BUDRYSEK Posted April 1, 2009 Author Posted April 1, 2009 od samego poczatku choroby-podejrzenie nuzycy w powrocie do zdrowia pomaga bioenergoterapeuta po jego pierwszej dawce energii poprawa byla tak duza ze Lilu zabrałam do siebie-zwalczyla chorobę bioenergoterap.mowi,że Lilu czerpie bardzo duzo energii czyli chce zyc,walczy!!! i to najwazniejsze bo ma dla kogo-dla mnie,dla nas i dla swojego nowego domku który czeka na Nią!!! Quote
BUDRYSEK Posted April 1, 2009 Author Posted April 1, 2009 Energy napisał(a):A może jednak Lolusia warto by było też im pokazać. Może jeszcze coś by poradzili? Malutka cały czas trzymam kciuki:p Budrysku pewnie więcej będzie wiadomo po jutrzejszych badaniach, ale te co były wykazały obrzęk rdzenia bez zmian kostnych? jasne,ze zabierzemy Lolusia nastepnym razem zmian kostnych nie było zresztą u maluchów sa "przerwy" w kręgosłupie wszystko jest w fazie wzrostu kręg naciska na jądro miażdzyste dysku w tym m-cu jest obrzek byc moze leki zmniejsza go byc moze nie będzie potrzebna operacja tylko załozenie gorsetu usztywniającego Quote
Energy Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Lilu śliczny okruszku, tyle już przeszłaś, walcz malutka:p Quote
Energy Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 BUDRYSEK napisał(a):jasne,ze zabierzemy Lolusia nastepnym razem zmian kostnych nie było zresztą u maluchów sa "przerwy" w kręgosłupie wszystko jest w fazie wzrostu kręg naciska na jądro miażdzyste dysku w tym m-cu jest obrzek byc moze leki zmniejsza go byc moze nie będzie potrzebna operacja tylko załozenie gorsetu usztywniającego Budrysku na pewno leki zmniejszą obrzęk, gorset pomoże i Lilu będzie zdrowa. Mocno w to wierzę, to dzielna sunieczka:p Quote
togaa Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 BUDRYSEK napisał(a):jasne,ze zabierzemy Lolusia nastepnym razem zmian kostnych nie było zresztą u maluchów sa "przerwy" w kręgosłupie wszystko jest w fazie wzrostu kręg naciska na jądro miażdzyste dysku w tym m-cu jest obrzek byc moze leki zmniejsza go byc moze nie będzie potrzebna operacja tylko załozenie gorsetu usztywniającego Budrysku! a może wystarczy dokumentacja med.Lolusia..., niekoniecznie sam Lolus?? Quote
selenicereus Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Budrysku, albo inne ciocie - nie mam nr konta, na które można wpłacać pieniążki na Lilu. Bardzo proszę. Trzymam kciuki za dzielną Lilunię, wierzę głęboko, że wyzdrowieje. Quote
BUDRYSEK Posted April 1, 2009 Author Posted April 1, 2009 Gwiazeczka cały dzień szukała Lilu :( prawie nic nie zjadła tęskni budulka :( Quote
Soema Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Ehh,, niedługo Lilu wróci i zamęczy Gwiazdkę :) a Gwiazdka to do domku nie jedzie? Quote
EVA2406 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Trzymam kciuki za malutką. Wczoraj przelałam kilka grosików. Budrysku, będzie dobrze, musi być. Mała tak bardzo chce żyć. Quote
bico Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 [quote name='BUDRYSEK']nie moge uwierzyc w to co sie stało!:-( jeżeli z Lilu cos sie stanie-nigdy sobie tego nie wybaczę! Budrysku, to mogło się zdarzyć wszędzie i każdemu, kto ma pod opieką baraszkujące szczeniaczki, a także nawet dorosłe, bawiace się wlaśnie, psy. Sama niejednokrotnie byłam świadkiem, że niewinna, acz dynamiczna, zabawa czy to szczęniąt, czy to dorosłych psów, prowadziła, wskutek nieszczęśliwego wypadku, niefartu po prostu, do obrażeń, często właśnie groźnych i trudnych do leczenia. Budrysku, to nie Twoja wina! Mała jest pod dobrą opieką i wszyscy tu trzymamy za nią kciuki, wierzymy, że będzie dobrze:happy1: Cieszę się, że paczka doszła:lol: Pewnie niedługo wystawicie bazarek, bo teraz tym bardziej kaska się przyda. Czekamy na wieści o Lilu;) Quote
anetta Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 :( O rany, ale ma pecha dziewczynka. Musi być dobrze, nie ma innej opcji. Budrysek, nie wiń siebie, to był nieszczęśliwy wypadek :calus: Quote
madcat1981 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Ja też trzymam kciuki. Tyle pecha na jedną malutką istotkę...:shake: Quote
Lidan Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Czekam niecierpliwie na jakieś nowe - najchętniej optymistyczne - wiadomości o Lilu...I nadal trzymam kciuki :kciuki: Quote
Lilmo Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Lilu trzymam za Ciebie kciuki najmocniej jak potrafię! :-( Twoja historia musi się szczęśliwie zakończyć i ja głęboko wierzę, że tak będzie. Quote
Energy Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Czekam na wiadomości, bardzo mocno trzymam kciuki Lilu:thumbs: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Trzymam kciuki za maleństwo :thumbs::thumbs: Quote
Brysio Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Liluni musi byc dobrze! nie dopuszczam innej opcji!! Quote
Energy Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 BUDRYSEK napisał(a):Lilu czuje sie dzisiaj lepiej probuje wstawać jest bardziej zywsza prawdopodobnie będzie musiała zostać tam na weekend nie ma jeszcze decyzji czy operacja będzie konieczna jutro będziemy mieli więcej informacji wet kt.prowadzi Lilu miał dzisiaj operacje i nie mógł z nami rozmawiać Budrysku nawet nie wiesz jak się cieszę:loveu:Czyli czekamy na jutrzejsze wiadomości z dużą nadzieją na coraz większą poprawę. Oby nie trzeba było operować.To silny maluszek musi być dobrze, cały czas trzymam za nią kciuki:thumbs: post przeskoczył:cool3: Quote
BUDRYSEK Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 Lilu czuje sie dzisiaj lepiej probuje wstawać jest bardziej zywsza prawdopodobnie będzie musiała zostać tam na weekend nie ma jeszcze decyzji czy operacja będzie konieczna jutro będziemy mieli więcej informacji wet kt.prowadzi Lilu miał dzisiaj operacje i nie mógł z nami rozmawiać Quote
Energy Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 post przeskoczył, odp. powyżej;) A jeszcze raz napiszę, że bardzo się cieszę:loveu: Quote
Brysio Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 ufff nie mogło byc inaczej;). LILU:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.