black sheep Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 chociaz w sumie, milosci to one maja duzo:) choc tyle szczescia w nieszczesciu... Quote
kiwi Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 przyjaciel koni, jak piszesz kolejnego posta zeby podniesc to bardzo cie prosze, wykasuj prosze poprzednie bo watek staje sie zupelnie nieczytelny, trudno znalezc jakiekolwiek konkrety reszta podnoszaca tez moze to uczynic :) Quote
przyjaciel_koni Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Czekamy na wieści !!!!! Co u psiaków ? Kiwi - staram się !!!! Quote
black sheep Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Heh widac że się starasz:) (I widze ze nawet posluchalas Kiwi, a ta jest tak daleko, na jakiejś wyspie...) Quote
mar.gajko Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Kostku, w zasadzie malamuty nie sa zadłużone. Luiza i ja płacimy regularnie co miesiąc za hotel. Każdego 10 danego miesiąca. Ostatnia "rata" również została zapłacona. To sa nasze prywatne składki i tak pewnie pozostanie, dopóki kwestiai ich adopcji lub adaptacji do domowych warunków się nie wyjaśni. Quote
Kostek Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 tzn ze malamuty mam wykasowac z watku o zadluzeniach?dostalam info o 4 psiakach od Was wiec je umiescilam Quote
mar.gajko Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Można wyłączyć. To i tak niczego nie zmieni. Quote
AgaG Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 mar.gajko napisał(a):Można wyłączyć. To i tak niczego nie zmieni. nastapił jakiś impas :-( :-( :-( holerka.... mnie też czasami pesymizm ogarnia.... Quote
przyjaciel_koni Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Psiaczki pokażcie się - taką piękną parą jesteście !!! Domek potrzebny !!!!! Może jednak ktoś troszkę pomoże w finansowaniu !!!!! Prosimy !!!!! Quote
mar.gajko Posted July 24, 2006 Author Posted July 24, 2006 Sama nie wiem co o nich pisać, czego już nie pisałam. Są tak wspaniałe, tak kochane, tak cudowne. Myślę sobie, że przy kolejnych wcieleniach, jak pies nie chciał być kotem to został malamutkiem. On esa powaljaće swoim charakterem swoja mądrością. Sa oboje okropnymi łakomczuchami i trzeba uważac czy na spacerach nic nie pożerają; więc te małe cholery, a zwłaszcza Saba nauczyły się, żę specjalnie czegoś szukają, biora w pysk i lecą. Bo wiedzą, że w ramach nie jedzenia żab i innych myszy, było przekupywanie psimi ciasteczkami. Ty wypluj tę żabę a dostaniesz ciasteczko. I teraz Sabi łapie w mordę staje przede mną i się gapi, i widać, że tego nie chce zeźrec tylko po to wzięła żeby ciastko dostać. No normalnie sama słodycz. Paju jak ominie padlinkę to zachodzi Luizę od przodu i robi popisowe SIAD i czeka... No nie zjadłem, widziałaś - dawaj ciastko. Cuda, cudaczki. Jak tego nie kochać???? Nie da się!!!! Quote
przyjaciel_koni Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 Fajne - podoba mi się ich podejście. Coś za coś. To świadczy o inteligencji. Pomocy dla psiej inteligencji !!!!!! I domu !!!!! Quote
przyjaciel_koni Posted July 27, 2006 Posted July 27, 2006 Takie psiaki i nikt do nich dawno nie zaglądał !!!!! Domek dla parki poprosimy !!!! Quote
Lodigezja Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Ludziki, jak wy dużo płacicie za ten hotel dla malucików? Czy to jest ten hotel u Pana Tomka pod Wieliczką? Jeżeli tak to w tej samej okolicy powstał nowy hotel dla psów w Przebieczanach. Co prawda hotelik działa dopiero jakieś półtora roku i jest jeszcze w powijakach, ale za to doba dla dogomaniakowego psa kosztuje 15 zł bez żarełka. Jest tam ok 10 boksów kilka u Agnieszki tel. 0661 914 208 i kilka u Joli 0606 979 913. Obie kobiety mają swoje własne malamuty oraz grenlandy i uprawiają psie zaprzęgostwo, Jola to na skalę masową (ma ok 20 psów północnych), Agnieszka ma na razie dwa. Nie wiem czym karmicie maluciki bo się nie mogę doczytać, ale jeżeli zainwestować w worek 14 kg-mowy Royal Canina po cenie hurtowej, to opłaty za sam hotel wyniosłyby 150 zł na 10 dni. Czyli 450 za miesiąc + karma ze 20kg za ok 200-250 zł = 650-700 zł na miesiąc. Co wy na to? Quote
kiwi Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 hmmm... ja za "swoje" psy w hotelu zawsze placilam 15 zl a mialy w cenie jedzenie i mizianie i spacery a jak byly jamnikami to mialy nawet kolana przez pol dnia... poza tym pana tomka lubie ;) Quote
AgaG Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 ja też bym hotelu pana Tomka na żaden inny nie zamieniła, bo nie raz obserwowałam, jak wspaniale zajmuje się psami wraz z żoną...szczzególnie jestem mu wdzięczna za Tobiego: w schronie to był kłebek nerowów, przerażony,biedny i chudy pies, a u pana Tomka za 15 złotych dziennie przytył bardzo, zrobił sie piękny i puchaty (a był tam tylko dwa tygodnie) Quote
mar.gajko Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 U Pana Tomka od początku mamy stawkę przy malamutkach 25 zł za oba na dobę (poniewaz dwa na raz; i "długoterminowo"), jedzą Purine Pro-plan - jagnięcina; my kupujemy; więc jest jeszcze obniżka o 5 zł na dobę; czyli warunki są super. Pan Tomek ma do nich cierpliwość i co śmieszniejsze lubi je; więc o żadnej zamianie hoteliku nie ma mowy; poza tym wiem, że gdyby cokolwiek by się działo, już natychmiast mam telefon i weterynarza. Ja jestem bardzo zadowolona z tego hoteliku i Malutki i my czujemy się tam doskonale. Pan Tomek nas znosi coddziennie, w zasadzie czujemy się już "jak w domu". Quote
Therion Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 No ,ale chyba dobrze wiedziec ,ze sa inne hotele. Byłem u Agnieszki w sobote i bardzo mi sie podoba jej hotelik, mini rancho , wsrod pól , niedaleko lasu, cisza, spokoj, kameralnie i miło i szczesliwe psy, kot, kózka i owca Lady. Quote
mar.gajko Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 Szczególnie apetyczna ta Kózka i owca, hmmm, dla moich malutków. Hmmmm. Pyszności!!! To żarcik. Pewnie, ze dobrze wiedzieć, jak by co. U Pana Tomka miejsc może brakować, tylu chętnych jest. Więc gdyby coś, nagle, pilnie. Też muszę pojechac i zobaczyć. Quote
Lodigezja Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 A, no to jak wam Pan Tomek tanio liczy to spoko. Tak rzuciłam w celach informacyjnych, bo jak ja chciałam umieścic u niego moją sunię znajdusię, to stawka miała być 25 zł za dobę. Ale to może dlatego, że miałam być nowy klentem. W sumie Unka trafiła do mnie na tymczas, a teraz to już zostaje na stałe :loveu: i tak oto stadko wzrosło mi do dwóch psiesów :evil_lol: . (Ach przydałby się ten domek z ogrodem, przydał...) Quote
black sheep Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Zmieniam temat pana Tomka;) Dzwoniła pani, albo dziewczyna, po głosie trudno poznać wiek, która pytała o malamutki, chciałaby je zwiąć. Dzwoniła do mnie, bo jeszcze ze starego ogłoszenia... Mówiła że ma 2 psy i domek z ogródkiem. Powiedziałam co trzeba, że są w hotelu (czy ktoś może napisać adres tego hotelu, bo ja nie znam) i że trzeba tam jechać, poznać je i że Mariola, albo ja przyjedziemy oglądnąc domek, bo panie mieszaka w mojej miejscowości. Wszystko pięknie, tylko ja, (nie jestem chyba zbyt rozgarnieta, wybaczcie!) powiedziałam że się do niej odezwe, ale... ona miala nr zastrzezony! I teraz nie mam do niej kontaktu... Quote
black sheep Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Juz wiem kim jest ta dziewczyna, bo moja mama spryciula, super szpieg, wypatrzyła z kiosku, gdzie pracuje, jak czyta ogłoszenie i podsłuchała, jak dzwonią... Hehe Znam tą dziewczyną i wiem że jest dobrą osobą. Tylko nie wiem czy da sobie rade rade. Mieszka sama z babcią, którą się opiekuje. Najwyżej bym jej pomogła jakoś. Kurde, to są wydatki, a one nie są bogate. Zobaczymy, co z tego wyniknie... Quote
AgaG Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Oj black-sheep ty dla tych piesków to nawet szpiegiem zostaniesz!!!!:eviltong: Quote
black sheep Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 hehe moja mama, ona ma talent!!!!!!! zawsze z bratem się śmiejemy że niezły byłby z niej rosyjski szpieg:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.