Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
5 godzin temu, Anula napisał:

Ta sunia jest śliczna,może pozbierać zdjęcia,trochę informacji i ją ogłaszać? Jest bardzo fotogeniczna.

IMGP6775.JPG

 

4 godziny temu, beataczl napisał:

:( moze spróbujmy jednak  cos zrobic, zalozyc watek ,prosic o dekl. ,ogloszenia  ,a zobaczymy co z tego wyjdzie...jak myslicie?

moze to ,,ostatni dzwonek" dla ktorejs z tych starszych suń,przed nimi nastepna zima :(

Na pewno ostatni dzwonek dla wielu tych starszych rezydentek, u nas zimy ciężkie, a boksy nieogrzewane:(

Popieram pomysł, zdjęcia suniek mam, mogę dowiedzieć się o wiek - może faktycznie spróbować, dać szansę którejś z nich - jak nie wyjdzie, to będziemy mogły powiedzieć, ze chociaż próbowałyśmy...

Kto zechce założyć taki wątek?

 

Posted

Był kiedyś na dogo taki wątek, założyła go stonka 1125 z Jarocina - Psy Niewidzialne...

Pisała tam o  psach, których nikt nie dostrzega, nikt nie chce.

Dzięki temu wątkowi i pracy Ani dom znalazło wiele wycofanych, w tym starych psów. 

Ania tak piała o Niewidzialnych:

Są ich dziesiątki w każdym schronisku, ale nikt poza pracownikami i obsługą o nich nie wie. Nawet my, wolontariusze widujemy je rzadko, na spacery wyprowadzamy te, które krzyczą całym swoim jestestwem że są, że chcą wyjść, że chcą być z nami. Te niewidzialne nie chcą, ktoś skrzywdził je tak bardzo że już nie ufają, nie wierzą, nie czekają na zmiany...Schronisko to ich dom, jedyny azyl, wszystko co mają...Nie przekona ich byle gest i parę czułych słów. Zamknięte w swoim świecie nie pragną już niczego więcej, nie zabiegają o względy.... Spoglądają tylko nieśmiało wielkimi oczami.... Ukryte w najdalszym kacie boksu... Tak jakby ich nie było... PSY NIEWIDZIALNE. Większość z nich z boksów jest wynoszona na rękach, nie chcą opuszczać jedynego miejsca w którym czują się bezpieczne, nie chcą opuszczać swojego więzienia.  Poza schroniskiem w panice ciągną z powrotem, do domu jedynego jaki znają. Ale kiedy zaufają chociaż odrobinkę to rozkwitają, patrzą w oczy, tulą się. Niestety nie wszystkie, ale marzę żeby one tez miały szansę… Czy jest dla nich nadzieja? Czy ktoś, kto szuka psa jest w stanie dojrzeć w tym zgiełku kupkę strachu ukryta za budą? Proszę o pomoc dla nich. Niech ktoś poza nami je zobaczy. Pokocha. Da dom. Zakładem ten wątek, bo zawsze szczególnie bliskie były mi takie nieszczęścia. Wszyscy wiemy ze ich szansę na adopcję są bliskie zeru...Mówimy "nieadopcyjne", "słabo adopcyjne", a wszyscy wiemy że nie musi tak być. Wierzę, że maja szansę, że są gdzieś domy, które chcą adoptować takie bidy. Potrzebni są tylko ludzie o wielkich sercach i reklama, reklama, reklama. Ktoś musi je zauważyć. Nie chcę myśleć że muszą umrzeć w schronisku. Wątek dedykuję jednemu z nich, niewidzialnemu któremu nie zdążyliśmy pomóc. Był stareńki i chory, przemykał po schronisku i tak sobie powolutku żył. Odszedł kiedy wgrywałam zdjęcia do komputera i zadzwoniłam do opiekunki co u niego, czy jest lepiej, czy jest jeszcze szansa. Dla niego już nie było. Wędruje teraz po łąkach za TM i jest szczęśliwy.
Śpij spokojnie Hektorku 
[*]

Może spróbować założyć podobny wątek dla starych psów, one też dla niektórych są niewidzialne...

  • Upvote 2
Posted

 

8 godzin temu, Jaaga napisał:

IMGP6775.JPG

Piękne, smutne zdjęcie. Spojrzenie, które zapada w serce.

Takie miał też "mój" Teoś

IMGP0160.jpg

 

 

Gdyby udało się dla niej znaleźć DT łatwiej by było zebrać resztę funduszy aby mogła wyjść.

Posted
10 godzin temu, Jo37 napisał:

To jest bardzo dobry pomysł.

Dla mnie również to dobry pomysł. Doskonały opis psów niewidzialnych. To jest to, o czym wcześniej pisałam, że te psy trzeba pokazywać gdzie się da. One nie mają szans na adopcję w schronisku przez osoby, które po prostu przyjeżdżają i na miejscu wybierają psa. 

Chyba tu na wątku wspominałam, że zobaczyłam na udostępnionym zdjeciu profilu wolontariackiego jednego ze schronisk suczkę, która tam siedzi 8 lat.  Schronisko na totalnym zadupiu, peryferia rozmodlonej, acz dla zwierząt nieczułej Częstochowy, adopcje podobno tylko z internetu. Męczyłam się dwie doby. Uczucia walczyły z rozsądkiem i po nocy z 14 stop. mrozem powiedziałam, że to była jej ostatnia mroźna noc. Po prawie 6 godz. wróciłam z Milką. Milka w schronisku pełzała, trzeba było ją nieść na rękach, w samochodzie dostała paniki, chciała uciec i schować się w swojej budzie. Nadgarstki ma zniekształcone i zgrubione od tego pełzania na podwiniętych łapkach, porozrywane już zagojone uszy, głowę w bliznach. Dzięki stronie na FB, gdzie wolontariuszki pokazują psy, które od wielu lat są w schronisku, zaraz za nami przyjechała do schroniska rodzina adoptować sunię, która tam była 7 lat. Niby mało prawdopodobne, a jednak udaje się. 

Mila w domu okazała się sunią idealną. Jakby z nami spędziła całe życie. Potrzebna była jej tylko szansa, żeby pokazać jakim jest super psem.

 

  • Upvote 2
Posted

Łzy pokazały się w oczach , wspomniałam moją kochaną Funię [*] ...też spędziła sporo czasu w schronie ,było trudno na początku ale za to ile potem dała mi radości a tak naprawdę to ja więcej dostałam od niej niż jej dałam. Jej bezwarunkowa miłość była bezcenna.

Niestety są też ludzie powaleni, pamiętam uwagę jednego z sąsiadów " takiego brzydkiego i starego psa pani przygarnęła". Ludzie nie rozumieją ,że psiak wyciągnięty ze schroniska nie wygląda tak jakby wyszedł z psiego salonu. Później było tylko uznanie dla jej urody a ja z dumą za każdym razem powtarzałam ,że pozory mylą a tak ładnych psiaków jest pełno w schroniskach ,wystarczy tylko tam pójść

  • Like 1
  • Upvote 1
Posted
15 godzin temu, Tola napisał:

 

Na pewno ostatni dzwonek dla wielu tych starszych rezydentek, u nas zimy ciężkie, a boksy nieogrzewane:(

Popieram pomysł, zdjęcia suniek mam, mogę dowiedzieć się o wiek - może faktycznie spróbować, dać szansę którejś z nich - jak nie wyjdzie, to będziemy mogły powiedzieć, ze chociaż próbowałyśmy...

Kto zechce założyć taki wątek?

 

wyjezdzam do Niemiec za 9 dni ,nie podejme sie tam nie mam neta,a czas biegnie

prosze moze Ktos sprobuje zalozyc ja dam 20 zl stalej

zobaczymy co dalej trzeba tylko zaczac

Posted
1 godzinę temu, beataczl napisał:

wyjezdzam do Niemiec za 9 dni ,nie podejme sie tam nie mam neta,a czas biegnie

prosze moze Ktos sprobuje zalozyc ja dam 20 zl stalej

zobaczymy co dalej trzeba tylko zaczac

Rozumiem, bardzo dziękujemy za ofertę stałej deklaracji.

Mam nadzieje, ze ktoś podejmie się prowadzenia takiego watku, pracy na pewno byłoby trochę, bo jeśli miałby to być wątek poświęcony staruszkom, to trzeba byłoby wyłapywać je też z innych wątków...

W obecnej sytuacji ja nie dam rady, na pewno z całych sił i serca wsparłabym takie działania.

Posted

Dzisiaj TZ miał dowiedzieć się, kiedy  była  sterylizacja suczek w schronisku no i usłyszał, ze małe są już do odbioru!

Pojechał  no i na decyzję nie miła zbyt wiele czasu.

W wyniku parominutowych ustaleń zarezerwował:

  • szczeniaka do Jaaga (drugiego już nie było)
  • biało ruda suczkę do Jaaga
  • dwie kudłatki do szafirki ( pod opiekę Anuli i Bogusik)

Transport umówiłam z Szafirkiem na sobotę. Tym samym transportem zabrałaby się prawdopodobnie "moja" Kremóweczka, jak do soboty nie znajdzie domu.

Posted

Kudłatki zostały znalezione razem w jednej miejscowości.

 

Jak wszystko uda się nam zrealizować, to w boksie zostaje ta mała, czarna sunia - bardzo przyjacielska.

Może ktoś się zlituje i weźmie ja pod swoją opiekę, jest płatny transport, kochana Havanka zgodziła się zrobić bazarek na ten cel.

To ta mała - kto może pomóc, wsparlibyśmy karmą, opłaty byłyby mniejsze...

Bardzo proszę...

Szkoda suni, zostanie tam sama z dużymi sukami...

IMGP6890.JPG

IMGP6893.JPG

  • Upvote 1
Posted

Czarne kudłatki w opłakanym stanie i nie chcę nawet myśleć jak by wyglądały za jakiś czas,pozostawione w schronie :(

U Hani po spa na pewno odżyją i o to postaramy się zadbać.Trzecia czarna sunia widać,że jest przyjazna i chyba sierść nie jest w tak tragicznym stanie.My niestety nie jesteśmy w stanie udźwignąć kolejnego psa, licząc tylko na nasze deklaracje i bazarki....Może ktoś się ulituje nad sunią i weźmie ją pod swoją opiekę....?

Martuniu dziękuję kochana,że to jakoś z TZ ogarnęliście i sunie są zarezerwowane :)

  • Like 2
Posted
2 godziny temu, Bogusik napisał:

Czarne kudłatki w opłakanym stanie i nie chcę nawet myśleć jak by wyglądały za jakiś czas,pozostawione w schronie :(

U Hani po spa na pewno odżyją i o to postaramy się zadbać.Trzecia czarna sunia widać,że jest przyjazna i chyba sierść nie jest w tak tragicznym stanie.My niestety nie jesteśmy w stanie udźwignąć kolejnego psa, licząc tylko na nasze deklaracje i bazarki....Może ktoś się ulituje nad sunią i weźmie ją pod swoją opiekę....?

Martuniu dziękuję kochana,że to jakoś z TZ ogarnęliście i sunie są zarezerwowane :)

Ta sunia po prawej stronie jest pudlem.Trzeba będzie ją obciąć na pudla a ta druga czarnulka to nie wiem,kiepskie zdjęcia.Zbrązowiała sierść jest od złego żywienia.Dobrze,że sunie zarezerwowane.Szkoda tej czarnulki małej,może ktoś pomoże.Najważniejsze,że jest transport na zachód,po drodze może by zakotwiczyła malusia czarnulka.

Wątku chyba nie będę zakładać jeszcze bo nie wiadomo co jeszcze może wyniknąć.

Posted

Jakby jeszcze było mało tych nieszczęść potrzebujących pomocy, to własnie się dowiedziałam, ze jest kolejny, porzucony szczeniaczek. Tola właśnie pojechała z nim do gabinetu.

Posted
14 minut temu, Havanka napisał:

Jakby jeszcze było mało tych nieszczęść potrzebujących pomocy, to własnie się dowiedziałam, ze jest kolejny, porzucony szczeniaczek. Tola właśnie pojechała z nim do gabinetu.

Biedna sunia :(

part000001.thumb.jpeg.7814179a07043d1f8a60c179def8c72e.jpeg

Mam już 2 psiaki w hotelu w tym jeden prawdopodobnie na dożycie - 13 letni niewidomy psiak, ale jeśli ktoś podejmie się razem ze mną opieki nad mym maleństwem,  to uratujemy to psie dziecko.

  • Upvote 1
Posted
9 minut temu, Havanka napisał:

Jakby jeszcze było mało tych nieszczęść potrzebujących pomocy, to własnie się dowiedziałam, ze jest kolejny, porzucony szczeniaczek. Tola właśnie pojechała z nim do gabinetu.

Też właśnie wiem o tym szczeniaczku.Masakra jakaś!:(

Posted

Czarne sunie obie pudelkowate. Po ostrzyżeniu na pudla bedą świetne. Miałam taką ze schroniska na DT. Ostrzygłam i było wielu chętnych. ludzie lubią pudelkowate ze względu na charakter i fakt, że nie gubią sierści.

Czarnulki szorstkowłosej bardzo żal :( Jednak Gdyby miał mój Andrzej jechać, to nie zmieściłaby się do auta. Nasze duże auto jest zepsute, pojedzie małym. Chyba, że znalazłaby dom któraś ze szczeniorek. To wtedy większy transporter byłby wolny. Gdyby ktoś chciał wtedy biedulce pomóc, to poprosiłabym mamę, żeby zaopiekowała się nią ibyłby mozliwy  odbior w Katowicach.

Tolu, daj mi później znać, czy jesli przyjadą dwie młodsze maluszki, to mogą być razem.

  • Upvote 1
Posted

Jestem załamana:(

Szukam pomocy dla czarnej suni,  a znajdujemy kolejnego porzuconego szczeniaka:(

Chyba przestaniemy wychodzić  domu:(

Malutka ma 3 mies., została w lecznic.

Jutro TZ zabierze ze schronu szczeniaka i tez tam zawiezie, niech maluszka nie marznie,  2 dni spędzi w ciepełku.

Zostanie tez przebadana, odrobaczona.

Dorosłe sunie muszą dać radę do soboty...

Posted
1 godzinę temu, elik napisał:

Biedna sunia :(

part000001.thumb.jpeg.7814179a07043d1f8a60c179def8c72e.jpeg

Mam już 2 psiaki w hotelu w tym jeden prawdopodobnie na dożycie - 13 letni niewidomy psiak, ale jeśli ktoś podejmie się razem ze mną opieki nad mym maleństwem,  to uratujemy to psie dziecko.

Eluś - bardzo dziękuję, rozmawiałam z b- b - może dołączy do Ciebie...

Malutka powinna szybko znalezc domek...

Posted
55 minut temu, Jaaga napisał:

Czarne sunie obie pudelkowate. Po ostrzyżeniu na pudla bedą świetne. Miałam taką ze schroniska na DT. Ostrzygłam i było wielu chętnych. ludzie lubią pudelkowate ze względu na charakter i fakt, że nie gubią sierści.

Czarnulki szorstkowłosej bardzo żal :( Jednak Gdyby miał mój Andrzej jechać, to nie zmieściłaby się do auta. Nasze duże auto jest zepsute, pojedzie małym. Chyba, że znalazłaby dom któraś ze szczeniorek. To wtedy większy transporter byłby wolny. Gdyby ktoś chciał wtedy biedulce pomóc, to poprosiłabym mamę, żeby zaopiekowała się nią ibyłby mozliwy  odbior w Katowicach.

Tolu, daj mi później znać, czy jesli przyjadą dwie młodsze maluszki, to mogą być razem.

Na razie ustalenia są takie, ze jeśli pojedzie wiecej psiaków - czyli ktoś zechce pomóc czarnulce, to wtedy poprosimy TZ anecik o transport, jesli nie to przyjedzie Twój TZ

Musimy jakoś dać radę:(

Posted

Kremówkę zabraliśmy dzisiaj z lecznicy, jest u znajomej, u której jest w DT Adaś - kocurek, którego znalazł mój TZ, ale moze tam zostac tylko parę dni. Havanka zrobiła małej OLX, wyróżniła - bardzo dziękuję!!! - może mała do soboty znajdzie dom w Warszawie...

Dostałam przed chwilką takie zdjęcie - z DT - Kremówka i Adaś (znaleziony w gminie Adamów) - najlepsze miejscówki zlokalizowane i przejęte;)

V__894E.jpg

  • Like 3
Posted
2 minuty temu, Tola napisał:

Kremówkę zabraliśmy dzisiaj z lecznicy, jest u znajomej, u której jest w DT Adaś - kocurek, którego znalazł mój TZ, ale moze tam zostac tylko parę dni. Havanka zrobiła małej OLX, wyróżniła - bardzo dziękuję!!! - może mała znajdzie dom w Warszawie...

Dostałam przed chwilką takie zdjęcie - z DT - Kremówka i Adaś (znaleziony w gminie Adamów) - najlepsze miejscówki zlokalizowane i przejęte;)

V__894E.jpg

I znów bez lajków!

Ale akrobatka!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...