eloise Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Łatuś, wracaj do zdrowia chłopaku! Nie dokładaj Murce zmartwień! Quote
Luna123 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 też się cieszę, że Łatuś już po zabiegu. Teraz zyczymy zdrówka:p Quote
stonka1125 Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Jaki bidok Murka prześlesz fakturę do fundacji? Im szybciej tym lepiej :) Quote
Murka Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Faktura pójdzie prosto z lecznicy, może już nawet wetka wysłała. Łatuś czuje się dobrze, biedny najbardziej tęsknił... za miską z żarełkiem ;) Od czwartku wieczora głódówka, wczoraj przez cały dzień kręcił się i tylko węszył czy coś komuś nie spada ze stołu ;) To świetny odkurzacz. Wieczorem nie mógł sobie znaleźć miejsca, bo miski puste... nie chciałam go karmić zaraz po zabiegu i dobrze wyszło, bo dzisiaj koło południa jeszcze zwymiotował trochę jakimś śluzem/pianą. Dopiero wieczorem dzisiaj dostał michę i nawet kołnierz mu nie przeszkadzał, jak się przyssał tak stał aż wyjadł wszystko. Łakomczuch jeden. Quote
Ra_dunia Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Jak dobrze, że z nim pojechaliście na kastrację. Cholera wie, co mu się tam mogło porobić w przyszłości, skoro już zbierała się ropa. Dobrze, że jest ok. Jednak to zawsze nerwy przy narkozie... Quote
Murka Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Z Łatuśkiem wszystko w jak najlepszym porządku. Ładnie się goi, a Łatuś nic nie kombinuje. Niewygodnie mu z kołnierzem, bo on i tak bidok niewiele widzi, ale musi się jeszcze parę dni przemęczyć. Jak przyjechał po zabiegu to w ogóle zastnawiałam się czy mu kołnierz zakładać, ale zmieniłam zdanie jak po wyniesieniu z samochodu zaczął majstrować przy siusiaku ;) A my dzisiaj dokupiliśmy sztuczne łzy (Lacrimal), koszt 9 zł: Quote
Ra_dunia Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Świetnie, że wszystko się ładnie goi. Ciekawe, czy po kastracji zmieni się charakterek Łatusia ;) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Ra_dunia napisał(a):Ciekawe, czy po kastracji zmieni się charakterek Łatusia ;) Tak! Będzie zawzięcie mordował pluszaki i rozwlekał wnętrzności po całym domu, krzycząc: "Za moje jajka!" :evil_lol: Quote
Murka Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Wygląda na to, że i Łatuś się doczekał... tfu, tfu, żeby nie zapeszyć ;) Quote
Luna123 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 oooo byłoby superowo:cool3::cool3::cool3: należy się Łatusiowi, jak hmmmm........ jak nie wiem co!!!:cool3: to nie zapeszajmy, ja nic nie mówiłam, mnie tu nie było;):siara::scared: Murka, a jakbyś tylko mnie powiedziała na ucho, na pewno nikt nie zauważy;) drobnym maczkiem nikt nie czyta:cool3: Quote
Ra_dunia Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 seeeeerioooo????? To ja też się nie cieszę. Nic a nic. W ogóle.... ale nie trzymaj nas błagam długo w niepewności bo ze stresu osiwieję ;) Łatucha - należy Ci się dom jak normalnie nie przymierzając psu :D Quote
eloise Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 właśnie doczytałam i będę siedzieć jak na szpilkach! proszę się nie znęcać nad ciężarną! ;) Quote
Luna123 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 eloise napisał(a):właśnie doczytałam i będę siedzieć jak na szpilkach! proszę się nie znęcać nad ciężarną! ;) o i bardzo dobry argument:p Pewnie i tak się dowiemy w godzinie duchów;) Quote
stonka1125 Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Spokojnie :):):) i tfu, tfu. Jeszcze się nie cieszymy. Żeby już ciężarnej nie narażać na stres napiszę tylko że dom brzmi fantastycznie, czeka na wizytę i zobaczymy. Cały wątek łatka pani przeczytała dokładnie i się...zakochała, jeżeli czyta dalej to może zechce się ujawnić. Mam nadzieję że brzuszek eloise chociaż trochę został uspokojony i reszta łatkowych ciotek też, a teraz nie cieszymy się ani trochę ;) Quote
eloise Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 żadna przedwczesna radość nie przeszła mi przez myśl! ani jedną myśl ;) Quote
Luna123 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 łeeeee, a kto się cieszy?ł, wcale, w ogóle;) to ja dementuje, chwilowe zaćmienie;) Quote
Ra_dunia Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Tak, tak, wcale a wcale się nie cieszymy i nawet najmniejszej nadziei nie mamy. Nawet takiej ciut ciut. :) Ale kciuki mocno trzymać możemy, żeby wizyta i wszystko wypadło pomyślnie ;) Kundzi przyniosło szczęście to niech i Łatusiowi przyniesie. Quote
Murka Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Hurrra!!!! Łatuś może się już pakować:multi::multi::multi: Dzisiaj była wizyta i wypadła superaśnie!!! :multi::multi::multi: Teraz tylko transport... Cel: Bydgoszcz :p Przyszła Pańcia Łatkowa co prawda zaoferowała się przyjechać po Łacentego pociągiem, ale chcielibyśmy jakoś pomóc w transporcie, może chociaż do Warszawy udałoby się go podrzucić. Quote
stonka1125 Posted December 1, 2010 Author Posted December 1, 2010 Trzeba będzie pokombinować z transportem, ale niech już się pakuje maluda Quote
eloise Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 o rrrretyyyyyyyyyyyyy!!!!!!!!!!!! ale numer! nareszcie!!!! jupiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!! :D :D :D Quote
Ra_dunia Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 ALE SIĘ CIESZĘ! Super! Łatucha będzie miał dom! Hura! Quote
stonka1125 Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 Najpierw Wam napiszę jaką jestem d..ą wołową, dostałam maila od p. łatkowej czy dobrze rozumie(czyta wątek) że pomyślnie przeszła wizytę i się zorientowałam że w ogóle po wizycie się z nią nie skontaktowałam, wstyd, hańba i przyznaję się bez bicia:oops::oops::oops: A teraz mam prośbę wielką, prosiłabym jeszcze w tym miesiącu o przelewanie deklaracji bo moga się przydać na transport, najfajniej byłoby Łatucha dowieźć do Warszawy, z Wa-wy nowa pani go odbierze. Pani Agata (nowa łatkowa:loveu::loveu::loveu:) czyta nas i zastanawia się czy się zarejestrować na dogo więc namawiajcie:diabloti: Już powiedziałam że jesteśmy jak takie sępy czekające na każdą dobrą wieść! Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Niech się rejestruje! Co ma podglądać po cichu! :D Ja się tam zarejestrowałam, jak braliśmy Jarcia, to jakby co, służę radą! :D ;-) Quote
eloise Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 zapraszamy do grona dogomaniaków! :) na wieści czekamy zawsze jak na szpilkach,a nie ma to jak kilka słów z 1 ręki! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.