NiJaSe Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Znaleziono haszczaka czarno-bialego , brązowe oczy , młody cos ok.1 roku w Długosiodło kolo Wyszkowa. Namierzyla go Mru ze swoim Tz-em , psiak w efekcie trafił do mnie , okazalo sie ze ma juz babeszje naszczescie poczatek wiec rokowania sa dobre.Dostal kroplówki i teraz sobie lezy i odpoczywa. Dzisiaj tylko to zdjęcie ....tak było 27.05.... reszta zdjęc i filmiki na stronie 3 Stan psiaka z niewiadomych przyczyn pogorszył sie dzisiaj w nocy tj.29/30 maj , napił sie wody zwymiotowal i tak przez cala noc ... Do tego doszło jakies traszliwe rozwolnienie , jakby ktoś kran odkręcił dzisiaj odrazu wet , chlopak nie mial sily iść wiec moj TZ targał go na rękach u weta w pierwszej kolejności test na parwo - ujemny kroplówka , no-spa i cos tam jeszcze sory ale nie pamietam co oraz pobrana krew do badania , niecierpliwie czekam na wyniki i prosze wszystkie sily zeby nie bylo to nic powaznego srodka przeciwymiotnego poki co nie dostal , z prostego powodu zeby nie poki co czegos nie przeoczyc i nie zafałszowac objawow Omen trafił do szpitala i jest tam do teraz , jego stan jest cały czas kiepski i dalej nie wiadomo co mu dolega ma wysoką nawracającą temperature i wymioty . Miał zrobione usg i rtg , wyszło tylko silne zapalenie jelit do tego stopnia ,ze przestały pracować. Podejrzenia byly różne , martwica części jelita , ciało obce ktore gdzies utknęło.... 01.06 podjęlismy decyzję o zabaiegu laparotomii ...zabieg nie rozjasnil nam sytuacji ....dalej nie wiemy jaka jest przyczyna ....brane są pod uwagę możliwość silnego zapalenia wirusowego ewentualnie dzialanie bakterii beztlenowych. Podczas operacji jelita byly wymasowane a nastepnie podano mu srodek na pobudzenie pracy jelit , przyniosło to efekt mam nadzieje ,że trwały a nie chwilowy. Pozostaje nam czekać i prosić wszystkie siły żeby nastąpił przełom .... 02/03.06.-Omen na nas reagowal , podnosił głowę , próbował wstawać , temp.się ustabilizowala ,ale jelita dalej nie pracują :( , lekarz mówi że jest poprawa ,ale stan jest dalej bardzo zły :( historia choroby Omena od str.7 post 70 wstępne podliczenie kosztow : Póki co koszty leczenia wyglądają mniej więcej tak: 27.05 - leczenie babeszji - rozmaz , kroplówki , imizol i cos czego nazyw nie umie odczytać + kontynuacja leczenia babeszji w kolejne dni - 200 zl ( rachunek juz jest u Mru) 30.05 w nocy pierwsze objawy czyli wymioty od rana biegunka , zostala pobrana krew - badanie rozszerzone razem z biochemią + antybiotyk + kroplówki - 120 zł ( jeszcze nie odebralam rachunku 30.05 - klinika na powstanców pierwsze szacunkowo podane koszty 55 zł - za dobę pobytu ( czyli juz x 2 =110zł) 150 zł - cos co nazwano leczenie dzienne 160 zł - to nawet nie pamietam jak sie nazywalo to za wczoraj , za dzisiaj nie wiem jak oni to licza , wiem tylko ze mial tez robione rtg 4 przeswietlenia z czego jedno 60 zł ( czyli to daje 240 zł ) :roll: no i dzisiaj usg - 105 zł pobyt Omena w klinice na powstańców za okres 30.05.2010 do 08.06.2010 to około 3000 zł WPŁATY 2010-05-31 JUSTYNA G. 50,00 zł 2010-05-31 P. ŁUKASZ 30,00 zł 2010-05-31 DOMINIKA K. 20,00 zł 2010-06-01 MARTA O. 50,00 zł 2010-06-01 MAGDALENA B. 30,00 zł 2010-06-01 DOBROGNIEWA L. 10,00 zł 2010-06-01 JOANNA K. 39,00 zł 2010-06-02 KUNDELKOWA SKARBONKA 200,00 zł 2010-06-02 OBRACZUS87 10,00 zł 2010-06-02 PLICHA 35,00 zł 2010-06-02 KATARZYNA K. 34,30 zł 2010-06-02 B. KATARZYNA 7,70 zł 2010-06-02 PAULINA T. 50,00 zł 2010-06-02 GRZEGORZ Z. 50,00 zł 2010-06-02 MADZIK27 100,00 zł 2010-06-02 JOANNA D. 30,00 zł 2010-06-02 BEATA B. 100,00 zł 2010-06-04 JUSTYNA G. 15,00 zł 2010-06-04 ARKADIUSZ CH. 50,00 zł 2010-06-04 KAROLINA M. 20,00 zł 2010-06-04 AWIT 20,00 zł 2010-06-04 BORCZ TERESA 20,00 zł 2010-06-04 H. MIRON I H. JÓZEF 60,00 zł 2010-06-04 VIKTORIJA R. 50,00 zł 2010-06-04 AGNIESZKA Z. 500,00 zł 2010-06-04 DANUTA Z. 100,00 zł 2010-06-07 psy stadionowe 90,00 zł 2010-06-07 RODZICE MRU 50,00 zł 2010-06-07 ADAM C. 20,00 zł 2010-06-07 ANNA B. 40,00 zł 2010-06-07 MAGDALENA W. 50,00 zł 2010-06-07 AGMAREK 50,00 zł 2010-06-08 HUSKYADOPCJE 50,00 zł 2010-06-08 S. MACIEJ 70,00 zł 2010-06-08 BARBARA D. 200,00 zł 2010-06-09 D. WERONIKA 20,00 zł 2010-06-09 KAROLINA S. 30,00 zł 2010-06-09 MARTA A. 46,00 zł 2010-06-10 JOSTEL5 40,00 zł 2010-06-10 OD LIVKI I NIKUSIA 50,00 zł 2010-06-11 LOLALOLA 25,00 zł 2010-06-11 MICHAŁ G. 26,51 zł 2010-06-11 VIola005 50,00 zł 2010-06-11 K. KATARZYNA 20,00 zł 2010-06-11 MIKOŁAJ M. 60,00 zł 2010-06-11 G. IGNACY 200,00 zł 2010-06-11 WOJCIECH CH. 150,00 zł 2010-06-14 MONIKA E. 76,00 zł 2010-06-14 ANNA R. 20,00 zł 2010-06-14 OLGA K. 50,00 zł 2010-06-15 gmina Długosiodło 500,00 zł 2010-06-17 B. KAMILA 58,66 zł 2010-06-21 KOSU32 20,00 zł 2010-06-21 DOROTA K. 80,00 zł razem: 3 823,17 zł Omen leczenie 2010-05-27 babeszja I 200,00 zł 2010-05-30 babeszja II 200,00 zł 2010-05-31 USG 105,00 zł 2010-06-08 KLINIKA WET BEMOWO 2 000,00 zł bemowo II 1 118,00 zł razem: 3 623,00 zł jesteśmy 200,17 zł. na plusie BARDZO DZIĘKUJEMY ZA WŁPATY !!! podaję nr konta do wpłat na Omenka... Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! 00-367 Warszawa, Kopernika 6 m 8, KRS 0000135274 22 1370 1109 0000 1706 4838 7304 dla wpłat z zagranicy swift kod to MHBFPLPW z dopiskiem "Omen" Już piszę co do wpłat zza granicy można robić donacje poprzez: DotPay, pod adresem: [FONT="]https://ssl.dotpay.eu/[/FONT] seller ID: [FONT="]3833[/FONT] Remember to enter OMEN as transaction description! PayPal, pod adresem: [FONT="]https://www.paypal.com/pl/cgi-bin/we...8d0f800ad65e80[/FONT] (ID: [email protected]) Remember to enter OMEN as transaction description! [SIZE=2][SIZE=5]do pobrania banerki roboty Mru na str.24 post 237 [SIZE=2]zdjęcie z 03.06.2010 - w klinice : 8 czerwca Omen opuścił klinikę i wszystko wskazywalo na to że już jest dobrze .... niestety 23.06 znów jego stan zaczął się pogarszać , znowu apatyczność i osowiałość , wysoka temp. 43 st , brak apetytu , kiepskie wyniki badan , więcej szczegułów od str. 76 [SIZE=5]Dziękujemy wszystkim za wsparcie i finansowe i duchowe w trudnych chwilach , teraz Omen jest już zdrowy i co najważniejsze ma swój dom , swoich ludzi i haszczego kumpla Shadowa też z odzysku. Omen mieszka u MaDZIk27 i jej męża , ma jak w raju a i ja mam dobrze bo mieszka niedaleko mnie i napewno będzie bywał u nas na wspólnych spacerkach. Dopisze coś o Shadow bo to haszczak o ktorym dostałam info w momencie jak walczyliśmy o Omena w klinice , błąkał się w Mińsku Mazowieckim , akcja byla szybka , telefon do MaDZIk27 czy nie mogliby zostać DT , mogliby ale nie DT tylko DS i tym sposobem dali dom dwom haszczym bidom :) Quote
Aleksa. Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 zapisuje bardzo ładny jutro mogę porobić mu ogłoszenia może ktoś go szuka:-( Quote
NiJaSe Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Postaram sie jutro lepsze zdjecie , dzisiaj po prostu nie bylo kiedy i jak :( , cale popludnie spedzilam w lecznicy a teraz chlopak odpoczywa wyciagnelismy z niego 32 opite jak smoki kleszcze a to jeszcze nie wszystko podejrzewam ze jest jeszcze na nim drugie tyle Quote
NiJaSe Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 przegladamy ja i moja mlodziez w necie ogloszenia i zaginionych haszczakach i to nie tylko te z woj,mazowieckiego ale jak moglabys go pooglaszac to bylabym bardzo wdzieczna za pomoc Quote
Aleksa. Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Jutro poogłaszam:)Nijase zajrzyj na wątek Ajki zobacz te haszczaki może jeden którys zaginionych? Quote
koosiek Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Zapisuję i z wiadomych przyczyn mam nadzieję, że psiak szybko dojdzie do siebie ;) Quote
NiJaSe Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 tez mam taka nadzieje mam dla niego potencjalny domek z ogloszen na poprzedniego mojego haszczego tymczasowicza , panstwo sa nadal zainteresowani , jutro ide ich przetrzepac wzdłuz i wszech tak zeby jak psiak ozdrowieje mogl odrazu do nich iść Quote
mru Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 zajefajnie by było - szybka adopcja normalnie jak los na loterii :) my pojechaliśmy tam po innego psa, to miejscowość Długosiodło za Wyszkowem pojechaliśmy go zabrać - tego innego - a przebywał on na terenie zakładu gospodarki komunalnej jak przyjechaliśmy to facet zapytał - a drugiego nie chcecie? - i pokazał pod ciężarówkę spał tam właśnie Omen (czy jak mu tam daliście:)) zupełnie niewzruszony zapytałam czyj to pies, a facet na to że niczyj - że przybłąkał się już dawno temu, że mnóstwo tu takich no ale ten siedzi z nimi wiernie tylko oni się go boją, bo taki straszny ;) pies miał na sobie obrożę przeciwpchelną - czarną co było robić - wzięliśmy go, bo przecież nie zostawimy go tam - w naszych (a właściwie waszych :P) rękach ma szansę na szybki dom dzięki NiJaSe :D zupełnie nie wiedziałam, co z nim począć ludzie z zakładu akurat jestem pewna, że nie kłamali - byli i tak dość fajni jak na to, co reprezentują sobą tamte okolice :/ psiak był nad wyraz spokojny, myślałam, że może taki charakter, ale teraz wiem że to pewnie babeszja i wyczerpanie nią dał założyć sobie pętlę, ale już jak chcieliśmy go prowadzić to zaprotestował :P płakał jak dziecko - bardzo panikował, chyba nikt go nie dotykał dłuższy czas (obroża przeciwpchelna jest nie z tego roku na pewno) nie mieliśmy drugiej klatki, więc Omen dostał głupiego Jasia, który nim troszeczkę trzepnął i jechał ze mną :) wyglądał potem tragicznie niesiony przez TZta na rękach do weta z językiem na wierzchu ;) wstawię foty jak tylko dotrę do roboty ;) Quote
Kociabanda2 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 O rany! To po niego wczoraj ta wycieczka była :) A ten drugi psiak, gdzie ma wątek? Matko, jaki on biedny :placz: Quote
mru Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 wycieczka była po tego drugiego :) założe mu wątek, obrabiam foty :) tymczasem wrzucam foty Omenka: tak go zastaliśmy miał nas w dupie ;) Quote
mru Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 nic nie chciał - ani jeść, ani wyjść do nas, ani nic zabrany na petlę zaczął panikować :( dlatego został lekko otumaniony, żeby mógł sobie bezstresowo jechać :) jaki obrażony ;) Quote
Kociabanda2 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 jak wczoraj przeglądałam ogłoszenia o zaginionych psach (sprawdzałam czy ktoś nie szuka tego małego kudłatka spod mojej pracy) to widziałam wiele ogłoszeń o haszczakach. Niektóre sprzed roku i więcej. Może ktoś nadal go szuka? Quote
mru Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 moze! on pewnie ani myslal wracac do domu :P to haszczak ale nie wiem, czy ktoś go szuka, jaśli jest z tamtych okolic to nie sądzę... Quote
NiJaSe Posted May 28, 2010 Author Posted May 28, 2010 przejzałam wczoraj w necie ogloszenia do polowy zeszlego roku inikt takieg chlopaka nie szuka , na wszelki wypadek wrzucilam na gumtree ogł.o znalezieniu go. Chłopak noc przespal spokojnie , dzisiaj odbębnil pierwszy spokojny spacer aczkowliek z nieznanych mi powodow boi się smyczy. Jak dzisiaj TZ podpiął mu smycz to ten bach na płasko na glebe odrazu , ale jakos udalo sie go nam przeonac ze niczym to nie grozi. Zaraz idziemy na kolejny spacer i troszke mistrza powyczesujemy :) Quote
mru Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 NiJaSe napisał(a): Chłopak noc przespal spokojnie , dzisiaj odbębnil pierwszy spokojny spacer aczkowliek z nieznanych mi powodow boi się smyczy. Jak dzisiaj TZ podpiął mu smycz to ten bach na płasko na glebe odrazu , ale jakos udalo sie go nam przeonac ze niczym to nie grozi. no mieliśmy to samo, smycz i już panika - ryczał jak bite dziecko może to mieć związek z traumą jakąś ale nie musi może po prostu smyczy nie znać lub dawno nie widział i dlatego tak reaguje, nie wiem wazne, że u Was sie uczy co to i że nie boli:) Quote
mru Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 aaaa - a to jest ta przyczyna znalezienia Omena :P http://www.dogomania.pl/threads/186546-ma%C5%82y-Dybuk-postrach-Puszczy-Bia%C5%82ej-%29-kochany-weso%C5%82y-astowaty-szuka-domu! Quote
koosiek Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 [quote name='mru']aaaa - a to jest ta przyczyna znalezienia Omena :P http://www.dogomania.pl/threads/186546-ma%C5%82y-Dybuk-postrach-Puszczy-Bia%C5%82ej-%29-kochany-weso%C5%82y-astowaty-szuka-domu! Ale fajny, coś jakby mix kolaka z astem? Ładny jest :) Quote
mru Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 no ciekawy :) ja wszelkie mixy asta bardzo lubię :) a ci co on ich "pogryzł" opisywali go "biały z rudym nalotem" i chyba "rudo-beżowy" hahaha on w ogóle strasznie dużo zyskuje jak się go pozna ... :p Quote
NiJaSe Posted May 28, 2010 Author Posted May 28, 2010 Omen po spacerku :) Powiem tak ....to grzeczny psiak , na smyczy idzie ładnie chociaz czasem trzeba go pokierowac ale jak na haszczaka przystalo uczy sie bardzooo szybko , nie ciągnie ( narazie ;P). Posłuszny jest , biegal sobie po laczce bez smyczy , ma syndrom pilnowania stada ,jak zostawalam z tylu to zaraz sie zatrzymywal i czekał. Do innych psow zero agresji , typ raczej uległy , troszke nawet czasami jakby niesmialy. No i jak to haszczak pieszczoch :):):). Heheh no Mru u mnie to on sie nauczy ....złych nawyków ...np.spania na wyrku :D a tu filmiki ze spacerku :) [video=youtube;v41jkinZa_U]http://www.youtube.com/watch?v=v41jkinZa_U[/video] [video=youtube;vrfn9ILEI88]http://www.youtube.com/watch?v=vrfn9ILEI88[/video] Quote
mru Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 haaa zdecydowanie się chłopak lepiej czuje :) super kurde nie wiem co bym z nim zrobiła gdyby nie wy :P już miałam takie plany w głowie, że włos dęba staje ;) Quote
kaasik91 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 NiJaSe już wiem o co Cię teraz będę męczyć:diabloti: Quote
NiJaSe Posted May 28, 2010 Author Posted May 28, 2010 hehe yes pani fotograf :D a tu nam jakaś pani w kadr wlazła , z lekka spłoszona pedzącymi na nią haszczętami :D Quote
NiJaSe Posted May 28, 2010 Author Posted May 28, 2010 i jeszcze troche fotek i cała czwórka moich rozwydrzeńców :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.