Koniczynkakr Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Historia Lilu wzrusza do granic możliwości, z całych sił trzymam kciuki za kruszynkę. Bardzo proszę o przesłanie numeru konta... Quote
bico Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Koniczynkakr napisał(a):Historia Lilu wzrusza do granic możliwości, z całych sił trzymam kciuki za kruszynkę. Bardzo proszę o przesłanie numeru konta... już Ci podesłałam numer konta Budryska;) Quote
Becia66 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 tez tu zaglądam z nadzieją na lepsze wieści......:roll: Quote
Lidan Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Nic jeszcze Budrysek nie napisała. Strasznie jestem ciekawa co u maluszka słychać. Quote
*zaba* Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 czekamy z niecierpliwoscia na wiesci,dobre wiesci. Quote
Energy Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 *zaba* napisał(a):czekamy z niecierpliwoscia na wiesci,dobre wiesci. Czekamy:thumbs: Quote
maja7 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Wszyscy czekamy na wieśći trzymając kciuki!!!!! Quote
stokrotka Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Energy napisał(a):Dalej nic nie wiadomo? Lilu :thumbs: ??????????????????????? Quote
Ola la Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Zagladam ciągle i zaglądam by dobre wieści ujrzeć!:lol: Quote
Ffrubka Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Też się martwię... zaglądam tu z coraz większym niepokojem... ta cisza mnie dobija :-( Quote
Mija Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Dlaczego tak długo nic nie wiadomo ???Aż się boję.......myśleć......:nerwy::nerwy::nerwy: Quote
Neronowa Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 No i co z maleńką?Trzymamy kciuki za kruszynkę. Quote
Energy Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Ffrubka napisał(a):Też się martwię... zaglądam tu z coraz większym niepokojem... ta cisza mnie dobija :-( I ja też:shake: Quote
EVA2406 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Budrysku, napisz jak dziś maleńka? Bardzo się martwię. Quote
Lidan Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Budrysek miała chyba dzisiaj jechać do Lilu. Może jeszcze nie wróciła :niewiem: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Nie wiem, jak BUDRYSEK, ale _bubu_ jest obecnie w Katowicach z Lolusiem na rehabilitacji. Stąd zapewne to milczenie. Musimy poczekać(pewnie do jutra rana) na nowe wiadomości odnośnie stanu Lilu. Quote
peate Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 ja też nie mogłam już wytrzymać i zadzwoniłam przed chwilą do bubu na szczegóły będzie trzeba poczekać aż dziewczyny wrócą z Katowic (pewnie po północy :roll:), ale tak ogólnie to dowiedziałam się, że Lilu miewa się w miarę dobrze tzn. bez jakichś większych zmian, nadal niestety nie wstaje, ale za to podobno podgryza dziewczynom palce :loveu: Quote
Kocurek Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Niech obgryza dziewczynom paluszki -ma sloneczko choc troche sily,a to dobry znak...Mam nadzieje:loveu: Quote
Energy Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 No ulżyło mi bo jak sprawdzałam, czy jest wpis Budryska to już z dużym strachem to robiłam. A niech wam podgryza palce ile sił w tych małych ząbkach:loveu: Pewnie Budrysek jak wróci to nam więcej napisze, ale dzięki peate za dobre wieści:lol: Quote
BUDRYSEK Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 od godz.12:30 do 24:00 byłysmy cały czas w drodze w czechch tez nam "trochę" zeszło Lilu była na rehabilitacji z Lolusiem i Rodzynkiem jutro tez jedziemy w domku tez bedziemy ćwczyć apetyt małej dopisuje-wsuwa hillsa a/d próbuje siadać,podnosi główkę wierzymy,ze będzie poprawa!!! Quote
gonia66 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 :multi::multi::multi::multi:ufffffffffff...wreszcie mogę napisac...bo do tej pory byłam " na wdechu"...ale już...mogę złapać oddech- więc łapię...uuuuuffffffff:lol::lol::lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.