Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No i maleństwo, o którym wspominała Alaskan - jak wyjezdzałyśmy dzisiaj do schronu to mój TZ bardzo prosił, aby zobaczyć, czy to maleństwo jest - zauważył sunię, gdy ostatnim razem wyjeżdzały psy do szafirki...

Suni nie było w boksie,  za to próbowała sama opuścić schron...

Może to znak, ze trzeba ja zabrać...

Niestety - za chwilkę siedziała juz w zagródce dla szczeniaków...

 Sunia jest maleńka, szukamy dla niej pomocy...

P1290143.JPG

P1290144.JPG

P1290156.JPG

Posted

To straszne ile nieszczęśliwych istot jest w tym schronie, a przecież to nie jedyny i nie największy ze schronów   59c7aa995a3d7_pacz5.gif.6c55c3e1cdbe4169073bdf3a17fcadd3.gif

1 minutę temu, elficzkowa napisał:

Czy ta sunia ma guza na brzuszku ? Czy tylko tak zdjęcie wyszło ?

 

Przed chwilą, Tola napisał:

Ma guza:(

Trzeba ją koniecznie zabrać ze schronu. Tam z tym wielkim guzem nie ma szans. Odejdzie w cierpieniu :(

Posted
Przed chwilą, elik napisał:

To straszne ile nieszczęśliwych istot jest w tym schronie, a przecież to nie jedyny i nie największy ze schronów   59c7aa995a3d7_pacz5.gif.6c55c3e1cdbe4169073bdf3a17fcadd3.gif

 

Trzeba ją koniecznie zabrać ze schronu. Tam z tym wielkim guzem nie ma szans. Odejdzie w cierpieniu :(

Masz rację.

Posted

Taki wyjazd do schronu to ogromne przeżycie, wielka trauma, bo jak pomóc im wszystkim, one wszystkie zaslugują na lepszy los...

Wiem, ze uda sie pomóc nielicznym, ale  gdy jest nadzieja na odmianę losu chociaż dla jednego biedaka,  to warto jeżdzić do tego psiego więzienia...

Straszna jest świadomość, ze w każdym schronisku one wszystkie czekaja na zabranie:(

 

 

  • Upvote 1
Posted
1 godzinę temu, Tola napisał:

 

Może to znak, ze trzeba ja zabrać...

Niestety - za chwilkę siedziała juz w zagródce dla szczeniaków...

 Sunia jest maleńka, szukamy dla niej pomocy...

 

P1290156.JPG

Gdyby był transport to malutka mogłaby jechać do Hani na miejsce Tonika...

  • Upvote 1
Posted
2 godziny temu, Tola napisał:

Taki wyjazd do schronu to ogromne przeżycie, wielka trauma, bo jak pomóc im wszystkim, one wszystkie zaslugują na lepszy los...

Wiem, ze uda sie pomóc nielicznym, ale  gdy jest nadzieja na odmianę losu chociaż dla jednego biedaka,  to warto jeżdzić do tego psiego więzienia...

Straszna jest świadomość, ze w każdym schronisku one wszystkie czekaja na zabranie:(

Ogromnie Wam współczuję, bo wiem jakie przeżycia towarzyszą pobytowi w schronie :(  Jednocześnie jestem Wam ogromnie wdzięczna, że pomimo tych potwornie męczących doznać, jeździcie do tego miejsca, dzięki czemu choć kilka psiaków ma szanse na lepsze życie.

Niestety dopóki bestie będą mogły żyć i to bardzo dobrze żyć, z koszmaru bezdomności zwierząt, to tych bezdomnych będzie coraz więcej. A przecież wystarczyłoby wprowadzić obowiązek kastracji/sterylizacji psów i kotów, wprowadzić ścisłą ewidencję i okresową kontrolę hodowli, by z czasem ograniczyć bezdomność do incydencjalnych przypadków zagubienia. Obowiązek czipowania rozwiązałby całkowicie i tę sprawę.

Widocznie jednak lobby w sejmie jest bardzo mocne.

  • Upvote 4
Posted
1 godzinę temu, Jo37 napisał:

Bardzo smutne jest to, że możemy pomóc nielicznym. 

Masz całkowitą rację a pomoc tym nielicznym daje nam tę iskierkę radości choć chciałoby się więcej

  • Upvote 1
Posted
Dnia 23.09.2017 o 19:08, Tola napisał:

Mamy tez kocie maleństwo - z porażeniem łapki, kk i wszelkimi innymi świństwami - nie wiadomo, czy mała przeżyje:(

 

Dnia 23.09.2017 o 20:21, elik napisał:

Biedactwo :(

Malutka Małgosia żyje i chyba nic już jej nie zagraża, ale niestety konieczna jest amputacja łapki:(:(:(

Malutka jest okruszkiem, sama skóra i kości, jak trafiła do nas ważyła 1 kg!!!

Popłakałam sobie dzisiaj, bo to takie maleństwo, a tyle już zaznało cierpienia :(

Małgosia dzisiaj

P1290186.JPG

P1290196.JPG

P1290197.JPG

P1290198.JPG

P1290199.JPG

Posted

Jakby tego było mało to mamy kolejnego malucha z porażeniem łapki (tez do amputacji):(:(:(.

Jaś  jest silniejszy, w lepszej kondycji, chociaż wiekowo podobnie - ok. 3 mies.

Jaś dzisiaj

P1290209.JPG

P1290177.JPG

P1290179.JPG

P1290181.JPG

Posted
6 minut temu, Tola napisał:

 

Malutka Małgosia żyje i chyba nic już jej nie zagraża, ale niestety konieczna jest amputacja łapki:(:(:(

Malutka jest okruszkiem, sama skóra i kości, jak trafiła do nas ważyła 1 kg!!!

Popłakałam sobie dzisiaj, bo to takie maleństwo, a tyle już zaznało cierpienia :(

Małgosia dzisiaj

P1290197.JPG   P1290199.JPG

Śliczna kicia :)   Z jakiego powodu ma tą rdzawą plamkę na nosku ?

EDIT

Z jakiego powodu mają mieć amputowane łapeczki ?

 

EDIT

Wiem, porażenie, ale co jest przyczyną porażenia ?

Posted
5 minut temu, elik napisał:

Śliczna kicia :)   Z jakiego powodu ma tą rdzawą plamkę na nosku ?

EDIT

Z jakiego powodu mają mieć amputowane łapeczki ?

 

EDIT

Wiem, porażenie, ale co jest przyczyną porażenia ?

Na pyszczku to juz podgojone rany, wcześniej wyglądały dużo gorzej.

Prawdopodobną przyczyna porażenia jest uraz, wdała się matwica i już nic nie da się zrobić:(

Podobnie jest u Jasia:(

Dobrze, ze mała żyje, była w ogólnie strasznym stanie:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...