Jasza Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 E-S, nie wiem co napisać.... Muszę to jakoś wydrukować.......I sobie czytać w paściaste, zimne dni......... Boska komedia. Quote
majuska Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Pomimo, że wszystie szkodniki zdolne to Bugi chyba jednak rządzi.... Ja też mam takie jedne buty z nadgryzioną cholewką, takie fajne Campusy górskie, tyle że po górkach chodze głównie w lecie i w krótkich galotach więc to widać...ale co tam :) Teraz już Maja butów na szczęście nie gryzie, chętnie rozszarpuje jednak swoje pluszaki :) Quote
Nutusia Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 U nas wczoraj, jamniczka (przepraszam "kundel z krzaków" właściwie... posiekała na drobne miseczkę kocią, wyżarła cukier z cukiernicy stojącej na stole (do czysta) i "sprzątnęła" okulary swojego Pańcia, bo... zapomniał schować do etuja! :) Quote
agaga21 Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 E-S, niesamowicie fajnie się czyta pamiętniczek :evil_lol::evil_lol:aż się popłakałam ze śmiechu! drzwi tarasowe też całkiem całkiem:diabloti: u nas morris też jest uzależniony od obecności etny w domu, więc gdy brałam tylko ją do weta, to wolałam przezornie zostawiac morrisa w ogrodzie, bez dostępu do domu ;) wszystkim dziękuję za rozruszanie wątku, już myślałam, że na dogo nie ma więcej szkodników:diabloti::diabloti::diabloti: oczywiście czekam na WIĘCEJ!:evilbat: :evilbat: :evilbat: Quote
Ulka18 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Zapisuje watek, super fantastyczny pomysl. Pogrzebie w starych zdjeciach, moja poprzednia kolaczka miala zwyczaj demolki, jak bylismy w pracy. Obecne kolaczki niestety nic nie niszcza. Quote
Nutusia Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Ulka18 napisał(a):Obecne kolaczki niestety nic nie niszcza. Wymowa tego zdania, szczególnie na TYM wątku - bezcenna! :evil_lol: Quote
Ulka18 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Nie mam sie czym pochwalic :D Moje suczki latwo zmeczyc, frisbee i pilka robia swoja, codziennie porzadna dawka. Psiaki Agnieszki32 nadaja sie na glowna strone demotywatorow :fadein: Quote
furciaczek Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Ahahaha genialne te Wasze psiaki, wszystkie bez wyjatku:evil_lol::evil_lol: Quote
Malwi Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 no masz .. wlasnie chcialam to wrzucać z pytaniem kogo to hahaha Quote
Florentynka Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Teraz będzie opisowo - tego się i tak nie dało sfotografować, bo smrodu na fotkach nie widać...W dodatku tym razem nie pies zawinił. Ale po kolei. Mój TŻ po latach odnowił znajomość z koleżanką z liceum. Bardzo sympatyczna baba, na stałe zamieszkująca za granicą, w Polsce bywa rzadko. Akurat była i chciała się z nami zobaczyć. Już sam fakt, że w tym momencie było u nas 8 psów ( 4 nasze i 4 ewakuowane ze schroniska zagrożonego powodzią) kazał mi się zastanawiać, czy aby na pewno przyjmowanie gości to dobry pomysł. Ale stwierdziłam, że baba normalna, psy też w sumie, jakoś będzie. Zaplanowałam wykwintny obiad. Siedzimy sobie, gadamy, stawiam na kuchence patelnię z przepysznym sosem pomarańczowym...i nagle w powietrzu unosi się potworny, apokaliptyczny, zwalający z nóg i wyżerający mózg, szczypiący w oczy SMRÓD!!! Okazało się, że nasza 16 - letnia, zdemenciała perska kotka imieniem Pawian nalała na płytę elektryczną!!! Efekt nie do opisania! Na szczęście pogoda była ładna i można się było ewakuować do ogrodu - dom przez resztę dnia był nie do użytku. Quote
Jasza Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 A koleżanka męża....odwiedziła Was jeszcze kiedyś?:roll::roll::diabloti: Quote
Charly Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Florentynka napisał(a):Teraz będzie opisowo - tego się i tak nie dało sfotografować, bo smrodu na fotkach nie widać...W dodatku tym razem nie pies zawinił. Ale po kolei. Mój TŻ po latach odnowił znajomość z koleżanką z liceum. Bardzo sympatyczna baba, na stałe zamieszkująca za granicą, w Polsce bywa rzadko. Akurat była i chciała się z nami zobaczyć. Już sam fakt, że w tym momencie było u nas 8 psów ( 4 nasze i 4 ewakuowane ze schroniska zagrożonego powodzią) kazał mi się zastanawiać, czy aby na pewno przyjmowanie gości to dobry pomysł. Ale stwierdziłam, że baba normalna, psy też w sumie, jakoś będzie. Zaplanowałam wykwintny obiad. Siedzimy sobie, gadamy, stawiam na kuchence patelnię z przepysznym sosem pomarańczowym...i nagle w powietrzu unosi się potworny, apokaliptyczny, zwalający z nóg i wyżerający mózg, szczypiący w oczy SMRÓD!!! Okazało się, że nasza 16 - letnia, zdemenciała perska kotka imieniem Pawian nalała na płytę elektryczną!!! Efekt nie do opisania! Na szczęście pogoda była ładna i można się było ewakuować do ogrodu - dom przez resztę dnia był nie do użytku. Jasza napisał(a):A koleżanka męża....odwiedziła Was jeszcze kiedyś?:roll::roll::diabloti: czy ta kotka jest do adopcji? Quote
Nutusia Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Charly napisał(a):czy ta kotka jest do adopcji? Czyżby Twój mąż miał koleżankę, której... nie lubisz?!?!? :) Quote
Florentynka Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Charly napisał(a):czy ta kotka jest do adopcji? Nie, ale mogę wypożyczyć. Tylko nie daję gwarancji, że naleje jak trzeba i kiedy trzeba, jest nieprzewidywalna. Quote
Asior Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Florentynka napisał(a):Nie, ale mogę wypożyczyć. Tylko nie daję gwarancji, że naleje jak trzeba i kiedy trzeba, jest nieprzewidywalna. ehehhehh :magagrin: Quote
zuzlikowa Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Uploaded with ImageShack.us ...pomóżcie znaleźć...moze znasz kogoś na tym osiedlu...może sam możesz pomóc...CHANEL BARDZO SIĘ BOI...POMÓŻ! Wątek Chanel...tu dowiesz sę jak możesz pomóc suni...bardzo nas potrzebuje! http://www.dogomania.pl/threads/179484-Krak%C3%B3w-Nowa-Huta!-Chanel-uciek%C5%82a!-POMOCY!!!!?p=15592791#post15592791 Quote
agnieszka32 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Ra_dunia napisał(a):zaznaczam... mój pies to anioł :) Taaak, wszyscy tak mówią, a potem piszą, że tylko zjadł drzwi/pilota/telewizor/lodówkę :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
ulvhedinn Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Mój "anioł" zeżarł mi właśnie doszczętnie książkę z testami na prawo jazdy- jestem w trakcie kursu........ Quote
agaga21 Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 ulvhedinn napisał(a):Mój "anioł" zeżarł mi właśnie doszczętnie książkę z testami na prawo jazdy- jestem w trakcie kursu........ to życzę powodzenia:diabloti::diabloti: może douczysz się przez internet ;) Quote
E-S Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Oj dziewczyny, ja będę miała jutro zdjęcia kandydatki na szkodnika :( Jakiś facet dzisiaj wpierdzielił młodą amstafkę do schronu, sunia-super, łagodna, przerażona, osiołek nigdy na nic nieszczepiony, kierownik z Nowodworu błaga, żeby ją zabrać, bo ona nie przeżyje w schronie. Jutro będę mieć zdjęcia. Dajcie mi jakieś linki na wątki bulowatych, co ? Quote
agnieszka32 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 E-S napisał(a):Oj dziewczyny, ja będę miała jutro zdjęcia kandydatki na szkodnika :( Jakiś facet dzisiaj wpierdzielił młodą amstafkę do schronu, sunia-super, łagodna, przerażona, osiołek nigdy na nic nieszczepiony, kierownik z Nowodworu błaga, żeby ją zabrać, bo ona nie przeżyje w schronie. Jutro będę mieć zdjęcia. Dajcie mi jakieś linki na wątki bulowatych, co ? E-S - wiemy już o tej suni :( Informacje o niej są na wątkach bullowatych - ale nie wiemy, jak jej pomóc :(:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.