Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja się nie cieszę, ani ani... wcale... dopóki nie usłyszę dobrych wiadomości w sobotę i w poniedziałek, a jeszcze lepiej...ucieszę się dopiero, jak Kosteczka na prawdę do nowego domku pojedzie.... o :)

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mala_czarna napisał(a):
Ale się boję jakoś :(


A Ty swoje! :) Więcej wiary, Kobieto! :) A jeśli się okaże, że pani z Wołomina musiała być taboretem, żeby Kosteczka znalazła TEN domek, to jak będziesz wyglądać z tym Twoim strachem?... :)
Się nie cieszę, co nie znaczy, że kciuków nie trzymam!

Posted

Nutusia napisał(a):
A Ty swoje! :) Więcej wiary, Kobieto! :) A jeśli się okaże, że pani z Wołomina musiała być taboretem, żeby Kosteczka znalazła TEN domek, to jak będziesz wyglądać z tym Twoim strachem?... :)
Się nie cieszę, co nie znaczy, że kciuków nie trzymam!


Ja najchętniej w ogóle bym Kosteczki nie oddała :( Gdybym tylko miała jakiś domek z ogródkiem to Kostka już dawno byłaby moja. Tyle tylko, że: po pierwsze primo, nadal jestem "blokowa", po drugie secundo: nie mieszkam sama, i po trzecie tertio: moja osobista Frotka miałaby pewnie też coś do szczeknięcia w tej sprawie, a jestem pewna, że byłoby to szczeknięcie na NIE :)

Posted

Sobota już jutro :). Wszyscy wiemy, że gdyby się mogło, to by się inaczej wiodło :) ale też co ma być, to będzie :). Mała_czarno jak już będziemy miały te domki z ogródkiem tylko dla siebie to wiesz... :) A póki, co jeśli się szczęście do Kosteczki uśmiechnie - to pobłogosławimy! :)

Posted

Jesteśmy już po wizycie :) I ja, i Gusia jesteśmy na tak. Owszem, młodzi ludzie, ale bardzo sensowni. Się wzruszyłam, bo na skutek niezrozumienia, Bartek był bardzo zawiedziony, że już dzisiaj nie przywiozłam Kosteczki, a już zakupił karmę, i przygotował posłanie. Dom jest w ogóle bardzo prozwierzęcy. Były zawsze psy, papużki, a nawet gryzonie. Bartek pojedzie po Kosteczką na SGGW. Poprosiłam Owieczkę, żeby dała trochę karmy Kostki (jeśli została), bo warto byłoby stopniowo przechodzić na jakąś inną , a tę starą mieszać z nową karmą.

Posted

mala_czarna napisał(a):
W poniedziałek jedzie po nią na SGGW. Ja jednak też będę, bo miała być tylko Gusia, ale skoro to o 7 rano to wyrobię się raczej do pracy :)


No to trzymamy kciuki do poniedziałku.....

wyczekała się Kostunia ale mam nadzieję że będzie miała ten wymarzony dom....:)

Posted

Ingrid44 napisał(a):
Oj,to ja tez sie nie ciesze :) :) :) :)


I prawidłowo ;)

Tora&Faro napisał(a):
No to trzymamy kciuki do poniedziałku.....

wyczekała się Kostunia ale mam nadzieję że będzie miała ten wymarzony dom....:)


Ja też mam nadzieję :) Powiedziałyśmy wszystko. Że się dziewczynka na pewno nie otworzy na nich szybko, że trzeba czasu, że trzeba będzie z nią popracować, itd., itp. Są naprawdę otwarci, nie przeraża ich, że Kosteczka jest psem po przejściach :) w razie pytań będą dzwonić, pisać e-maile :)

Posted

mala_czarna napisał(a):

Ja też mam nadzieję :) Powiedziałyśmy wszystko. Że się dziewczynka na pewno nie otworzy na nich szybko, że trzeba czasu, że trzeba będzie z nią popracować, itd., itp. Są naprawdę otwarci, nie przeraża ich, że Kosteczka jest psem po przejściach :) w razie pytań będą dzwonić, pisać e-maile :)


Brzmi obiecująco....:) Zresztą skoro mieszkają w Wa-wie to przecież w razie czego pomoc będą mieli na miejscu...aczkolwiek wierzę że wszystko ułoży się jak najlepiej:)

Posted

Troszkę się tylko obawiam o tę drastyczną zmianę miejsca zamieszkania :( U Owieczki w sumie cisza, Kostka prawie nie miała styczności z ruchem ulicznym, z klaksonami, a tutaj prosto do Wawki. Sporo trzeba będzie dziewczynkę nauczyć, ale wszystko jest do wypracowania (moim zdaniem).

Posted

mala_czarna napisał(a):
Troszkę się tylko obawiam o tę drastyczną zmianę miejsca zamieszkania :( U Owieczki w sumie cisza, Kostka prawie nie miała styczności z ruchem ulicznym, z klaksonami, a tutaj prosto do Wawki. Sporo trzeba będzie dziewczynkę nauczyć, ale wszystko jest do wypracowania (moim zdaniem).


Mówiłam - luzuj poślady Ciotka!
To teraz weź i wyluzuj ;)
Każdego psa bym im oddała. Nawet Marleja ;)

Posted

gusia0106 napisał(a):


Każdego psa bym im oddała. Nawet Marleja ;)


Gusia, ja sobie zrobię screena tego tekstu, w razie gdyby dupnęło Dogo. Ślad będzie :)
A tak na serio to bardzo Ci kochana dziękuję za dzisiejsze wsparcie!

Posted

Kostunia jest jeszcze bardzo mlodziutka wiec szybko sie oswoi z innymi odglosami w miescie. Na poczatku bedzie przerazona ale po kilku razach zobaczy ze nic zlego sie nie dzieje i przestanie o tym myslec.


Nadal sie nie ciesze :cool3::razz:

Posted

Ojej :). Kosteczka będzie miała domek w Wawie, blisko wszystkich cioteczek, co ją kochają :). Nie żebym się cieszyła... ja tak tylko :). Się porobiło! Mała_Czarno ufam Ci i wierzę, że tylko w dobre ręce ją oddasz! Czekamy na dalsze wiesci i fotki koniecznie! Ah! Ostatnio tyle udanych adopcji... Kiedy my będziemy adoptować - co? Mój Gaspar to by się cieszył ze stałego towarzystwa :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...