Goś Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Dobrze, że nie będzie operacji... I mam wrażenie, że spojrzenie ma już inne...oczy nabrały innego wyrazu. Już nie jest to tylko bezgraniczny smutek i nie ma tej tępej rezygnacji. I mnie ta zmiana cieszy. Bo wiem, że nadal jest bardzo chory i wiemy, że jest zagrożony,ale...ale on tego nie wie. Może ciało jeszcze nie, ale jego umęczone psie serducho zaczyna zdrowieć Po prostu musi być dobrze, cholercia! Quote
zula131 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Pięknie to ujęłaś, Goś. Nic dodać, nic ująć. Quote
Asiaczek Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 To dobrze, że z tym ciałem obcym się wyjaśniło. Czy Champ juz nabrał trochę ciała? Na zdjęciach ja tego nie widzę, ale może go zważyć? Bo nadal chudziutki, bidulek... Pzdr. Quote
ivette3 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Goś napisał(a):Dobrze, że nie będzie operacji... I mam wrażenie, że spojrzenie ma już inne...oczy nabrały innego wyrazu. Już nie jest to tylko bezgraniczny smutek i nie ma tej tępej rezygnacji. I mnie ta zmiana cieszy. Bo wiem, że nadal jest bardzo chory i wiemy, że jest zagrożony,ale...ale on tego nie wie. Może ciało jeszcze nie, ale jego umęczone psie serducho zaczyna zdrowieć Po prostu musi być dobrze, cholercia! To samo mam odczucie- mimo tragedii ,która niestety jeszcze trwa....oglądając ostatni filmik odniosłam wrażenie, jakby Champuś narodził się na nowo i był lekko zdziwiony nowym lepszym światem...Trzebamu czasu ale będzie dobrze - musi być ! Majga :lol:- pomysł z egzorcystą trafiony w dychę :) - ale może nie dla GoniaP - ona raczej jest w normie :lol: .Za to na dogo kręci się sporo demonów,które warto prześwięcić:lol:.... Quote
GoniaP Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Jestem po kolejnej konsultacji z lekarzem Champa... :( :( :( Psiunio cierpi na schorzenie zwane przełykiem olbrzymim. Przełyk olbrzymi u psów Autorzy: dr n. wet. Wojciech Łopuszyński, prof. dr hab. Zbigniew Nozdryn-Płotnicki, lek. wet. Aleksandra Struzik, lek. wet. Piotr Dębiak, lek. wet. Jacek Kutrzuba Terminem przełyk olbrzymi (megaoesophagus, dilatatio s. ectasis oesophagi) określa się patologiczne, nadmierne rozszerzenie przełyku połączone z utratą napięcia i zwiotczeniem jego ścian, prowadzące do gromadzenia się pokarmu w jego świetle. Rozszerzenie to może się rozwinąć w wyniku osłabienia czynności ruchowej przełyku jako skutek zaburzeń aktywności perystaltycznej jego mięśni lub zwężenia albo całkowitego zamknięcia jego światła. Po wprowadzeniu kontrastu i zdjęciu kontrolnym, kontrast utrzymuje się w tym przełyku i nie przesuwa się do żołądka. Niestety ciało obce nadal tkwi w żołądku, wczoraj było niewidoczne bo cały przewód pokarmowy był zgazowany. Quote
GoniaP Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Nie wiem :(( Psy z tym schorzeniem karmi się często i na znacznym podwyższeniu lekkostrawnym ale treściwym pokarmem, żeby jedzenie trafiało do żołądka siłą grawitacji. Żadna operacja w tej chwili nie wchodzi w grę, bo pies jest za słaby i nie przeżyłby żadnej narkozy. Quote
NaamahsChild Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 O ile się nie mylę, Goniu, to przełyk olbrzymi spowodowany jest nieprawidłowym unerwieniem tegoż. To może przecież być przyczyną aktualnego stanu Champa - wyniszczenia. Co do diety i jej charakteru, to jestem przekonana, że jesteś w tej kwestii doskonale zorientowana. Czyli jest to pies dla bardzo skrupulatnego i odpowiedzialnego właściciela.. Champ.. biedaczku:( p.s. czy bierze on jakieś leki rozluźniające mięśnie przełyku? Quote
GoniaP Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 NaamahsChild napisał(a): p.s. czy bierze on jakieś leki rozluźniające mięśnie przełyku? nie...................... Quote
Asior Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 cholera, to pewnie dlatego taki chudy... ale co to za ciało obce :placz: Quote
NaamahsChild Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Czy lekarze zasugerowali dalsze postępowanie diagnostyczne? Przecież on w takim stanie nie może egzystować.. Przecież na samym Calo-Pecie i innych bombach kalorycznych.. ciężko mu będzie stanąć na nogi. Może skonsultować jego przypadek z internistami z Wrocławia? Quote
Plicha Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Diagnoza to jedno ale przecież wet musi zasugerować sposób leczenia, jak dalej postępowac z psiakiem, jakie są rokowania w przypadku takiego schorzenia, czy pies pod dobra opieką może normalnie funkcjonowac? Quote
Asiaczek Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 No włąśnie. Co mówi wet a propos dalszego leczenia. Trochę zrobiło się błędne koło. Trzeba usunąc to ciało obce... Ja, w każdym bądź razie, podtrzymuje moja ofertę finansową, gdyby jednak wet zdecydował się operowac Champa. Pzdr. Quote
GoniaP Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Champ nadal będzie diagnozowany i przede wszystkim wzmacniany. Jestem na razie załamana. Jak się czegos nowego dowiem, od razu dam Wam znać. Quote
Karinsien Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Nawet nie wiem, co napisać. Pozostaje tylko mocniej trzymać kciuki. Mam nadzieję, że jak się wzmocni, to może wtedy uda się coś z tym zrobić. Taki biedaczek... Całusy w piękny nochalek Championa! Quote
Plicha Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Mam jeszcze pytanie: czy dotarła moja wpłata z 4 stycznia? 50zl z dopiskiem dla Szakala - Championa bez nicku (zapomnialam wpisac). Mam pewne wątpliwości czy dobrze ją zrobiłam (cos tam z oddzialem banku mi sie nie zgadzalo). Quote
gameta Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Jest jakiś odpowiednik ludzkich nutri drinków dla psa? Trzeba go odpaść, przydałoby się coś mega kalorycznego... Quote
MonikaP Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 gameta napisał(a):Jest jakiś odpowiednik ludzkich nutri drinków dla psa? Trzeba go odpaść, przydałoby się coś mega kalorycznego... Ja bym sugerowała Convalescence Support, ale nie w puszkach, tylko w saszetkach - po rozpuszczeniu proszku w przegotowanej, ciepłej wodzie robi się z tego coś w rodzaju bardzo gęstego mleczka. Jest bardzo lekko strawne i bardzo pożywne. Można to podawać normalnie do miski, można przez strzykawkę prosto do pyszczka, a nawet sondą. Niestety, saszetki są drogie...jedna kosztuje między 7 a 10 zł..Pies wielkości Champa musiałby pewnie zjadać ze 3 porcje dziennie...Można je też mieszać z mięsem z puszki (np. też Convalescence) - wtedy powstaje gęsta "zupa" mięsna. Quote
fioneczka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 [quote name='MonikaP']Ja bym sugerowała Convalescence Support, ale nie w puszkach, tylko w saszetkach - po rozpuszczeniu proszku w przegotowanej, ciepłej wodzie robi się z tego coś w rodzaju bardzo gęstego mleczka. Jest bardzo lekko strawne i bardzo pożywne. Można to podawać normalnie do miski, można przez strzykawkę prosto do pyszczka, a nawet sondą. Niestety, saszetki są drogie...jedna kosztuje między 7 a 10 zł..Pies wielkości Champa musiałby pewnie zjadać ze 3 porcje dziennie...Można je też mieszać z mięsem z puszki (np. też Convalescence) - wtedy powstaje gęsta "zupa" mięsna. saszetki są dobrym pomysłem ... kiedyś już podawałam swojej niuni jak miała problemy z jedzeniem .... teraz też kupiłam - to takie bomby kaloryczne ale mój mąż gdzieś wyczytał że taką bombą jest też żółtko jaja kurzego z mlekiem - też dawaliśmy, zresztą convalescence support ma żółtko i produkty mleczarskie w składzie http://www.krakvet.pl/royal-canin-convalescence-support-p-2000.html Quote
DaSilva Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Dzisiaj wplacilam 50 zl z dopiskiem dla Szakala / Championa. Niestety zapomnialam o nicku. Trzymam kciuki za zdrowko dzielnego chlopaka. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 [quote name='fioneczka']saszetki są dobrym pomysłem ... kiedyś już podawałam swojej niuni jak miała problemy z jedzeniem .... teraz też kupiłam - to takie bomby kaloryczne ale mój mąż gdzieś wyczytał że taką bombą jest też żółtko jaja kurzego z mlekiem - też dawaliśmy, zresztą convalescence support ma żółtko i produkty mleczarskie w składzie http://www.krakvet.pl/royal-canin-convalescence-support-p-2000.html Można też zmieszać całe jajko z twarożkiem tak, aby powstał jakby budyń. Psy chętnie to jedzą, wzmacnia na pewno. Czy Champ otrzymuje też jakieś leki podnoszące odporność, np. Scanomune ? Biedny, kochany Champion, jest na tym filmiku taki subtelny..... :loveu::loveu:. Quote
__Lara Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 POMOCY!!! Sunia mieszkała w melinie, potrzebuje teraz na cito dt, nie może zostać w klinice, do jutra musimy ją stamtąd zabrać, tylko gdzie? :( Jest zestresowana, a jej choroba nie pozwala na przetrzymywanie jej z innymi psami - to dla niej za duży stres. Help cioteczki!!! http://www.dogomania.pl/threads/174733-NieduA-a-sunia-tymczas-na-gwaA-t-potrzebny Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.