Gabi79 Posted January 16, 2016 Posted January 16, 2016 Jaka piękna!!! Serdeczne pozdrowienia dla rodziny Wiolinki!!! Quote
b-b Posted January 16, 2016 Posted January 16, 2016 http://www.dogomania.com/forum/uploads/monthly_2016_01/DSC00870.JPG.86e9ac0eeb1da98571d7cdb4be421bb6.JPG jak na plaży :D Quote
Gabi79 Posted January 16, 2016 Posted January 16, 2016 54 minut temu, b-b napisał: http://www.dogomania.com/forum/uploads/monthly_2016_01/DSC00870.JPG.86e9ac0eeb1da98571d7cdb4be421bb6.JPG jak na plaży :D Nawet kocyk jest przy oknie,żeby małej nie wiało. SUPER!!! Prosimy o więcej takich domków!!! Quote
Havanka Posted January 16, 2016 Posted January 16, 2016 Tu, na tym zdjęciu, wygląda jak akrobatka ! Powyginana niemiłosiernie ! Tak, wspaniały domek się jej trafił ! Szczęściara ! Dużo miłości Wiolinko ! Quote
Tola Posted January 16, 2016 Author Posted January 16, 2016 Szczęściara z Wiolinki:) Bardzo cieszą takie adopcje, dają pewność, ze zwierzak będzie do końca swoich dni zadbany i kochany :) Pani Wiolinki przez cały okres oczekiwania na kotkę dzwoniła, wypytywała. Nie mogła się doczekać malutkiej :) Quote
mar.gajko Posted January 16, 2016 Posted January 16, 2016 Piękna Wiolinka. I nawet krzesełko podstawione do leżanki :) żeby kicia miała łatwiej. Quote
Tola Posted January 16, 2016 Author Posted January 16, 2016 Nie wiem, czy pamiętacie 4 letniego kocurka Maurycego, którego adoptowała siostra naszej p. weterynarz? Maurycy był kotem wychodzącym, w nowym domu tez wychodził na ogród i wszystko było dobrze (ok. pol roku) do nocy sylwestrowej, którą spędził w domu. W Nowy Rok Maurycy zrobił sobie wycieczkę do gabinetu, w którym czekał na adopcję (spory kawałek drogi), dobrze, ze wetka zauważyła go po przyjściu do pracy. Zabrała kocurka i zawiozła do siostry. Za parę dni sytuacja powtórzyła się, więc Maurycy został pozbawiony możliwości wychodzenia z domu do wczoraj. Wczoraj po raz pierwszy po przerwie został wypuszczony na ogród i znowu powędrował pod gabinet. Może ktoś ma pomysł, jak wytłumaczyć Maurycemu, ze to niebezpieczne? Teraz tak myślę, ze być może z poprzedniego domu tez robił sobie takie wycieczki i wreszcie zabłądził ( w chwili znalezienia był wykastrowany, koczował pod przyczepą) Quote
Tola Posted January 16, 2016 Author Posted January 16, 2016 2 minuty temu, mar.gajko napisał: Nie wypuszczać Maurycego. Tak myślę. Problem w tym, ze Maurycy bardzo cierpi zamknięty, nie chce jeść, siedzi całe dnie przy drzwiach i domaga się wyjścia :( Podobnie było, gdy trafił z ulicy do gabinetu. Quote
mar.gajko Posted January 16, 2016 Posted January 16, 2016 1 minutę temu, Tola napisał: Problem w tym, ze Maurycy bardzo cierpi zamknięty, nie chce jeść, siedzi całe dnie przy drzwiach i domaga się wyjścia :( Podobnie było, gdy trafił z ulicy do gabinetu. Nie wypuszczałabym z miesiąc, a najlepiej do wiosny, potem albo się przyzwyczai, albo nie. Quote
Tola Posted January 16, 2016 Author Posted January 16, 2016 Trzeba będzie spróbować... Kolejna koteczka czeka na pomoc - bardzo proszę. Basia to kotka, którą opiekowała się starsza pani. Pani mieszkała sama i jej głównym towarzystwem była właśnie Baśka. Niestety, pani ze względu na podeszły wiek nie mogła zostać w swym domku na zimę - zabrała ją córka. Jednak kota została... Basia jest dokarmiana, ale nie może zostać sama na zimę śpiąc w pustej komórce - starsza pani już nie wróci. Szukamy rodziny, która może zabrać koteczkę do siebie. Basia ma ok. 4 lat, garnie się do ludzi, potrzebuje towarzystwa i ciepłego domku. Kotka jest wysterylizowana, potrafi korzystać z kuwety. Quote
Tola Posted January 16, 2016 Author Posted January 16, 2016 No i zdęcia Nefry- jak koteczka znajdzie dom- zabiorę ją z tej wsi. (ma ok. 2 lat, jest wysterylizowana). Quote
wiolhelm170 Posted January 17, 2016 Posted January 17, 2016 dziewczyny nie miałybyście jakiegoś DT dla Babla ze Szczebrzeszyna? pies jest na dworze a dzisiaj jest dużo na minusie. Quote
wiolhelm170 Posted January 17, 2016 Posted January 17, 2016 I mam jeszcze pytanie.czy faktycznie w zamojskim schronisku byłoby mu tak źle? ja wiem , że schronisko to nie miejsce dla psa ale strasznie się martwię tym mrozem. Quote
Tola Posted January 17, 2016 Author Posted January 17, 2016 A kto to jest Bąbel, jak wygląda? Dla żadnego psa schronisko to nie jest dobrym miejscem, bo może zostać tam na zawsze, może trafić na łąńcuch itp., ale czasami nie ma niestety innego wyjścia. Staram się zawsze jakoś uchronić psa przed takim rozwiązaniem; nie masz jakiegoś miejsca, gdzie za karmę ktoś by sie nim zaopiekował? Łatwiej wtedy szukać odpowiedzialnego domu... Ja niestety dopóki Morel jest w dt nie pomogę. Quote
Tola Posted January 17, 2016 Author Posted January 17, 2016 Godzinę temu do własnego, wspólnego domku w Warszawie pojechała Balbinka i jej brat Ptyś - rodzina przyjechała osobiście po koty! Quote
wiolhelm170 Posted January 17, 2016 Posted January 17, 2016 Babel jest z wątku Bezdomne ze Szczebrzeszyna. Błąka się pod blokiem Dory.To ok. roczny piesek , a dzisiaj będzie -18 ;( https://www.facebook.com/szczebrzeszyn/?fref=ts Quote
Gabi79 Posted January 17, 2016 Posted January 17, 2016 17 minut temu, wiolhelm170 napisał: Babel jest z wątku Bezdomne ze Szczebrzeszyna. Błąka się pod blokiem Dory.To ok. roczny piesek , a dzisiaj będzie -18 ;( https://www.facebook.com/szczebrzeszyn/?fref=ts Ktoś mu zaoferował DT, a jak pies się ogrzał i zjadł musi wrócić na ulicę? Załamać się można 1 Quote
wiolhelm170 Posted January 17, 2016 Posted January 17, 2016 Nie do końca. Ktoś chciał go przetrzymać aż przyjedzie DT.DT zrezygnował, wiec go wypuścił.Nie mogę przestać myśleć ,że on dzisiaj w nocy zamarznie.... Quote
Anula Posted January 17, 2016 Posted January 17, 2016 A nie można chociaż na noc Babla wziąć do domu aby nie zamarzł? Quote
wiolhelm170 Posted January 17, 2016 Posted January 17, 2016 Ja nie mogę.Pytałam się domowników kilka razy- nie wyrażają zgody. Quote
Poker Posted January 17, 2016 Posted January 17, 2016 Bezduszni ludzie. D... grzeją w ciepłym.Chociaż na klatce schodowej albo w piwnicy przez noc by przechowali. Quote
Alaskan malamutte Posted January 17, 2016 Posted January 17, 2016 22 godzin temu, Tola napisał: Kolejna koteczka czeka na pomoc - bardzo proszę. Basia to kotka, którą opiekowała się starsza pani. Pani mieszkała sama i jej głównym towarzystwem była właśnie Baśka. Niestety, pani ze względu na podeszły wiek nie mogła zostać w swym domku na zimę - zabrała ją córka. Jednak kota została... Basia jest dokarmiana, ale nie może zostać sama na zimę śpiąc w pustej komórce - starsza pani już nie wróci. Szukamy rodziny, która może zabrać koteczkę do siebie. Basia ma ok. 4 lat, garnie się do ludzi, potrzebuje towarzystwa i ciepłego domku. Kotka jest wysterylizowana, potrafi korzystać z kuwety. Śliczna. Koniecznie musi znaleźć domek. Idą mrozy, a ona w komórce.... Quote
terra Posted January 18, 2016 Posted January 18, 2016 Jaka wielka już jest Alinka, kawał kota. Basieńkę ogłoszę, biedna kicia. 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.