Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani, z najnowszych wiadomości mam takie, że Idolek dostal w prezencie od kmurdz całe 40 złotych!!!! Bardzo pięknie dziękujemy i polecamy się pamięci:-)

Dla osób mających dzieci/wnuki polecam bazarek, z którego połowa dochodu zostanie przeznaczona dla Idolka:-) Do pozostałych mam wielką prośbę o pdrzucanie bazarku. DZIĘKUJĘ z góry;-)

http://www.dogomania.pl/threads/181792-Ubranka-dzieciAE-ce-bazarek-dla-Rufusa-do-26-03-godz-23-00-ZAPRASZAMY?p=14295376

A z nowości dotyczących bezpośrednio Idola, to wczoraj się chłopak zbuntował, kiedy zpbaczył na górce śnieg, a do tego jeszcze nie udeptany. POszedl kilka metrów, po czym rozpłaszczył się na śniegu i odmówił jakiegokolwiek kroku dalej. Pechowo złożyło się, że mnie wtedy nie było jeszcze na górce, więc Pani Eulalia chcąc nie chcąc wzięła malucha na ręce i trzymając 3 inne psiaki na smyczy, jakoś go dotachała do domu. W domu Idolek radośnie sobie biegał i czuł się świetnie. Nie podobał mu się ten śnieżny puch, a może po prostu chłopak ma dość zimy;-)

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Nie podobał mu się ten śnieżny puch, a może po prostu chłopak ma dość zimy;-)


Ech, nikt go lepiej nie zrozumie niż ja i nasza Toskanka - ja zimny nie cierpię, a Toska urządza protesty śniegowe i odmawia postawienia łapy w śniegu! :) Wiosno, gdzie jesteś?...

Posted

mysza 1 napisał(a):
Ewa, to masz Idolka u siebie? Jesli tak, to ja nie wiem czy go oddasz :eviltong:


Niestety nie u siebie Mysza, chociaż bardzo bym chciała. Ku mojej rozpaczy domownicy zarówno Ci dwu, jak i czteronożni nie podzielają mojej miłości do niego. Mój Sam chciał Idola nawet zlikwidowć wialką łapą, kiedy za bardzo go tuliłam na spacerze.
Ale mam go w DT blisko siebie i codziennie widuję na spacerach, a co najmniej dwa razy w tygodniu jestem w jego domku:-) Mogę wtedy wyprzytulać się z nim za wszystkie czasy:-) No i wożę go do weta jak trzeba:-)

Posted

Głęboki śnieg i wiatr jest fuuu:-) Bardzo wyraźnie widać, że Idolek jest psiakiem ciepłolubnym. Czy to starość, czy tak po prostu ma, ale dzisiaj bardzo stanowczo po 20 minutach na górce parł do domu. Kiedy wzięłam go na ręce, mocno się wtulał i w nagrodę za zabranie z tego wstrętnego śniegu i za osłonięcie od wiatru dostałam trzy buziaki:-)
Idolek podobno uwielbia wylegiwać się tuż przy kuchence, kiedy jest włączony piekarnik. Mości się wtedy blisko, najlepiej kiedy Pani Eulalia podsunie mu jego podusię i grzeje stare kosteczki. Ma ewidentnie zachowania psa, któremu dużo było wolno, który był kiedyś kochany.
Tym trudniej było mu przeżywać kolejny dzień w zimnym kojcu bez ciągłego towarzystwa człowieka. Na szczęście nigdy już tam nie wróci...

Posted

Wiecie co, ludzie potrafią mnie jeszcze zaskoczyć tak bardzo pozytywnie, że aż mi się oczy zrobiły mokre:-)
Weszłam właśnie na swoje konto i aż oczy przetarłam ze zdumienia:-) Bo Idolek dostał kolejną wpłatę od Reida, z dopiskiem "Dla Idola na przysmaki przy piekarniku" :-)
Reid, bardzo Ci dziękuję, za kolejny dar, za serce i za to, że mogę teraz kupić Idolkowi bez wahania kolejne 2 puszki jego ulubionej karmy, która doskonale robi za przysmaczek:-) Tylko dzięki niej Idolek przyjmuje wszystkie leki:-)
Fajnie jest mieć świadomość, że jesteście z nami, a właściwie z Idolem, który nawet nie wie ile ludzi o nim myśli. Zdziwiłby się chłopak;-)

Edit: Z tego wrażenia zapomniałam napisać że Idol dostal 20 zł:-) Napisałam już do Mru, żeby dopisala wpłatę na pierwszą stronę:-)

Posted

Rozmawiałam dzisiaj z Panią Eulalią o tym proteście Idola przed wejściem w śnieżne zaspy kilka dni temu. Ona twierdzi, że Idolek wyraźnie bal się tego śniegu. Dopóki górka była wydeptana i chodzil utartymi ścieżkami, był spokojny. Niestety ten świeży śnieg, który sięgał mu pewnie do kolan co najmniej spowodował, że rozkraczył się i wyglądało na to, że jest przerażony. Normalnie, kiedy ma dość spaceru, odwraca sie i wyraźnie ciągnie do domu. Tym razem po prostu go sparaliżowało.
Pomyślałyśmy, że może przypomniał sobie zamarzanie w śnieżnej zaspie, w której został znaleziony...
Pani Eulalii pojawiły sie prawie łzy w oczach, kiedy mówiła, że nie wyobraża sobie co on przy swojej wrażłiwości na zimno przeszedł wtedy. Ja nawet nie chcę sobie tego wyobrażać:-(
Jestem szczęśliwa, że widzę radosnego psa, który ma zapewniony ciepły kąt do końca swoich dni. Obiecałam mu, że go nie zostawię, że będę zbierać fundusze na jego leczenie, na karmę i sama będę się dorzucać. On ma tylko jedno zadanie - trzymać się jak najdłużej w dobrej kondycji... W tej chwili chodzimy stałymi trasami z nim, bo wydaje nam się że widzi coraz gorzej. Chcemy, żeby doskonale poznał trasę spacerów, żeby w razie utraty wzroku wiedział, gdzie jest. To bardzo mądry piesiul, doskonale wie jak się zachować, jak pilnować się stada i swojej Pani. Jestem pewna, że da sobie radę nawet bez wzroku, ale narazie póki co cieszę sie bardzo, że widzi, że domaga się szczekaniem i merdaniem ogonka swojej porcji smakołyków i że po prostu jest taki, jaki jest:-) Maleńki, starutki białasek, którego kocham bardzo:-)

Posted

NIkt już nie odwiedza Idolka:-( A on jest taki kochany, taki radosny, od kiedy nie ma śniegu i podłoże jest w miarę suche:-)
Bryka po górce jak młody psiak, a nie staruszek:-)

Posted

zaglądają , zagladają ;)
i się cieszą ,że Idolek tak żwawo sobie radzi :multi:
teraz to wiosna przed nim i wszystko dobre , słoneczko , ciepełko
fajnie:loveu:

Posted

No... Mnie też rozczula i każdy dzień, w którym widzę tego pięknego pychola jest jakiś taki fajniejszy od razu:-)
Muszę mu pstryknąć nowe zdjęcia:-) Może w tygodniu uda i się nie zapomnieć zabrać aparatu na górkę:-)
W sobotę byłam u niego w domu. Jak on sie potrafi wciskać między nogi skubaniec. Uwielbia tak przeciskać się i ocierać pyszczkiem:-) Do tego jak go jeszcze głaszczą to jest w siódmym niebie:-) Jestem bardzo szczęśliwa, że taki mu sie domek trafił. Bo on czuje się u Pani Eulalii jak u siebie. Przestał nawet obszczekiwać sunie, które piją z jego miski. Odpuścil im, bo na początku wielkie o to były awantury;-) Zrobiło się z niego stadne psisko:-)

Posted

Ewa Marta napisał(a):
NIkt już nie odwiedza Idolka:-( A on jest taki kochany, taki radosny, od kiedy nie ma śniegu i podłoże jest w miarę suche:-)
Bryka po górce jak młody psiak, a nie staruszek:-)

Idol potrzebuje swiatla w koncu to jest prawdziwa "gwiazda":)
Teraz to dopiero pokaze jaki jest z niego "facet":)

Posted

Dzisiaj Idolek zyskał nowego wielbiciela:-) Pewien bardzo sympatyczny Pan doktor, który i od lat jest znajomym Pani Eulalii nie mógł się oderwać od niego, głaskał go cały czas i przemawiał czule. W ubiegłym roku odszedł jego starutki piesek, który był bardzo podobny do Idolka. Pan bardzo to przeżył, bo z psem był bardzo związany. Idolkiem był oczarowany i powiedział, że gdyby piesek podobny do Idola poszukiwał domu, to on się chętnie zaopiekuje. Powiedział, że byłby to dom stały dla psiaka, bo jeśli podejmuje się nad kimś opieki, to do końca. Wziąłby wtedy za psa pełną odpowiedzialność.
Zapytacie może, dlaczego w takim razie nie miałby się zaopiekować Idolem? Myślę, że Idolek znalazł swoje miejsce na ziemi. Ma swoje stado, z którym jest bardzo związany, uwielbia Panią Eulalię i czuje się bezpiecznie. Poza wszystkim dla Pana lepiej pewnie byłoby poszukać pieska mniej schorowanego, bo on chyba nie zniósłby kolejnego szybkiego odejścia, zwłaszcza, że w tym samym roku pochował żonę.
Jakiś czas temu Mru wrzucała tu wątek suni podobnej do Idolka, ale nie mogę go odnaleźć. Domek byłby oczywiście do wizyty przedadopcyjnej. Widzę jednak, że jakiemuś psiakowi byłoby naprawdę dobrze. Pan dużo z psem spacerował, bardzo ładnie się nim zajmował.

Posted

o kurcze , szansa dla jakiegoś pieska:lol:
czyli pomalutku domek pani Eulali stał się domkiem stałym dla naszego Idolka :loveu:
ale masz szczęście chłopie!!

Posted

figa33 napisał(a):
o kurcze , szansa dla jakiegoś pieska:lol:
czyli pomalutku domek pani Eulali stał się domkiem stałym dla naszego Idolka :loveu:
ale masz szczęście chłopie!!


Wiesz Figa, to nadal jest DT, bo Pani Eulalia nie jest w stanie wziąć na utrzymanie kolejnego psiaka, do tego tak schorowanego, że wymaga drogiego leczenia. Dlatego musi pozostać DT. A ponieważ to doskonały DT, trzeba dać szanse innemu psiakowi na swoje miejsce na ziemi u tego Pana...
Poza tym trzeba brać pod uwagę to, że Idol doskonale się zaklimatyzował w swoim DT. Nie wiem, czy byłoby mu łatwo w kolejnym domu... Mnie nadal bardzo lubi, ale jak Pani Eulalii nie m aobok, torwie do niej jak łania:-) Bardzo jej się pilnuje i czuje, że jest bardzo kochany.
Nie mogę znaleźć linka do wątku tej suni, który wklejala tu Mru z opisem, że to drugi Idol, czy jakoś tak... Chyba ślepa jestem, bo szukam i nic... Ech starość;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...