majqa Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Jako fanka Muminków jestem za!!!!!!!!! Gdzieś już jednak jest na dogo Migotka, choć...astka. :eviltong: Quote
ania z poznania Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Ode mnie 50 miesięcznie na cudną suńkę. Quote
mysza 1 Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 [quote name='ania z poznania']Ode mnie 50 miesięcznie na cudną suńkę.[/QUOTE] Bardzo dziękujemy:loveu: Jutro postaram się o fotki. Quote
gusia0106 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Jestem, jakiś bazarek sklecę w wolniejszym czasie Quote
majqa Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Ciekawe, jak Ci mijają chwile Skrzatko...:roll: Pewno jeszcze jesteś zdrowo wystraszona. :-( Quote
mala_czarna Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [quote name='mysza 1'] Jutro wiozę ją do dt do mieszkania, dobrze, ze dom doświadczony, bo łatwo nie będzie. Kupię jej jakieś puszki, najchętniej to bym jej coś dobrego ugotowała:eviltong: ale chyba nie zdążę. Dokupię też szelki, bo ma tylko obróżkę. [/QUOTE] Mysza, ja mam chyba jeszcze w domu szelki po mojej sznupce miniaturowej, ale musiałabym sprawdzić. Myślisz, że byłyby dobre? Gdzie suńka będzie w tym dt? W Wawce? Dobrze, że lokum na zimę znalazła i w tę małą dupinę będzie cieplutko Quote
mysza 1 Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 Skrzatka się boi ale damy radę. Dom na Mokotowie. Potem Wam napiszę u kogo, nie chcę zapeszać;) Jeszcze nie wiem jak to wszystko logistycznie rozegram, ale jakoś będzie. Kupię jej szelki, tak będzie szybciej. Quote
mysza 1 Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 Nikt nie zagląda do niuni.:shake: Poniżej skan rachunku za wizytę u weta: [URL=http://img525.imageshack.us/i/200911051118467600001.jpg/][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/9026/200911051118467600001.jpg[/IMG][/URL] Quote
gusia0106 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Ja zaglądam. Ona faktycznie taka młoda jest jak w opisie? Quote
wtatara Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 zaglądają, zaglądają - a kiedy będą fotki Quote
mysza 1 Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 [quote name='gusia0106']Ja zaglądam. Ona faktycznie taka młoda jest jak w opisie?[/QUOTE] Ona ma ok roku, może trochę więcej. W tym komputerowym opisie z lecznicy to zawsze głupoty piszą:evil_lol: Nie wiadomo, czy nie ma cieczki- lakarka myślała, ze to koniec ale w hotelu widzieli krew, może to początek... [quote name='wtatara']zaglądają, zaglądają - a kiedy będą fotki[/QUOTE] Zdjęcia najwcześniej poźnym wieczorem. Mój dobry mąż:eviltong: pojechał już po nią do hotelu a potem zawozi do domku tymczasowego. Cięzkie będą spacery na początku, bo ona nie chodzi na smyczy, dobrze, że mała, można na ręce wziąć ale i tak mam stresa, żeby gdzies nie dała nogi. Szelki kupione, adresówka też. Doszła wpłata od Wtatara, dziękujemy :) Quote
gusia0106 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [quote name='mysza 1']Mój dobry mąż:eviltong: pojechał już po nią do hotelu a potem zawozi do domku tymczasowego. Cięzkie będą spacery na początku, bo ona nie chodzi na smyczy, dobrze, że mała, można na ręce wziąć ale i tak mam stresa, żeby gdzies nie dała nogi. Szelki kupione, adresówka też.[/QUOTE] Mąż jest super, ale też się boję ewentualnej ucieczki. Paranoja jakaś czy jak? ;) Quote
mysza 1 Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 [quote name='gusia0106']Mąż jest super, ale też się boję ewentualnej ucieczki. Paranoja jakaś czy jak? ;)[/QUOTE] Nie paranoja tylko życie:evil_lol: Mała jest przerażona, nigdy nie chodziła na smyczy, po prostu zamiera. Ale będzie w dobrych rękach;), jedzie na tymczas do Morisowej. Quote
gusia0106 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [quote name='mysza 1']Nie paranoja tylko życie:evil_lol: Mała jest przerażona, nigdy nie chodziła na smyczy, po prostu zamiera. Ale będzie w dobrych rękach;), jedzie na tymczas do Morisowej.[/QUOTE] Eeeee, no to luz, to już się nie boję ;) Quote
mysza 1 Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 Już kurczaczek się gotuje dla małej:loveu: Quote
irenaka Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [quote name='mysza 1']Już kurczaczek się gotuje dla małej:loveu:[/QUOTE] Ty gotuj a ja zrobiłam bazarek dla Migotki. Zapraszam serdecznie:multi:. [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13441466#post13441466]Dla uratowanej Migotki- biżuteria, karma i obrazek do 12.11 - Dogomania Forum[/url] Quote
mysza 1 Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 [quote name='irenaka']Ty gotuj a ja zrobiłam bazarek dla Migotki. Zapraszam serdecznie:multi:. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13441466#post13441466"]Dla uratowanej Migotki- biżuteria, karma i obrazek do 12.11 - Dogomania Forum[/URL][/QUOTE] Irenko, bardzo dziękuję:loveu: Ja też coś poszukam i zrobię. A kurczaczka to Morisowa ugotowała:eviltong: Sunia już przekazana, jest w DT. Zobaczymy jak będzie. Trochę wymitowała biedna, szkoda, że w jakieś szczeliny między siedzeniami:evil_lol: Quote
wtatara Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 jaka ona śliczna ale oczka takie jeszcze niepewne i takie smutne Quote
mala_czarna Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Ojejciu! To faktycznie straszna malizna jest :loveu: Pychol cudny! Szeleczki kolorystycznie pasują. Mysza, masz gust ;) Quote
Asior Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 boziu.... jaka malizna!!! Dopiero przy człowieku widać, jaki to szkrab... Quote
morisowa Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Malutka przerażona. Odkąd ją dostałam leży tam, gdzie ją położyłam. Z przerwą na "spacer". W domu się nie załatwiła, na spacerze też nie. Kurczakiem z ryżem gardzi. Wygląda jak ja czasami - "no dobij mnie, na tym świecie jest strasznie..." :roll: Zdecydowanie jest w trakcie cieczki. Ale nie jest w typie mojego psa (kastrat), całkowicie brak zainteresowania po obu stronach. Póki co nie poznała reszty naszego stada, miała farta trafić na praktycznie puste mieszkanie. Quote
yoko100 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Biedna kruszynka(znaczy sie juz nie taka strasznienbiedna bo ma dobra opieke:)).Pewnie jeszcze chwile minie zanim poczuje sie bezpiecznie. Quote
irenaka Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 morisowa napisał(a):Malutka przerażona. Odkąd ją dostałam leży tam, gdzie ją położyłam. Z przerwą na "spacer". W domu się nie załatwiła, na spacerze też nie. Kurczakiem z ryżem gardzi. Wygląda jak ja czasami - "no dobij mnie, na tym świecie jest strasznie..." :roll: Zdecydowanie jest w trakcie cieczki. Ale nie jest w typie mojego psa (kastrat), całkowicie brak zainteresowania po obu stronach. Póki co nie poznała reszty naszego stada, miała farta trafić na praktycznie puste mieszkanie. Serdecznie Ci dziękuję, że przyjęłaś małą pod swój dach:Rose: Gdybyś miała jeszcze czarodziejską różdżkę i zaczarowała malutką :-( Może uwierzy, że teraz już będzie kochana i nic się złego nie stanie. Quote
mysza 1 Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 morisowa napisał(a):Malutka przerażona. Odkąd ją dostałam leży tam, gdzie ją położyłam. Z przerwą na "spacer". W domu się nie załatwiła, na spacerze też nie. Kurczakiem z ryżem gardzi. Wygląda jak ja czasami - "no dobij mnie, na tym świecie jest strasznie..." :roll: Zdecydowanie jest w trakcie cieczki. Ale nie jest w typie mojego psa (kastrat), całkowicie brak zainteresowania po obu stronach. Póki co nie poznała reszty naszego stada, miała farta trafić na praktycznie puste mieszkanie. Ja też Ci dziękuję. Biedna znowu się przeraziła tym przewożeniem. Podobno w hotelu drugiego dnia trochę się otworzyła, podchodziła już do właścicielki i coś tam dłubała. Teraz zmiana otoczenia i nowy stres. Myslę, że dzisiaj się przełamie i coś skubnie. Szeleczki- mężuś wybierał;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.