gusia0106 Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Jestem. Przede wszystkim pod wrażeniem :) Dzięki za link Ewunia. Quote
Ewa Marta Posted March 3, 2010 Author Posted March 3, 2010 Możecie się śmiać, ale ja denerwuję się o niego tak, jak o swoje. I kiedy pomyślę, że będzie się trząsł po narkozie, że będzie taki biedny, to aż mi się płakać chce. Zabiorę go wcześniej na spacer, a potem do weta. Nie wiem ile to będzie trwało, czy tak jak przy sterylce, muszę psiaka zostawić, a potem wrócić, jak się wybudzi. No nie wiem, zapomniałam zapytać, ale jestem przygotowana na siedzenie tam jak będzie trzeba. Czy jego potem będzie to bolało? Pewnie kilka dni tak:-( Wolałabym zabrać go od razu, ale mój wet stanowczo nie zgadza się na zabieranie psa, dopóki nie stanie na łapki. Chce do końca pilotować, czy nie ma żadnych komplikacji po narkozie. Ja się wykończę chyba. Kiedy ostatnio Samik miał szytą paskudnie rozciętą łapę pod narkozą, mówili mi, że najwcześniej za półtorej godziny mogę go odebrać. Zadzwoniłam po ponad godzinie, okazało się że śpi smacznie. Nie wytrzymałam jednak i z Barsą łaziłyśmy koło gabinetu kolejną godzinę, żeby być obok niego od razu po obudzeniu. Coś mi się wydaje, że z Idolem będzie tak samo. Taki był dzisiaj zadowolony na spacerze i mimo wiatru wiejącego po oczach, dzielnie maszerował. Moja znajoma chciała go pogłaskać, kiedy był u mnie na rękach. On bardzo nie lubi, kiedy ktoś zbliża rękę od strony tego śpepego oczka. Wzdryga sięi natychmiast cofa. Bardzo pilnuję, żeby zawsze podchodzić od strony oczka widzącego... Ech Idolku, wpadłam po uszy:-) Quote
Ewa Marta Posted March 3, 2010 Author Posted March 3, 2010 gusia0106 napisał(a):Jestem. Przede wszystkim pod wrażeniem :) Dzięki za link Ewunia. Bo on piękny jest, prawda Gusiu? Gdybyś go poznała, sama byś wpadła:-) Zapraszamy na górkę od 8 do 9 rano;-) Quote
Kociabanda2 Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 kurcze, ale zaległości mi się u Idola na wątku porobiło :( Lecę czytać! Muszę sobie zrobić dziś przerwę od ogłaszania, bo pomieszania zmysłów dostanę :P Quote
mru Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Idolku będę dziś o Tobie myślała bardzo intensywnie! jestem w dołku bo na giełdzie poszedł Agat i Kajko... :( nie udało się... nikt o nich nie pytał :( Quote
Nutusia Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 [quote name='Ewa Marta']Wolałabym zabrać go od razu, ale mój wet stanowczo nie zgadza się na zabieranie psa, dopóki nie stanie na łapki. Chce do końca pilotować, czy nie ma żadnych komplikacji po narkozie. I bardzo słusznie - nasz robi tak samo. A potem jeszcze mówi, żeby psa nie przytulać i nie całować, bo może... ugryźć. Jest otumaniony i najzwyczajniej może nie rozpoznać nawet najukochańszego właściciela... Ja się wykończę chyba. Ani nam się waż! Kto wtedy będzie murem stał za swoim Idolem, co??!?!?!? On bardzo nie lubi, kiedy ktoś zbliża rękę od strony tego śpepego oczka. Wzdryga sięi natychmiast cofa. Pewnie za późno zauważa, że się dłoń wyciąga w jego kierunku... Ech Idolku, wpadłam po uszy:-) I ja! Za chwilę się okaże, że nawet Ursynów nie będzie mi straszny! :) Quote
Ellig Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Ewa, uszy do gory!!!!!!!!!!!!!!:) Bedzie dobrze w koncu to jest Idol...:) Quote
Ewa Marta Posted March 3, 2010 Author Posted March 3, 2010 Idolek usnął w 3 minuty, szybko go wzięła narkoza... Teraz ma czyszczone ząbki. Wet ma przy okazji zrobić mu dokładnie USG wszystkiego - popatrzy na śledzionę, nerki, wątrobę... Obejrzał jego wyniki i powiedział, że teraz w zasadzie mógłby pojeśc trochę karmę wątrobową, ale popatrzy sobie jeszcze na wszystko i potem porozmawiamy, czy na pewno. Powiedział, że mocznik pięknie spadl i nie musi jeśc tej nerkowej. Jeśłi tak będzie, to pozostało w tej chwili 6 kg karmy nerkowej i Figa - darczyńca karmy będzie mogła wskazać na jakiego psiaka mamy ją oddać. Oczywiście to w przypadku potwierdzenia przez weta, że teraz Idolek będzie przestawial się na tą wątrobową. Tu uśmiech do Ciebie Ellig, o pozostawienie dla Idolka worka tej l/d:-) Ale jestem zdenerwowana, w końcu mnie stamtąd wyrzucili, bo całowałam ten piękny pyszczek i odejśc nie mogłam:-( Trzymajcie kciuki, proszę.... Ja idę na spacer, bo mnie nosi. Spał taki bezbronny:-( Quote
Ewa Marta Posted March 3, 2010 Author Posted March 3, 2010 Idolek śpi już smacznie w domu. Zabieg zniósł doskonale, tylko po wybudzeniu bardzo płakał. Kiedy po niego weszłam, wcisnął się między moje nogi i tak rozkosznie pomrukiwał:-) Potem przez całą moją rozmowę z dr Czajką leżał wtulony we mnie i tak samo mruczał. Doktor zdjął mu cały kamień i okazało się, że żadnego zęba nie trzeba mu usuwać!!! Przy okazji narkozy, Idolek został wygolony i doktor zrobił mu kompleksowe usg. Okazuje się, że trzustka, śledziona są w porządku, pozostałe organy też, poza wątrobą... Przepiszę może to, co mi napisał: "Miąższ wątroby hyperogeniczny, jednorodny, układ naczyniowy wątroby prawidłowy. Pęcherzyk żółciowy o ścianie zgrubiałej, na dnie pęcherzyka widoczne cieniujące złogi." W związku z tymi złogami Idolek dostał 2 leki na ich rozpuszczenie. Jeden - cholamid na tydzień. Drugi - Ursocam 100 tabletek na 100 dni... Zaraz zobaczę ile to będzie kosztowało w aptece internetowej. No i karma wątrobowa jest jak najbardziej wskazana. W tym momencie mamy 6 kg karmy nerkowej, którą Figa mogłaby rozdysponować:-) Za wszystko zapłaciłam dzisiaj 150 złotych z puli Idola zebranej na moim koncie. Uważam, że to naprawdę niedużo. Zabieg w narkozie, pełne usg... Bardzo jestem wdzięczna doktorowi Czajce za jego serce i pomoc:-) Zrobiłam mu zdjęcia po powrocie do domu. Był taki szczęśliwy, kiedy weszliśmy, sprawdził, czy jego podusia jest na swoim miejscu i przyszedł znowu się przytulać. W końcu sen zacząl go morzyć, zresztą zobaczcie zdjęcia:-) W klinice powiedzieli, że rozpaczał bardzo, jak był sam. On kiepsko znosi samotność... Oj, chyba się przewrócę... Jak fajnie jest sobie poleżeć:-) Tu widać, jaki ma wygolony brzuszek;-) Wycałowałam malucha na dobranoc i przyszłam zdać Wam relację:-) Quote
Ellig Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Wspaniale wiesci:) Mowilam ,ze to prawdziwy Idol!:) Zostawiam dla Idola 14 kg karmy Hill'sa l/d.....czyli 1 duzy worek, dobrze zrozumialam? Buziaki Idolku! Ewa bardzo dziekujemy za opieke i pomoc Idolowi:) Quote
Ewa Marta Posted March 3, 2010 Author Posted March 3, 2010 Tak Eluniu, gdybyś mogla zostawić ten worek, będę bardzo wdzięczna:-) Nie masz mi za co dziękować, bo opieka nad tym maluchem sprawia mi wielką radość, a widok jego merdającego ogonka i wtulającego się pysia jest bezcenny! Wet powiedział, że wysoki ALP może być spowodowany właśnie tymi złogami w woreczku. Quote
figa33 Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 bardzo się cieszę że Idolek tak dobrze zniósł narkozę,wet przepisał mu ursocam,który ma pomóc w usuwaniu złogów z przewodów żółciowych,mam nadzieję,że mu pomoże ,jest to niestety drogi lek.... co do karmy nie znam w tej chwili psiaka któremu potrzebna jest tego typu ,jeśli znacie jakiegoś to fajnie ,niech się komuś przyda piszę trochę chaotycznie ,mam słaby dostęp do netu ,sieć się rwie,ale staram się podglądać co tam na dogo się dzieje Idolku ,fajnie ,że taki super z Ciebie zuch! Quote
Ewa Marta Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Ursocam jest drogi, to fakt... Opakowanie na 100 dni kosztuje ponad 100 zł... Myślę jednak, że trzeba go kupić, bo powinien radykalnie poprawić stam Idolka. Nie mam w tej chwili rachunków przy sobie, ale zostało mi prawie 70 złotych na koncie Idola. Dwa leki powinny zmieścić się w 120 zł. W razie czego dołożę do jego konta pieniądze. Trzeba jednak pomyśleć o jakimś bazarku na niego. Nogdy takiego nie robiłam, ale może pora zacząć... Chyba, że jest wśród Was ktoś, kto ma już doświadczenie i ma ochotę to zrobić. Dostałam kilka dni temu troszkę ubrań od Gusi, które wcześniej między innymi sama jej dawałam i część nie została wystawiona. Dzisiaj Idol jest w znakomitej kondycji. Wyspany, bez cienia bólu łasuchowal i wypraszał szczekaniem kolejne kąski na górce. Wczoraj domagał sie kolacji, którą zjadł z apetytem, kiedy już normalnie funkcjonował. Zapomniałam napisać, że wczoraj Idolek postanowil zmienić swoje miejsce siusiania nocą w domu i zamiast na gazety, poszedł obsiusiać książki na regale... Pani Eulalia nie była zachwycona, ale jakoś mu wybaczyła;-) Quote
Ellig Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Idol po tej narkozie po prostu pomylil sie, nie wiedzialam ,ze on jeszcze siusia w domu....To dopiero Idol :) Quote
Ewa Marta Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Ellig napisał(a):Idol po tej narkozie po prostu pomylil sie, nie wiedzialam ,ze on jeszcze siusia w domu....To dopiero Idol :) Książki obsiusiał poprzedniego wieczora, jeszcze przed narkozą:-) W domu niestety zdarza mi się siknąć. Są dni, że nie wytrzymuje całej nocy... Jest mu to jednak wybaczone. On w ogóle ma taryfę ulgową we wszystkim, co robi:-) A wczoraj, kiedy go przytulałam w domu, podeszla do nas Nastia poprzymilać się. Idolowi zmienił się wzrok z rozanielonego, na dziki i zaczął pokazywać swoje wyszcyszczone ząbki. Warczał przy tym tak groźnie, że Nastula odpuściła podchodzenie bliżej. Idol ma ogromną potrzebę bycia kochanym, bycia w centrum i bliskiego kontaktu z człowiekiem. Wczorajsza rozpacz w klinice, kiedy obudził się w n owym miejscu, a potem spokój, kiedy już siedział na kolanach jasno pokazują, że on bez człowieka nie funkcjonuje... Tym bardziej jestem szczęśliwa, że jest w DT u Pani Eulalii, która cały czas jest z nimi w domu. Zamówiłam leki przez internet, jak przyjdą w ciągu 2 dni, zrobię rozliczenie, ale już widzę, że będę musiała dorzucić koło 50 zł do jego puli. Zrobię to oczywiście, bo bardzo mi zależy na jego zdrowiu. Quote
Nutusia Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 No nareszcie udało mi się tu wejść - masakra dziś z funkcjonowaniem Dogo... Już nawet miałam dzwonić do Ewy! Bardzo się cieszę, że malec już po wszystkim i że tak dzielnie się zachowywał! A co do obsiusiania książek.. one też z papieru... Jak to mówią "w nocy wszystkie koty są czarne"! :) Nie umiał sobie chłopak światła zapalić, to poszedł na... węch! :) Najserdeczniej pozdrawiam mojego IDOLA! Quote
Iga_Maya Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Same wspaniałe lub bardzo dobre wieści! Bardzo się cieszę, że Idol ma już za sobą narkozę i czyszczenie. Moja już nieżyjąca sunia źle znosiła takie zabiegi i zawsze traciła choć jeden ząb. To wspaniale, że pod kamieniem ząbki Idola są takie mocne! Nie mówiąc już o w sumie bardzo dobrych wynikach USG (bo o wątrobie to już było wiadomo). Pani Ewo, opiekuje się Pani i martwi Idolkiem jak prawdziwa, wspaniała "mama chrzestna" :) Obydwoje byliście bardzo dzielni :D Ewa Marta napisał(a):Zapomniałam napisać, że wczoraj Idolek postanowil zmienić swoje miejsce siusiania nocą w domu i zamiast na gazety, poszedł obsiusiać książki na regale... Pani Eulalia nie była zachwycona, ale jakoś mu wybaczyła;-) Wow, ciocia kocha książki i broni ich jak lwica. Widzę, że Idol jest już jej oczkiem w głowie :) Byłam już bliska poznania go w niedzielę, ale kompletnie rozłożyłam się zdrowotnie. Teraz siedzę na antybiotyku i liczę dni, kiedy będę mogła znów swobodnie dysponować swoim czasem '<__< Może kiedy uda mi się ustalić kolejny termin odwiedzin, dam radę spotkać się z niektórymi ciotkami Idola ;) Byłoby super. Quote
Ewa Marta Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Jaka "Pani":-) My tu Iga jesteśmy wszyscy po imieniu:-) To prawda, Idol zdobył serce Pani Eulalii całkowicie, ale i on pokochał ją całym swoim sercem. Najbezpieczniej czuje się koło niej, najchętniej ociera się o jej nogi i wtula w nie w domu, a na spacerach drepcze tuż obok Pani Eulalii:-) Quote
mru Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 jestem w końcu :) Idolku, cieszę się że wszystko ok ta sprawa z ząbkami była ważna - teraz będzie Ci lepiej... :) Quote
Ewa Marta Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Nutusia napisał(a):No nareszcie udało mi się tu wejść - masakra dziś z funkcjonowaniem Dogo... Już nawet miałam dzwonić do Ewy! Bardzo się cieszę, że malec już po wszystkim i że tak dzielnie się zachowywał! A co do obsiusiania książek.. one też z papieru... Jak to mówią "w nocy wszystkie koty są czarne"! :) Nie umiał sobie chłopak światła zapalić, to poszedł na... węch! :) Najserdeczniej pozdrawiam mojego IDOLA! Muszę to sprzedać Pani Eulalii Nutusiu:-) Wcześniej umknął mi Twój post, a teraz uśiałam się bardzo. W zasadzie to całkowicie usprawiedliwia Idolka:-) Quote
Ewa Marta Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 Dostałam właśnie informację że na moje konto Pani Ewa z górki wysłała 30 zł na leczenie Idolka!!! Pani Ewo, pięknie dziękujemy, przyda się każdy grosik:-) Mru, bardzo Cię proszę o dopisanie do wpływów: 30 zł - Pani Ewa i Guru z górki Nie byłam dzisiaj na spacerze rannym, ale dowiedziałam się, że Idol dzisiaj zachowywał sie jak rozbrykany młody pies. Podskakiwał, poszczekiwał, domagal się smakołyków skacząc na naszego pana Janka:-) Kaszle sporadycznie i nie tak głęboko jak poprzednio. Jest w widocznie lepszej kondycji. To pewnie wynik encortonu i oczyszczonych i nieblących już ząbków. Zacząl jedzenie nowej karmy na wątrobę - narazie mieszanej z tą nerkową, ale widać, że mu smakuje, że zjada z apetytem:-) 6 kg karmy nerkowej pozostawiam nadal do decyzji Figi. Ja też nie znam psiaka z chorymi nerkami, ale może ktoś się zgłosi i wtedy do Figi będzie należała ostateczna decyzja komu ją przekazać, bo to ona ją kupiła:-) Bardzio za nią dzięujemy, ten pierwszy worek okazal się zbawienny dla Idola, wyniki poprawiły mu się znakomicie! Edit: Oczywiście znowu pomyliłam... Napisałam, że zostało 6 kg karmy, a przecież 2 zakupione przez Figę worki ważyły w sumie 6 kg... Pozostal worek 3-kilogramowy i mam go w tej chwili w domu. Przepraszam... Quote
Ewa Marta Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 Wrzucam kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru:-) Dzisiaj nie było żadnego noszenia na rękach. Idolek zasuwał tak szybko, że nie miałam szans na zatrzymanie go:-) Widać że czuje się doskonale!!! wypraszanie nagrody idzie mu coraz lepiej:-) a jak łapie ząbkami, jak przychodzi jego kolej:-) Idę sobie, zejdź z drogi;-) Cudowne Gapcio... Quote
gusia0106 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Ewunia, czy Idol potrzebuje jeszcze Cholamidu? Quote
Ewa Marta Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 A tu Idol ze swoim stadem:-) Wracamy do domu... Quote
Ewa Marta Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 [quote name='gusia0106']Ewunia, czy Idol potrzebuje jeszcze Cholamidu?[/QUOTE] Będzie go brał tydzień i już zamówiłam lek w aptece. Odbieram w poniedziałek, bo już są gotowe do odbioru... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.