Pogódka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Dobrze, że jedzie i że macie z nią kontakt, mam nadzieję, że to osoba wiarygodna,...wybacz, ale nie znam więc mam obawy.... Miejmy nadzieję, że psiaki żyja i .......kociaki też:( Quote
milosnicy zwierzat Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 pietrucha204 napisał(a):UWAGA !!!!!!! jutro jedzie na zmianę jedyna wiarygodna osoba, która tam pracuje!!! dzwonili do niej że ma się szykować i jutro o 8 rano stawić się na osiedlu z którego ją zawiozą kajakiem!!! ma już aparat naszykowany!!! co za ulga czyli można wywnioskować że zwierzęta żyją no bo tak to nie było by czego pilnować jakby się potopiły Quote
pietrucha204 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 to jest osoba na 100% wiarygodna. dlatego jej nie chcieli na początku bo nie chcieli żeby widziała co wyprawiają bo wiedzą, że nie boi sie nas zawiadomić itp ale etraz są przyparci do muru i muszą ją wezwać SCHRONISKO JEST ZALANE WIEMY TO OD NIEJ - ROZMAWIAŁA WŁAŚNIE Z "KIEROWNIKIEM" WG NIEGO NA 10 CM W KOJCACH. PSY NA RAZIE Z JEDNEGO WYBIEGU PRZEPROWADZILI NA ŁĄKĘ. Quote
malawaszka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 pietrucha204 napisał(a):UWAGA !!!!!!! jutro jedzie na zmianę jedyna wiarygodna osoba, która tam pracuje!!! dzwonili do niej że ma się szykować i jutro o 8 rano stawić się na osiedlu z którego ją zawiozą kajakiem!!! ma już aparat naszykowany!!! co za ulga a ona nie pytała jak psy? jej chyba najbardziej wiarygodne info podadzą? edit: widzę już odpowiedź powyżej Quote
egoist Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 pietrucha204 napisał(a):UWAGA !!!!!!! jutro jedzie na zmianę jedyna wiarygodna osoba, która tam pracuje!!! dzwonili do niej że ma się szykować i jutro o 8 rano stawić się na osiedlu z którego ją zawiozą kajakiem!!! ma już aparat naszykowany!!! co za ulga Ulga to będzie jak na miejscu się okaże że zwierzaki żyją i są bezpieczne. Liczę że będą jakieś na gorąco informacje do Ciebie przekazane i wrzucisz je na wątek? Quote
__Lara Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Alicja napisał(a):musimy czekać spokojnie do jutra ... Nic nie pozostało innego... Quote
pietrucha204 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 czy wszystkie psy przeżyją i nie padną ze stresu, wycieńcznnia, przemarznięcia dowiemy się rano. z Opola z FP chcą nadal jechac po psy a "kierownik" odmawia. woli żeby czekały na łące aż woda opadnie...a woda szybko nie opadnie bo z Dzierżna wypuszczają do Kłodnicy Quote
pietrucha204 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 egoist napisał(a):Ulga to będzie jak na miejscu się okaże że zwierzaki żyją i są bezpieczne. Liczę że będą jakieś na gorąco informacje do Ciebie przekazane i wrzucisz je na wątek? ulga, że się dowiemy czegokolwiek prawdziwego!!! po dwóch dniach koszmaru informacyjnego Quote
Gibutkowa Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 trzeba tv ruszyć, to będzie musiał się zgodzić na zabranie psów Quote
egoist Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 A nie ma nad "kierownikiem" żadnej władzy która by mu kazała oddać psy FFP ? Przecież one i dwa tygodnie mogą w na tej łące stać, szczególnie że czesi mają puszczać swoje przepełnione zbiorniki. I co, tak wszystkie luzem tam są, przecież one z nerwów zaczną się bić i zagryzać wzajemnie. Quote
Ambra Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 pietrucha204 napisał(a):czy wszystkie psy przeżyją i nie padną ze stresu, wycieńcznnia, przemarznięcia dowiemy się rano. z Opola z FP chcą nadal jechac po psy a "kierownik" odmawia. woli żeby czekały na łące aż woda opadnie...a woda szybko nie opadnie bo z Dzierżna wypuszczają do Kłodnicy a potem wprowadzi je do mokrych kojców i bud? to jest chore! jak może odmawiac pomocy!! powyzej pisze ze zostały wyprowadzone na lakę z 1go wybiegu - czy to znaczy ze jest wybiegów wiecej i reszta została? czekam z niecierpliwoscia na pewne dane i 3mam kciuki. Quote
jostel5 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Współczuję bardzo ludziom i zwierzętom z terenów ogarniętych powodzią.Jestem wstrząśnięta tym,co się dzieje ze zwierzakami w K-K.Fizycznie pomóc nie mogę,finansowo-spróbuję.Trzymajcie się! Quote
ewatonieja Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 w razie gdyby sie potwierdziły informacje o rażącym zaniedbaniu trzeba by juz dzis pomyslec o formie listów w tej sprawie do władz miasta Quote
Gibutkowa Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 w poniedziałek ma być powtórka z rozrywki i wtedy "górka" nie uratuje zwierzaków! Quote
Cajus JB Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Skoro stoją w wodzie to zimnej. Wychłodzenie na pewno będzie. I tak na odległość nic nie zrobimy. Warto szukać pomocy medycznej. Wiele może chorować. Nie wiem jak schronisko pod tym względem? Quote
vega36 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 __Lara napisał(a):Nic nie pozostało innego... Łatwo powiedzieć... Cały czas się denerwuję... Quote
Niebieska713 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='pietrucha204']to jest osoba na 100% wiarygodna. dlatego jej nie chcieli na początku bo nie chcieli żeby widziała co wyprawiają bo wiedzą, że nie boi sie nas zawiadomić itp ale etraz są przyparci do muru i muszą ją wezwać SCHRONISKO JEST ZALANE WIEMY TO OD NIEJ - ROZMAWIAŁA WŁAŚNIE Z "KIEROWNIKIEM" WG NIEGO NA 10 CM W KOJCACH. PSY NA RAZIE Z JEDNEGO WYBIEGU PRZEPROWADZILI NA ŁĄKĘ. Cholera,a na w nocy ma podobno isc jakas fala kulminacyjna pod Opolem..:shake: .Wlasnie podali w TV..Chyba,ze przestanie padac...:shake: Quote
Wet-siostra Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 pietrucha204 napisał(a): z Opola z FP chcą nadal jechac po psy a "kierownik" odmawia. woli żeby czekały na łące aż woda opadnie... Czy ten facet ma równo pod sufitem??? Czy też może cierpi na przerost ambicji??? Albo chce strugać bohatera???Męczennika??? Kurcze,nie rozumię : jak tak można??? Quote
vega36 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Gibutkowa napisał(a):w poniedziałek ma być powtórka z rozrywki i wtedy "górka" nie uratuje zwierzaków! Gibutkowa, nie strasz... proszę... Quote
pietrucha204 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 u nas nie pada dzisiaj, a woda rośnie cały czas Quote
Pogódka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Toż własnie pisałam, nie wiem o co biega, skoro kierownicy chylą głowę przed wolontariuszami w takich chwilach, więc o co chodzi tutaj? Ja mam nadzieję, że żadnemu zwierzakowi włos z głowy nie spadnie:( Pietrucha nikt sie nie odzywał? Quote
MORETA/KEYA Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Może ktoś przekona tego kierownika schroniska do ewakuacji.Przecież on na tej górce nie jest sam z tymi psinami.Może ktoś z nich mógłby zrobić telem zdjecia i nam pokazać,że są naprawdę bezpieczne. Ile można tak stać na deszczu pod gołym niebem ???A jak to się jeszcze przedłuży? Quote
vega36 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='Wet-siostra']Czy ten facet ma równo pod sufitem??? Czy też może cierpi na przerost ambicji??? Albo chce strugać bohatera???Męczennika??? Kurcze,nie rozumię : jak tak można??? Nie sądzę. On zapewne należy do tych, którzy "wiedzą lepiej"... Quote
pietrucha204 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Wet-siostra napisał(a):Czy ten facet ma równo pod sufitem??? Czy też może cierpi na przerost ambicji??? Albo chce strugać bohatera???Męczennika??? Kurcze,nie rozumię : jak tak można??? czy wszystko naraz? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.