ulka 1108 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 morisowa, już nie musisz się martwić i bardzo dziękuję za wszystkie mądre rady, zastosowałam się do nich i jest dużo lepiej, na pewno rozstanie z Tobą było dla niej dużym stresem, teraz biega z Ernisiem po całym domu, jak siedzę to przychodzi z nim do głaskania i bez problemu wychodzi na spacer na smyczy, oczywiście cały czas ze mną śpi Quote
ulka 1108 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 jest przesłodka, śliczna i strasznie ją kocham, właśnie się obudziła i bawi się na tapczanie swoim gryzaczkiem Quote
ulka 1108 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 myszo 1 wpłaciłam wczoraj połowę pieniędzy za transport Migotki, nie wiedziałam, że został dług po niej, nic mi kochana nie powiedziałaś Quote
ms_arwi Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Melduje, ze pieniazki za transport doszly. Quote
gusia0106 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 ulka 1108 napisał(a):myszo 1 wpłaciłam wczoraj połowę pieniędzy za transport Migotki, nie wiedziałam, że został dług po niej, nic mi kochana nie powiedziałaś To bardzo ładnie z Twojej strony Ula :) Mysza, głowa do góry, damy radę ;) Quote
mysza 1 Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 ulka 1108 napisał(a):myszo 1 wpłaciłam wczoraj połowę pieniędzy za transport Migotki, nie wiedziałam, że został dług po niej, nic mi kochana nie powiedziałaś Dziękuję, już doszło 80 zł. ms_arwi napisał(a):Melduje, ze pieniazki za transport doszly. To dobrze, cieszę się i dziękuję za pomoc:loveu: Quote
mysza 1 Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 gusia0106 napisał(a): Mysza, głowa do góry, damy radę ;) Dzięki :loveu: Quote
Lenka40 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Mysza1, poszła od nas zadeklarowana wpłata :) Miło czytać, że "Migotka" (to w końcu jak ona się teraz nazywa?) zaczęła się aklimatyzować w swoim domku! :) Powodzenia!! Quote
mysza 1 Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 Lenka40 napisał(a):Mysza1, poszła od nas zadeklarowana wpłata :) Miło czytać, że "Migotka" (to w końcu jak ona się teraz nazywa?) zaczęła się aklimatyzować w swoim domku! :) Powodzenia!! Dziękuję uprzejmie. :) Quote
gusia0106 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Poszedł przelew z rozliczeniem bazarków z biżuterią i torbami ;) Quote
mysza 1 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 gusia0106 napisał(a):Poszedł przelew z rozliczeniem bazarków z biżuterią i torbami ;) Dzięki bardzo, jak dojdzie wrzucę do pierwszego posta. Quote
mysza 1 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Dzieki ogromnej pomocy Gusi oraz wpłatom dogomaników, dług Migotki udało się spłacić. Bardzo dziękuję. Jak tam Migotka się miewa w nowym domu? Quote
gusia0106 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 mysza 1 napisał(a):Dzieki ogromnej pomocy Gusi oraz wpłatom dogomaników, dług Migotki udało się spłacić. Bardzo dziękuję. Jak tam Migotka się miewa w nowym domu? Jeszcze 10,50 zł - nie mów hop ;) Quote
mysza 1 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 gusia0106 napisał(a):Jeszcze 10,50 zł - nie mów hop ;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
ms_arwi Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Kochane... ja Was bardzo przepraszam, ale potrzebujemy pomocy... Istnieje realne przypuszczenie, ze szczenieta z Warszawy, ktore mialy byc w DT, na ktore zbierano pieniadze, ktorym wysylalismy karme (ja sama podeslalam im 15kg worek...), sa tak naprawde zupelnie gdzie indziej: http://www.dogomania.pl/threads/119313-Wielka-akcja-KrAE-A-el-k-Chynowa-KOSZMAR-PSOW-POWRACA/page345 a mialo byc tak: http://www.dogomania.pl/threads/175410-17-szczeniAE-t-szuka-domA-w-i-prosi-o-karme-NOWE-SZCZENIAKI-BA-AGAM-O-OGA-OSZENIA/page48 Podsylam ten watek z prosba o pomoc... i ku przestrodze... Rece mi opadaja... Quote
ania z poznania Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Cioteczki kochane, zapraszamy na nowy bazarek: http://www.dogomania.pl/threads/178635-bazarek-za-dychAE-RA-A-NOA-CI-KSIAE-A-KI-PA-YTY-DROBIAZGI-NA-BB-DO-12-lutego?p=13978682#post13978682 Quote
Greven Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 APEL!! Od wielu dni panują bardzo duże mrozy, a wg prognoz pogody, będą one jeszcze większe. Zwracamy się do Państwa z apelem! Nie przechodźcie obojętnie obok zwierząt, które nie mają odpowiednich warunków, brak im ciepłego schronienia, są niedożywione. Dotyczy to zarówno zwierząt wolno-żyjących (np. kotów, ptaków), jak i gospodarskich. Krowy, czy konie zamknięte całą dobę na wybiegu bez wiaty nie mogą przemieścić się w poszukiwaniu osłoniętego miejsca, a pies na łańcuchu nie pobiegnie zdobyć energetycznego pożywienia. Nie wahajcie się Państwo zgłaszać wszelkich form zaniedbania, gdy czujecie, że zdrowie i życie zwierzęcia jest zagrożone! Lepiej podnieść fałszywy alarm, niż skazać zwierzę na powolną śmierć na mrozie. Jeśli macie możliwość, otwierajcie okienka piwniczne dla kotów, umożliwiajcie im wejście do budynków gospodarczych (stajnia, stodoła), lub wystawiajcie choćby prowizoryczne budki (wystarczy trochę sklejki, albo płyty pilśniowej i styropian) w zacisznych, osłoniętych od wiatru miejscach. Psa można przechować w garażu, altanie, pomieszczeniu gospodarczym - wszędzie, gdzie zimno będzie mniej dokuczliwe, gdzie jest sucho i zacisznie. Na posłanie wystarczy kilka koców na palecie (izolacja od podłoża), lub nawet flauszowe kurtki, czy płaszcze (do kupienia w ciuchbudach za symboliczne pieniądze). Jeżeli nie możecie przygarnąć błąkającego się psa, wynieście mu miskę podgrzanej wody i porządną porcję ryżu, albo makaronu z mięsem, albo chociaż ze smalcem. Taki posiłek może uratować życie! Dokarmiając ptaki pamiętajcie, że chleb im nie służy. Najmniejsze szanse mają zwierzęta bardzo młode, stare, chore, po wypadku i wychudzone. Schronisko jest złem koniecznym, ale w przypadku takich zwierząt lepiej je tam zgłosić, bądź osobiście odwieźć, bo pozostawione same sobie, na okrutnym mrozie, bez schronienia... umrą. Psy i koty mieszkające na zewnątrz powinny kilka razy dziennie dostać ciepłą wodę do picia i co najmniej jeden ciepły posiłek. Jeśli to niemożliwe, należy zadbać, by jedzenie było wysoko kaloryczne (tłuste mięso, olej, smalec, dużo wypełniaczy typu ryż, kasza, makaron). Do wody można dodawać glukozę. Psy ograniczone kojcem, lub łańcuchem muszą mieć możliwość swobodnego ruchu i bardzo ciepłą, grubo wyścieloną budę. Na wyściółkę nie powinno używać się koców, ani szmat! Przy plusowych temperaturach zawilgają, przy ujemnych istnieje ryzyko, że zbiją się w kamień. Najlepiej stosować słomę, lub słomę i siano, a nawet słomę i trociny. Proszę także nie wstydzić się ubierać własne psy. Nadal pokutuje dziwne przekonanie, że w kubraczkach chodzą tylko yorki, ratlerki, albo jamniki nadopiekuńczych starszych pań. To nie prawda! O ile niektóre rasy są doskonale przystosowane do mrozów (np. husky, malamuty, owczarki kaukazkie i inne z grubą okrywą oraz solidnym podszerstkiem) i powitają śnieg z radością, to często mamy w domach psy z gładką sierścią, praktycznie bez podszerstka. Wiele pitbulli, amstaffów, buldożków, czy bokserów na pewno nie będzie narzekać na kurteczkę, a nawet buty. Buty bywają przydatne szczególnie podczas dłuższych wypraw oraz w miastach, gdzie na chodniki sypana jest sól. Para butów neoprenowych zapinanych na rzep dla średniej wielkości psa kosztuje od 30 zł. Buty chronią przed "kulkowaniem" się śniegu pomiędzy poduszkami, marznięciem podeszw łapek oraz przed solą. Niektórzy zalecają stosowanie na łapy wazeliny jako ochrony przed solą, lecz wazelkina w połączeniu z solą może tworzyć masę, która wciska się pomiędzy poduszki, a potem zostaje przez psa wylizana. Ponadto stosowanie wazeliny rozmiękcza poduszkę i sprawia, że jest bardziej narażona na pękanie oraz kaleczenie się. Zamiast kubraczka ze sklepu zoologicznego, który zwykle sporo kosztuje, można kupić w sklepie z używaną odzierzą dziecinną bluzę, lub sweterek. Nasze ostatnie zakupy - szcześć bluz, żeby było co włożyć na zmianę po śniegowych szaleństwach - kosztowały 10 zł. Rękawy zazwyczaj trzeba podwijać (chyba, że mamy psa długonożnego), a w pasie wszywać ściągacz, żeby bluza dobrze przylegała i nie wpuszczała zimna pod spód. Dbając o własne psy nie zapominajcie Państwo o tych niczyich, porzuconych, lub mających właściciela, ale przez niego zaniedbywanych. Czasem tak mało potrzeba, by uratować życie! Proszę, zachowajcie czujność podczas spacerów po łąkach i lasach, a także podczas postojów na tzw. parkingach leśnych. Pies zabłąkany, lub bestialsko przywiązany do drzewa podczas łagodnej aury ma szansę przetrwać kilka dni. Podczas mrozów jego czas dramatycznie się kurczy! Może usłyszycie Państwo skomlenie, poszczekiwanie, wycie... Nie bagatelizujcie tego dramatycznego wołania o pomoc, zejdźcie ze ścieżki, sprawdźcie... To nic nie kosztuje. Z poważaniem, Fundacja Pro Equo .... podaj dalej! Quote
mysza 1 Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 To ja tylko napiszę, że Migotka w nowym domu czuje się świetnie, pokonała nieśmiałość, śpi ze swoją Panią w łożku, wychodzi na spacery bez problemu. Bardzo się cieszę. Quote
coronaaj Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 [quote name='mysza 1']To ja tylko napiszę, że Migotka w nowym domu czuje się świetnie, pokonała nieśmiałość, śpi ze swoją Panią w łożku, wychodzi na spacery bez problemu. Bardzo się cieszę.[/QUOTE] Nie ma zadnych wiesci o Migotce z nowego domku? Czy kts ma jakis wiadomosci? Quote
ulka 1108 Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 zgłaszam się, to u mnie Migotka znalazła dom, teraz nazywa się Lisa, bąbelek mój słodki, regularne wiadomości dostawała mysza1, zdjęcia też ma mysza1, bo ja mam tylko komórkę a na dodatek zgubiłam kabelek i nie mam jak wgrać zdjęć do komputera Quote
mysza 1 Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 [quote name='ulka 1108']zgłaszam się, to u mnie Migotka znalazła dom, teraz nazywa się Lisa, bąbelek mój słodki, regularne wiadomości dostawała mysza1, zdjęcia też ma mysza1, bo ja mam tylko komórkę a na dodatek zgubiłam kabelek i nie mam jak wgrać zdjęć do komputera[/QUOTE] To prawda, wątek spadł nisko ale relacje były :) Migotka czyli Lisa szczęsliwa :) Niestety zmieniłam aparat telefoniczny i zdjęcia zostały w starym. Quote
ania z poznania Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Zajrzycie dziewczyny na ten wątek? http://www.dogomania.pl/threads/203072-trzy-wyrzucone-psiaki!pilne-DT-DS!!! Pomożecie mi go rozsyłać wśród Ciotek z Waszej okolicy? Założył go ktoś z miau, pewnie nie poruszają się tu za dobrze. Quote
coronaaj Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 mysza 1 napisał(a):To prawda, wątek spadł nisko ale relacje były :) Migotka czyli Lisa szczęsliwa :) Niestety zmieniłam aparat telefoniczny i zdjęcia zostały w starym. Cos cisza tutaj...szkoda a nie mozesz przelozyc... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.