Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Wet powiedział, że mały może zjeść minimalne śniadanko przed 9 jeśłi jaś ma być o 18. Może więc Pani Eulalia poda mu kilka ziarenek, zeby było mu raźniej, kiedy inne psiaki będą wsuwały swoją porcję.


Mru, kilka ziarenek, to nie jest śniadanie.... Rozmawiałam z Panią Eulalią rano, dała mu odrobinę do miseczki przed godziną 9 rano. To oznacza 9 godzin przerwy w jakimkolwiek jedzeniu. Szczerze mówiąc można sopkojnie stwierdzić, że jest na czczo. Moja sunia miala sterylkę o godzinie 17, a o godzinie 8 rano wet pozwolił jej zjeść leciutkie śniadanie. Zjadła, podczas podawania narkozy i intubacji nic się nie działo.
Do godziny 18 po tym, co dostał zostanie wspomnienie...

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Jak już jesteśmy tacy opiekuńczy, to chrońmy jego żołądek, kiedy dostaje antybiotyk i nie dawajmy mu go na czczo... Nie wymyśliłam sobie zgody na podanie odrobiny jedzenia, wyraził na to zgodę wet. Jeśli to taki problem, to może zwolnij się z pracy i zawieź go któregoś dnia rano na prześwietlenie. Będzie wtedy po całej nocy na czczo i nie będzie problemu.
To nie jest dobre, żeby Idol nie jadł 19 godzin, a taką właśnie miałby przerwę.

Jeśli prawdą jest ta zapadająca się tchawica, to tu raczej widziałabym większy problem niż te kilka ziarenek karmy zalanej wodą.

Mam chwilami wrażenie Mru, że czepiasz się drobnych rzeczy, jak na przykład odrobiny podawanego kurczaka, podczas, gdy Idol ma naprawdę dobrą opiekę, o co dba zarówno pani Eulalia, jak i ja.

Jeśli to problem, to nie bierz go dzisiaj na RTG, ja zwolnię się z pracy któregoś dnia i zawiozę go na Gagarina. Zapiszę się na godziny poranne, wtedy jest łatwiej i Idol nie dostanie ani grama jedzenia przed rtg.

Sama napisałaś, że Twój psiak zakrztusił się sliną mimo, że nic nie jadł. Niestety takie przypadki zdarzają się i nie mamy na to wpływu. Bardzo pokochałam Idola i staram się zajmować nim razem z Panią Eulalią jak najlepiej, dlatego konsultowałam ten problem wczoraj z wetem. On nie widzi problemu, Ty go widzisz...
I jeszcze jedno - Idol jest za starym psem, żeby poddawać go głębokiej narkozie. W grę wchodzi jedynie głupi jaś, który najmniej go obciąży. Jeśli wet chce robić głębszą narkozę i intubację, to trzeba się zastanowić nad robieniem tego RTG. Do tego potrzebne byłoby badanie serca i aktualne badania krwi...

Posted

Ewa Marta napisał(a):

Jeśli to problem, to nie bierz go dzisiaj na RTG, ja zwolnię się z pracy któregoś dnia i zawiozę go na Gagarina. Zapiszę się na godziny poranne, wtedy jest łatwiej i Idol nie dostanie ani grama jedzenia przed rtg.


ale nie tup nogą - kto gdzie i kiedy powiedział, że to problem? :roll: dziwne wnioski...
byliśmy z nim ostatnio i czy to był problem? czy puszyliśmy się z tego powodu lub narzekaliśmy, że musieliśmy sie tak strasznie poświęcić (oczywiście to ironia)? chyba nie. nie, bo to naturalne - to psiak od nas jest.

nie czepiam się!
matrwię sie tak jak i Wy i staram się tak jak i wy chodciaż mam kilkanaście innych gorszych nawet przypadków na głowie, więc moge skupić mniej uwagi na Idolku

wyrażam swoje zdanie - do tego akurat mam prawo

Posted

ojej no było było

jutro już wrzucę opis od weta, bo nie mam siły dziś...

pojechaliśmy z Idolkiem
pan wet zrobił mu rtg odcinka piersiowego bez znieczulenia
nie chciał robić znieczulenia przy tym Idola kaszlu
polecił zrobić EKG - zrobiliśmy
z tych dwóch badań wynikło tyle, że Idolek ma przewlekłe zapalenie oskrzeli :(

trzęsienie nogą można zniwelować podając Idolkowi suplementy
stawy nie są bolesne - został wymacany Idolek

Idolek tak się zmęczył tym wszystkim, że potem mi chrapał na kolanach ;)

Posted

Wyśłij mi swój numer konta Mru, żebym mogła zwrócić Ci pieniądze. Mru wydała 260 zł. 100 złotyvh miała, a 160 wyślę jej przelewem.

Z tą bolesnością w takim razie poprawiło się bardzo. Być może po witaminie B12 i po zastrzykach przeciwzapalnych. Kiedy byl badany w ubiegły poniedziałek, każda próba wyprostowania łapy do tyłu kończyła się dużym piskiem Idola i próbą ucieczki. To cudownie, że teraz nie boli. Zobaczymy, co będzie dalej.
Wet Mru sugerował, że infekcja w gardle może być spowodowana stanem zapalnym w jamie ustnej, a to z kolei kamieniem nazębnym i trzeba go usunąć:-( Wszystko fajnie, ale to też robi się w znieczuleniu chyba, więc przy tym kaszlu też odpada:-( Jutro, najpóźniej pojutrze wezmę go na czczo rano do weta na badania krwi, które miały byc własnie robione, pokażę wszystkie wyniki i receptę na antybiotyk zalecony przez weta Mru. Nasz wet wspominał, że w przypadku kiedy w prześwietleniu coś wyjdzie być może trzeba będzie zmienić antybiotyk na mocniejszy. Skonsultuję receptę od dzisiejszego weta i w razie czego wykupię ją.
Nasz wet mówił coś o podawaniu leków na tą trzęsącą się łapkę, ale nie zapamiętałam o jakim leku mówił, bo dopiero miał podjąć decyzję po obejrzeniu wyników. No nic, narazie jest jak jest. W sumie bardzo dobrze, że wet wolał być ostrożny, zwrócił uwagę na kaszel Idolka i nie zrobil prześwietlenia stawów i kregosłupa w narkozie.
Acha, doradzał jeszcze stosowanie szelek, żeby sie Idolek nie zaduszał. Jutro zmierzę mu szelki M mojej suni i jeśli będą dobre, zostawię mu je. Kupiłam jej bardzo porządne, ale ona i tak najczęściej chodzi w obroży.

Biedny ten maluch, tyle zamieszania wokół niego, ale w końcu dla jego dobra i może wreszcie pozbędzie się kaszlu. Ja cieszę się, że wyszedł ten nieżyt oskrzeli, bo to znaczy, że z tchawica nie musi byc źle...

Posted

tak, zdecydoawnie jest ten niezyt i leki powinny pomóc! leki sa na 12 dni. z resztą wszystko będzie napisane :)

ja zapytam jutro czy przy tym co bierze może brać, to co zapisano nam dziś.

co do tego czegoś na stawy to było coś z kwasem hialuronowym... ale to może brac po wyleczeniu kaszlu dopiero, czyli po tych min.12 dniach...

Posted

grzeczniutki Idolek i opis wizyty :)





:lol:



a tu opis:



na górze jest niewyraźnie, ale jest tam napisane:


rtg kręgosłupa piersiowo-ledźwiowego bez zmian
nieznaczne powiększenie sylwetki serca, wzmożony rysunek oskrzelowy - przewlekły nieżyt oskrzeli




resztę chyba widać :)

Posted

czyli nie ma zmian w kręgosłupie , a to dobra wiadomość
ten nieżyt może się ciągnąć niestety , czasem to długo trwa , albo się tylko zalecza
ale nie ma co martwić się na zapas , niedługo wiosna i ciepłe dni będą , będzie lepiej mam nadzieję

Posted

na tym odcinku zmian nie ma

co do innych odcinków, można zrobić to rgt ale lekarze uznali, że teraz strach go ogłupiać jak on tak kaszle i że na razie ważniejszy jest ten piersiowy i serce i wyleczenie zapalenia jamy ustnej

serce jest całkiem ok ;) na szczęście

ten niezyt podobno spokojnie da się wyleczyc - powinno przejść po lekach! :)

zapłaciliśmy w sumie niewiele, bo rtg kosztowało 150 zł. - a dostaliśmy 4 zdjęcia! no i konsultacja była ;) ale za darmo :)
a ekg kosztowało 110 zł z konsultacją :)

Posted

Idol ma naprawde szczescie, jeszcze calkiem , calkiem zdrowe serducho i tak naprawde to tylko starosc!
Dziekuje wszystkim Cioteczkom za tak troskliwa opieke:)

Posted

Ja powinnam mieć w domu jeszcze kilka tabletek keflexu (zostało z toskankowej kuracji) - sprawdzę i dam znać - może wystarczy dla Idolka i nie trzeba będzie kupować. Encorton od Gusi, ten "mniejszy", niestety pożarła już...

Posted

Byłam dzisiaj na pobieraniu krwi z Idolkiem. Do tego udało sie złapac mocz do badania i zobaczymy co się zmieniło przez miesiać podawania leków.
Mój wet zdjęcia i opis obejrzał i powiedział, że w kwestii encortonu raczej sie przychyla, ale musi zobaczyć wyniki krwi. jeśłi będą słabe, nie chciałby podawac mu sterydu. Antybiotyk jeszcze dzisiaj pozostaje bez mian (Synergal). Po południu będą wyniki, które odbiorę i wtedy pomyśłimy co z antybiotykiem. Po braniu Synergalu, wet wolałby podac inny silniejszy antybiotyk niż ten przepisany, ale bardzo do niego zbliżony. Jednak decyzję wstrzymal do chwili obejrzenia wyników krwi i moczu. Idolek był bardzo grzeczny w czasie dwukrotnego kłucia. Niestety bardzo kiepściutko leci mu krew, ale jakoś udało się złapac tyle, żeby można było wszystko sprawdzić. W ostatniej chwili wkurzył sie już i chcial weta złapac za rękę zębami. Nie dosięgnął, kłapnął mnie, ale co to za kłapnięcie;-) On zresztą nie chcial ugryźć, tylko dać sygnał, że ma dosyć. Od razu dostal garstke kamry, któą zjadl ze smakiem. Wszystkei wyniki i zdjęcia zostawiłam do popołudnia u weta, bo on chce je sobie na spokojnie przejrzeć i pokazac drugiemu, który przyjdzie po 15.
Jeśli chodzi o kamień.... jak tylko go ciut podleczymy z tego kaszlu, chcielibyśmu go zdjąć. Podobno można dać płytką narkozę wziewną, którą można zastosowac u Idolka. W każdym razie kamien jest jak najbardziej do zdjęcia, bo dopiero jak go zdejmieny, zobaczymy, czy przypadkiem jakiś ząb nie powoduje tego stanu zapalnego.

Przelałam Mru 5 minut temu 160 złotych za wczorajszą wizytę, a dzisiaj zapłaciłam za całe badanie krwi i badanie moczu 85 złotych. Obie kwoty pokryłam z puli Idola na moim koncie.
Szczegółowe rozlicznie mam w domu, ale wydaje mi się, że po odliczeniu tych wydatków na kncie Idolka pozostało nam 249,50 zł. jak tylko Mru podliczy wszystko na pierwszej stronie, zobaczymy, czy tak wlaśnie wychodzi:-)

Po odebraniu wyników zostanie pdojęta decyzja o zakupie leków. Ten preparat z kwasem hialuronowym może być bardzo dobry, ale nie pytałam o niego, bo jeszcze o nim nie wiedzialam. Zapytam po południu. Myślę jednak, że nie zaszkodzi:-) Sama dostałam 3 zastrzyki w kolano z tego kwasu i mogę chodzić! Możłiwe, też, że warto mu podawać coś z glukozaminą, ale nic nie mówię na pewno, bo za mało się znam na tym:-)

Idolek był dzisiaj u weta w szelkach mojej suni. Są troszkę za luźne, ale na siłę nogłyby być. Tyle, że pani Eulalia mówi, że on praktycznie nie ciągnie, a na górce chodzi bez smyczy, więc nie ma takich chwil, w których zadławiałby się od smyczy. Może jednak przekonam ją do szelek zwłaszcza, że Idolkowi nie przeszkadzały:-)

Ależ on lubi jeździć samochodem:-) Od razu sadowi sie na posłaniu moich psów z tyłu, łepek opiera o poduchę i mrucząc leży sobie spokojnie. Śmieję się, że muszę go kiedyś przewieźć gdzieś dalej, bo do weta jest blisko:-)
A w ogóle, to zaczęłam mówić w domu wczoraj, że bardzo chciałabym zabrać go do nas na DS. Usłyszałam ZAPOMNIJ:-(
Na szczęście jest blisko i widuję go codziennie. Skradł mi kawał serca, ale to już wiecie:-)

Posted

no on mógłby mieszkać w samochodzie :)

co do antybiotyku to niech wet przemyśli to, co oni przepisali - ni to dali, ale powiedzieli, że to nie ich pacjent oczywiście i zrobimy jak będziemy chcieli ;)

zaraz wszystko policzę, tylko w pracy mam sajgon i jeszcze zarząd... bleeee

ten preparat z kwasem hialuronowym na pewno się przyda, jak wet potwierdzi to kupimy w hurtowni, będzie taniej (tam na Sadybie nie było go, ale kosztuje jakieś 75 zł) - Paweł będzie w hurtowni w czwartek za tydzień

a co do szelek to ja wiem, że normalnie on nie ciągnie
tylko jak np. był z nami to wiecie u weta ciągnął do wyjścia :P hehe i wtedy się dusił :(
na takie wyjścia byłyby szelki lepsze

Posted

No to będę mu zakładała szelki do weta:-) Tyle, że ja korzystam z każdej okazji, żeby go przytulać i u weta przesiaduje u mnie na rękach:-) Ale fakt - po postawieniu na ziemię, ciągnie do wyjścia:-)

Posted

znaczy wet mnie zapytał w jakich okolicznościach on kaszle i chciał go poobserwować, tak też doszliśmy do tego, że min. dusi go obroża jak Idol chce uciekać do wyjścia :P cwaniak...
ja też go tulę, nie myśl sobie! ;) gadam do niego cały czas :)

biedny był Idolek na tym rtg, musiał leżeć na boku a nie chciał ;) a na nim jeszcze jakaś szmata :P
ale był dzielny

za to wzorowym pacjentem okazał sie byc podczas ekg :) grzeczniutko stał z krokodylkami :)

Posted

mru napisał(a):
ja też go tulę, nie myśl sobie! ;) gadam do niego cały czas :)


Zupełnie mnie to nie dziwi, jego trudno nie przytulać i nie gadać do niego:-) Zwrócę uwagę na to ciągnięcie na smyczy... Gdyby rzeczywiście ciągnął, musimy przejść na szelki na codzień. Ale wystarcza te mojej suni, nie będziemy kupować nowych.

Posted

Na pierwszym zdjęciu z wczorajszej wizyty u weta z Mru Idolek puszcza do nas "oczko"! :lol:
Ech, Ewuś, skąd ja znam to "zapomnij"... Ale muszę przyznać, że jednak większość "akcji" udało mi się przeforsować! :evil_lol: Dajcie znać co z tym Keflexem - czy szukać.

Posted

Byłam u weta wieczorem. Wyniki krwi są dużo lepsze niz miesiąc temu, w moczu zostało niewiele białka. Ponieważ wcześniej była tam pani Eulalia, ona wzięła wyniki i dopiero jutro je od niej odbiorę i będę mogła tu zamieścić. W każdym razie poprawa wyników jest widoczna. W związku z tym Idolek ma podtrzymany lek Lotensin, Essentiale i Hepatil oraz na kolejne 5 dni antybiotyk Synergal.
Na środę na godzinę 17 jestem umówiona na zdejmowanie kamienia. Odbędzie się to w narkozie przystosowanej dla starszych psów. Jest to dawka bezpieczna dla Idola i na pewno nie stanowi zagrożenia dla niego. Po zdjęciu kamienia powoli powinno być wiadomo, czy to właśnie on powoduje ten kaszel i stan zapalny jamy ustnej. Choć wet twierdzi, że ten przewlwkły nieżyt też swoje dokłada.
Wybaczcie nieskładność pisania, jestem dzisiaj kompletnie wypompowana, a dopiero dotarłam do domu.
Lek zaproponowany przez tamtego weta prawie sie nie różni od obecnie branego i narazie zostaniemy przy tym.
Dostaliśmy 5 tabletek na 5 dni (2 razy po pół tabletki dziennie) po 1 zł za tabletkę. Normalnie Synergal kosztuje 2 złote.

Gdybyś mogła Mru dopisać do wydatków z puli Idola 5 złotych za antybiotyk Synergal, będe wdzięczna.

Nie znam dokładnego kosztu zdjęcia kamienia, bo zależy to od pracochłonności, ale mniej więcej powinno to się zamknąć w 100-200 złotych. O lek z kwasem hialuronowym zapytam w środę, dzisiaj wyleciało mi z głowy, ale on i tak może byc przyjmowany po skończeniu antybiotyku.
Doktor Czajka powiedział, że jak maluch będzie w narkozie, to zrobi mu jeszcze dokładnie usg i zobaczy jak się mają w tej chwili nerki i wątroba.

Posted

bardzo się cieszę , bo w sumie wszystkie te badania pokazują ,ze w właściwie to z Idolkiem teraz o wiele lepiej:loveu:
o wiele , jak nerki zaczęły lepiej pracować to naprawdę super , serce nie najgorzej , na ten jego wiek właściwie to możemy się cieszyć , ostrożnie jeszcze ale chłopak jeszcze posmakuje życia
ech...jak fajnie:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...