Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No nie mogę, wcale się nie cieszę :diabloti:
Łatuś ... normalnie cuda się zdarzają :loveu::loveu::loveu:
O rany, żeby się tylko udało transport dograć, szkoda że ja na innym kierunku jestem.
A Łatusiową Pancię zapraszamy do grona dogo wariatów :). Uwielbiamy nowe wieści z nowych domków naszych podpopiecznych :)
Łatuś ... będziesz miał swoją choinkę i swoich ludziów na święta, to chyba najpiękniejszy prezent na świecie!!!!!!!!

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ok, ok, już jestem i się ujawniam:) Przyszła pańcia Łatkowa melduje się na wątku;) Miałam opory przed rejestracją, bo każde forum skutecznie odciąga mnie od pisania magisterki ;)
Pragnę baaaardzo, ale to baaaardzo podziękować Murce, Stonce i Ciociom Łatka za opiekę i pomoc Łatkowi oraz trzymanie kciuków za domek :) Na prawdę to bardzo podnosi na duchu, że są jeszcze takie osoby na świecie :)
Czekamy zatem jeszcze tylko na transport do Warszawy :)
(A informacje i zdjęcia z nowego domku oczywiście przyrzekam z ręką na sercu przesyłać ;) )

Posted

[quote name='MagdaNS'] Idą długie zimowe wieczory, Łatuś na pewno pomoże w pisaniu magisterki ;)[/QUOTE]

Hehe:) Nie śmiem w to wątpić - jedna dłoń na brzuszku Łatusia, druga na klawiaturze :lol:

Posted

[quote name='MagdaNS']Tak tak, witamy Łatusiową Pancię na wątku!!! Idą długie zimowe wieczory, Łatuś na pewno pomoże w pisaniu magisterki ;)[/QUOTE]

witamy gorąco!!!!!!!
i cieszymy się bardzo, bardzo, bardzo !!!!!!!!!!!!!

a co do transportu - może z grudniowych deklaracji naszych zostanie na koszty - a jak dopłacić jeszcze trzeba - wołajcie.... Łatusiowe szczęście nie może czekać!!!
dość już się naczekał !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

[quote name='Hellawes']Hehe:) Nie śmiem w to wątpić - jedna dłoń na brzuszku Łatusia, druga na klawiaturze :lol:[/QUOTE]
Hah! :D Ja naszego Jarosława też przygarnęłam akurat, jak kończyłam pisać pracę magisterską! ;-) Życzę powodzenia!

Ps. A jaki temat pracy, jeśli można wiedzieć? ;-)

Posted

Prawdopodobnie już jutro Łatuś przyjedzie do nowego domku! :multi::loveu:

Piszę na temat psychologicznych uwarunkowań bólów brzucha u dzieci, szczególnie o ich związku z tłumionym gniewem i agresją. (Jestem na psychologii)
Temat mnie ciekawi, ale nie na tyle, aby pisać z zapałem ;) - Promotorka dała ograniczoną ilość tematów do wyboru.

Uciekam właśnie do szpitala badać dziewczynkę ;)

Posted

trzymamy kciuki za powodzenie jutrzejszego transportu! :)
moją córcię właśnie boli brzuszek, ale nie łączyłabym tego dziś z gniewem-raczej z tym, że nie chce nic jeść, poza nutellą i gumami mamba.... ciężko mieć w domu nic-niejadka!!! :) jutro wraca do przedszkola- tam przynajmniej coś je ;)

Posted

Wielkie podziękowania dla dziewczyn z baseciego forum czyli dla Dorti i Eufrazyny. Dorti sprawdziła nam domek a Eufrazyna nam Łateczka dowiezie do samej Bydgoszczy :) Jak dla mnie mistrzostwo świata bo jedzie z Warszawy do Lublina po Łatucha i z Lublina do Bydgoszczy.....pociągiem:loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='eloise']moją córcię właśnie boli brzuszek, ale nie łączyłabym tego dziś z gniewem-raczej z tym, że nie chce nic jeść, poza nutellą i gumami mamba.... ciężko mieć w domu nic-niejadka!!! :) jutro wraca do przedszkola- tam przynajmniej coś je ;)[/QUOTE]
Oczywiście nie zawsze przyczyny są psychologiczne i nie zawsze jest to gniew - czasem lęk, np. przez szkołą.
Mój chrześniak też jest strasznie wybredny odnośnie jedzenia, ale powoli mu przechodzi na szczęście ;)


Dorti i Eufrazynie jestem bardzo wdzięczna i oczywiście uściskam mocno Eufrazynę, bo jest naprawdę kochana :)

No i obiecuję jutro wieczorkiem zdać relację z pierwszego dnia Łatusia w nowym domku :)

Posted

[quote name='eloise']moją córcię właśnie boli brzuszek, ale nie łączyłabym tego dziś z gniewem-raczej z tym, że nie chce nic jeść, poza nutellą i gumami mamba.... ciężko mieć w domu nic-niejadka!!! :) jutro wraca do przedszkola- tam przynajmniej coś je ;)[/QUOTE]

Też to miałam! :D Moja mama z rozrzewnieniem patrzy na mnie teraz, gdy pochłaniam wszystko, co mi wpadnie w ręce i wspomina czasem, jak to w dzieciństwie żywiłam się głównie masłem czekoladowym (bo o Nutelli to można było pomarzyć) i serem żółtym. Podobno miałam w zwyczaju mówić przy obiedzie płaczliwym głosem: "Nie będę tego jadła, to jest niedobre". Na co Mama: "Przecież jeszcze tego nie spróbowałaś". Dość szybko od razu ripostowałam: "Ale ja i tak wiem, że to jest niedobre!"
Nagminną sytuacją były też ostrzeżenia, że jeszcze jedna łyżka i rzygam! ;-)

A teraz jem wszystko prócz mielonych i wszystko ze mną w porządku. Może Twojej córce też przejdzie, eloise! ;-)

Łatucha, serducho Ty nasze! Mykaj do domu prędko, robić łańcuch na choinkę i bombki! (Jakby co, to służę radą, bo się wyspecjalizowałam w robieniu ozdób na choinkę z papieru ;-) )

Posted

Łatusiek już po kąpieli, zniósł to bardzo dzielnie i spokojnie, zero protestów i prób nawiania :cool3:

[IMG]http://img839.imageshack.us/img839/3558/latuch.jpg[/IMG]

Wszystko już przygotowane... dokumenty, książeczka, kropelki... jedne będą w pudełku z lodem. Wciąż coś sobie przypominam i zamęczam Łatusiową Pańcię mailami... Jutro rano wyjazd z Łatkiem do Lublina... Strasznie dziwnie będzie bez niego... Tak się cieszę, że będzie miał swój własny domek i swoją własną Pańcię :loveu:

Posted

[quote name='Murka'] Tak się cieszę, że będzie miał swój własny domek i swoją własną Pańcię :loveu:[/QUOTE]
Ja też BARDZO! Nadal do końca tego nie ogarniam, myślałam że Łatek na zawsze murkowy będzie a tu domek od Mikołaja czy innego świętego :)
Teraz mam nadzieję że nasz Juryś śleputek też domek znajdzie :)

Posted

[quote name='Jelena Muklanowiczówna'] Podobno miałam w zwyczaju mówić przy obiedzie płaczliwym głosem: "Nie będę tego jadła, to jest niedobre". Na co Mama: "Przecież jeszcze tego nie spróbowałaś". Dość szybko od razu ripostowałam: "Ale ja i tak wiem, że to jest niedobre!"[/QUOTE]

Ha, robiłam to samo ;). teraz mam "zemstę po latach" bo moja Martusia też tak robi. Ja się tym za bardzo nie przejmuję, bo wiem, że nikt jeszcze z własnej woli nie umarł z głodu, ale tatuś Martusi ma świra na tym punkcie i nie daje sobie wytłumaczyć, że nadskakiwanie dziecku przez pól godziny "a może zjesz serek, a może kanapeczkę, a może paróweczkę" i lamentowanie "dziecko, ty nic nie jesz" daje efekt odwrotny od zamierzonego :)

[QUOTE] Łatucha, serducho Ty nasze! Mykaj do domu prędko, robić łańcuch na choinkę i bombki! (Jakby co, to służę radą, bo się wyspecjalizowałam w robieniu ozdób na choinkę z papieru ;-) )[/QUOTE]
Ja chcę instrukcje!!!!!!!

A temat pracy bardzo na czasie, niestety zbyt wielu rodziców i nauczycieli lekceważy, a wręcz nie dopuszcza do siebie, że dziecko ma swoje emocje, czasem nieracjonalne, ale ma, że tłumione właśnie przejawiają się bólami brzucha... No cóż, mi to niestety zostalo do dzisiaj, nerwy w brzuchu całe życie, taki urok niefajny ...

A nasz Łatuś już w drodze do nowej Panci, pewnie też ma dzisiaj nerwy w brzuszku ;)

Posted

Nie mogłam spać w nocy - wciąż myślałam o Łatuli :) Mam nadzieję, że dobrze zniesie podróż. Spotkamy się około 16:30.


[quote name='Murka']Wciąż coś sobie przypominam i zamęczam Łatusiową Pańcię mailami... Jutro rano wyjazd z Łatkiem do Lublina... Strasznie dziwnie będzie bez niego... Tak się cieszę, że będzie miał swój własny domek i swoją własną Pańcię :loveu:[/QUOTE]To wszystko dla Łatusia, aby uchronić go przed mą potencjalną niewiedzą, więc się chwali ;)
Przepraszam, że Ci go zabieram, Murko :placz: ;)
A jak córcia zareagowała na brak Łatka?


[quote name='stonka1125'] a tu domek od Mikołaja czy innego świętego :)
[/QUOTE]
Jakoś bardzo wątpię w swoje koligacje z jakimkolwiek świętym :P;)

Posted

[quote name='Hellawes']Jakoś bardzo wątpię w swoje koligacje z jakimkolwiek świętym :P;)[/QUOTE]
W sumie mam to samo :)
Łatek w drodze, lekko przestraszony, zdezorientowany ale grzeczny, będzie dobrze

Posted

[quote name='stonka1125']
Łatek w drodze, lekko przestraszony, zdezorientowany ale grzeczny, będzie dobrze[/QUOTE]

Mam nadzieję, że dzięki pobytowi u Murki zapomniał wszystko co złe i teraz nie myśli, że wraca do schroniska :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...