzeliśmy na siebie i parsknęliśmy śmiechem ;)
Na tą małą cholerę nie można się gniewać, ale lekko mnie przeraża w jakim tempie się rozwija - aż się boję, co zastanę jutro po powrocie ... :(

Dlatego moje baski pija z metalowych misek. Plastikowe nigdy nie sprawdziły się...:)
A do lezenia mają dywaniki, żadnych poduszek z gąbeczkami, groszkiem czy innym "nadzieniem". Grube dywaniki i juz!

pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Dlatego moje baski pija z metalowych misek. Plastikowe nigdy nie sprawdziły się...:)
A do lezenia mają dywaniki, żadnych poduszek z gąbeczkami, groszkiem czy innym "nadzieniem". Grube dywaniki i juz!

pzdr.

słusznie !!! precz z gąbeczkami , kuleczkami styropianu i plastikowym miseczkom :diabloti:

Posted

Vectra napisał(a):
słusznie !!! precz z gąbeczkami , kuleczkami styropianu i plastikowym miseczkom :diabloti:

Tak jest:)

ulvhedinn napisał(a):
W dywaniki się fantastycznie leje, wiesz.....

E, tam, nie zauwazylam...
Pies nie leje tam, gdzie spi i się bawi. No, chyba, że to maluch... A moje juz dorosłe:)

pzdr.

Posted

Cajus JB napisał(a):
Za dwa dni będę miał nowe łóżko :multi:. Obecne dokonało żywota wraz z kilkoma kompletami pościeli :diabloti:

Ciesz się póki że jest nowe , póki jeszcze go nie masz :diabloti: Tej radości , nikt Ci nie odbierze :evil_lol:
Potem będzie sie cieczyć zwierzyniec , że dostał nowy super gryzak :cooldevi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...