Akrum Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 ja się nie cieszę, ani ani... wcale... dopóki nie usłyszę dobrych wiadomości w sobotę i w poniedziałek, a jeszcze lepiej...ucieszę się dopiero, jak Kosteczka na prawdę do nowego domku pojedzie.... o :) Quote
Nutusia Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 mala_czarna napisał(a):Ale się boję jakoś :( A Ty swoje! :) Więcej wiary, Kobieto! :) A jeśli się okaże, że pani z Wołomina musiała być taboretem, żeby Kosteczka znalazła TEN domek, to jak będziesz wyglądać z tym Twoim strachem?... :) Się nie cieszę, co nie znaczy, że kciuków nie trzymam! Quote
mala_czarna Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 Nutusia napisał(a):A Ty swoje! :) Więcej wiary, Kobieto! :) A jeśli się okaże, że pani z Wołomina musiała być taboretem, żeby Kosteczka znalazła TEN domek, to jak będziesz wyglądać z tym Twoim strachem?... :) Się nie cieszę, co nie znaczy, że kciuków nie trzymam! Ja najchętniej w ogóle bym Kosteczki nie oddała :( Gdybym tylko miała jakiś domek z ogródkiem to Kostka już dawno byłaby moja. Tyle tylko, że: po pierwsze primo, nadal jestem "blokowa", po drugie secundo: nie mieszkam sama, i po trzecie tertio: moja osobista Frotka miałaby pewnie też coś do szczeknięcia w tej sprawie, a jestem pewna, że byłoby to szczeknięcie na NIE :) Quote
go-ja Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Sobota już jutro :). Wszyscy wiemy, że gdyby się mogło, to by się inaczej wiodło :) ale też co ma być, to będzie :). Mała_czarno jak już będziemy miały te domki z ogródkiem tylko dla siebie to wiesz... :) A póki, co jeśli się szczęście do Kosteczki uśmiechnie - to pobłogosławimy! :) Quote
Tora&Faro Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Trzymam kciuki za wizytę....spokojnie Kama, będzie dobrze:) Quote
mala_czarna Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 Właśnie dzwonił Pan Bartek, czy na pewno dzisiaj będę, bo oni czekają cały czas :) :) Quote
obraczus87 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Mala_czarna napisz mi sms jak wypadła wizyta :) plisss ;) Quote
Neigh Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 No proszę = raptem tydzień mnie nie było a tu się coś ruszyło ( tfu tfu na psa urok) Quote
mala_czarna Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 Jesteśmy już po wizycie :) I ja, i Gusia jesteśmy na tak. Owszem, młodzi ludzie, ale bardzo sensowni. Się wzruszyłam, bo na skutek niezrozumienia, Bartek był bardzo zawiedziony, że już dzisiaj nie przywiozłam Kosteczki, a już zakupił karmę, i przygotował posłanie. Dom jest w ogóle bardzo prozwierzęcy. Były zawsze psy, papużki, a nawet gryzonie. Bartek pojedzie po Kosteczką na SGGW. Poprosiłam Owieczkę, żeby dała trochę karmy Kostki (jeśli została), bo warto byłoby stopniowo przechodzić na jakąś inną , a tę starą mieszać z nową karmą. Quote
Neigh Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 I tradycyjnie, żeby nikt się nie cieszył........bo to przynosi pecha. WIEM co mówię. Quote
mala_czarna Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 Neigh napisał(a):I tradycyjnie, żeby nikt się nie cieszył........bo to przynosi pecha. WIEM co mówię. Nie cieszę się. W ogóle!! ;) Quote
Tora&Faro Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Jakoś tak czułam że wizyta wypadnie ok:) Kiedy Bartek zabiera Kosteczkę?:) PS nie cieszę się rzecz jasna....;) Quote
mala_czarna Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 W poniedziałek jedzie po nią na SGGW. Ja jednak też będę, bo miała być tylko Gusia, ale skoro to o 7 rano to wyrobię się raczej do pracy :) Quote
Tora&Faro Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 mala_czarna napisał(a):W poniedziałek jedzie po nią na SGGW. Ja jednak też będę, bo miała być tylko Gusia, ale skoro to o 7 rano to wyrobię się raczej do pracy :) No to trzymamy kciuki do poniedziałku..... wyczekała się Kostunia ale mam nadzieję że będzie miała ten wymarzony dom....:) Quote
mala_czarna Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 Ingrid44 napisał(a):Oj,to ja tez sie nie ciesze :) :) :) :) I prawidłowo ;) Tora&Faro napisał(a):No to trzymamy kciuki do poniedziałku..... wyczekała się Kostunia ale mam nadzieję że będzie miała ten wymarzony dom....:) Ja też mam nadzieję :) Powiedziałyśmy wszystko. Że się dziewczynka na pewno nie otworzy na nich szybko, że trzeba czasu, że trzeba będzie z nią popracować, itd., itp. Są naprawdę otwarci, nie przeraża ich, że Kosteczka jest psem po przejściach :) w razie pytań będą dzwonić, pisać e-maile :) Quote
Tora&Faro Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 mala_czarna napisał(a): Ja też mam nadzieję :) Powiedziałyśmy wszystko. Że się dziewczynka na pewno nie otworzy na nich szybko, że trzeba czasu, że trzeba będzie z nią popracować, itd., itp. Są naprawdę otwarci, nie przeraża ich, że Kosteczka jest psem po przejściach :) w razie pytań będą dzwonić, pisać e-maile :) Brzmi obiecująco....:) Zresztą skoro mieszkają w Wa-wie to przecież w razie czego pomoc będą mieli na miejscu...aczkolwiek wierzę że wszystko ułoży się jak najlepiej:) Quote
mala_czarna Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 Troszkę się tylko obawiam o tę drastyczną zmianę miejsca zamieszkania :( U Owieczki w sumie cisza, Kostka prawie nie miała styczności z ruchem ulicznym, z klaksonami, a tutaj prosto do Wawki. Sporo trzeba będzie dziewczynkę nauczyć, ale wszystko jest do wypracowania (moim zdaniem). Quote
gusia0106 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 mala_czarna napisał(a):Troszkę się tylko obawiam o tę drastyczną zmianę miejsca zamieszkania :( U Owieczki w sumie cisza, Kostka prawie nie miała styczności z ruchem ulicznym, z klaksonami, a tutaj prosto do Wawki. Sporo trzeba będzie dziewczynkę nauczyć, ale wszystko jest do wypracowania (moim zdaniem). Mówiłam - luzuj poślady Ciotka! To teraz weź i wyluzuj ;) Każdego psa bym im oddała. Nawet Marleja ;) Quote
mala_czarna Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 gusia0106 napisał(a): Każdego psa bym im oddała. Nawet Marleja ;) Gusia, ja sobie zrobię screena tego tekstu, w razie gdyby dupnęło Dogo. Ślad będzie :) A tak na serio to bardzo Ci kochana dziękuję za dzisiejsze wsparcie! Quote
Tora&Faro Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Jasne....ważne żeby nowi Państwo Kosteczki mieli odpowiednie nastawienie i nie oczekiwali cudów na dzień dobry...będzie dobrze Kamuś, nie martw się:) Quote
Ingrid44 Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Kostunia jest jeszcze bardzo mlodziutka wiec szybko sie oswoi z innymi odglosami w miescie. Na poczatku bedzie przerazona ale po kilku razach zobaczy ze nic zlego sie nie dzieje i przestanie o tym myslec. Nadal sie nie ciesze :cool3::razz: Quote
go-ja Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Ojej :). Kosteczka będzie miała domek w Wawie, blisko wszystkich cioteczek, co ją kochają :). Nie żebym się cieszyła... ja tak tylko :). Się porobiło! Mała_Czarno ufam Ci i wierzę, że tylko w dobre ręce ją oddasz! Czekamy na dalsze wiesci i fotki koniecznie! Ah! Ostatnio tyle udanych adopcji... Kiedy my będziemy adoptować - co? Mój Gaspar to by się cieszył ze stałego towarzystwa :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.