GoniaP Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Cytuję dr. Ciborowskiego za Jego zgodą: Champ. Pies trafił do lecznicy w stanie znacznego wyniszczenia. Daleko posunięte zaniki mięśniowe , zmiany zapalne skóry i liczne symetryczne wyłysienia na skórze, uszkodzenie pazura. Pies pije i je chętnie. Niestety przy większym obciążeniu żołądka wymiotuje. Odruchy wymiotne pojawiają sie również podczas wstawania , czy chodzenia. Przystąpiliśmy do badań diagnostycznych , pobrano krew do badań - wyniki biochemiczne i morfologiczne o dziwo w granicach norm. Miał robione testy na pasożyty wewnętrzne - nie stwierdzamy. Pobraliśmy wymaz ze skóry i zeskrobiny. Badania bakteriologiczne i mykologiczne w toku , zeskrobiny wynik ujemny - mimo to pies dostaje środki przeciw ektopasożytom. Ogniska zapalne na skórze leczymy obecnie amoxycyliną z kwasem klawulanowym - w oczekiwaniu na wyniki. Prześwietlenie klatki piersiowej nie wykazało zaburzeń, zdjęcie przewodu pokarmowego - sugeruje obecność ciała obcego w przednim odcinku jelita cienkiego lub żołądka. Jutro wykonamy ponowną projekcję by skontrolować obecność podejrzanego o ciało obce cienia. Jeżeli ten stan się utrzyma , pies będzie musiał być poddany operacji. Quote
Goś Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Oj, to mocno trzymam kciuki, żeby nic złego nie wyszło na tych zdjęciach! Też pomyślałam, że to "normalne" u tak wygłodzonego psa, bo moja Faza te x lat temu jak do mnie trafiła w stanie skrajnego zagłodzenia, to też tak reagowała na jedzenie przez jakiś czas... Ale niech weci sprawdzą wszystko... Martwi mnie tylko okropnie ta wizja operacji...Przecież on jest potwornie słaby! :( Czekam w napięciu na wieści z jutra. A na razie ugadałam z moim Adamem i ze 400zł powinno nam się udać przesłać Quote
GoniaP Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Dobranoc Champ - martwię się o Ciebie. Quote
Asiaczek Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Jeżeli operacja będzie niezbędna, a podejrzewam, że tak będzie - na pewno jeszcze coś dorzuce do puli. Nusi być dobrze! Moja suka (sznaucerka olbrzymka) była operowana na ciało obce w jelitach w II miesiącu ciąży i donosiła 3 szczeniaki. Jestem optymistką:) Pzdr. Quote
Javena Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Ja kupiłam cegiełki,tak dla zachety innych...... i widzę,ze nieco drgnęło.Badz zdrów Championku!!!!!! Quote
bros Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 jej :-( , bardzo będę czekała na wiadomości , trzymaj się pieseczku ...............:bluepaw: Quote
feliksik Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 a on jest w tej klinice? I czy jest w klatce - jak go tam trzymają, bo tak jak czytam, ze taki strasznie smutny, to pomyślałam, że te warunki może mu nie sprzyjają. MOże jakiś DT mógłby go przygarnąć i dojeżdżać na badania, może ta psychika szybciej doszłaby do siebie Quote
majqa Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Feliksik, on jest raczej na tyle lichutki, że na razie nie nadaje się na wożenie. Quote
GoniaP Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 Ludziska, dziękuję, że jesteście, że się martwicie razem z nami, że wysyłacie pozytywne fluidy i próbujecie tchnąć w nas ducha optymizmu, wreszcie, że wspieracie Champusia finansowo. Jest to dla nas ogromnie ważne, bo nie czujemy się sami w walce o Champa, z resztą sami nie dalibyśmy rady. Zakulisowo dzieje się jeszcze więcej, dostaję dziesiątki maili w sprawie psiunia z naprawdę ciepłymi słowami - to dodaje sił! Tak jak Wy, i ja z niecierpliwością czekam na choćby strzępki informacji o Champie... Quote
MonikaP Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Małgosiu, w tym całym niepokoju o Champa pomyślmy o tym, co by było, gdybyś go nie zabrała ze schroniska...patrząc, co się w tej chwili dzieje na dworze...Ja sobie nawet nie próbuję wyobrazić.... :shake: Quote
agaga21 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 MonikaP napisał(a):Małgosiu, w tym całym niepokoju o Champa pomyślmy o tym, co by było, gdybyś go nie zabrała ze schroniska...patrząc, co się w tej chwili dzieje na dworze...Ja sobie nawet nie próbuję wyobrazić.... :shake: umarłby w bólu i samotności...:( Quote
MonikaP Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 agaga21 napisał(a):umarłby w bólu i samotności...:( Zamarzłby.... Quote
ivette3 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 majqa napisał(a):Ja wolę nie uruchamiać wyobraźni. Patrząc na takie ofiary złych ludzi , jak Championek to nikt normalny nie ma na tyle fantazji,żeby pojąć jak można tak...:-( Ale dzięki takim jak Wy ,które go ratujecie i Waszej wyobraźni w dobrą stronę to chociaż dla niektórych zwierzaków jest nadzieja na lepszy los... Trzymam kciuki za Champusia... Majga :lol: - Ty faktycznie może już nie uruchamiaj :lol::eviltong:.....bo na moje oko to masz wyobraźni, a masz :lol:...za wielu naraz ...(na serio , to oby takich więcej ) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Ja też wolę nie uruchamiać wyobraźni.... Może na razie będzie możliwe najpierw wzmocnienie Champa odpowiednim odżywianiem i poprawą odporności, a potem ewentualnie nastąpi decyzja co do zabiegu ? :roll: Champ wydaje się taki niesłychanie delikatny, kochany, wzruszający, bardzo chciałabym, żeby mógł być w swoim kochającym domku, żeby miał wreszcie wspólczujących, odpowiedzialnych i dbających ludzi, ciepło, miłość i bezpieczeństwo. Tego wszystkiego życzę Ci, piesku :thumbs: Quote
majqa Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Ślicznie Ivette, ślicznie, tak sobie ze mnie jaja robić. ;-) Nie mogę się doczekać nowych, Champikowych wieści. Quote
fioneczka Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 a ja tak niesmiało zapytam ... 31 12 zrobiłam przelew ale nie widzę wpłaty - nie ma ??? EDIT ... stara ślepa baba :oops: - już widzę Quote
Gosiara Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Helga&Ares napisał(a):[video=youtube;QoRZpy2jwGM]http://www.youtube.com/watch?v=QoRZpy2jwGM[/video] .......... cudowny jesteś kochany,walcz...!Poryczałam się... Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 jaki on wystraszony !!! rany!!! bidulka kochana... Quote
majqa Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Gadałam z Gonią. Nie zna jeszcze wyniku operacji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.