Nutusia Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Wcale się nie cieszę. Ba, nawet się nieco smucę, że Kosta z wiejskiej wolności na warszawskie salony wkracza :) No, ale skoro będzie miała wyłączność na swojego Człowieka! Nie, wcale się nie cieszę, gdzież tam?!?!?!? Quote
obraczus87 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Nutusia napisał(a):Wcale się nie cieszę. Ba, nawet się nieco smucę, że Kosta z wiejskiej wolności na warszawskie salony wkracza :) No, ale skoro będzie miała wyłączność na swojego Człowieka! Nie, wcale się nie cieszę, gdzież tam?!?!?!? To ja też się nie cieszę, jestem wrecz zasmucona... wszystko wyjdzie w praniu :) Kosteczka wie, że ja jestem w Niej zakochana po uszy :) Quote
Neigh Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Ingrid44 napisał(a):Oj,to ja tez sie nie ciesze :) :) :) :) No..........bardzo mi się podoba zdyscyplinowanie piszących na tym wątku;-) Quote
Neigh Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 A poważniej ( dalej mi edycja postu nie działa). Niemal wszystko jest do wypracowania. Moja Tola wchodzi do kolejnego pomieszczenia!, nawiązuje kontakt wzrokowy bez problemu, przychodzi wołana, gania poza dzialką, daje się czesać, je w naszej obecnosci, śpi na dywanie, włazi na kanapę......Normalne. Noo tak tylko, ze mnie to zajęło ponad 2 lata.Normalna nie jest, fakt. Pamiętam jak kiedyś przyjezdzała Gusia i mówiła "ale Tolka zrobiła postępy" - patrzyłam na nią jak na szaloną, a po cichu myślałam, że mnei pociesza..... Prawda jest taka - nie pracowaliśmy z nią tak naprawdę - po prostu pozwoliliśmy jej na bycie sobą, bez prób wypracowania zachowań......najpierw były mikroskopijne kroki a potem coraz wieksze. Ło matko rozgadałam się - generalnie chodziło mi o to, że nie widzę problemu z Kostką. Jeśli jest wola ze strony człowieka, to pies podąży jego śladem. Psy tak po prostu mają - idą za swoimi ludzmi. Quote
mala_czarna Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 Gadaj, gadaj, ja tam wszystko czytam :) Podobny problem był z moją Frotką z Orzechowców. Musiała chyba dość rzadko widzieć samochody, ruch uliczny to dla niej inna bajka była. I do dzisiaj pamiętam jak wybrałam się na kontrolną wizytę u weta - musiałam przejść na drugą stronę na światłach przez mega ruchliwą ulicę. Szok!! Frotka położyła się na środku ulicy, i ani wte, ani we wte. Jezu, co ja się nasłuchałam wtedy od kierowców, którzy mieli już zielone światło, a musieli stać przez to rude cielątko :) Ale codziennie łaziłam z nią na spacer przy ulicy, wsiadałam wieczorkiem do pustych niemal autobusów i tramwajów, jechałyśmy sobie najpierw jeden, później dwa przystanki, i Frotka jest teraz miejska dziewoja :) Quote
Neigh Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 O tym właśnie mówię......Bromba wyszła na wolność po ok. 8 latach schronowania - wszystko było nowe. A teraz jazdę samochodem kocha, wizyty u weta kocha ( bo pasie ciastkami), kotów nie gania, na dzwięk domofonu biegnie do drzwi, a nie pod łóżko i takie tam. Można - oczywiscie, że nie wszystko - ale duuuużo można. Powiem szczerze, że ja w Marleja nie wierzyłam i przyszło mi odszczekać:-) Quote
mala_czarna Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 Neigh napisał(a): Powiem szczerze, że ja w Marleja nie wierzyłam Ja też nie :) Gusia nadaje się na behawiorystę, bo ja poddałabym się po miesiącu, jak nie wcześniej ;) Quote
Kinia1984 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 bardzo sie nie ciesze z takich wiesci..ale za to zatancze:bigcool: Quote
Ingrid44 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Jak ludzie decyduja sie na psiaka po przejsciach to musza wiedziec ze musza miec ogromne poklady cierpliwosci. Wszystko da sie wypracowac ale trzeba czasu i cierpliwosci. Najwazniejsze zeby nowi wlascieciele Kosteczki to zrozumieli . Quote
mysza 1 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Trzymam kciuki skoro cieszyć się nie mozna ;) Quote
Ingrid44 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Bardzo przepraszam za offa ale cioteczki z Leborka potrzebuja pomocy. Znalazly malenka mlodziutka pinczerke i nie maja co z nia zrobic :-( :-( :-( http://www.dogomania.pl/threads/1901...-cito!-Pomocy! Malenstwo jest przerazone i nic nie je od 3 dni :-( Quote
Akrum Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 wczoraj tu byłam i chciałam napisać, ale non stop mnie wyrzucało, potem znów okienko odpowiedzi było "martwe" i kicha... więc piszę dziś, że fajnie że wizyta się udała, że wrażenie państwo wywarli na was super i.. oczywiście póki co się w ogóle nie ciesze... a jakby inaczej, jedynie trzymam mocno kciuki... jeśli ludzie mimo tego, że wiedzą iż Kostka będzie przez jakiś czas wycofana, że będą musieli zasłużyć na jej zaufanie, że może im narobić kilka razy w domku i że ma przeszłość jaką ma i to ich nie odstraszyło... to myślę, że powinno być dobrze - ale to też zależy od Kostki - czy między nimi nawiąże się więź, dzięki której poczuje się bezpieczna i zacznie się otwierać. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie... Więc trzymam kciuki za dzisiejszy dzień - w końcu Kostka pojedzie z nimi do domku.... A swoją drogą, to jest blok czy domek jednorodzinny z ogrodem? bo albo nie było napisane, albo zapomniałam ;) Quote
mala_czarna Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Pojechała Kostunia :( :( Absolutnie dziewczynka nie boi się samochodów, pięknie jeździ autobusem. Koniecznie trzeba będzie pójść z niunią do weta, bo pal licho brzuch, który nie wygląda źle, ale przeraźliwie linieje. Jak przejedzie się dłonią po całej długości karku to ręka jest cała biała. Dzisiaj wieczorem będę dzwonić żeby zapytać jak sie Kostunia odnalazła w nowym domku :) Quote
Akrum Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 jej...ciekawe jak miną jej pierwsze chwile w domku... a ten domek jej nowy domek to gdzieś w centrum Wawki? czy gdzieś może na uboczu, bardziej w cichym miejscu? no i jak przebiegły pierwsze chwile, jak zareagowała na nowych ludzi? Quote
magenka1 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Byłam tu pocichutku od początku życzę Kostuni wszystkiego dobrego mala_czarna musi być dobrze!!! Quote
obraczus87 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Trzymam kciuki :) cieszyć się bede jak Kostka na dobre zadomowi się :) Niunia wszystkiego dobrego :) Quote
mala_czarna Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Akrum, Kostunia będzie mieszkać w bloku. Ale ja myslę, że to lepiej, bo jesli to alergia na jakieś trawy, to przynajmniej ograniczy jej się dostep do leżenia na trawach i innych roslinkach :) Zareagowała super na nowych ludzi, w ogóle się nie bała, pięknie przeszła się na smyczy. Quote
Akrum Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 to skoro tak, to może to znak, że wszystko będzie ok :) Quote
mala_czarna Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Akrum napisał(a):to skoro tak, to może to znak, że wszystko będzie ok :) Mam nadzieję, że to własnie ci ludzie, i ten domek :) W każdym razie, pieniądze po Kosteczce jeszcze trzymam. Tak na wszelki wypadek. Póxniej będziemy się zastanawiać jak to podzielimy. Quote
Akrum Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 nowi państwo od Kostki mogliby się zarejestrować na dogo prawda? byłyby przynajmniej wieści z pierwszej ręki :) Quote
mala_czarna Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Akrum napisał(a):nowi państwo od Kostki mogliby się zarejestrować na dogo prawda? byłyby przynajmniej wieści z pierwszej ręki :) Wieści i tak będą, bo będe molestować telefonicznie i poprzez e-mail ;) Quote
Diora Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 [quote name='mala_czarna']Pojechała Kostunia :( :( Absolutnie dziewczynka nie boi się samochodów, pięknie jeździ autobusem. Koniecznie trzeba będzie pójść z niunią do weta, bo pal licho brzuch, który nie wygląda źle, ale przeraźliwie linieje. Jak przejedzie się dłonią po całej długości karku to ręka jest cała biała. Dzisiaj wieczorem będę dzwonić żeby zapytać jak sie Kostunia odnalazła w nowym domku :) Moja psica też strasznie obłazi, myślę, że po mału zaczyna się okres wymiany sierści ;) Powodzenia Kosteczko :) Quote
Ingrid44 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Powodzenia Kosteczko w nowym domku . :) :) :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.