elik Posted August 20, 2016 Posted August 20, 2016 2 minuty temu, bakusiowa napisał: Boję się, że wypadnie podczas drzemki. No właśnie :( Czy on faktycznie tak na kraju stoi, czy to tylko jakieś przekłamanie, skrót perspektywiczny ? I czy bociany śpią stojąc ? Quote
elficzkowa Posted August 21, 2016 Posted August 21, 2016 Bociany śpią stojąc na jednej nodze a drugą podkurczają. Mają specjalny ''mechanizm '' w nodze, który pozwala im oszczędzać siły. Stojąc na jednej nodze i podkurczając drugą przenosi ciężar ciała na ścięgna i kości i oszczędza mięśnie, które dzięki takiej pozycji nie męczą się. 1 Quote
elik Posted August 21, 2016 Posted August 21, 2016 3 godziny temu, elficzkowa napisał: Bociany śpią stojąc na jednej nodze a drugą podkurczają. Mają specjalny ''mechanizm '' w nodze, który pozwala im oszczędzać siły. Stojąc na jednej nodze i podkurczając drugą przenosi ciężar ciała na ścięgna i koście i oszczędza mięśnie, które dzięki takiej pozycji nie męczą się. Dzięki :) A co ze zmysłem równowagi podczas snu ? Działa ? Czy może też jakiś mechanizm powoduje, że bociek nie wypadnie z gniazda podczas snu ? Quote
elficzkowa Posted August 21, 2016 Posted August 21, 2016 Bociany podczas snu ( na jednej nodze ) są bardzo czujne. Związane jest to prawdopodobnie z funkcjonowaniem mózgu bociana. Potrafi on ''podzielić'' mózg na dwie części - jedna, która śpi i odpoczywa i drugą, która czuwa. Podobna sytuacja jest np. u dzikich kaczek. 1 Quote
elik Posted August 21, 2016 Posted August 21, 2016 Dzięki :) Nie chciałabym być bocianem :( To dzielenie mózgu.... Niesamowite ! Świat zwierząt jest jednak o wiele ciekawszy niż nasz :) Quote
Tola Posted August 21, 2016 Author Posted August 21, 2016 23 godzin temu, elik napisał: My wracamy do siebie już we wtorek więc będziemy czekać na sunię. Szkoda, że nie można jej wysterylizować już u nas. Na pewno miałaby lepszą opiekę weterynaryjną i warunki powrotu do zdrowia. Spróbuj Tolu, może wyrażą zgodę, jeśli obiecasz im zaświadczenie od weta o wykonaniu zabiegu. Wspaniała wiadomość :) Kolejna dwie sunie będą miały swoje domy, z w nich swoich kochających Ludzi. Wszystkiego najlepszego sunie :) Ja chyba nie umiem obserwować tego bociana :( Cały czas stoi na jednej nodze w dodatku na kraju gniazda :( Elu - oczywiście, że sunia miałaby lepszą opiekę u Ciebie, ale nie jest możliwe zabranie jej przed zabiegiem. Być może jednak będzie mogła jechać jeszcze przzed zdjęciem szwów, zobaczymy. Elficzkowa - dziękuję za podzielenie się tutaj z nami wiedzą o bocianach, bo ja też z trwogą obserwowałam to spanie na jednej nodze. 1 Quote
elik Posted August 22, 2016 Posted August 22, 2016 11 godzin temu, Tola napisał: Elu - oczywiście, że sunia miałaby lepszą opiekę u Ciebie, ale nie jest możliwe zabranie jej przed zabiegiem. Być może jednak będzie mogła jechać jeszcze przzed zdjęciem szwów, zobaczymy. . . . Szkoda :( ale chociaż spróbuj zabrać ją najszybciej jak będzie to możliwe po zabiegu, uwzględniając jednak jej bezpieczeństwo - czeka ją dość daleka droga. Quote
kado Posted August 22, 2016 Posted August 22, 2016 No to mamy kolejną piekną opolankę:) Nawet nie potrafię sobie wyobrazić szczęścia i radości w tym cudownym domku. 1 Quote
Tola Posted August 22, 2016 Author Posted August 22, 2016 Jutro operacja łapki małego kociaka, prosimy o kciuki Quote
Alaskan malamutte Posted August 22, 2016 Posted August 22, 2016 5 minut temu, Tola napisał: Jutro operacja łapki małego kociaka, prosimy o kciuki Zaciśnięte!! Quote
Anecik Posted August 22, 2016 Posted August 22, 2016 14 godzin temu, elik napisał: Szkoda :( ale chociaż spróbuj zabrać ją najszybciej jak będzie to możliwe po zabiegu, uwzględniając jednak jej bezpieczeństwo - czeka ją dość daleka droga. Elik a Ty jedziesz po sunię czy ktoś Ci ją przywozi? Quote
elik Posted August 22, 2016 Posted August 22, 2016 18 minut temu, Tola napisał: Jutro operacja łapki małego kociaka, prosimy o kciuki Oczywiście zaciśnięte. A ja napatoczyłam się w Zawierciu na małego, młodego psiaczka z dyndającą łapeczką :( Mam namiary na panią i weta, który podobno operował łapeczkę, ale wynik, to klęska :( Łapka dynda się i wyraźnie widać, że kość jest złamana i przemieszcza się :( 6 minut temu, anecik napisał: Elik a Ty jedziesz po sunię czy ktoś Ci ją przywozi? Jeszcze nie jest to wiadome. Jest możliwe, że ktoś ja przywiezie. Gdy jednak nie zgra się to w czasie, pojadę po nią pociągiem do Rzeszowa. Quote
Anecik Posted August 22, 2016 Posted August 22, 2016 2 minuty temu, elik napisał: Jeszcze nie jest to wiadome. Jest możliwe, że ktoś ja przywiezie. Gdy jednak nie zgra się to w czasie, pojadę po nią pociągiem do Rzeszowa. Dzięki Quote
elik Posted August 22, 2016 Posted August 22, 2016 2 minuty temu, anecik napisał: Dzięki Bardzo proszę :) A czemu pytasz ? Quote
Gabi79 Posted August 22, 2016 Posted August 22, 2016 2 minuty temu, elik napisał: Bardzo proszę :) A czemu pytasz ? Ja się domyślam czemu.... Quote
Anecik Posted August 22, 2016 Posted August 22, 2016 1 minutę temu, elik napisał: Bardzo proszę :) A czemu pytasz ? A ja tylko tak... ale jeśli Ty po nią pociągiem to po sprawie. Quote
elik Posted August 22, 2016 Posted August 22, 2016 4 minuty temu, Gabi79 napisał: Ja się domyślam czemu.... Zdradzisz ? :) Quote
Gabi79 Posted August 22, 2016 Posted August 22, 2016 1 minutę temu, elik napisał: Zdradzisz ? :) Nie wiem czy mogę, chodzi o pewnego pieska. Quote
elik Posted August 22, 2016 Posted August 22, 2016 Teraz, Gabi79 napisał: Nie wiem czy mogę, chodzi o pewnego pieska. To mogę się domyślać, że anecik też pojedzie w tamte strony :) Quote
Anecik Posted August 22, 2016 Posted August 22, 2016 10 minut temu, elik napisał: To mogę się domyślać, że anecik też pojedzie w tamte strony :) Właśnie kłopot z tym "pojedzie" Quote
Tola Posted August 23, 2016 Author Posted August 23, 2016 11 godzin temu, anecik napisał: Elik a Ty jedziesz po sunię czy ktoś Ci ją przywozi? 11 godzin temu, elik napisał: Oczywiście zaciśnięte. A ja napatoczyłam się w Zawierciu na małego, młodego psiaczka z dyndającą łapeczką :( Mam namiary na panią i weta, który podobno operował łapeczkę, ale wynik, to klęska :( Łapka dynda się i wyraźnie widać, że kość jest złamana i przemieszcza się :( Jeszcze nie jest to wiadome. Jest możliwe, że ktoś ja przywiezie. Gdy jednak nie zgra się to w czasie, pojadę po nią pociągiem do Rzeszowa. 10 godzin temu, Gabi79 napisał: Ja się domyślam czemu.... 10 godzin temu, Gabi79 napisał: Nie wiem czy mogę, chodzi o pewnego pieska. 10 godzin temu, elik napisał: To mogę się domyślać, że anecik też pojedzie w tamte strony :) 10 godzin temu, anecik napisał: Właśnie kłopot z tym "pojedzie" Dziewczyny, to może to wszystko jakoś połączyć Jedzie sunia do elik, być może jakaś maluszka dla Bogusik i Anuli no i teraz jeszcze jakiś piesio do anecik..... Nie ma sensu jechać z jedną suczka do Rzeszowa (miał jechać mój TZ), a potem żeby elik taszczyła ją pociągiem. Być może miałabym faceta, który za niewielką, dodatkową opłatą do kosztów paliwa dowiózłby psy do Krakowa? Katowic? (wiózł Igę do Opola) Dzisiaj około południa jadę do schronu zobaczyć, jak maja się sprawy sterylkowe i może coś zaplanujemy? Jak to widzicie? Quote
Gusiaczek Posted August 23, 2016 Posted August 23, 2016 Dziewczyny Kochane, nie nadążam za Wami :) oczywiście śledzę wątek/wątki zamojszczaków i zza węgła kibicuję Wam wszystkim, a odzywam się z rzadka, by nie przeszkadzać ;) Powodzenia we wszystkim :) Quote
Anula Posted August 23, 2016 Posted August 23, 2016 Godzinę temu, Tola napisał: Jedzie sunia do elik, być może jakaś maluszka dla Bogusik i Anuli no i teraz jeszcze jakiś piesio do anecik..... Nie ma sensu jechać z jedną suczka do Rzeszowa (miał jechać mój TZ), a potem żeby elik taszczyła ją pociągiem. Być może miałabym faceta, który za niewielką, dodatkową opłatą do kosztów paliwa dowiózłby psy do Krakowa? Katowic? (wiózł Igę do Opola) Dzisiaj około południa jadę do schronu zobaczyć, jak maja się sprawy sterylkowe i może coś zaplanujemy? Jak to widzicie? Czekałyśmy z decyzją odnośnie pomocy psiakom,ponieważ sunie czeka zabieg sterylizacji.W każdym razie przymierzam się z Bogusik do zabrania dwóch suń do Hoteliku u Hani.W tej chwili czekam na odpowiedź Hani czy przyjmie dwie małe suczki.Jeżeli tak to będziemy myśleć o pomocy,na pewno ta ruda suczka i jeszcze jedna z długim włosem.Nie wiemy też nic o suczkach ale czekamy aż wet je oglądnie no i sterylizacja.Transport byłby super gdyby udało się je dotaszczyć do Katowic,Krakowa tylko nie wiem czy się to zgra. Quote
elik Posted August 23, 2016 Posted August 23, 2016 2 godziny temu, Tola napisał: Dziewczyny, to może to wszystko jakoś połączyć Jedzie sunia do elik, być może jakaś maluszka dla Bogusik i Anuli no i teraz jeszcze jakiś piesio do anecik..... Nie ma sensu jechać z jedną suczka do Rzeszowa (miał jechać mój TZ), a potem żeby elik taszczyła ją pociągiem. Być może miałabym faceta, który za niewielką, dodatkową opłatą do kosztów paliwa dowiózłby psy do Krakowa? Katowic? (wiózł Igę do Opola) Dzisiaj około południa jadę do schronu zobaczyć, jak maja się sprawy sterylkowe i może coś zaplanujemy? Jak to widzicie? Jestem za, a nawet przeciw Tylko czy uda się zgrać wszystkie sunie w jednym czasie ? 1 godzinę temu, Gusiaczek napisał: Dziewczyny Kochane, nie nadążam za Wami :) oczywiście śledzę wątek/wątki zamojszczaków i zza węgła kibicuję Wam wszystkim, a odzywam się z rzadka, by nie przeszkadzać ;) Powodzenia we wszystkim :) A przeszkadzaj, przeszkadzaj. Takie przeszkadzanie, to sama przyjemność :) 57 minut temu, Anula napisał: Czekałyśmy z decyzją odnośnie pomocy psiakom,ponieważ sunie czeka zabieg sterylizacji.W każdym razie przymierzam się z Bogusik do zabrania dwóch suń do Hoteliku u Hani.W tej chwili czekam na odpowiedź Hani czy przyjmie dwie małe suczki.Jeżeli tak to będziemy myśleć o pomocy,na pewno ta ruda suczka i jeszcze jedna z długim włosem.Nie wiemy też nic o suczkach ale czekamy aż wet je oglądnie no i sterylizacja.Transport byłby super gdyby udało się je dotaszczyć do Katowic,Krakowa tylko nie wiem czy się to zgra. Czy to to maleństwo, które jest razem z moją sunią na zdjęciu poniżej ? Ta jest prześliczna :) 1 Quote
Anula Posted August 23, 2016 Posted August 23, 2016 Tak to ten w całym słowa znaczeniu rudzielec.Już mam zgodę od szafirki na przyjęcie psiaków.Teraz czekamy na wiadomości od Toli.Ja kombinuję aby TZ szafirki mógł pojechać do Katowic albo Krakowa po psiaki ale to się okaże jak się sprawy potoczą.Z Bogusik szykujemy się do bazarku,paczka w drodze aby podołać pod względem finansowym,damy radę.W tej chwili na utrzymaniu mamy Abi-Inkę też z Zamościa. Ineczka nie ma szczęścia coś do domku a tak bardzo go potrzebuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.