HebaNova Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 czy domek moze zdradzic skąd dowiedział sie o naszej gwieździe? ze panna jest na wydaniu ? ;) Quote
Rzenia Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22073 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22208&page=5 Tu są dwa tematy- pierwszy bliski mi, bo to dożek, a drugi to maleństwo które potrzebuje paru złotych na leczenie, może coś by się dla nich znalazło?:oops: Quote
joaaa Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Dożek na razie zaopatrzony. Mam nadzieję, że nic nowego nie wyniknie. :cool3: Więc kaskę wydaj wg. własnego uznania! Mozesz też się upić albo kupić nowe żaluzje. :evil_lol: Quote
dziuba Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 HebaNova - Zdradze, oczywiscie :) Tak sie zdarzylo, ze trafil do mnie niespodziewanie pan Bazyl jako 5-tygodniowy osesek. Szukajac porad dotyczacych malucha trafilam tutaj. Rzucila mi sie w oczy historia Essy i tak ja po cichu z ukrycia sledzilam. Az dzisiaj przyszlo olsnienie :) Jak juz wczesniej pisalam, 2 miesiace temu pochowalam razem z babcia jej kochana suczke. Babcia juz zaczela wypatrywac nowego stwora do kochania. Dzisiaj zajrzalam tutaj i zobaczylam, ze Essa dalej szuka domu. Do tego Mosii (o okrutnie wielkim zlotym serduchu :) ) tak ja przez telefon zareklamowala... ze nie pozostalo mi nic innego, jak powiedziec babci, zeby szykowala obiad dla nowej lokatorki:) Wiecie pewnie, jak to jest - nagle odchodzi psisko... zostaje puste poslanie i miski. Apatia mija dopiero z chwila pojawienia sie nowego domownika. Ja czekalam z ta decyzja 3 lata. Bazyl wygonil smuty z kazdego kata :) Pozostalo znalezienie przytulanca dla babci (nie mieszkamy razem). I tu historia sie konczy... a raczej zaczyna... Jestem przekonana, ze bedzie im ze soba dobrze. Essa potrzebuje milosci, babcia psiaka do kochania. Jest osoba calkowicie sprawna, wiec poza ogrodkowym hasaniem spacery sa wpisane w plan dnia. Dodatkowo ja mieszkam "tuz za rogiem". A za drugim rogiem jest park i laki. Bede wypozyczac Esse na dluzsze wypady nad Odre. Pisze o tym wszystkim, bo widze, ile emocji wzbudza ta panienka. Dlatego chce Was uspokoic, ze na prawde bedzie jej dobrze. Mosii dala z siebie wszystko walczac o nia. Nie mozemy nawalic:) Quote
asher Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 O rany, dawno nie odwiedzałam wątku Essy, a tu takie wspaniałe wieści :sweetCyb: :laola: :cunao: Dziuba, moja Dziuba śle ci soczystego buziaka prosto w nos!!! (ona zyskała taką kswykę wlasnie od dawania dziuba :lol: ) Quote
evita. Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Ale cudowne wieści :laola: Mimo ostatnich pesymistycznych wiadomości (brak odzewu po występie w TV i ogłoszeniu w DZ) miałam jakieś przeczucie, że do Essy uśmiechnie się jednak szczęście. I tak się właśnie stało :loveu: :cunao: :sweetCyb: :cunao: :sweetCyb: :cunao: :sweetCyb: :cunao::sweetCyb: :cunao::sweetCyb: :cunao: Jak to dobrze, że serial pod tytułem "Essa" mimo wielu zawirowań i zwrotów akcji kończy się happy endem :bigcool: :bigcool: :bigcool:. Mosii, to dzięki Tobie możemy cieszyć się szczęściem Essy :loveu: . Gdyby nie Ty, aż strach pomyśleć... Co było, minęło i teraz Essunię czekają same szczęśliwe dni :multi: . Dziuba witaj na dogomanii :iloveyou:. Mam nadzieję, że teraz Ty dopiszesz 2 część serialu pod tytułem "Szczęśliwe życie Essy" :loveu: . Mam nadzieję, że możemy liczyć na szczegółowe relacje i fotki :lol: . No i przede wszystkim pozdrowienia dla Twojej Babci :calus: . Quote
Linee Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 :loveu: :loveu: :cool3: :lilangel: :lilangel: :lilangel: :klacz: :klacz: :klacz: :smilecol: :smilecol: :laola: :laola: :cunao: :cunao: Quote
Witokret Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 :crazyeye: :multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu: :klacz: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :ylsuper: :bigcool: :bigcool: :bigcool: Quote
Mysia_ Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 A ja myślę, że ta "telenowela" o Essuni teraz to będzie trwać i trwać :) :) :) :evil_lol: Quote
schroniskoJozefow Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 ale super wiedzial,ze sie uda Quote
Monia70 Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Ufffffffffffff , jak dobrze , jak miłośnie :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Po takich przejściach Essa będzie prawdziwą królową. Mosii , dzięki za to , ze byłaś z Essunią w najgorszych chwilach i że dzięki tym wszystkim zdarzeniom Essa jedziue do domku . A kiedy jedzie????????? Dziuba :calus: :calus: :calus: :calus: i babcia tez :calus: Hurrrraaaaaaa :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Quote
mosii Posted February 27, 2006 Author Posted February 27, 2006 Ja od wczoraj :megagrin: :megagrin: :megagrin: :Cool!: :Cool!: :knajpa: :popcorn: :drinka: :chlup: :beerchug: :drink1: :drinking: :sweetCyb: Quote
Frotka Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Nie dziwię się, że Ty od wczoraj.....:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Kara. Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Wcale nie wygląda to na "po cichu";) Ja nie mogę bo pokutuję w pracy ale życzę smacznego:lol: Quote
dziuba Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Mosii to jak z transportem? Wyslalam do Ciebie wiadomosc, ale nie wiem, czy dotarla... jeszcze sie w tym nie do konca lapie :) Jesli nie uda Ci sie przyjechac do W-wia w tygodniu, to w sobote/niedziele ja bede mogla przytruptac do Was. Czekam na decyzje. I obowiazkowo szkrobaki i drapaki dla Essy :) Quote
mosii Posted February 28, 2006 Author Posted February 28, 2006 dziuba napisał(a):Mosii to jak z transportem? Wyslalam do Ciebie wiadomosc, ale nie wiem, czy dotarla... jeszcze sie w tym nie do konca lapie :) Jesli nie uda Ci sie przyjechac do W-wia w tygodniu, to w sobote/niedziele ja bede mogla przytruptac do Was. Czekam na decyzje. I obowiazkowo szkrobaki i drapaki dla Essy :) Dziubusiu, kochanie robie co mogę aby zorganizować ten transport. Ale jeżeli Ty chcesz przyjechac to ZAPRASZAM!!!!!!!! Quote
kiwi Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 czy nie zabralybyscie polci bez nozki do wroclawia? moze by sie ja udalo wyslac do czestochowy, to by pojechala juz do nowego domu tzreba ugadac z ZuziaM Quote
zuziaM Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Dolaczam sie do prosby kiwi. Bardzo prosze o pomoc w transporcie Polci do Wroclawia. Ja ja odbiore juz osobiscie i jedziemy prosto do domku :lol: , skad juz napewno nigdzie i nigdy wiecej nie bedzie musiala byc przewozona :loveu: . Ale najpierw musi sie w nim znalezc. Prosze, jest malutka i z opowiadan wiem, ze bezproblemowa. Quote
mosii Posted February 28, 2006 Author Posted February 28, 2006 Dziuba a Ty po Essę przyjechałabyś autem????? bo jezeli pociągiem to nie da rady zabrać 2 psy:shake: Quote
dziuba Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Udalo mi sie pozyczyc samochod na niedziele, wiec oczywiscie zabiore tez Polcie :) Quote
Mysia_ Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Suuuuuper :multi: Dziuba jesteś wspaniała :buzi: Quote
mosii Posted February 28, 2006 Author Posted February 28, 2006 o matko dziuba Ty jesteś jakiś aniołem czy co?????????????? :loveu: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Mysia_ Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 mosii napisał(a):o matko dziuba Ty jesteś jakiś aniołem czy co?????????????? :loveu: :multi: :multi: :multi: :multi: odezwał się "nie anioł" :p Quote
kiwi Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 czekajcie juz na ta niedziele? orany no to na gwalt szukac kto pojedzie z mala do czestochowy! mosii da sie pociagiem z krakowa? Quote
mosii Posted February 28, 2006 Author Posted February 28, 2006 Da się bez problemu kiwi, mogłabym ją odebrac na dworcu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.