Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
14 minut temu, Tola napisał:

Ja wiem, ze najlepiej byłoby, aby po sterylce kotka miała gdzie wracać, ale jak znalezc dom dzikiej kotce, jak tyle zsocjalizowanych kotów czeka na nowe domy:(.

W kolejce na zabranie czeka jeszcze 5 takich dzikusów, gdzie je wszystkie umieszczać, bo przecież nie mogą żyć zamknięte w lecznicy w klatce, a szanse na adopcje są nikłe:(

Teraz najważniejsza jest sterylizacja, aby nie było kolejnych kociaków w piwnicy:(

Pięknie Eu dziękuję, może tylko przerzuć je jednak na Kraków, nie będą chyba kolidować z tym wspólnym OLX b-b...

Ludzie z  Katowic  mają potem problemy z odbiorem kota w Krakowie, a dalej nie dowieziemy.

 

Ok.

Posted

Przedstawiam Księciunia - 3 letni kocurek do adopcji, jest już po kastracji, czeka na dom, na razie bezskutecznie:(

Dobrze chociaż, że jest w DT, a nie w lecznicy i może tam zostać, ile będzie trzeba.

filmik - Księciunio w DT

4aba4b8e0128e685med.jpg

3d8f06dd0fabdcabmed.jpg

f9d2c31b7b1ded1cmed.jpg

Posted
2 godziny temu, Havanka napisał:

Poziomeczce i Boróweczce zrobiłam oddzielne ogłoszenia na Katowice. Jeżeli trzeba zmienić miasto, to proszę o sugestie.

https://www.olx.pl/oferta/boroweczka-slodkie-kocie-dziecko-szuka-domu-CID103-IDCJO2l.html

https://www.olx.pl/oferta/poziomka-koci-maluszek-do-adopcji-CID103-IDCJOOe.html

Własnie przed chwilką dzwonił fajny pan z Rudy Śl. , ale od razu zrezygnował, jak usłyszał, że kot do odbioru w Krakowie.

To tylko białej Napoleonce z dwukolorowymi oczami się udało, ze pan chciał przyjechać do Krakowa...

Posted
Dnia 1.12.2019 o 13:01, Jo37 napisał:

Śliczna sunia. Bardzo mały z niej molos.

Z mojego bazarku jest 62 zł na spłatę faktury za leczenie kotów. 

Jutro zrobię przelew.

Na koncie fundacji jest wpłata 62 zł - jeszcze raz pięknie dziękuję serce-ruchomy-obrazek-0115.gif

 

Posted
14 minut temu, Tola napisał:

Na koncie fundacji jest wpłata 62 zł - jeszcze raz pięknie dziękuję serce-ruchomy-obrazek-0115.gif

 

Czy mogłabyś potwierdzić na wątku bazarku. To ten dolny link w moim podpisie.

Posted

Miałam parę telefonów z zapytaniem o kociaczki, zwłaszcza o Poziomkę, ale większość z nich to nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy.

Najbardziej podobała mi się rozmowa z p. z Warszawy (mieszkanie w bloku, w domu 3 letni wykastrowany kocurek) i poprosiłam JO37 o wizytę.

Borówka też podoba się   i też poprosiłam już p. Agatę o wizytę .

Potrzebne więc kciuki i być może malutkie nie będą musiały długo przebywać  w lecznicowej klateczce.

Posted

Mam sporo zapytań o Borówkę a tylko jedno o Poziomkę. Jedna osoba bardzo nalegała, by można było odebrać Borówkę najpóźniej 6 grudnia ( Mikołaj ). Odpisałam, że to niemożliwe, że obowiązuje procedura adopcyjna.

Ciekawa jestem, jak wypadną wizyty pa...

Posted
Dnia 5.12.2019 o 17:35, Havanka napisał:

Mam sporo zapytań o Borówkę a tylko jedno o Poziomkę. Jedna osoba bardzo nalegała, by można było odebrać Borówkę najpóźniej 6 grudnia ( Mikołaj ). Odpisałam, że to niemożliwe, że obowiązuje procedura adopcyjna.

Ciekawa jestem, jak wypadną wizyty pa...

O Borówkę miałam dwa zapytania, ale jeden to był wychodzący dom na wsi, w tym drugim w Krakowie robimy wizytę:)

Prosimy o kciuki, jutro wizyta w Krakowie dla Borówki, a w niedzielę w Warszawie dla Poziomki:)

Posted

Tymczasem mamy kolejna koteczkę Bakalię, znalezioną na ryneczku przy Orzeszkowej; malutka przez parę dni żyła pod przyczepą, z której sprzedawane są warzywa, handlarze karmili ją kiełbasą.

Mała na szczęście jest w Dt, w następnym tyg. podjadę porobić zdjęcia do ogłoszeń.

Bakalia to koteczka szylkret z białym - calico;)

Ma ok. 3,5 mies. została odrobaczona, testy ujemne.

Mam tylko takie zdjęcie; do weta z Bakalią jezdził  TZ, nie miał jak zrobić.

4eb73d7ae299a691med.jpg

Posted
4 minuty temu, Tola napisał:

Tymczasem mamy kolejna koteczkę Bakalię, znalezioną na ryneczku przy Orzeszkowej; malutka przez parę dni żyła pod przyczepą, z której sprzedawane są warzywa, handlarze karmili ją kiełbasą.

Mała na szczęście jest w Dt, w następnym tyg. podjadę porobić zdjęcia do ogłoszeń.

Bakalia to koteczka szylkret z białym - calico. Ma ok. 3,3 mies. została odrobaczona, testy ujemne.

Mam tylko takie zdjęcie

Nie widzę zdjęcia.

Posted

No i teraz wiadomość, o której aż boję się pisać - naszemu Kenzo, który wrócił z adopcji z Warszawy po paru dniach, szykuje się dom w Krakowie.

Pan ma 59 lat, jest od 2 lat wdowcem; w przeszłości mieli psa - mieszańca labka z rottweilerem, też uratowanego z ciężkich warunków.

Pan ma spore grono znajomych, wszyscy psiolubni, wszyscy są właścicielami psów ze schronisk.

Jeśli adopcja dojdzie do skutku, to pan osobiście przyjedzie po Kenzo.

Zostały przekazane wszystkie informacje o Kenzo - o jego historii, nieudanej adopcji, sporej nadpobudliwości i niechęci do samców.

Poprosiłam już elik o wizytę.

  • Like 1
Posted

Martusiu, nie wiem czy to właściwy wątek, ale powiem, że jestem umówiona z panem od Kenzo na jutro. Godziny jeszcze nie ustaliliśmy, bo jutro o 11-tej mam wizytę u weta z Alfikiem. Nie wiem ile czasu mi to zajmie i umówiliśmy się, że zadzwonię po wizycie i ustalimy.

Alfinek zaczął kuleć na łapkę i nasza wetka podejrzewa zerwanie wiązadła kolanowego i skierowała nas do ortopedy

Posted

Do tych informacji o Kenzo chciałam jeszcze dodać, że mój OLx (wyrożniany) miał sporą oglądalność, ponad 370 wejść w ciągu chyba 2 tyg. i ani jednego odkrycia tel. Do wczoraj.

Posted
2 minuty temu, elik napisał:

Martusiu, nie wiem czy to właściwy wątek, ale powiem, że jestem umówiona z panem od Kenzo na jutro. Godziny jeszcze nie ustaliliśmy, bo jutro o 11-tej mam wizytę u weta z Alfikiem. Nie wiem ile czasu mi to zajmie i umówiliśmy się, że zadzwonię po wizycie i ustalimy.

Alfinek zaczął kuleć na łapkę i nasza wetka podejrzewa zerwanie wiązadła kolanowego i skierowała nas do ortopedy

Bardzo Elu dziękuję, zorganizuj to wszytsko tak, aby było Ci jak najwygodniej.

Życzę Alfikowi szybkiego powrotu do zdrowia!

A  wszystkich sympatyków Kenzo proszę, aby b. mocno trzymali kciuki!

 

Posted
9 minut temu, Tola napisał:

Życzę Alfikowi szybkiego powrotu do zdrowia!

Bardzo dziękuję Martusiu, ale obawiam się, że nie nastąpi to szybko  :(   Wetka podejrzewa, że będzie konieczna operacja i z tego powodu nie zaszczepiła go p/wściekliźnie, bo operacja musiałaby być odłożona na co najmniej 3 tygodnie. Szczepienie obu moich psiaków wypada dopiero po 20 grudnia, ale z powodu tej bolesności przyspieszyłam szczepienie bo nie przypuszczałam, że to taka poważna sprawa. Myślałam, że zbadamy łapkę i przy okazji zaszczepimy psiaki. Jutro okaże się czy decyzja o odłożeniu szczepienia była słuszna.  Oby nie. Wolę jechać z Alfikiem drugi raz na szczepienie, niż żeby musiał być operowany.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...