Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dobrze, że nie będzie operacji...
I mam wrażenie, że spojrzenie ma już inne...oczy nabrały innego wyrazu. Już nie jest to tylko bezgraniczny smutek i nie ma tej tępej rezygnacji. I mnie ta zmiana cieszy. Bo wiem, że nadal jest bardzo chory i wiemy, że jest zagrożony,ale...ale on tego nie wie. Może ciało jeszcze nie, ale jego umęczone psie serducho zaczyna zdrowieć
Po prostu musi być dobrze, cholercia!

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To dobrze, że z tym ciałem obcym się wyjaśniło.
Czy Champ juz nabrał trochę ciała? Na zdjęciach ja tego nie widzę, ale może go zważyć?
Bo nadal chudziutki, bidulek...

Pzdr.

Posted

Goś napisał(a):
Dobrze, że nie będzie operacji...
I mam wrażenie, że spojrzenie ma już inne...oczy nabrały innego wyrazu. Już nie jest to tylko bezgraniczny smutek i nie ma tej tępej rezygnacji. I mnie ta zmiana cieszy. Bo wiem, że nadal jest bardzo chory i wiemy, że jest zagrożony,ale...ale on tego nie wie. Może ciało jeszcze nie, ale jego umęczone psie serducho zaczyna zdrowieć
Po prostu musi być dobrze, cholercia!


To samo mam odczucie- mimo tragedii ,która niestety jeszcze trwa....oglądając ostatni filmik odniosłam wrażenie, jakby Champuś narodził się na nowo i był lekko zdziwiony nowym lepszym światem...Trzebamu czasu ale będzie dobrze - musi być !



Majga :lol:- pomysł z egzorcystą trafiony w dychę :) - ale może nie dla GoniaP - ona raczej jest w normie :lol: .Za to na dogo kręci się sporo demonów,które warto prześwięcić:lol:....

Posted

Jestem po kolejnej konsultacji z lekarzem Champa...
:( :( :(
Psiunio cierpi na schorzenie zwane przełykiem olbrzymim.

Przełyk olbrzymi u psów

Autorzy: dr n. wet. Wojciech Łopuszyński, prof. dr hab. Zbigniew Nozdryn-Płotnicki, lek. wet. Aleksandra Struzik, lek. wet. Piotr Dębiak, lek. wet. Jacek Kutrzuba
Terminem przełyk olbrzymi (megaoesophagus, dilatatio s. ectasis oesophagi) określa się patologiczne, nadmierne rozszerzenie przełyku połączone z utratą napięcia i zwiotczeniem jego ścian, prowadzące do gromadzenia się pokarmu w jego świetle. Rozszerzenie to może się rozwinąć w wyniku osłabienia czynności ruchowej przełyku jako skutek zaburzeń aktywności perystaltycznej jego mięśni lub zwężenia albo całkowitego zamknięcia jego światła.



Po wprowadzeniu kontrastu i zdjęciu kontrolnym, kontrast utrzymuje się w tym przełyku i nie przesuwa się do żołądka. Niestety ciało obce nadal tkwi w żołądku, wczoraj było niewidoczne bo cały przewód pokarmowy był zgazowany.

Posted

Nie wiem :((
Psy z tym schorzeniem karmi się często i na znacznym podwyższeniu lekkostrawnym ale treściwym pokarmem, żeby jedzenie trafiało do żołądka siłą grawitacji.
Żadna operacja w tej chwili nie wchodzi w grę, bo pies jest za słaby i nie przeżyłby żadnej narkozy.

Posted

O ile się nie mylę, Goniu, to przełyk olbrzymi spowodowany jest nieprawidłowym unerwieniem tegoż.
To może przecież być przyczyną aktualnego stanu Champa - wyniszczenia. Co do diety i jej charakteru, to jestem przekonana, że jesteś w tej kwestii doskonale zorientowana.
Czyli jest to pies dla bardzo skrupulatnego i odpowiedzialnego właściciela..
Champ.. biedaczku:(

p.s. czy bierze on jakieś leki rozluźniające mięśnie przełyku?

Posted

Czy lekarze zasugerowali dalsze postępowanie diagnostyczne? Przecież on w takim stanie nie może egzystować.. Przecież na samym Calo-Pecie i innych bombach kalorycznych.. ciężko mu będzie stanąć na nogi.
Może skonsultować jego przypadek z internistami z Wrocławia?

Posted

Diagnoza to jedno ale przecież wet musi zasugerować sposób leczenia, jak dalej postępowac z psiakiem, jakie są rokowania w przypadku takiego schorzenia, czy pies pod dobra opieką może normalnie funkcjonowac?

Posted

No włąśnie. Co mówi wet a propos dalszego leczenia.
Trochę zrobiło się błędne koło. Trzeba usunąc to ciało obce...

Ja, w każdym bądź razie, podtrzymuje moja ofertę finansową, gdyby jednak wet zdecydował się operowac Champa.

Pzdr.

Posted

Nawet nie wiem, co napisać. Pozostaje tylko mocniej trzymać kciuki. Mam nadzieję, że jak się wzmocni, to może wtedy uda się coś z tym zrobić. Taki biedaczek... Całusy w piękny nochalek Championa!

Posted

Mam jeszcze pytanie: czy dotarła moja wpłata z 4 stycznia? 50zl z dopiskiem dla Szakala - Championa bez nicku (zapomnialam wpisac). Mam pewne wątpliwości czy dobrze ją zrobiłam (cos tam z oddzialem banku mi sie nie zgadzalo).

Posted

gameta napisał(a):
Jest jakiś odpowiednik ludzkich nutri drinków dla psa? Trzeba go odpaść, przydałoby się coś mega kalorycznego...


Ja bym sugerowała Convalescence Support, ale nie w puszkach, tylko w saszetkach - po rozpuszczeniu proszku w przegotowanej, ciepłej wodzie robi się z tego coś w rodzaju bardzo gęstego mleczka. Jest bardzo lekko strawne i bardzo pożywne. Można to podawać normalnie do miski, można przez strzykawkę prosto do pyszczka, a nawet sondą. Niestety, saszetki są drogie...jedna kosztuje między 7 a 10 zł..Pies wielkości Champa musiałby pewnie zjadać ze 3 porcje dziennie...Można je też mieszać z mięsem z puszki (np. też Convalescence) - wtedy powstaje gęsta "zupa" mięsna.

Posted

[quote name='MonikaP']Ja bym sugerowała Convalescence Support, ale nie w puszkach, tylko w saszetkach - po rozpuszczeniu proszku w przegotowanej, ciepłej wodzie robi się z tego coś w rodzaju bardzo gęstego mleczka. Jest bardzo lekko strawne i bardzo pożywne. Można to podawać normalnie do miski, można przez strzykawkę prosto do pyszczka, a nawet sondą. Niestety, saszetki są drogie...jedna kosztuje między 7 a 10 zł..Pies wielkości Champa musiałby pewnie zjadać ze 3 porcje dziennie...Można je też mieszać z mięsem z puszki (np. też Convalescence) - wtedy powstaje gęsta "zupa" mięsna.

saszetki są dobrym pomysłem ... kiedyś już podawałam swojej niuni jak miała problemy z jedzeniem .... teraz też kupiłam - to takie bomby kaloryczne

ale mój mąż gdzieś wyczytał że taką bombą jest też żółtko jaja kurzego z mlekiem - też dawaliśmy, zresztą convalescence support ma żółtko i produkty mleczarskie w składzie http://www.krakvet.pl/royal-canin-convalescence-support-p-2000.html

Posted

[quote name='fioneczka']saszetki są dobrym pomysłem ... kiedyś już podawałam swojej niuni jak miała problemy z jedzeniem .... teraz też kupiłam - to takie bomby kaloryczne

ale mój mąż gdzieś wyczytał że taką bombą jest też żółtko jaja kurzego z mlekiem - też dawaliśmy, zresztą convalescence support ma żółtko i produkty mleczarskie w składzie http://www.krakvet.pl/royal-canin-convalescence-support-p-2000.html


Można też zmieszać całe jajko z twarożkiem tak, aby powstał jakby budyń.
Psy chętnie to jedzą, wzmacnia na pewno.
Czy Champ otrzymuje też jakieś leki podnoszące odporność, np. Scanomune ?
Biedny, kochany Champion, jest na tym filmiku taki subtelny..... :loveu::loveu:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...