Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

rewelacja:)moze jeszcze slabiutki,ale wkrotce bedzie brykal jak to na okaz zdrowia przystalo;)zegnam sie na jakis czas bo wyjezdzam odpoczywac i nie wiem jak ja to przezyje bez wiadomosci o Was wszystkich piesiach hmmmmm...........zdrowiej i mam nadzieje,ze wydarzac beda sie tylko dobre rzeczy ...poczytam jak wroce:)

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Omen przed wieczorem wyspacerowany , kurcze troche płacze przy siusianiu , jutro ma miec jeszcze usg zrobione i zadecyduja kiedy moze opuscic szpital.Dzisiaj jak przyjechalismy to siedział sobie w klatce

Posted

NiJaSe napisał(a):
Omen przed wieczorem wyspacerowany , kurcze troche płacze przy siusianiu , jutro ma miec jeszcze usg zrobione i zadecyduja kiedy moze opuscic szpital.Dzisiaj jak przyjechalismy to siedział sobie w klatce

To ,ze go boli jak siusia to moze byc powiklanie po cewnikowaniu, niestety czesto sie zdarza, warto zasugerowac to wet.

Posted

Łza się w oku kręci, na trawce leży pieseczek, na pachnącej trawce, i ma siłę się przespacerować, i ta kupka to sukces...
A cewka może boleć, szczypać po cewniku, może jest jakieś niewielkie mikroskopijne zranienie w błonie śluzowej cewki.
Najważniejsze, że zdrowieje i że już będzie z dnia na dzień coraz lepiej.

Posted

za samych powstanców bedzie ze 2k zł... :( doba to 55 zł plus leki... plus krew, usg itd...
8 dni chyba jest w lecznicy

leczenie poza Powstanców kosztowało 425 zł.

Posted

na dziś spokojnie około 2500, a wciąż jest w szpitalu... i jeszcze nie wiemy do kiedy.

nie tu i tu, tam było poza (425) a tu jest na Powstańców :P

Posted

Najważniejsze żeby Omen z tego wyszedł. Cieszę się że już mu lepiej.
NiJaSe dziękuję Ci za weekendowe wiadomości o Omenku, bo ja bez neta byłam. Postaram się cosik przelać na maluszka.
Film mi sie nie chce otworzyć. Tylko jakieś migawki. Nie wiem co się dzieje. Trudno.
Ważne że chłopak ma się lepiej :loveu:

Posted

kurczę, bo na Powstańców to koszą jak mogą z ludzi:/
(no chyba, ze macie jakieś znajomości :) )
Pamietam jak tam miałysmy psa z babeszją, to za 2 dni sciągneli z nas 400 zł... rozbój w biały dzień!

Posted

No rto Viva zapłaci...a Ty dozbierasz resztę ;)
innego wyjscia chyba nie ma, bo go lada dzien wypuszczą,prawda?

on jest jeszcze pod kroplowkami czy juz nie? bo cewnik zdjety.
antybiotyki /leki ma w zastrzykach czy w tabletach?

Posted

jak Viva zapłaci? tak dobrze to nie ma. ja mam subkonto, ale sama na swoje psy "zarabiam", nie ma lekko - z resztą nie na tym to polega

Posted

no masz subkonto , ale w Vivie prawda? więc Viva zapłaci a nie mru - mru dozbiera:)

To nie odbierzesz psa az nie uzbierasz pełnej kwoty? Przyznam, że nie rozumiem.. :(

mru my też same zbieramy na nasze psy- nikt nam kasy nie daje :P ( chociaż taka opcja bardzo by mnie cieszyła;)).


Możesz dowiedziec się o szczegółowy rachunek za Omenka? Wtedy wiadomo będzie ile trzeba jeszcze.

Posted

dostaje jeszcze kroplówki , narazie jedzenia moze dostawac dosłownie kapke , reszta to pozajelitowe :/
cały czas jeszcze prosimy o wsparcie
Mru poza powstańców to bylo 320 zł , raz 200 i raz 120 zł ;chyba ze to mi sie coś pochrzaniło :O

Posted

nie twerdze, że ktoś Wam daje kasę hmm... w ogóle nie rozumiem tej rozmowy :P
każdy chyba zbiera kase, jakby ktoś komuś dawał to dpiero by było! :P

1. "ja" (czyli my tu wszyscy) nazbieram ile mogę, żeby nie prosić o wspracie, bo wsparcie i tak będzie trzeba spłacić
2. jeśli już to Viva dopłaci, nie zapłaci, bo my mamy te 1700 zł. na Omena przecież + to co jeszcze wpłynie

to nie o to chodzi, że jak nie zapłacimy to go nie wydadzą ;) tylko że trzeba na dniach zapłacić. tyle :) ja zapłacę w terminie, mysleć będziemy potem
skąd wezmę kasę, żeby ew. dołożyć? - to bardziej moja sprawa, nie musze z każdym takim problemem lecieć do Vivy ;) right?

Posted

NiJaSe napisał(a):

Mru poza powstańców to bylo 320 zł , raz 200 i raz 120 zł ;chyba ze to mi sie coś pochrzaniło :O


jeszcze USG do tego doliczyłam 105 :)

Posted

aaaa no tak zapomnialam o tym Usg , echhh no kurde koszty są straszne ale jak widać oplacało się bo postawili go na nogi , może i się cenią ale mają i dobry sprzęt i lekarzy i jak widać po Omenie potrafili mu pomóc a dla mnie jego zdrowie jest ważniejsze niż pieniądze

Posted

wczoraj nam powiedzieli ,ze dzisiaj powiedzą ile on jeszcze by musiał u nich być , jeśli się okaże ze wlasciwie juz nie tylko te kroplowki to zabierzemy go i bede z nim do moich wetek chodzić na te kropłowy bo to taniej wyjdzie. Tak czy siak podejrzewam ,ze nawet jak wyjdzie to opieka weta przez jakis czas jeszcze bedzie po prostu niezbędna. U moich weterynarek z pieniedzmi spokojnie , powiedzialy zeby najpierw zapłacić to co w klinice na powstańcow a im to potem , im sie nie spieszy. Dlatego lepiej by bylo go zabrać bo kase bedzie mozna powoli zbierac bez stresu a i dla niego myśle domowe warunki by bardziej sprzyjały.
Grzesiek powinien dać rade teraz na 11 dojechac ( wiecie praca) , ja teraz napewno nie pojade bo po 11 musze być u lekarza ale wieczorem go na bank odwiedzimy i wyprowadzimy na spacerek , zresztą myśle ze to wlasnie dopiero po poludniu bedzie wiadomo co i jak.

I JESZCZE RAZ BARDZO PROSIMY O JESZCZE TROSZKĘ WSPARCIA FINANSOWEGO !!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...