Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

"Kapsel jest juz zupelnie normalnym, zsocjalizowanym psem! Chodzimy na spacerki na dlugiej 8 metrowej linie, prawie zawsze wraca na wolanie. Jest mega spragniony czlowieka, jak sie nikt dluzej nie pokazuje to Kapselek bardzo placze i dopomina sie spaceru. Po wybieganiu chlopak grzecznie wraca do siebie i czeka na nastepne odwiedziny.

Jesli ktos moze to potrzebna bedzie tez karma dla Kapsla i moze ma ktos jakies zabawki, gryzaki?"

http://www.dogomania.pl/threads/143870-Kapsel-z-rozerwanym-brzuchem-nie-moA-e-wrA-ciAE-nad-WisA-AE-Zbieramy-na-hotel

Posted

[quote name='Ellig']Przepraszam ale moze warto pokazac Panu dr. np. Kapsla na razie nie udalo mi sie znalezc jego wiekszego zdjecia....

.

Elu, pięknie dziękuję za pomoc! Gdyby było jakieś zdjęcie Kapsla. wydrukowałabym i jak najszybciej pokazałabym Panu:-)
On chciał wprawdzie przuygarnąć psiaka podobnego do swojego przyjaciela, ale może jak zobaczy, to zmieni zdanie:-)

Posted

Ellig napisał(a):
Ewa Ty jestes szybka jak strzala:)


Trzymam kciuki, żeby Panu drgnęło serce dla Kapsla, choć do Idola nie podobny ani trochę ;)
Ja obecnie jestem w trakcie przekabacania mojej sąsiadki (która niedawno straciła sunię), żeby adoptowała Tosię (nie moją!:evil_lol:), choć ona chciała raczej sunię podobną do Nikuni, która odeszła. Tłumaczę jej, że Nikunia była jedna jedyna, że takiej samej już nie znajdzie, nawet jeśli ta następna do Nikuni będzie podobna z wyglądu i... że może lepiej wziąć psiaka całkiem innego - wtedy łatwiej będzie unikać nieuniknionych jednak porównań.:evil_lol:
Moja teoria została wysłuchana ze zrozumieniem i dziś jedziemy zapoznać Ulę z Tosią!:multi: (trzymajcie kciuki!)

Posted

Dziewczyny, tzryamjcie ksiuki nadal, bo Pana dzisiaj nie spotkałam. Byłam na spacerze wcześniej, bo potem latałam po lekarzach. Pani Eulalia powiedziała, że nawet jeśłi nie jest podobny tak bardzo, ale jest biały, to ma duże szanse:-) Tyle, że nie może być za duży, żeby Pan dał sobie radę. Może jutro go spotkam, mam nadzieję!

Posted

Ellig napisał(a):
No wiesz Nutusia?Kapsel nie podobny?
Zobaczysz nie bede trzymac kciukow:)
POWODZENIA !


Nie no, Ellig - co ślepemu po oczach?! :evil_lol: Myślałam, że kapsel to ten rudy piesek (a właściwie suczka) ze zdjęcia kilka postów wyżej - przyznaj, że niepodobne toto do Idola! :lol:
A Kapsel - jak najbardziej - IDENTYCZNY! :diabloti: A że większy trochę... (będzie może mniej... jazgotliwy;)). Kciuki zaciśnięte podwójnie - za Kapsla i Pana oraz za dzisiejszą wizytę u pewnej uroczej suni :razz:

Posted

figa33 napisał(a):
jasne ,ze podobny , właściwie to identyczny , i kropka.:lol:
och ten Idolek , zapada w serducho:lol:
i jakiś kretyn go wyrzucił z domu..:shake:


Idol jest debeściak, a o kretynie nie wspominajmy, bo nie jest godzien dostąpienia zaszczytu wymieniania go na idolowym wątku!:mad:

Posted

Od razu sie przyznaję... nie mam zdjęć, bo stara skleroza zapomnialam kolejny raz zabrać aparat na górkę.
Mam za to rewelacyjne informacje na temat Idolka, który szaleje na górce. Podbiega do każdego przywitać się, domaga się smakołyków, merda ogonkiem, że mu prawie odpada:-) Dzisiaj, w czasie powitania, tak nim machał, że aż go zarzuciło i przewrócił się biduś:-) Miał kilka takich sytuacji, że my szliśmy sobie, a Idolek postanawiał się odłączyć i przejść w drugą stronę:-) Oczywiście natychmiast był zawracany na naszą trasę, ale widać było, że ma ochotę iść w drugą stronę i koniec:-) Ile on się dzisiaj naszczekał:-) Jak nie będzie miał kaszlu, to będzie cud.
Jest bardzo ożywiony, widać, jak mu ciepło służy. Ma doskonały apetyt, dziarsko maszeruje na spacerach, z załatwianiem nie ma żadnego problemu. No cud po prostu:-) On nas jeszcze bardzo zadziwi długością życia:-) Widać że mu dobrze na świecie:-) Mnie też, jak go widzę!!!!!

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Widać że mu dobrze na świecie:-) Mnie też, jak go widzę!!!!!


Wiosna, Panie Idolu! :multi: I ja się cieszę - i z wiosny i z tak fantastycznych wieści - dzięki Ewuś!:loveu:

Posted

Nareszcie odbyla się sesja zdjęciowa:-) Porobiłam Idolkowi chyba z 60 zdjęć, ale tyle się nie zmieści, poza tym na części z nich widać tylko kawałek Idolka, bo chłopak przemieszcza się w szybkim tempie:-)
Prawdziwy dom i regularne przyjmowanie leków robią swoje:-) Dzisiaj Idolek dostal jeszcze receptę na 2 opakowania Lotensinu, który wykupię w poniedziałek. To lek poprawiający stan serca i jak widać po Idolku, doskonale mu służy.
Kupiłam równiez 2 puszki karmy weterynaryjnej do podawania Idolkowi leków. Zapłacilam 20 zł. Poprzednie puszki, które kupowałam w ubiegłym tygodniu Idolek dostał ode mnie w prezencie świątecznym:-)
A oto obiecane zdjęcia:-)

Nareszcie bez kubraczka:-)


Nadal znajdę chwilę na przytulenie się:-)


O tutaj, wlaśnie tu mnie podrap...


Maszeruję sobie...


Zaczynamy sie lubić z tym dużym Rudym:-)

Posted

Już ostatnie, obiecuję, ale nie umiem wbrać mniej...

Rozdawanie smakołyków, to ulubiony punkt spaceru:-)


Nareszcie moja kolej...




Wracam z moim stadem do domu



... i bardzo dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierają i dzięki temu mam dobre leki i jedzenie;-)

Posted

ale duża gromadka sobie spaceruje:lol:
i jakie grzeczne
Idolek jest bardzo ładny , z tą swoją białością , poza tym aż bije od niego radość i duma przynależności do stada:lol:
Ewa Marta mam nadzieję ,że uda mi się podjechać w tym tyg. na Ursynów , czy Idolek ma jeszcze Essentiale w razie czego?

Posted

Tak Figa, jeszcze ma:-) Jutro muszę mu tylko dokupić Latensin. Dostał 2 opakowania, żeby starczyło na dłużej, bo to lek, który będzie brał do końca swoich dni...

Daj znać, czy będziesz miała chwilę, żeby zobaczyć Idolka. W razie czego mogę go zabrać na spacer:-)

Posted

Pani Eulalia mówi, że Idolek czuje się już całkowicie pełnoprawnym domownikiem:-) Rozkłada się na środku pokoju w ciągu dnia i mruczy sobie zadowolony. Do tego z Ciapkiem ze stanu ignorowania się wzajemnie, przeszli w stan zaprzyjaźniania się. Oba psiaki stają równo do pieszczot przy Pani Eulalii i nie odganiają się wzajemnie. Idolek jak na mężczycne przystało ustępuje miejsca przy misce z wodą dziewczynom i doskonale odnalazl się w tej grupie.
Dzisiaj został na moment z tyłu, pośród innych psiaków i zniknęła mu z oczy Pani Eulalia, która akurat schylala się po piłkę. Ja stałam tuż obok Idolka i obserwowałam, co zrobi. Okropnie się zestresował, zaczął nerwowo rozglądać się dookoła i próbował biec na oślep do przodu. Wzięłam go na ręce i podprowadziłam 3 metry dalej, gdzie stała pani Eulalia. Widać było ulgę w oczkach Idola... Nadstawił łepek do pogłaskania i uspokoił się.
On panicznie boi się zgubić i naprawdę bardzo się pilnuje. Zdarza mu się zostać w tyle na moment tylko wtedy, kiedy są tam inni ludzie albo psy, ale błyskawicznie szuka swojej opiekunki:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...