Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj 5 kociaków wyrzuconych z auta na skraju lasu mialo prawdopodobnie pierwsze w swoim życiu badanie w lecznicy. Maluchy mają po ok.10 tyg., bardzo  zaświerzbione uszy; zostały zważone, odrobaczone, dostały leki i 3 z nich od razu pojechało do swoich nowych domów. Pod opiekę fundacji trafią dwie koteczki. Dzisiaj miały zrobione testy FiV/ FeLV ( ujemne), zbadany kał w kierunku panleukopeni;  najbliższą noc lub dwie spędzą w lecznicy i jak nic złego nie będzie się działo,  pojadą do Murki. Najmniejsza z miotu jest trikolorka, różnica jest spora.

IMG-20250731-WA0022.jpg

IMG-20250731-WA0021.jpg

IMG-20250731-WA0020.jpg

IMG-20250731-WA0024.jpg

IMG-20250731-WA0025.jpg

IMG-20250731-WA0023.jpg

  • Like 2
Posted

Gdyby gdzieś w Polce było miejsce w hoteliku, a pies mógłby wyjechać ze schroniska już, to na trochę,  jak wcześniej pisałam, może u nas przeczekać na hotelu. 13.08 przyjmujemy psa naszej wetki, która idzie na urlop, więc wtedy już nie damy rady. 

Czy Batonik ma opiekuna? Chyba najlepiej, żeby jedna osoba koordynowała kwestię jego wyjścia ze schroniska i założyła wątek, bo tak to wszyscy tu pytamy, piszemy i nic nadal się nie dzieje. Pies ma deklaracje, na fb widziałam posty o nim, więc tylko naprawdę niewiele trzeba, żeby jeszcze miał możliwość zaznać zwykłego psiego życia. Gdyby to stsrsza bura sunia, o której tu pisałam kilka razy, miała takie perspektywy, to byłabym najszczęśliwsza i brała ją już. Jednak ona nie ma, a Batonik tak, wiec szkoda zaprzepaścić możliwości choć dla jednego.

  • Like 2
  • Upvote 2
Posted
Dnia 1.08.2025 o 12:20, Jaaga napisał:

Gdyby gdzieś w Polce było miejsce w hoteliku, a pies mógłby wyjechać ze schroniska już, to na trochę,  jak wcześniej pisałam, może u nas przeczekać na hotelu. 13.08 przyjmujemy psa naszej wetki, która idzie na urlop, więc wtedy już nie damy rady. 

Czy Batonik ma opiekuna? Chyba najlepiej, żeby jedna osoba koordynowała kwestię jego wyjścia ze schroniska i założyła wątek, bo tak to wszyscy tu pytamy, piszemy i nic nadal się nie dzieje. Pies ma deklaracje, na fb widziałam posty o nim, więc tylko naprawdę niewiele trzeba, żeby jeszcze miał możliwość zaznać zwykłego psiego życia. Gdyby to stsrsza bura sunia, o której tu pisałam kilka razy, miała takie perspektywy, to byłabym najszczęśliwsza i brała ją już. Jednak ona nie ma, a Batonik tak, wiec szkoda zaprzepaścić możliwości choć dla jednego.

Starania o Batonika zaczęła @AlfaLS, więc liczyłam na to, że ona w jakiś sposób to pociągnie. 

Sądzę też,  nie wiem czy słusznie, że czekamy aż Tola wróci i dowie się więcej w schronisku 

Posted
Dnia 1.08.2025 o 22:49, Aldrumka napisał:

Starania o Batonika zaczęła @AlfaLS, więc liczyłam na to, że ona w jakiś sposób to pociągnie. 

Sądzę też,  nie wiem czy słusznie, że czekamy aż Tola wróci i dowie się więcej w schronisku 

 Tola pisala, że nie wie, czy teraz uda się czegokolwiek więcej jeszcze dowiedzieć. To chyba lepiej, żeby już miał wątek i miejsce.

Siedzi tam od lat, zawsze spokojny, niewzruszony. Z tyloma psami w boksie, wiec pewnie nie jest zbyt problematyczny czy konfliktowy. Hoteliki zazwyczaj mają i tak dobrze ogrodzone tereny i wybiegi, więc brak umiejętności chodzenia na smyczy to też pewnie nie będzie ogromnym problemem.

Zaglądam tu z nadzieją, że cos w jego sytuacji zmienia się na lepsze.

  • Like 1
  • Upvote 1
Posted
Dnia 1.08.2025 o 22:49, Aldrumka napisał:

Starania o Batonika zaczęła @AlfaLS, więc liczyłam na to, że ona w jakiś sposób to pociągnie. 

Sądzę też,  nie wiem czy słusznie, że czekamy aż Tola wróci i dowie się więcej w schronisku 

Ja do schroniska mogę jechać w każdej chwili, tylko to obecnej sytuacji niewiele da, bo prawdopodobnie nic nowego się nie dowiem, może ewentualnie jak bardzo Batonik unika ludzi...

Nie bardzo też chciałabym rozpoczynać rozmowy  z nową p. kierownik od wypytywania o psa, którego nie bardzo jest gdzie zabrać. 

Wiemy ile ma lat, wiemy, że w schronisku jest długo, wiemy że jest wycofany. Co jeszcze mam się dowiedzieć?  Żeby to wszystko przyspieszyć Batonik powinien wątek i  opiekuna, który  będzie podejmował decyzje, a przede wszystkim musi być hotelik, który zechce go przyjąć.  

W następnym tyg. podjadę zobaczyć, czy on jeszcze jest...

Posted
Dnia 1.08.2025 o 22:49, Aldrumka napisał:

Starania o Batonika zaczęła @AlfaLS, więc liczyłam na to, że ona w jakiś sposób to pociągnie. 

Sądzę też,  nie wiem czy słusznie, że czekamy aż Tola wróci i dowie się więcej w schronisku 

Ja zaczęłam bo kocham staruszki, a już takie staruszki co od lat są w schronisku to szczególnie. 

Szczerze mówiąc, a właściwie pisząc, liczyłam że ktoś założy wątek i "zaopiekuje" się Batonikiem :).Ja nie chciałam tego robić bo zwyczajnie boję się, że tego nie udźwignę :(. Poza tym takie branie przeze mnie odpowiedzialności za psa z reguły kończyło się tym, że ten pies wcześniej czy później lądował u mnie. A tego chciałabym uniknąć bo mam w tej chwili w domu 18-to letniego psa chorującego na serce i opieka nad nim, leczenie już mnie wykańczają :(. Mieszkam sama, na 4-tym piętrze i samo wychodzenie na spacer 8-10 razy dziennie to już jest swoista "przyjemność"...

Postaram się dziś zadzwonić do katakka i zapytać czy miejsce dla Batonika dalej jest. Czy w związku z Rudzią niestety znowu został na lodzie. Wtedy musimy szukać innego miejsca. Jeśli ktoś może - proszę pytajcie. Ja mam namiar tylko na katakka. O ile Murka zagląda na dogo o tyle kikou chyba mało kiedy więc pisanie do niej nie bardzo ma sens...

 

Jeśli mnie nie zostawicie samej z Batonikiem to założę wątek i przeniosę tam wszystkie info jakie o nim mamy. 

 

Musimy też zdecydować co z ewentualną opłatą za hotel jeśli Batonik trafi do katakka. Wiemy, że 600 zł. bez faktury, ale wtedy musimy zbierać kasę na prywatnym koncie. Jeśli chcielibyśmy zbierać na na koncie ZEA to z fakturą o 138 zł. drożej. Tego nie przeskoczymy...

Tolu, proszę dowiedz się czy Batonik na nas czeka...

Posted
Dnia 2.08.2025 o 10:44, AlfaLS napisał:

Ja zaczęłam bo kocham staruszki, a już takie staruszki co od lat są w schronisku to szczególnie. 

Szczerze mówiąc, a właściwie pisząc, liczyłam że ktoś założy wątek i "zaopiekuje" się Batonikiem :).Ja nie chciałam tego robić bo zwyczajnie boję się, że tego nie udźwignę :(. Poza tym takie branie przeze mnie odpowiedzialności za psa z reguły kończyło się tym, że ten pies wcześniej czy później lądował u mnie. A tego chciałabym uniknąć bo mam w tej chwili w domu 18-to letniego psa chorującego na serce i opieka nad nim, leczenie już mnie wykańczają :(. Mieszkam sama, na 4-tym piętrze i samo wychodzenie na spacer 8-10 razy dziennie to już jest swoista "przyjemność"...

Postaram się dziś zadzwonić do katakka i zapytać czy miejsce dla Batonika dalej jest. Czy w związku z Rudzią niestety znowu został na lodzie. Wtedy musimy szukać innego miejsca. Jeśli ktoś może - proszę pytajcie. Ja mam namiar tylko na katakka. O ile Murka zagląda na dogo o tyle kikou chyba mało kiedy więc pisanie do niej nie bardzo ma sens...

 

Jeśli mnie nie zostawicie samej z Batonikiem to założę wątek i przeniosę tam wszystkie info jakie o nim mamy. 

 

Musimy też zdecydować co z ewentualną opłatą za hotel jeśli Batonik trafi do katakka. Wiemy, że 600 zł. bez faktury, ale wtedy musimy zbierać kasę na prywatnym koncie. Jeśli chcielibyśmy zbierać na na koncie ZEA to z fakturą o 138 zł. drożej. Tego nie przeskoczymy...

Tolu, proszę dowiedz się czy Batonik na nas czeka...

To w takim razie  w środę lub w czwartek podjadę do schroniska.  

                                                            

Każda z nas się boi, bo pomaganie daje radość, ale i  boli, wyczerpuje.  
Łamie serce, odbiera sen, kradnie siły…
Pomaganie to oddawanie po kawałku  siebie. 

  • Like 3
Posted

Wczoraj do hoteliku do Murki pojechały dwie kocie  Asia i Basia - 2 z tych 5, wyrzuconych w lesie w pudełku. Ale hotelik po prawie rocznym pobycie opuściła Anielka🥰 Zamieszkała pod Zamościem, u przyjaciół mojego TZa. W ubiegłym roku przygarnęli od nas mlodziutką suczkę znaleziona na Starym Mieście w Zamościu - miała być na parę dni, została na zawsze.

aniel2.jpg.9fe17134118822c7215d52d8140d9f8c.jpg

  • Like 3
Posted

Niestety, nie mam obecnie miejsca i mam już kandydatów jak to miejsce się zwolni :(

 

Koteczki Basia i Asia są niemożebnie rozkoszne, bardzo towarzyskie, mruczące. A co najważniejsze mają apetyt i koopki ładne robią (do kuwety oczywiście).

 

asiabasia.jpg

asiabasia1.jpg

asiabasi2.jpg

  • Like 3
Posted

Rozliczenie kotków za lipiec:

-384 zł hotelowanie Anielki 1.07-1.08

-372 zł hotelowanie Aksamitki 1-31.07

-20 zł Advocate dla Anielki i Aksamitki

-420 zł hotelowanie Satynki 1-30.07 (zniżka ze względu na karmę mokrą)

-5 zł Advocate dla Satynki

-10 zł przejazd do lecznicy z Satynką (w związku z wymiotami)

-322 zł hotelowanie Fistaszka 9-31.07 (zniżka ze względu na karmę mokrą)

-160 zł transport Fistaszka ze Szczebrzeszyna

-20 zł przejazdy z Fistaszkiem do lecznicy (koci katar)

-588 zł hotelowanie Malinki, Jagody i Leosi 18-31.07 (zniżka ze względu na karmę mokrą)

-100 zł transport Malinki, Jagody, Leosi z Soli

Razem: -2401 zł

Posted

Rany, tak mi żal Batonika. Ciągle o nim myślę i tu sprawdzam, czy coś ruszyło.

Jeśli nie znajdziecie miejsca, to mógłby przyjechać w ostateczności do nas. Tylko ja rozliczam się legalnie, psy żyją luzem z nami w domu, więc cena byłaby wyższa, niż ta, o ktorej byla mowa. Mamy tylko kilka psów hotelowych, nie biorę kolejnych nawet właścicielskich, oprócz psa naszej wetki. Jeśli ta propozycja przydałaby się, to dajcie znać. Ja już psa bez opiekuna i deklaracji nie wezmę, bo mam za dużo psów i kotów wziętych pod wpływem emocji. 

Posted

Pięknie dziękuję za wpłatę dla pogryzionego Fistaszka  kwiat-ruchomy-obrazek-0015.gif

100 zł - Joanna W. Warszawa (14.07.)

100 zł - Monika P. Legionowo (14.07.)

 

 

Całościowy stan wpłat na kocurka:

 

50 zł - Katarzyna K.K. Kraków (08.07.)

30 zł - Krystyna J. Zamość (08/07.)

20 zł - Nesiowata (10.07.)

10 zł - Paulina G. Szopinek (10.07.)

100 zł - Jo37 (10.07.)

200 zł - Paweł K. syn Alaskan (10.07.)

30 zł - agat21 (11.07.)

20 zł - Małgorzata S. Warszawa (11.07.)

10 zł - Danuta W. Wysokie (11.07.)

200 zł - Marcin K. syn Alaskan (14.07.)

500 zł - Andrzej M. Zamość (25.07.)

100 zł - Joanna W. Warszawa (14.07.)

100 zł - Monika P. Legionowo (14.07.)

100 zł - DS Stefci (21.07.)

Razem: 1470 zł

Posted

Na koncie Zea są też wpłaty dla Batonika :serce-ruchomy-obrazek-0331.gif

60 zł - Iwona z Sosnowca ((16.07.)

50 zł - Iwona z Sosnowca (23.07.)

50 zł malti (23.07.)

Posted

Kochani tak na szybko na razie. Rozmawiałam z hotelikiem Batonik może przybywać. Sytuacja z Rudzią na swój sposób opanowana.  

Są pytania do Toli, o ile ona jest w stanie to ustalić:

1. czy Batonik dalej jest,

2. czy nie jest rozszczekany, zaczepny. Z tego co mamy na wątku wychodzi, że jest wręcz przeciwnie ale na wszelki wypadek przekazuję pytania Katakki :),

3. czy możemy choć orientacyjne określić jego wiek?

4. i rzecz najważniejsza, czy możemy się coś dowiedzieć na temat jego zdrowia a szczególnie życia wewnętrznego? Poprzednie psiaki z Zamościa przyjechały z bogatym życiem wewnętrznym i hotelik chce wiedzieć wcześniej jak się ma nastawić...

Jeszcze dziś Batonik będzie miał swój wątek :).

 

  • Like 5

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...