Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

morisowa napisał(a):
ja tylko relacjonuję, decyduje Mysza1

(koniec cieczki za nami, sterylka przed nami)

Z dobrych wieści Migotka w stosunku do mnie wróciła do stanu sprzed ataku Onki :)


Masz zaufaną lecznicę do sterylki? Jeśli nie, to chyba u dr Galantego bym ją wysterylizowała, na Saskiej Kępie. Profesjonalnie. ;)

  • Replies 572
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Najpóźniej jutro zrobię tekst do ogłoszeń i nim puszczę go w eter, wrzucę na wątek. Może uznacie, że coś jest do poprawki/ dodania w nim/ ujęcia. Po akceptacji/ poprawkach porobię ogłoszenia (wykaz stron umieszczę w jednym poście.

Posted

Mam zaufanego lekarza do operacji, Maciek Czajka z BoliŁapki na Ursynowie - większość naszych psów kroił a koty robi hurtowo ;) Tam u siebie masz zniżki? Maciek za nasze zawsze bierze promocyjnie.

Posted

Jeśli masz zaufanego, może być. Dr Galanty to po prostu świetny chirurg, nie zdziera ale operowałam u niego tylko własne psy wiec zniżek za bardzo nie mam.
Możemy zrobic w BoliŁapce. Chyba jeszcze za wcześnie, myslę, że powinny minąć ze 2 tygodnie? Jeśli możesz, dowiedz się o ta promocyjną cenę ;)

Posted

Nie mogę edytować na razie.
Dodatkowe wpłaty:
Smyku- 150 zł z bazarku Irenaki
bico- 35 zł z bazarku Irenaki
Anna P Poznań ( jak sądzę nic ania z poznania ;) )- 50 zł

Posted

[quote name='mysza 1']Nie mogę edytować na razie.
Dodatkowe wpłaty:
Smyku- 150 zł z bazarku Irenaki
bico- 35 zł z bazarku Irenaki
Anna P Poznań ( jak sądzę nic ania z poznania ;) )- 50 zł

W Mozilli da się edytować w IE nie...

Dr Czajka kastrował Radarka, wszystko było w porządeczku i cena faktycznie promocyjna ;)

Posted

Dziewczyny, miałam dziś dzień od skurczybyka. Jutro już będzie normalniej więc do południa usiądę i napiszę obiecany tekst. Bardzo przepraszam, że dziś nie zdołałam.

Posted

Leśna Skrzatka - prześliczna Migotka. Pomożesz?


"Jutro będzie lepiej...", myślała. "Na pewno...", dodawała wbrew wszelkim oznakom na niebie i ziemi. Nie do końca rozumiała, co kryje się pod pojęciem normalność ale w głębi jej psiej duszy kryło się przeświadczenie, że pewnego dnia... Nieskażona wątpliwościami wiara młodziutkiej, niespełna rocznej Migotki okazała się uzasadniona. Miejsce bezlitośnie kłujących krzaków zajął dom, pustkę po ukochanym jej czterołapku, towarzyszu w niedoli bezdomności, do którego znacznie wcześniej uśmiechnęło się szczęście, zajął człowiek.Jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki los zrzucił maskę kpiarza i wspomagany ludzką życzliwością postanowił więcej nie ranić zdumionego stworzenia. Oby wytrwał w tym zamiarze. Migotka, drobniutka sunieczka o urodzie leśnego skrzata zderzyła się z tak oczekiwaną normalnością. W darowanej jej, nowej rzeczywistości po raz pierwszy uczy się, czym jest funkcjonowanie u boku człowieka, ku jego i jej samej zadowoleniu. Ktoś dał szansę tej małej iskierce, przygarnął ją pod swój dach i zaczął oszlifowywać niczym diament ,bo jest nim w istocie. Ogromną radością stały się dla niego zwiastuny chochlików w smutnych dotąd oczkach Migotki. Widok istoty, która mieszkanie zaczyna kojarzyć z bezpieczeństwem, smycz ze spacerem, określone gesty ze stawianymi jej wymaganiami, a tym drobnymi kroczkami stara się sprostać, napawają dumą. Czas, wrażliwość, cierpliwość i wyrozumiałość zaczęły wydawać pierwsze plony. Maleństwo nie wie, może to i dobrze (?), że praca z nim i nad nim ma swój określony cel - przygotowanie go do końcowego etap wędrówki. Docelowy dom, w nim nowy pan, ciepły i delikatny, który ofiaruje Migotce siebie, pokocha ją całym sercem i poprowadzi przez resztę życia, stał się priorytetem. Można powiedzieć, że sunieczka jest już ku takiemu obrotowi spraw przygotowana. Ostatnim wyzwaniem dla Jej i Tylko Jej Człowieka stanie się udowodnienie biedactwu, że czułość i pieszczotę zdolne są ofiarować i kolejne dłonie. (Ten rodzaj okazanego zainteresowania może potraktować początkowo ze sporą dozą nieufności/ rezerwy, co nie objawi się agresją lecz przyjęciem skulonej pozycji, sygnalizującej strach). Migotkę (zdrową, odrobaczoną, odpchloną, zaszczepioną) można polecić do każdego domu. Nie jest psiakiem hałaśliwym, narzucającym się, absorbującym. Niczego nie niszczy i zachowuje czystość...a przede wszystkim... A przede wszystkim urzeka, po prostu urzeka swą fizjonomią!!!!!!!!! Liczymy, że wcześniej, czy później historia Migotki zakończy się prawdziwym happy endem i... ów, póki co, Nienazwany Ktoś porwie ją w objęcia na zawsze. Jeśli Państwo zechcielibyście przyłożyć do tego rękę... Cóż, bardzo o to prosimy!!!


Osoby zainteresowane adopcją Migotki proszone są o kontakt z panią Iwoną, dzwoniąc na numer 0-507443597 lub pisząc na adres mailowy [email protected]

Posted

Majqa, bardzo, bardzo dziękuję za tekst. Dodoałabym tylko, że ma niespełna rok, jest młodziutka.

Migotka nie była szczepiona przez cieczkę. Teraz, jak się skończyła trzeba będzie to zrobić, wg mnie mozna napisać że jest szczepiona, i tak nie wydamy jej bez sterylki i szczepien.

Posted

majqa, tekst bardzo ładny, tylko jeden fragmencik nieaktualny :) (wiem, moja wina, że zaniedbałam relacje przez szczeniory i Florka)

"Ostatnim, prawdziwym wyzwaniem dla Jej i Tylko Człowieka stanie się pokazanie biedactwu, czym jest czułość i pieszczota, tego bowiem jeszcze nie poznała. Okazywany jej ten rodzaj zainteresowania wciąż traktuje ze sporą dozą nieufności/ rezerwy (co nie objawia się agresją lecz przyjmowaniem skulonej pozycji, sygnalizującej strach)."

Ja oczywiście nie ubiorę tego w słowa tak jak Ty, ale już pisze o co chodzi :)
Mała już zapomniała o przygodzie z owczarką. Znów są zabawy z Morisem (może warto też dodać, że jest wesoła, lubi się bawić z zaprzyjaźnionym psem?). Znów kradnie kapcie, podgryza psi patyczek - gdy czuje się bezpiecznie zachowuje się jak radosny psi podrostek. No i najważniejsze: Migotka polubiła głaskanie :p Sama sama nie podejdzie, ale gdy podchodzi mój pies, ona też :eviltong: Gdy siedzę na łóżku, podchodzi Moris, a ona przednimi łapkami opiera się o łóżko i nadstawia łepek. I mam głaskanie na dwie ręce. Jasne, gdy ktoś obcy ją dotyka, jest tak jak napisałaś. Ale do znajomych jej osób sama ostrożnie zaczyna podchodzić na głaski. Więc czym jest pieszczota już poznała :cool3: A gdy mam w ręku jedzenie, to podskakuje, prosi, czasem aż się na kolana pcha. Śmieszna jest.

Posted

[quote name='majqa']Podnoszę, ważne!!!!!!!!!!!
Podnoś Ciotka, podnoś, bo widzę, że zero odzewu. Ja wiem, że 20 zł to nie jest jakaś zabójcza kwota, ale ubzdurało mi się widać, że każdy grosz się liczy.

Posted

Hm...Morisowa, a może by, myślę głośno, tego nie poprawiać, a wyjaśnić w rozmowie? Zrobię oczywiście, jak sobie życzysz.
Wyjaśniam...Z trudem uczyła się odbierania tej czułości, Tobie dała zielone światło ale może uciekać przed ręką kolejnego człowieka, nim ją sobą kupi. Dzięki takiemu wpisowi w tekście zyskujemy tyle, że ktoś z mety nie będzie mógł powiedzieć - Przecież było napisane........., a jest dokładnie inaczej! Będzie wiedział, że tak może być, a jeśli sunia od razu zacznie się wdzięczyć do tego kogoś, to co najwyżej miło się rozczaruje. Nie będzie ów ktoś miał pretensji. Jak sądzisz? Głupio myślę?
Odpisz, w razie potrzeby pozmieniam to w tekście.

Posted

[quote name='mala_czarna']Podnoś Ciotka, podnoś, bo widzę, że zero odzewu. Ja wiem, że 20 zł to nie jest jakaś zabójcza kwota, ale ubzdurało mi się widać, że każdy grosz się liczy.
Nie ubzdurało Ci się!!!!!!!!!!!!

Posted

majqa, mi głównie chodziło o to, żebyście wiedziały, jak mała zachowuje się obecnie, jak lepiej pisać w ogłoszeniu, nie wiem - można nie zmieniać, albo można napisać i ująć to tak, że potrzebuje sporo czasu, by zaufać nowej osobie; każdy ma swoja metodę :)

mala_czarna - wpłaty to do Mysza1, pewnie, że każdy grosz ważny!

Posted

majqa napisał(a):
Myszko, podaj Małej Czarnej swoje dane wpłatowe.
OK. Zerknę w tekst i postaram się to jakoś podmienić.


Jasne, dziękujemy za chęc pomocy. Ja po prostu nie ogarniam wszystkich wątków i czasem mi umknie. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...