Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przeważnie to ja pisałam, ale teraz założyłam własne konto.

U Doriego wszystko ok, chyba jest szczęśliwy, bo paszcza wygląda na zadowoloną. Jak będzie cieplutko, to go wykąpiemy i chyba weźmiemy do fryzjera w celu skrócenia sierści (zarósł i niedługo będzie wyglądał jak lew). Piotrek się śmieje, że na głowie ma ,,irokeza" :lol: . No i musimy coś jeszcze wymyślić z zębami, bo ma pokryte nalotem (nie jest to jeszcze kamień) i cuchnie wciąż mu z paszczy. Czy psu można delikatnie wyczyścić ząbki szczoteczką do zębów??? A jeśli nie, to jak można mu wyczyścić zęby?

Pozdrawiamy
Kasia, Piotrek i zwierzaki :p

  • Replies 597
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Spróbujemy z tą pastą - może pomoże. Dziś jest brzydka pogoda, więc Dori straszny spioch...
Ogólnie, to musimy go trochę ,,temperować", bo z tej wielkej radości, że jest z nami wariuje ze szczęścia: skacze jak wrócimy do domu, wciąż podstawia swoje szanowne ciałko do głaskania, gdy głaszczemy małego Muffinka, rozpacza okopnie, jak na 5 min zostanie w domu, bo na spacerek idzie mały Muffinek (najczęściej, gdy jedno z nas jest w domu, to chodzimy z psami pojedynczo). Dori wtedy jęczy i wyje, że bardzo mu źle :evil_lol:

  • 3 weeks later...
Posted

U Doriego wszystko dobrze :lol: Teraz bedziemy go chcieli wykapac. A potem chyba do fryzjera na strzyzenie. Mam pytanie, czy Doriana mozna ostrzyc? Bo to nie jest czysty sznaucer, wiec moze nie kazdego psa sie tnie. Mamy wrazenie, ze to mieszanka sznaucera i labradora (patrzac na ksztalt glowy).

Z Muffinkiem sie jakos dogaduja, na spacerze jak jakis pies podejdzie i warknie, to muffinek zaraz sie denerwuje i szczeka, no i Dori wtedy robi wielkie hau. Dori wiec tylko czeka na sygnal malego... Teraz musimy uwazac. Nie mozemy przyzwyczaic Doriego do kaganca.

Posted

Najpierw będą zdjęcia przed, a potem po wizycie w salonie. Wizytę planujemy za tydzień. Zdjęcia zrobimy w weekend i zamieścimy na dogo. Doriemu boczki się zaokrągliły, ale nie jest za gruby. Teraz to jest śmiesznie :lol: dori nie lubił warzyw, ale jak zobaczył, że mały zjada ze smakiem, to teraz tak wcina aż mu się uszy trzęsą. Psy są fajne :p

Co do kąpieli, to jeszcze zobaczymy, spytamy w salonie lub wykąpiemy go na dworze, bo pod prysznic się nie zmieści :evil_lol:

Posted

Z niecierpliwością czekam, żeby zobaczyć Doriego po strzyżeniu w nowym image. U mnie jedyna zmiana, to to, że mały Bruncio rośnie jak na drożdżach. W ostatnie 48 godzin wyłużył się o 3 cm.

Posted

Czytałam o małym Brunciu :lol:, 3 cm? to naprawdę dużo :crazyeye:

Dziś zrobimy zdjęcia Doriego w plenerze, to jutro załączymy. Nie ma Doriego w metamorfozach-spróbujemy tam dołączyć. Choć naszym zdaniem, bardzo się zewnętrznie (odkąd u nas jest) nie zmienił: trochę obrósł sierścią , ,,podtuczył się" :evil_lol:, no i broda mu urosła. Łapy ma wciąż jak nie na sznaucera przystało nieobrośnięte-bo sierść na łapach ma jak labrador :lol:. No nam to wcale nie przeszkadza, sznaucer, czy labrador, co za różnica?

Zmienił się natomiast ,,wewnętrznie", ze smutnego psa zrobił się z niego radosny, rozkoszny, skory do zabaw i biegania po łączkach olbrzym. Aż pysk mu się śmieje :eviltong:

Kate i zwierzaki

Posted

PiterW napisał(a):
Zmienił się natomiast ,,wewnętrznie", ze smutnego psa zrobił się z niego radosny, rozkoszny, skory do zabaw i biegania po łączkach olbrzym. Aż pysk mu się śmieje :eviltong:


:multi: :loveu: i to jest najważniejsze :laola: nie mogę się doczekać fotek cudownego brodacza :loveu:

  • 3 months later...
Posted

Dlugo sie nie odzywalismy, bo mielismy mnostwo roznych spraw do zalatwienia.
U Doriego wszystko dobrze, chyba juz zapomnial o swoim dawnym zyciu, bo jest z niego bardzo radosny, figlarny, niebojacy sie ludzi pies obronny. Czesto musimy sie przed nim bronic, bo jego milosc jest tak wielka, ze wprost zwala nas z nog :lol: Piszac te slowa do Was, dochodzi mnie z salonu glosne chrapanie... to Dori, ktory opanowal zupelnie salonowa kanape.... Ale gdzie tam, aby mu wystarczyla? Skad..... Wczoraj obudzilismy sie nad ranem z ogromna paszcza w naszym lozku w sypialni.... Jednym slowem Dori chrapie jak dorosly chlop :diabloti: Zrobil sie z niego czarny niedzwiedz. Apetyt ma wysmienity, swoim urokiem objal juz wszystkich sasiadow, malego Muffinka tez lubi, tylko czasem musimy na niego uwazac, bo wielka lapa z radosci chcial Muffinkowi zlamac nos.... Jaka szkoda, ze Muffinek jest za maly do takiej zabawy, mowi Dori, ale mu wybacza, bo sie lubia. I Muffinek na spacerze ma obronce w duzym koledze... Zrobilismy duzo zdjec, jak Piotrek bedzie mial wreszcie czas, to zamiesci, bo ja nie umiem.. No wlasnie widze, ze dori wzial sobie poduszke pod leb :loveu:
Pozdrawiamy
Kate, Piter i zwierzaki

Posted

A wczoraj właśnie myślałam, co u Doriego i u Pańciów i małego Muffinka słychać :)

Muszę Wam powiedzieć, że jesteście wspaniali, że prztrwaliście te trudne chwile i że Dorian nadal jest z Wami i że już jest członkiem Waszej Rodziny pełną gębą :multi: Jesteście wspanali, że się nie poddaliście .. chylę czoło!!!!!!!!!!

Pozdrawiam Wszystkich iniecierpliwie czekam na zdjęcia

Posted

Kate1205 napisał(a):
Dlugo sie nie odzywalismy, bo mielismy mnostwo roznych spraw do zalatwienia.
U Doriego wszystko dobrze, chyba juz zapomnial o swoim dawnym zyciu, bo jest z niego bardzo radosny, figlarny, niebojacy sie ludzi pies obronny. Czesto musimy sie przed nim bronic, bo jego milosc jest tak wielka, ze wprost zwala nas z nog :lol: Piszac te slowa do Was, dochodzi mnie z salonu glosne chrapanie... to Dori, ktory opanowal zupelnie salonowa kanape.... Ale gdzie tam, aby mu wystarczyla? Skad..... Wczoraj obudzilismy sie nad ranem z ogromna paszcza w naszym lozku w sypialni.... Jednym slowem Dori chrapie jak dorosly chlop :diabloti: Zrobil sie z niego czarny niedzwiedz. Apetyt ma wysmienity, swoim urokiem objal juz wszystkich sasiadow, malego Muffinka tez lubi, tylko czasem musimy na niego uwazac, bo wielka lapa z radosci chcial Muffinkowi zlamac nos.... Jaka szkoda, ze Muffinek jest za maly do takiej zabawy, mowi Dori, ale mu wybacza, bo sie lubia. I Muffinek na spacerze ma obronce w duzym koledze... Zrobilismy duzo zdjec, jak Piotrek bedzie mial wreszcie czas, to zamiesci, bo ja nie umiem.. No wlasnie widze, ze dori wzial sobie poduszke pod leb :loveu:
Pozdrawiamy
Kate, Piter i zwierzaki

Kate, Piter - super wieści:multi: :multi: :multi: pozostaje tylko czekać na foty - mam nadzieję, że wkrótce:lol:

Posted

I ja o Was myślałam.:p Ale fajnie się Dori zadomowił.:loveu: Jesteście wspaniali że daliście mu szansę!!!:multi: Bardzo czekam na zdjęcia , mizianko dla obu niedźwiadków!:p

Posted

Z niecierpliwością czekam na fotki Dorianka. Nówia, że Brego jest duży:roll: , Dorianek to jest dopiero kawał pieknego psa:loveu:
POzdrawiamy Asiczka Olo i Bregulec;)

Posted

Bardzo nam milo, ze o nas myslalyscie-my tez o Was czesto myslimy :lol:... No my to nie jestesmy wspaniali, to Wy dalyscie nam szanse i zawsze pomagalyscie w klopotach... Za to Wam dzieki, no i Veris, ktora zaofiarowala sie znalezc nam psiaka, gdy Bak znalazl dom... Teraz Dori, to juz jest prawdziwy czlonek rodziny.... rozpieszczony, jak nie wiem :evil_lol: Teraz juz z powodzeniem reaguje na swoje imie. Zgadnijcie, jakie pomieszczenie Dori w domu najbardziej lubi (no oczywiscie oprocz kanapy)? Ostatnio to juz sie tak zadomowil, ze wchodzi nam w nocy na lozko i spi z nami (a Muffinek na swoim poslanku). U Muffinka tez dobrze, dzieki Panciowi udalo nam sie wyleczyc nadzerke na podniebieniu :multi:.

Zdjecia musi zamiescic Piotrek, ale tak ma duzo pracy (teraz jeszcze jest w pracy), ze jakos mu schodzi, ale ja dopilnuje, aby wreszcie je zamiescil. Zobaczycie niedzwiedzia :crazyeye: No moze tak bardzo na zdjeciach nie bedzie widac, ale ogolnie to Dori sie poprawil, ma piekne futro i wyprostowaly mu sie tylne lapy (chodzi jak pies), a ogonem macha tak mocno, ze trzeba uwazac, bo moze sprawic bol :multi: Jednym slowem cieszy sie psisko, ze ma dom, nawet podskubywanie Muffinka mu nie przeszkadza. Ostatnio jak zabralismy Muffinka do lekarza, a Dori zostal sam w domu, to tak sie zalil, ze zabral swoja szczotke do sypialni, usiadl na lozku i jeczal do naszego powrotu.

Tylko wiecie, co: Dori lubi wszystkich i wszystko oprocz walesajacych sie psow bez wlascicieli. Piotrek sie smieje, ze nie lubi konkurencji i odstrasza, abysmy mu lokatora nie dokwaterowali

Pozdrawiamy
Kate, Piter, Muffinek i Dori

Posted

O rany, biedny Piter, do 23 w pracy.:crazyeye: :oops:
No,no,no to pięknie że Dorianek w łóżku śpi!:evil_lol: A chciałabym to zobaczyć, jak ze swoją szczotką wskoczył do łóżka z tęsknoty za Wami!:lol: Ciekawe, co z tą szczotką robił?:evil_lol: Może chciał się uczesać, żeby jak państwo wrócą zobaczyli, jaki jest ładny i eleganki i żeby na drugi raz wzięli też Dorianka - bo taki reprezentacyjny.;) :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Jak gdzies jedziemy, to Dori tez jezdzi z nami. Ale do weterynarza nie wzielismy go aby sie poprostu nie stresowal....
Nauczylam Doriego w 5 min dawac lape :multi: Madrala z niego

Posted

Cóż mogę się tylko:oops::oops::oops:.....
Fotki są i to cała masa zrzucone na komputer, który nie jest wpięty do internetu i rzadko używany. Jeśli tylko dzisiaj nie zasnę wfotelu po powrocie do domu, to chociaż kilka wkleję. Bo to normalnie :oops:....
Przepraszam wszystkich zainteresowanych dalszymi losami Doriego, u nas jest mu naprawdę dobrze (zobaczycie na zdjęciach:sleep2: ) i po tylu miesiącach z nami jest już naprawdę nasz - wystarczy spojrzeć w oczka :loveu::)....
Żałujemy, że nie mogliśmy uczestniczyć w dzisiejszej imprezie dla Ostrowa - odległość to nawet nie problem ale ja pracuję w tym tygodniu aż do 20tej :placz:.
Daj znać Asiu jak się udało.

Posted

Kate, Piter - ja Wam bardzo, bardzo dziękuję za pomoc!!!:loveu: :calus: Pieniążki już dotarły, spożytkujemy je najlepiej i najoszczędniej jak się da.:p Psiaki będą miały dzięki Wam kilka wspaniałych, ciepłych bud.:loveu: Teraz na zimę to dla nich oznacza uratowanie życia.

Imprezka fajna, choć króciutka - dwie godziny raptem wszystko trwało. Ale zapraszmy Was bardzo na imprezę 26.11! (I wszystkich czytających również.:p ) To niedziela, więc może uda Wam się do W-wy zawitać..?:cool3:

Na zdjęcia cierpliwie poczekamy.:p

Posted

Dziś dzień szczególny. Pamiętamy o naszym wiernym sznaucerze Shibah:placz:, odszedł dwa lata temu.... [i][i][i]
A teraz już coś weselszego :razz:, obiecane zdjęcia Doriego, i jego kumpla Muffinka :cool3:.

Muffin i Dori razem na posłanku Doriego :crazyeye:(maj 2006)


Dori na spacerze (czerwiec 2006):




Posted

i ciąg dalszy:
koniec spaceru i ostatnie zdjęcie w futrze.... wizyta u fryzjera umówiona :lol:
Na pierwszym planie Muffinek :diabloti:


I uwaga.... tadam!!! Dori po fryzjerze!:multi: Był bardzo dzielny, ale chyba mu się nie podobały podstrzyżyny, a kąpiel w szamponie..:shake: nie udała się, bo:painting: i tyle nas pani widziała. No ale jest co podziwiać, jaki przystojny no nie? "Wszystkie suczki moje, hau!":


Byłem wykończony i poszedłem spać na poduszeczkę pod balkonem:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...