Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Melon w warszawskim domu po stresie kąpielowym (zaliczył pierwsze wiosenne tarzanie się  na działce).

Melon był bezdomnym psem, który ponad pół roku włóczył się po jednym z zamojskich osiedli. 

Trafił na krótko do naszego DT w Zamościu, a potem wyfrunął do własnego domku w stolicy:)

 I teraz wiedzie cudowne życie szczęśliwego psa:)

SAVE_20190407_224540.jpg

  • Upvote 1
Posted

Po opiekę fundacji trafiła 7 miesięczna  Frezja;  mała błąkała się w okolicach Skierbieszowa, była dokarmiana przez rodzinę, która zgłosiła koteczkę.

Frezja jest już bezpieczna w lecznicy w Izbicy, czeka na sterylizację.

56483234_322250068476162_2774814671562080256_n.jpg

56723874_340378300162516_5969169599797657600_n.jpg

  • Like 1
Posted
Dnia 30.03.2019 o 21:16, elik napisał:

Daj znać jak już będzie wiadomo, czego pan oczekuje. 

Pan, karmi psy gotowanym. 150zł/msc, ale warunki kojcowe. Duży wybieg, spacery, ale jednak ciepła buda i kojec, a nie dom. :(

Posted
7 minut temu, Tyś(ka) napisał:

Pan, karmi psy gotowanym. 150zł/msc, ale warunki kojcowe. Duży wybieg, spacery, ale jednak ciepła buda i kojec, a nie dom. :(

Kojec, ciepła buda, spacery i dobre traktowanie lepsze niż schron. Może warto uzbierać kasiorkę, żeby staruszek miał na jesień życia lepsze warunki niż schron.

Jakby była zbiórka mogłabym się dołożyć z kaski mojej Agnieszki..

Posted

Kochani, pańcia zamojskiej Alutki prosi o pomoc - Alutka systematycznie gnębi rezydenta Kleksika, wręcz go terroryzuje;  zdarza się, że skacze mu na grzbiet, drapie, wyrywa sierść.

Pani adoptowała Alutkę, aby Kleksik nie czuł się taki samotny po śmierci swojej kociej siostry.

Kleksik to koci dżentelmen - spokojny, cichy i nijak nie potrafi się bronić, co być może wykorzystuje złośnica Alutka.

Pani pyta, jak ostudzić temperament Alutki, bo chwilami  jest bezradna:(

Kto z Was ma pomysł, jak pomoc ocieplić kocie relacje? Problem trwa od początku, czyli już chyba 2 miesiąc.

Posted

Zwierzeta mają swoje sympatie i antypatie jak ludzie. U nas też z kotami tak jest. Kotuch i Rysia jeśli się widzą, to zaraz się tłuką. Tzn Kotuch rzuca się na Ryśkę, a ona tylko się broni. Doszło do tego, że on jest na piętrze, a ona na dole i musimy pilnować, żeby jej nie dorwał. Pozostałe koty lubi, a Ryśki nie trawi od początku. Podobnie mamy z nutriami. Wyczytaliśmy, że w naturze zyją w parach. Jak z Czech przyjechał Yogi, to zaraz szukaliśmy mu samiczkę, żeby nie był samotny. Kupilismy Margot. Zaczęły się jazdy, dzike wrzaski, tłuczenie. Uznaliśmy, że może on chce ją już kryć.Został wykastrowany, Margot wysterylizowana, a nic się nie zmieniło. Czasem tak się tłuką, że krew leci, trzeba interweniować i rozdzielać, walka jest nawet o jedzenie.

Posted
2 minuty temu, Jaaga napisał:

Zwierzeta mają swoje sympatie i antypatie jak ludzie. U nas też z kotami tak jest. Kotuch i Rysia jeśli się widzą, to zaraz się tłuką. Tzn Kotuch rzuca się na Ryśkę, a ona tylko się broni. Doszło do tego, że on jest na piętrze, a ona na dole i musimy pilnować, żeby jej nie dorwał. Pozostałe koty lubi, a Ryśki nie trawi od początku. Podobnie mamy z nutriami. Wyczytaliśmy, że w naturze zyją w parach. Jak z Czech przyjechał Yogi, to zaraz szukaliśmy mu samiczkę, żeby nie był samotny. Kupilismy Margot. Zaczęły się jazdy, dzike wrzaski, tłuczenie. Uznaliśmy, że może on chce ją już kryć.Został wykastrowany, Margot wysterylizowana, a nic się nie zmieniło. Czasem tak się tłuką, że krew leci, trzeba interweniować i rozdzielać, walka jest nawet o jedzenie.

Rozumiem, ale chciałabym jakos pani pomoc, bo dojdzie do tego, ze Alutka będzie musiała wrocić z adopcji. Pani bardzo przeżywa te ataki, szkoda jej Alutki, bo zna jej historię, ale rezydent tez cierpi...

Posted
1 godzinę temu, Tola napisał:

Rozumiem, ale chciałabym jakos pani pomoc, bo dojdzie do tego, ze Alutka będzie musiała wrocić z adopcji. Pani bardzo przeżywa te ataki, szkoda jej Alutki, bo zna jej historię, ale rezydent tez cierpi...

Może jednak lepiej nie czekać i szukać jej innego domu? Jeśli rezydent ma byc zestresowany. Rysia jeszcze w Katowicach cały czas sikała na komodę. Wymieniłam dwie. Po zmianie domu, jak Kotuch nie ma do niej dostepu, to kazda potrzeba załatwiana jest w kuwecie. Jak pani już nie wytrzyma, to potem będzie problem z adopcją, bo zaraz zaczną się małe kocięta i starsze koty do jesieni będą przegrywać z nimi w adopcjach.

Posted
4 minuty temu, Alaskan malamutte napisał:

Podeśle pani, wiem, ze ostatnio kupiła jakies kocie feromony szczęścia, może to te?

Poprawy nie ma...

1 minutę temu, Jaaga napisał:

Może jednak lepiej nie czekać i szukać jej innego domu? Jeśli rezydent ma byc zestresowany. Rysia jeszcze w Katowicach cały czas sikała na komodę. Wymieniłam dwie. Po zmianie domu, jak Kotuch nie ma do niej dostepu, to kazda potrzeba załatwiana jest w kuwecie. Jak pani już nie wytrzyma, to potem będzie problem z adopcją, bo zaraz zaczną się małe kocięta i starsze koty do jesieni będą przegrywać z nimi w adopcjach.

Pani nie wspomina nic o zwrocie z adopcji, ale obie nie wiemy, w jakim to pójdzie kierunku, chcemy jakoś zapobiec narastaniu konfliktu.

Posted
28 minut temu, Alaskan malamutte napisał:

Poprawy nie będzie od razu..ale powinny się ataki zmniejszać...Zapytaj pani czy to Felivay kupiła

Pani właśnie mi odpisała -  jest po miesiącu stosowania Felivay

Posted

O matulu :( Przeczytałam o perypetiach z Alutką :(   Kleksik to taki milusiński kocurek, bardzo spokojny.  Szkoda byłoby, gdyby Alutka musiała wrócić z adopcji, bo to dobry dla kota dom.

Posted

Feliway jest skuteczny tylko na niektóre koty (sprawa indywiudalna) i tylko w pomieszczeniu małym, zamkniętym.
Można spróbować skomponować krople BACHA, ale czy podpasują to metoda prób i błędów.

Na razie trzeba by koty izolować i na nowo przejść dokacanie. Dziewczyny z miau sporo porad dały, warto poczytać. Jeżeli Pani jest fejsbukowa może zajrzeć na grupę @O kotach-merytorycznie. Jedna z najsensowniejszych kocich grup, porad udzielają tam koci behawioryści, a nie samozwańczy znawcy.

Posted

Prosze o informację kto jest skarbnikiem psa Maksa, tego z zamojskiego schroniska, który miał etykietkę agresora. Chcę nna jego konto przelać 200 zł.

  • Like 1
Posted
22 minuty temu, elik napisał:

Prosze o informację kto jest skarbnikiem psa Maksa, tego z zamojskiego schroniska, który miał etykietkę agresora. Chcę nna jego konto przelać 200 zł.

Ojej, jaka niespodzianka!!! 

eliku, ja jestem skarbnikiem Maxa, już wysyłam numer konta na PW

Posted
43 minuty temu, elik napisał:

Prosze o informację kto jest skarbnikiem psa Maksa, tego z zamojskiego schroniska, który miał etykietkę agresora. Chcę nna jego konto przelać 200 zł.

To jest wątek naszego Maxa:

https://www.dogomania.com/forum/topic/338243-maks-na-minusie-nie-ma-pieniędzy-na-utrzymanie-szukamy-sponsorówczy-jestem-agresorem-a-może-jestem-tylko-starszym-zmaltretowanym-owczarkiem-szukam-ludziktórzy-we-mnie-uwierzą-i-pomogą-mi-znaleźć-dom/?page=83&tab=comments#comment-17459810

  • Like 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...