Poker Posted July 17, 2025 Posted July 17, 2025 Dnia 17.07.2025 o 09:46, AlfaLS napisał: Bardzo dziękuję za informacje i poprawki. Czyli w tej chwili mamy: Iwona z Sosnowca 50 zł, malti 100 zł., elficzkowa 50 zł., Aska7 50 zł., Nesiowata 10 zł. Onaa 20 zł. Gabi 79 10 zł. Razem mamy na ten moment 290 zł. Już prawie połowa jest :). Poker chce podarować rzeczy na bazarek, będziemy pamiętać tylko szukamy chętnego, kto zrobi bazarek. Pomyłka, deklarowałam manele dla psów, a nie na bazarek. Quote
Onaa Posted July 17, 2025 Posted July 17, 2025 Jakby ktoś robił bazarek to też bym coś dołożyła. 1 Quote
AlfaLS Posted July 17, 2025 Posted July 17, 2025 Dnia 17.07.2025 o 14:54, Poker napisał: Pomyłka, deklarowałam manele dla psów, a nie na bazarek. Przepraszam, źle zrozumiałam. Już poprawiam swój wpis. Quote
Poker Posted July 17, 2025 Posted July 17, 2025 Dnia 17.07.2025 o 20:58, AlfaLS napisał: Przepraszam, źle zrozumiałam. Już poprawiam swój wpis. Nic się nie stało. Quote
Aldrumka Posted July 17, 2025 Posted July 17, 2025 Dnia 17.07.2025 o 15:48, Onaa napisał: Jakby ktoś robił bazarek to też bym coś dołożyła. Mogę zrobić 1 Quote
Aska7 Posted July 18, 2025 Posted July 18, 2025 Pani Irenka z Katowic deklaruje 50.00 zł. jednorazowo. 2 Quote
AlfaLS Posted July 18, 2025 Posted July 18, 2025 Dnia 17.07.2025 o 21:27, jankamałpa napisał: Dam 50 zl jednorazowo. Bardzo dziękuję! Dnia 17.07.2025 o 23:08, Aldrumka napisał: Mogę zrobić Super. Może ja bym się też dołożyła? Dnia 17.07.2025 o 23:30, Jo37 napisał: Stała 20,00 Bardzo dziękuję! Dnia 18.07.2025 o 08:55, Aska7 napisał: Pani Irenka z Katowic deklaruje 50.00 zł. jednorazowo. Ale super!!!! Zaczynam wierzyć, że wyciągniemy tego nieszczęśnika :). Quote
AlfaLS Posted July 18, 2025 Posted July 18, 2025 Czyli na dzisiaj mamy: STAŁE: Iwona z Sosnowca 50 zł, malti 100 zł., elficzkowa 50 zł., Aska7 50 zł., Nesiowata 10 zł. Onaa 20 zł. Gabi 79 10 zł. Rodzice Aska7 50 zł. Jo37 20 zł. Razem mamy na ten moment stałych 360 zł. Już ponad połowa jest :). Mamy też dwie deklaracje jednorazowe: jankamałpa 50 zł. Pani Irenka z Katowic 50 zł. Razem, 100 zł. jednoraowych! Quote
Tola Posted July 19, 2025 Author Posted July 19, 2025 Dnia 16.07.2025 o 10:57, AlfaLS napisał: Mam odpowiedź od Katakka, że mógłby przyjechać na początku sierpnia... Koszt to 600 zł. o ile bez faktury, jak z fakturą to 23 % więcej. Tego nie przeskoczymy... Teraz dwa pytania: - czy Tolu uda Ci się dowiedzieć czegoś o nim? Bo Katakka napisała, ze byłoby to bardzo pomocne... - czy decydujemy się go wyciągnąć? Czy nazbieramy tyle kasy? Choć przy tym co napisała Tola wyżej może to jego jedyna szansa... Proszę napiszcie co o tym wszystkim myślicie... Nie wiem czy dowiem się czegoś więcej, bo teraz nie ma wolontariuszy...Na pewno jest psem wycofanym. Nie wiem też czy w obecnej sytuacji będzie możliwe zabranie go do boksu wolontariackiego. Quote
Tola Posted July 19, 2025 Author Posted July 19, 2025 Przesyłam parę zaległych pozdrowień - te od Lucynki 2 Quote
Tola Posted July 19, 2025 Author Posted July 19, 2025 I jeszcze pozdrowienia od Sisi z wyjazdu na Mazury 1 Quote
Tola Posted July 19, 2025 Author Posted July 19, 2025 Wczoraj, wspólnie z Alaskan, mieliśmy trudny dzień, w części zakończony sukcesem - udało się uratować 3 malutkie kocie życia Po południu do hoteliku do Murki pojechały dwie dwumiesięczne siostrzyczki Malinka i Jagódka, znalezione w jednym z ośrodków wypoczynkowych w Krasnobrodzie. 1 Quote
Tola Posted July 19, 2025 Author Posted July 19, 2025 Razem z nimi pojechała maleńka Leosia, znaleziona na Nowym Mieście w Zamościu. 1 Quote
Tola Posted July 19, 2025 Author Posted July 19, 2025 Wszystkie kotki są odrobaczone i mają wykonane testy ( ujemne). Tutaj Malinka i Jagódka na pierwszym badaniu. Obie mają zaawansowany kk, otrzymały leki. 1 Quote
Onaa Posted July 19, 2025 Posted July 19, 2025 Czyli teraz znowu w ogole nie będzie tam wolontariuszy ? Zostaje tylko ten jeden pan, który potrafił coś powiedzieć o psiakach. Ale w przypadku pieska wycofanego pojedyncze informacje to mało, trzeba przyjąć że nie będzie potrafił chodzić na smyczy i że potrzebuje dużo czasu i spokoju po opuszczeniu schroniska. A może uda się chociaż coś powiedzieć jak on do innych piesków ? Chociaż skoro tyle lat w tym boksie, jak mój Gucio jechał do mnie a w tym roku minęło 4 lata to on też był na zdjęciach z Guciem - to musiał się jakoś przyzwyczaić, jakoś nauczyć tam żyć. 1 Quote
Tola Posted July 19, 2025 Author Posted July 19, 2025 Dnia 19.07.2025 o 12:09, Onaa napisał: Czyli teraz znowu w ogole nie będzie tam wolontariuszy ? Zostaje tylko ten jeden pan, który potrafił coś powiedzieć o psiakach. Ale w przypadku pieska wycofanego pojedyncze informacje to mało, trzeba przyjąć że nie będzie potrafił chodzić na smyczy i że potrzebuje dużo czasu i spokoju po opuszczeniu schroniska. A może uda się chociaż coś powiedzieć jak on do innych piesków ? Chociaż skoro tyle lat w tym boksie, jak mój Gucio jechał do mnie a w tym roku minęło 4 lata to on też był na zdjęciach z Guciem - to musiał się jakoś przyzwyczaić, jakoś nauczyć tam żyć. Pan Wiesio już jest rok na emeryturze. Jeżeli będzie taka potrzeba, to oczywiście podjadę do schroniska, ale myślę, że na naukę chodzenia na smyczy nie ma co liczyć. Quote
Murka Posted July 19, 2025 Posted July 19, 2025 Parę fotek kociaków. Dziś zbyt deszczowo i pochmurno na robienie zdjęć pod ogłoszenia, ale choć parę dla podglądu: Malinka i Jagoda co wczoraj przyjechały. Dziś dużo lepiej, jedzą, rozrabiają. 2 Quote
Murka Posted July 19, 2025 Posted July 19, 2025 Fistaszek - niestety ma nawrót kk, wczoraj kichał, a dziś po południu już wysięk z noska i oczka załzawione :( ale humor mu dopisuje i apetyt ma. 1 2 Quote
Murka Posted July 19, 2025 Posted July 19, 2025 Leosia, na razie troszkę nieśmiała, ale apetyt ma jak smok, głaskanie uruchamia głośne mruczenie :) 2 1 Quote
Murka Posted July 19, 2025 Posted July 19, 2025 Satynka - najstarsza wiekowo i stażowo. Kici humor dopisuje, ale ma jakąś awersję do mokrej karmy, bo zdarzają się u niej wymioty. W sumie pierwszy raz zwymiotowała jak przyjechała i wtedy pomyślalam, że za dużo zjadła po prostu. Potem był jakiś czas spokój aż dołączył do niej Fistaszek, wtedy zaczęła bardzo gwałtownie jeść i znów pojawiły się wymioty. Ale teraz je spokojnie i też dzisiaj było zwymiotowane. Jak ją obserwuję ja je to mam wrażenie, że czasem ma problem z przełknięciem lub coś jej w brzuszku nie tak się układa. Po puszkach Rafi dla kociąt dostała biegunki. Planuję ją wziąć na ogląd do weta, może jakieś USG zrobimy. 2 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.