Ellig Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Gonia13 napisał(a):Cóż mozemy?? - tylko trzymać kciuki i nawet najwieksza kasa nie pomoże :( :( Pomoze uratowac, nakarmic te co przezyja!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
maarit Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Wiem... i w sobotę jak uda mi sie dotrzeć do jakiegoś banku to coś wpłacę na karmę... Quote
Alicja Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 wtatara napisał(a):krakowskie schronisko tez zagrożone bosh a o ilu jeszcze nie wiemy :( Wet-siostra napisał(a):Nie wiem,jak sytuacja w Raciborzu,tam schronisko też jest bardzo blisko rzeki... poldery są całkowicie zalane ...jak dalej nie wiem ... jedno wielkie jezioro Quote
IVV Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Ellig ja musze miec e-mail do Ciebie -dysponuje tylko PayPal Quote
Evelka Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Matko, ciągle mam nadzieję, że jeszcze uda się jakoś pomóc tym psiakom... Że zdarzy się cud... Mimo wszystko. Quote
Cajus JB Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Toruń się przygotowuje. Schron leży na terenie zalewowym. Nie ma tam jakiegoś inspektora. Kogoś kto mógłby pomóc. Porozmawiać. Wystarczy jedna łódka. Quote
Ellig Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 [author]Marta Zabrzeska:[/author] > jestem przed wypłatą więc wysłałam tylko skromną pomoc, > trzymam za Was kciuki Nadchodzi pomoc z GoldenLine!!!!!!!!!!!!! Quote
NatiiMar Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 Jeszcze raz napisze,żeby nie było potem nieporozumień. My zbieramy teraz karme i kase na przytulisko. Natomiast psy toną w schronisku. To dwa różne miejsca. Psy w przytulisku sa w miare bezpieczne,choć odcięte od świata,mieszkają na strychu. Karmę zapewniłyśmy im na jakieś dwa,trzy dni. W chronie pozostały w kojcach, a wody przybywa. A przytulisko potrzebuje pomocy finansowej, a gdy woda zejdzie to równiez fizycznej. Trzeba będzie oczyścić teren i naprawić oraz kupić nowe budy. Quote
milosnicy zwierzat Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 podnoszę trzeba im pomóc boże żeby się zwierzęta nie potopiły tylko a co ze zwierzętami ze schroniska Quote
Ellig Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 [quote name='IVV']Ellig ja musze miec e-mail do Ciebie -dysponuje tylko PayPal To nie do mnie to do NatiiMar Natalia Maros Sienkiewicza 3 47-143 Ujazd tel: 661 155 635 Quote
ilon_n Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Czy Pogotowie i Straż dla Zwierząt jest powiadomione???? Może należy zadziałać przez organizacje .. bo sami tak niewiele możemy .. Quote
NatiiMar Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 Wszystkim Wam dziekuje za tak szybki odzew i pomoc! Jesteście wielcy! Ja powoli trace prąd, już dwa razy był wyłączony. Myślę,że wyłącza go na dobre. Wode też nam odcięto. Mam nadzieję,że jutro będę mogła sie z wami skontaktować. Jeśli nie, pojawi się tutaj Pietrucha. Ona jest w temacie. Pozdrawiam Was serdecznie! Quote
Lolalola Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 melduje sie na watku,zaznaczam i jutro przeczytam!! Quote
Bjuta Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 IVV mnie tu przygnała - wpłacę coś, ale możliwości mam już marniutkie. :roll: Quote
pinkmoon Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Co za koszmar, myślałam że limit złych wiadomości w ostatnich dniach się wyczerpał... Nie wyobrażam sobie co tam przeżywacie. I nie chcę nawet myśleć o tych psach zamkniętych w schronisku. I u was, i we wszystkich miastach i wioskach dotkniętych powodziami. To jakiś koszmar. Quote
Ellig Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Trzymajcie sie!!!!!!!!!!!!!!! Natii, zrobimy wszystko co w naszej mocy......Pamietajcie liczy sie kazdy grosz, kazdy gram karmy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Ellig Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Bjuta napisał(a):IVV mnie tu przygnała - wpłacę coś, ale możliwości mam już marniutkie. :roll: Wspaniale, Dziekujemy! Quote
panbazyl Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 tak, poza deszczami to u nas w miarę sucho. Rzeki są na swoich miejscach, kałuże wsiąkają. Nie do pozazdroszczenia!!!!! Quote
basia Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Bo to jest koszmar .. Przerabialiśmy to już 13 lat temu. Miałam nadzieję, że to już nigdy nie wróci. Wpłacę coś dla tych biednych zwierzaków. Mam też trochę siana i słomy ale mieszkam za daleko a poza tym drogi są zalane i nigdzie teraz nie dojadę. Gdyby było coś potrzebna za kilka dni to dajcie znać! U mnie już pada znacznie słabiej. Może to dobry znak, bo to idzie do Was ode mnie. Mój Boże.. Trzymajcie się tam jakoś! Chyba nie zasne dziś w suchym ciepłym łóżku, wiedząc, że tam jakiś pies właśnie kona.. Quote
ilon_n Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Matko, te psiaki trzeba przede wszystkim uwolnić, bo na cóż im karma i kasa jak nie przeżyją!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.