mar.gajko Posted September 12, 2006 Author Posted September 12, 2006 Patia, bardzo. Ale ja siąde i napisze tekścik o nich. Prześłę ci jutro na maila. A ty jak możesz prześlij zdjecia Malutków i szczeniorków na Luizy skrzynkę i reszty naszych co je fotowałaś; pooglądam se w kupie. Quote
masienka Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 Jaaaaakie zdjecia!!!!!:loveu: :loveu: toz to nie te same psy:multi: Malamutki do metamorfoz!!! Quote
masienka Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 Patia, wrzucilam Twoje zdjecia malutkow do aktualizacji watku zaprzegowcow.:oops: Mam nadzieje, ze nie masz nic przeciwko:razz: Quote
Patia Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 Oczywiście , że nie. Może kogos zauroczą :loveu: Quote
masienka Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 Oj, u nich to widac przemiane tych psiakow, widac... :D albo podmiane :D Quote
mar.gajko Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Patia, wielka prośba o Allegro, tekst zamieszczam poniżej, daj swoje piękne zdjecia. Pozdrawiam i z góry dziękuję. SŁONECZNA JESIEŃ ŻYCIA PAJUT I SABA. Z niezmąconym spokojem, łagodnością, zrozumieniem patrzą na życie. Dwa starsze malamuty. Piękne, dostojne, z pozoru obojętne; potrafią z całego serca pokochać człowieka. Ich ostatnie lata są w naszych rękach. Zdrowe, zadowolone, pełne wiary w przyszłość czekają na swój dom. Taki prawdziwy dom, gdzie nie będą bite, gdzie będą karmione, gdzie nie trzeba będzie kulić się i mrużyć oczu w oczekiwaniu na cios. Kto da im szansę, kto je pozna, kto zrozumie - ten je pokocha, bo ... nie da się inaczej. Dwa stare malamuty: SABA I PAJUT. Zadzwoń, bądź telefonem NADZIEI - 601 07 02 67. Kraków i okolice. Quote
masienka Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Mar gajko, zajrzyj na kielecki watek. Okazalo sie, ze tamten malucik byl rzeczywiscie wyadoptowany a potem znaleziony ze smycza i obroza i wrocil z powrotem do schronu:shake: Quote
mar.gajko Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Dzwoniła Erka, ale miała się dowiedzieć czy można go wyjąć, czy też musi odbyć kwarantannę, czy też ci właściciele chcą czy nie chcą; miała dzwonić wczoraj wieczorem i dać znać. Quote
mar.gajko Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Opowieść z cyklu grozy. Jak Pajuty uniknęły kata dla zwierzat. Jakis czas temu, w pełni wakacji, jak nasze Malutki były na Allegro, zadzwoniła Pani, iż jej przyjaciel ,ma stadninę koni i bardzo kocha malamuty i chce adoptować nasze. Ona już przyjedzie następnego dnia i weźmie psy. Oczywiście wyjasniliśmy Pani, że MY tam musimy pojechać, zobaczyć, skontaktować się z najbliższym wetem, ustalić wszystko no i przede wszystkim właściciel musi sam się skontaktować, abyśmy mogłi porozmawiać o rasie, tych konkretnych psach, wymaganiach, jedzeniu. Pani się odezwala raz jeszcze, że będzie w Krakowie "jutro" i może psy zabrać, więc my znowu apiać to samo, że właścicel, że my musimy jechać itd. No i cóż się okazało??? Ową Panią chętną na malutki była przyjaciólka S.D., czyli sławnego zadręczyciela koni (ostatnio w Końskich) i innych zwierząt. Kto czyta ten wątek, prosze o uważanie przy wydawaniu psów w Krakowie i okolicach; oni są już w tej chwili w Krakowie, a w zasadzie pod Krakowem i zaczynają zbierać, m.in. psy. Quote
mar.gajko Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Ksera napisał(a):Myślicie, że je też zjeść chcieli?:crazyeye: Nie Madziu, nie sądzę aby je chcieli zjeść, ale też nie sądzę aby im dali jeść. Quote
Therion Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Mar.Gajko namierzyliscie dokładnie tego wariata ? Trzeba by miec go na oku. Quote
masienka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 :crazyeye: O rety! Czy wiadomo gdzie dokladnie ten sk... teraz sie "zadomawia"? Quote
Ksera Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Z tego co słyszałam, dziewczyny wiedzą gdzie mieszka, chyba, że znowu zmienił siedzibę. A co do zjadania to nigdy nie wiadomo, konie głodził i je żarł, to cholera wie, czy psów też by nie zjadł, przecież to psychopata. Quote
mar.gajko Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Ona, ta jego flama robi tzw. dobre wrażenie "na oko", więc na adopcje poważnie trzeba uważać. On lubi mieć duuuuuuuużo zwierzatek, w tym psów. Wiemy gdzie chce się zadomowić i jest to zastraszająco blisko Krakowa. Psów, które lubi podobno nie zjada, nie wiem czy Pajuty by polubił... Quote
AgaG Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Trzeba uważać !! no ale my zawsze jeździmy z psem. Obawiam się natomiast, żeby ze schroniska nie zaczeli brać tam psów :shake: Quote
masienka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 A moglabym na pw dostac choc nazwe miejscowosci? Trzeba moze ostrzec koniarzy z okolic... Quote
mar.gajko Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Masienko, jutro. Zapytam. On teraz w trakcie sądu. Jak moge to ci prześlę i nr telefonu tej flamy też. Quote
masienka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 dzieki, zeby mu ktos czasem jakiegos konia nie sprzedal, choc podejrzewam, ze pewnie z samej rzezni albo bazy przaladunkowej bierze swoje ofiary :( Quote
Perfi Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 prosze mi wecej napisac o tych ludziach, ostatnio mi kolezanka cos wspominala o sadyscie kolo Białego Kościoła, moze to ten sam? Quote
erka Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Podnoszę malamutki. Nasz kielecki został powtórnie adoptowany zaraz po powrocie do schronu, co jest bardzo dziwne, bo wczesniej siedział tam długo i nikt sie nim nie interesował. Dwudniowy właściciel podobno sie go zrzekł. Na moje pytanie czy nowy będzie mu leczył rozwalone oko, kierowniczka schronu powiedziała :tak i ucięła dyskusję. A co do tego psychopaty , to mogę podać namiary osoby spod Krakowa, która ma dużo info na ten temat. Na pw. Quote
masienka Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Erko, ja, jesli to oczywiscie mozliwe, chcialabym sie jedynie dowiedziec w jakich dokladnie okolicach ten... teraz siedzi. Boje sie po prostu zeby ktos mu jakichs koni nie sprzedal... Wiec ,jesli mozesz, to o sama nazwe miejscowosci bym poprosila. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.