Perfi Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 czy to Biały Kościół? tamten swir tez katowal konie, ponoc sie nim zajeli ale wszyscy wiemy ze w kaczolandzie takie sprawy sie umaza moze wrocil? kolezanka opowiadala mi o nim naprawde straszne rzezcy... mial mozg konia w lodowce :-o jakies chore badania prowadzil chcial stworzyc nowa istote Quote
black sheep Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Perfi, to nie forum polityczne. Takich rzeczy to ja jeszcze nie słyszalam. Ale ostatnio dowiedziałam się, że u nas na wsi też łapie się psy na tłuszcz (no i zaczynam się bać, bo Denis jest grubaśny) Quote
Perfi Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 wlasnie tej kolezance ktora mi to opowiadala ukradli psa na smalec :( Quote
black sheep Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 o Jesu to chore. Dla mnie zjedzenie psa, to jak zjedzenie człowieka. Ale ludzie są do wszystkiego zdolni. Skoro umieli zrobić z człowieka mydło:( Quote
mar.gajko Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 Perfi napisał(a):w jakim wieku sa malamuty? OK. 12 lat/ ale nie wyglądają :cool3: Quote
Myszu Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Witam!!!! Malamuciki wyglądają ślicznie:lol: :multi: . A propos tego świra to chyba wiem dlaczego w Krakowie zaczęły nagminnie ginąć psy:shake: Quote
kiwi Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Myszu napisał(a):Witam!!!! Malamuciki wyglądają ślicznie:lol: :multi: . A propos tego świra to chyba wiem dlaczego w Krakowie zaczęły nagminnie ginąć psy:shake: a zaczely? bo ja nic tylko coraz to nowe znajduje... Quote
Myszu Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 U mnie na osiedlu nie ma tygodnia żeby nie pojawiło sie nowe ogłoszenie o zaginięciu jakiegoś psiaka. Ale może to takie wstrętne osiedle:shake: . Ja w każdym razie staram się nie zostawiać swojego "maleństwa" przed sklepem. Pewnie raczej by zagryzł tego kto by chciał go ukraść ale wole nie ryzykować. P.S. Przesyłam moc całusków dla malamucików od siebie i mojego Uzika:buzi: :buzi: Quote
Perfi Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Myszu napisał(a):U mnie na osiedlu nie ma tygodnia żeby nie pojawiło sie nowe ogłoszenie o zaginięciu jakiegoś psiaka. Ale może to takie wstrętne osiedle:shake: . Ja w każdym razie staram się nie zostawiać swojego "maleństwa" przed sklepem. Pewnie raczej by zagryzł tego kto by chciał go ukraść ale wole nie ryzykować. P.S. Przesyłam moc całusków dla malamucików od siebie i mojego Uzika:buzi: :buzi: nowa huta :razz:?? Quote
Myszu Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Nie to nie Nowa Huta, tylko Azory:evil_lol: nie wiem co gorsze:cool3: Quote
Jagienka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 malamuty są przeurocze, siedza grzecznie w boksie, nie szczekają, nie wariują.. takie cierpliwe staruszeczki :loveu: Quote
kiwi Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 a wygladaja jakby ktos conajmniej je podmienił i odmlodzil o 10 lat... Quote
masienka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Kiwi, wlasnie to podejrzewalam:evil_lol: :loveu: Quote
black sheep Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Te fotki zrobiłam w tamtym roku w schronisku komórką:( Takie były biedne! " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
mar.gajko Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Pajuś wczoraj nam zachorował. Juz przedwczoraj wieczorem zwracał. A rano było źle. Czyms się struł chyba, wymiotował i byl bardzo słaby, byli weci dostał dwie kroplówki, zastrzyki, biedak taki kochany. Na wieczornym spacerku już był troszeczkę żywszy, ale nie to co zwykle. Dziasiaj rano znowu ma dostac kroplówkę i zastrzyki. Quote
black sheep Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Ojej:( Pajusiu... zdrowiej szybko Quote
Myszu Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Biedny Pajutek, wracaj szybko do zdrowia. Ucałowania dla biedaczka:calus: :calus: :calus: Quote
mar.gajko Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 No jakby lepiej. Jeszcze wczoraj mial wizyte wet. Na wieczornym spacerku, już ogonek zawinięty, i żwawszy kroczek. Poniewaz jesteśmy teraz n a dieci ei dostajemy 1/2 porcji, wielkie niezadowolenia widać, ale kupa juz może być, bez sraczki. Może będzie juz dobrze. Quote
mar.gajko Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 Jeszcze Pajut nie zapłacony:oops: za ostatnie choroby, a tu Sabunka nam się posypała. Biedaczka ma zapalenie dziąseł no i niestety jej biodra dały znów znać o sobie. Była na przeglądzie wetowskim i niestety musi brać przeciwzapalne i antybiotyk a później Artloflex; znowu się zadłużyliśmy na prawie stówkę; a Artrofleks trzeba będzie kupić. I jak mówi wetka; to stare psy, nie będzie lepiej; tylko gorzej. Ja musiałam wyjechać na święta do rodziny i Saba nawet nie chciała chodzić na spacerki, a chodzić przy tych bioderkach musi, a jak wróciłam to obie leżałyśmy sobie w kojcu i drapałam jej brzuszek i przytulałysmy sie. I naparwdę żawawo podskaiwała na spacerku; chyba się tak już kochamy:p , że szkoda gadać. KTO MI POŻYCZY DOM Z OGRODEM?????? Quote
mar.gajko Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 Leki na Sabunie dobrze działają, wczoraj już nawet usiłuwało podgryzać Pajucika i usmiechała się. Będzie dobrze. Musi. Quote
Jagienka Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 To dobrze, że już lepiej. Malamutki :shake: Dziadeczki cudowne...Szkoda, że z panią Agnieszką nie wyszło, adoptowała Harisa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.