pietrucha204 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 madziek na jeszcze dzwonić do niego czy się zgadza na przyjęcie pomocy. te psy nie wytrzymają tam długo wg mnie. no i jak woda zejdzie to do czego wrócą? dobre pytanie ktoś wcześniej zadał... Quote
Pogódka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Ale kto ma zrobić zdjęcia? Jak tak, to ta osoba co pracuje, inaczej nie da się dostać.... Quote
ilon_n Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Zobaczcie foty jak ludzie ratowali psiaki w Krakowie:: http://jacektaran.blogspot.com/2010/05/ewakuacja-schroniska-dla-zwierzat.html łza się w oku kręci!!! Quote
vega36 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='ilon_n']Zobaczcie foty jak ludzie ratowali psiaki w Krakowie:: http://jacektaran.blogspot.com/2010/05/ewakuacja-schroniska-dla-zwierzat.html łza się w oku kręci!!! Kraków wspaniale się spisał :)) Quote
Pogódka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 I łzy poleciały, brawo Kraków.. Gliwice tez napewno, dadzą radę w razie czego Pozdrawiam wspaniałą Pania kierownik w Gliwicach Quote
egoist Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Kurde, ale przecież jesli odmówi ewakuacji zwierząt to chyba są na to jakieś paragrafy typu narażanie życia, trzeba przewertować ustawę o ochronie zwierząt. Z jakimiś służbami tam wkroczyć, z lekarzem weterynarii czy coś. Pod warunkiem że jeszcze będzie gdzie wkraczać. Quote
IVV Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='ilon_n']Zobaczcie foty jak ludzie ratowali psiaki w Krakowie:: http://jacektaran.blogspot.com/2010/05/ewakuacja-schroniska-dla-zwierzat.html łza się w oku kręci!!! az sie serce sciska jak patrze na przestraszone zwierzeta! kompletnie zdane na laske i nielaske czlowieka... PIEKNA AKCJA!!!! jednak jest jeszcze troche dobrych wrazliwych ludzi na tym podlym swiecie... Quote
MORETA/KEYA Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 I w tej sytuacji ludzie zapewne pomogą tylko trzeba im to umożliwić.W Krakowie było ich więcej...a tu garstka Jak te bidy muszą tam marznąć Quote
IVV Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 pietrucha204 napisał(a):kto na niego wpłynie żeby mmsa wysłał???? najwidoczniej jemu bardzo zależy, żeby nikt tam się nie pojawił wiecej... nie rozumiem logoki tego "kierownika",ale jedno jest pewne ,ze on nie chce by ktokolwiek tam przybyl...pytanie tylko dlaczego? Quote
Gibutkowa Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 egoist napisał(a):Kurde, ale przecież jesli odmówi ewakuacji zwierząt to chyba są na to jakieś paragrafy typu narażanie życia, trzeba przewertować ustawę o ochronie zwierząt. Z jakimiś służbami tam wkroczyć, z lekarzem weterynarii czy coś. Pod warunkiem że jeszcze będzie gdzie wkraczać. Dokładnie! Przecież to narażanie życia zwierząt. Czy to się pod interwencję TOZu nie nadaje? Quote
avii Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='pietrucha204']madziek na jeszcze dzwonić do niego czy się zgadza na przyjęcie pomocy. te psy nie wytrzymają tam długo wg mnie. no i jak woda zejdzie to do czego wrócą? dobre pytanie ktoś wcześniej zadał... czytam ten watek od wczoraj .. i nóż w kieszeni sie otwiera na głupote tego komu powierzono opieke nad zyciem tych czworonogów .. budujacy przykład wczesnego działania schroniska w Krakowie -- ewakuacja -- daje przyklad normalnego myslenia i przewidywania , oznacza to odpowiedzialna troske o powierzony zwierzyniec w Kędzierzynie Kożlu głupota ,bezmyslnośc kierownika nadaje sie tylko do ..scigania i odstrzału z tej funkcji !! uważny czytelnik wysunie odpowiednie wnioski z tego co podała dzisiaj gazeta w godzinach porannych i popołudniowych: wczoraj kierownik nie chciał transportu a mógł dostac i ewakuowac dzisiaj chciał ale nie dostał ( mowa o łódkach ) woda częściowo podeszła do schroniska .. jemu przywieźli wysokie gumowe buty i jedzenie ( czyli brodzi w wodzie ) zwierzeta za to nie sa całkowicie zalane tylko ..podtopione tak ?? stoją zatem w tej wodzie dzien i noc >>bo wg kierownika ma jeszcze jakby co pagórek / wzniesienie ? MASAKRA NO I MA ZAPAS KARMY >> jak on karmi te psiaki >> miski/GARNKI przeciez by pływały MOZE SŁAC JEDNAK MAILE DO ICHNIEGO SZTABU KRYZYSOWEGO O JEDNOZNACZNE STANOWISKO CO ZE SCHRONEM?? przedpołudnie [FONT=Arial]Schronisko dla zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu bez szans na pomoc[/FONT] [FONT=Arial]2010-05-19, ostatnia aktualizacja 2010-05-19 11:17[/FONT] [FONT=Arial]Sytuacja w Koźlu jest dramatyczna. Woda zagraża ludziom i cały ciężki sprzęt skierowany jest na ich ewakuację. To oznacza, że na razie nie ma szans na pomoc zalewanemu schronisku, a sytuacja jest coraz gorsza. [/FONT] [FONT=Arial]- Wczoraj wieczorem proponowaliśmy łódź ratunkową, ale ze schroniska były sygnały, że takowej nie potrzebują. Dziś w tak dramatycznej sytuacji najpierw musimy skupić się na ratowaniu ludzi, a dopiero potem będziemy myśleli o zwierzętach - mówi Andrzej Kopacki, rzecznik prezydenta miasta. Kopacki zaznacza również, że nie ma kogo prosić o pomoc, bo wszystko wokół Kędzierzyna jest zalane i tam sprzęt jest również potrzebny.[/FONT] [FONT=Arial]Tymczasem schronisko dla bezdomnych zwierząt przy ul. Gliwickiej w Kędzierzynie otoczone jest wodą, która wdziera się już do budynków placówki. Kierownik Andrzej Zębala jeszcze wczoraj wieczorem i w nocy pewny był, że poradzi sobie z sytuacją. Pewnie by tak było, gdyby nie to, że dziś rano woda przerwała wał w okolicach ronda w Koźlu. Woda wdziera się do miasta. Teraz życie zwierząt jest zagrożone, a kierownik, bezskutecznie stara się o łódź ratunkową dla zwierząt.[/FONT] [FONT=Arial]Tymczasem w opolskim schronisku właśnie trwa reorganizacja i liczenie kojców, by wiadomo było, ile zwierząt z Kędzierzyna będzie można przyjąć. Natomiast członkowie Fundacji Fioletowy Pies lada moment wyruszy do Kędzierzyna, by odebrać zwierzęta, które uda się uratować i przewieźć je do Opola.[/FONT] [FONT=Tahoma]Źródło: Gazeta Wyborcza Opole[/FONT] [FONT=Times New Roman]http://opole.gazeta.pl/opole/1,35086,7904016,Schronisko_dla_zwierzat_w_Kedzierzynie_Kozlu_bez_szans.html[/FONT] popołudnie 16,28 [FONT=Arial]Zwierzęta w kędzierzyńskim schronisku na razie bezpieczne[/FONT] [FONT=Arial]żbik[/FONT] [FONT=Arial]2010-05-19, ostatnia aktualizacja 2010-05-19 16:28 [/FONT] [FONT=Arial]-Poziom wody na razie się nie podnosi, zwierzęta są bezpieczne - mówi Andrzej Zębala, kierownik schroniska. [/FONT] [FONT=Arial]Kilka godzin temu, gdy przerwane zostały umocowania z worków wypełnionych piaskiem w Koźlu, woda otaczająca kędzierzyńskie schronisko dla bezdomnych zwierząt zaczęła się gwałtownie podnosić i zalewać budynki placówki. Istniała obawa o życie pracowników schroniska i znajdujących się tam 50 psów (we wtorek ponad 20 zwierząt przygarnęli sąsiedzi schroniska).[/FONT] [FONT=Arial]Na razie jednak sytuacja się uspokoiła. - Poziom wody nie wzrasta. Dotarły do nas trzy kajaki z woderami, czyli bardzo wysokimi, gumowymi butami i żywnością dla pracowników. Karma dla zwierząt jest nam na razie niepotrzebna, bo mamy zapas na co najmniej dwa tygodnie - mówi Zębala zaznaczając, że jeśli stan wody się nie podniesie, to nie będzie potrzeby ewakuowania zwierząt. - Na razie wszystkie są bezpieczne. Do dyspozycji wciąż mamy wzniesienie zlokalizowane na terenie schroniska. Poza tym otrzymałem informacje z Opola, że w razie zagrożenia nasze zwierzęta będą mogły być przetransportowane do tamtejszej placówki - zaznacza dyrektor.[/FONT] :shake::shake: Quote
Doda_ Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Nie rozumiem kierownika.. dlaczego odmawia pomocy? dlaczego nie chce, zeby zwierzęta były bezpieczne gdzie indziej? Mam nadzieję ze zmieni zdanie.. przeciez tu chodzi o zwierzęta!!! Nie ma czasu na zastanowienie się!!! a TOZ nie może interweniować ? Quote
cyranka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 A może ten "pseudo kierownik" ma rzeczywiście coś do ukrycia ?! Nie do pomyślenia żeby jeden palant decydował o życiu tych biednych zwierząt !!! Quote
Niebieska713 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 cyranka napisał(a):a może ten "pseudo kierownik" ma rzeczywiście coś do ukrycia ?! Nie do pomyślenia żeby jeden palant decydował o życiu tych biednych zwierząt !!! cholera!!! A ile przez takiego kogos , potopi sie psow i kotow...!!!:shake: Bo nie uratuja wszystkich...:shake: Quote
Dora Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 nie wiem kogo jeszcze mozna powiadomi, ale cos trzeba zrobic....moze Emir by cos pomogl, albo pisac do ins. weterynarii http://www.wetgiw.gov.pl/index.php?action=art&a_id=2276 Quote
szajbus Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Możecie mnie zjechać za to co napisze, ale moim zdaniem władze K-K nie zdały egzaminu w tej sytuacji. Kierownik kierownikiem i życzę mu szczerze takiej mokrej łączki do samej emerytury, ale właścicielem schronu jest miasto. Gdyby wczoraj wydało polecenie ewakuacji to jaśnie pan mógłby se odmawiać do usranej d..y. Co władze miasta zrobiły w tej sprawie? Co zrobił działający tam TOZ? Nie oszukujmy sie, fala do K-K nie przyszła znienacka pod osłoną nocy. Wladzunia dała ciała wraz z jaśnie panem kierownikiem a także TOZ. Dobrze, ze jutro maja byc te sprawdzone informacje. Każdy z nas będzie ich wypatrywał jak zmiłowania. Quote
milosnicy zwierzat Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='Dora']nie wiem kogo jeszcze mozna powiadomi, ale cos trzeba zrobic....moze Emir by cos pomogl, albo pisac do ins. weterynarii http://www.wetgiw.gov.pl/index.php?action=art&a_id=2276 piszcie gdzie kolwiek kto może pomóc ja na razie spadam muszę iść bezdomne koty i jeża nakarmić Quote
Pogódka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 No teraz to się zaś wkur......łam, kto to guru do cholery???? Ja przepraszam nigdy nikogo nie oceniam i tego nie cierpię, ale tutaj nóż się otwiera, jak mu nie potrzebna pomoc??? Co jasnowidzem jest?A może jeszcze meteorologiem z zamiłowania, jak może wiedzieć, czy woda będzie czy nie? Nikt tego na 100% nie przewidzi.. Czemu wcześniej nie działał>??/ Jak inni kierownicy?? Cholera jasna.... Quote
pietrucha204 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 wyjaśnienia: ja i natimar jesteśmy w naszym tozie, pan kierownik jest w jego zarządzie !!! 2 tyg temu zdał z nami egzamin na inspektorów nawet i ma być szefem inspektoratu w kk!!! więc już macie pojęcie co to jest toz w kk ... jestem w kontakcie z OTOZ Animals i Komitetem pomocy dla Zwierząt w Tychach ale gdzie nie dzwonią to wszyscy powtarzająsobie radzą rozmawialiśmy wczoraj osobiście w sztabie z panem z Urzędu miasta ale zakrywał się tym co ten "kierownik" wszystkim powtarza, że sytuacja pod kontrolą i opanowana. zgadzam się, że miasto dało du.py w tej sytuiacji bo schronisko pod nich podlega... Quote
IVV Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='pietrucha204']wyjaśnienia: ja i natimar jesteśmy w naszym tozie, pan kierownik jest w jego zarządzie !!! 2 tyg temu zdał z nami egzamin na inspektorów nawet i ma być szefem inspektoratu w kk!!! skandal na maksa - więc już macie pojęcie co to jest toz w kk ... jestem w kontakcie z OTOZ Animals i Komitetem pomocy dla Zwierząt w Tychach ale gdzie nie dzwonią to wszyscy powtarzają za kier, że rytuacja ok i sobie radzą :angryy: rozmawialiśmy wczoraj osobiście w sztabie z panem z Urzędu miasta ale zakrywał się tym co ten "kierownik" wszystkim powtarza, że sytuacja pod kontrolą i opanowana. zgadzam się, że miasto dało du.py w tej sytuiacji bo schronisko pod nich podlega... tak ,a zwierzeta tam mokna i cierpia ,zestresowane ,glodne...i nie ma pomocy... Quote
Pogódka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Jesoo ludzie Ale nie jedna osoba jest ze Śląska, w chorobę... Jakiś manifest?? Napewno wiele osób przyjedzie... Quote
cyranka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 W takim razie kierownik ma " obstawiony" stołek !!! I pewnie jest nie do ruszenia - ma popleczników ! I " pozamiatane"... Quote
kami_23 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Jeden facet decyduje o wszystkim a nikogo nad sobą nie ma. Takie, żeby to chyba tylko w Polsce są możliwe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.