Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zmartwiłam się, że Kruszynka była osowiała.
Pozostaje nadzieja, że to chwilowe pogorszenie.
Co z tym ropniem po krwiaku w uszku?

Czy moja wpłata nadeszła. Wpłaciłam, tak, jak obiecałam - w poniedziałek. Nawet musiałam dwa razy odwiedzać bank, gdyż za pierwszym razem źle spisałam numer konta:oops:

Posted

trish napisał(a):
dobre wiesci !!!!!!!!!!!!!!!!! :) ktos bedzie zeznawac :loveu: a zle takie ze niestety Lili zostaje jeszcze w klinice :( biedna psina bedzie jeszcze troche w klatce ... ale wiem ze tam wszyscy bardzo dobrze o nia dbaja ... balony i wiwaty beda musialy jeszcze troche poczekac ... :)



Super, że ktoę będzie zeznawać! Bałam się, że już nic z tego nie będzie...
A można wiedzieć jaki jest powód przedłużonego pobytu psiaka w klinice?
I jeszcze chciałam wiedzieć czy ktoś może napisać ile potrzeba na Jej leczenie, czy macie potrzebną sumę, czy nadal potrzebujecie wpłat?

Posted

Też czekam na wieści co z dziewczynką. Wracaj maleńka do zdrowia!

I a propos tego napisu... Hm, może gdyby takie przejawy okrucieństwa wobec zwierząt czy dzieci były tak kategorycznie napiętnowane ze strony społeczeństwa to ci wszsyscy sadyści nie czuliby się tak bezkarni... Może to jest sposób? Mam nadzieję, że cierpienie Liluni uchroni jakiegoś innego psiaka, że kara będzie adekwatna do zadanej krzywdy i kolejny oprawca się przestraszy i może wyładuje złe emocje na worku bokserskim, a nie na żywym stworzeniu...

Posted

Cieszę się, że ktoś zebrał się na odwagę i będzie zeznawać, rozumie, że to ktoś z sąsiadów... Może za jego przykładem i inni pójdą.

Lilusia zdrowiej nam kochana, teraz czeka Cię lepsze życie :)

Posted

Kochane dziewczyny (i chłopaki) napiszcie, proszę, jak nasza Liluś...? Jak tam jej smutne oczka? Weselsze troszkę?:placz:
i co z tym...Michasiem???:mad::angryy::mad::mad::angryy: Wiadomo coś?? Byle nie skończyło się na karze grzywny albo coś w tym stylu...:-( :angryy:

Posted

Czekamy na wieści.
Mam nadzieję, że Lili tylko chwilowo gorzej się poczuła.
Zdrowiej mała i zmykaj tam gdzie na Ciebie czekają z kocykiem, z kanapą, z miłością...

Posted

Jan Grzegorczyk (J@sio) napisał(a):
Z tego co wiem jest wszystko OK byly u niej dzisiaj Aneta i Aga

Kamień spadł mi z serca bo ta wczorajsza decyzja o pozostawieniu malutkiej w klinice mnie zaniepokoiła.Szybko wracaj do zdrowia malutka :loveu: i szoruj do domku.

Posted

rozmawialam z Aneta ona byla u Lili poszla z nia na spacer :) mala zaczyna chciec sie bawic!!!! zaczepiala tez innego psa :) pewnie jak wroci do zdrowia to okaze sie ze to niezla psotka ... juz ponoc pieknie chodzi tylko wywraca sie jak obraca glowe do tylu ...

Posted

Odwiedzam maleńką bardzo często i wciąż dopinguje. Jak już domek na widoku to będzie dobrze. Trzymaj się!!!! A dla wszystkich opiekujących się Lili OGROMNIASTE PODZIĘKOWANIA!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...