BUDRYSEK Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 becia66 napisał(a):nie dam rady przekopać calego wątku - co z pozostałymi szczeniaczkami ? czekaja na domki w schronie Quote
Becia66 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 nie dam rady przekopać calego wątku - co z pozostałymi szczeniaczkami ? Quote
Asiaczek Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Naprawdę nic nie wiadomo?:shake: Oby to oznaczało tylko dobre wieści... Pzr. Quote
bico Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 BUDRYSEK napisał(a):w lecznicy nikt nie odbiera tel może dlatego, że była niedziela...no trudno, czekamy dalej:sadCyber: Quote
Alojzyna Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Napisał becia66 nie dam rady przekopać calego wątku - co z pozostałymi szczeniaczkami ? [quote name='BUDRYSEK'] czekaja na domki w schronie załóżcie proszę osobny wątek dla tych szczeniaczków. Szkoda, żeby całe dzieciństwo spędziły w odosobnieniu. Zanim Lilu będzie gotowa do adopcji, to maluchy może znajdą nowe domki... ;) Quote
bico Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 [quote name='Alojzyna']Napisał becia66 nie dam rady przekopać calego wątku - co z pozostałymi szczeniaczkami ? załóżcie proszę osobny wątek dla tych szczeniaczków. Szkoda, żeby całe dzieciństwo spędziły w odosobnieniu. Zanim Lilu będzie gotowa do adopcji, to maluchy może znajdą nowe domki... ;) to dobry pomysł, bo tu na tym wątku, to Lilu jest numer jeden:cool3::cool3: a szkoda maluszków, żeby tkwił i tkwiły w tym schronie:roll: Quote
MyrkurDagur Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Lilu, co słychać u Ciebie? Jak Twoje rodzeństwo? :roll: Quote
BUDRYSEK Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 MyrkurDagur napisał(a):Lilu, co słychać u Ciebie? Jak Twoje rodzeństwo? :roll: niestety z Lilu jest zle :-( prawdopodobnie ma uszkodzony móżdżek jutro jedziemy do klinki boże...:-( Quote
Lidan Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 O mój Boże... Czy coś się jeszcze da zrobić w takim przypadku? Quote
MyrkurDagur Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 O matko... nie... :-( Lilu... kruszynko... :-( Bądź silna... Ty także trzymaj się Budrysku... Quote
Energy Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Biedna maleńka Lilu, tak mocno trzymam kciuki za ciebie. Quote
Lilmo Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 O matko jedyna :placz::placz::placz: Czy ktoś może mi wytłumaczyć co się z tym wiąże ? Czy są szanse na to, że Lilu z tego wyjdzie ? Wiem, że Kaja, którą opiekuje się Formica także ma zmkiany w móżdżku i w ostatnim czasie pojawiło się światełko nadziei w jej sprawie. Może warto by było porozmawiać także z Formicą w tej sprawie ? Quote
*zaba* Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 czy to nie za duzo nieszczesc jak na taka mala kruszynke ??!!! tyle ciotek trzyma kciuki. walcz malenka,nie daj sie,musi byc dobrze!!!!!! Quote
Lilmo Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Lilu wszyscy tutaj trzymamy mocno kciuki za Ciebie kruszynko! Boże jestem tak wstrząśnięta, że nie mogę myśli pozbierać... Quote
Asior Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 ojej.. ale uszkodzony móżdzek to nie wyrok... U maupy była na tymczasie sunia z uszkodzonym móżdżkiem.. wywracała się, chodziła jak pijana, ale pod wpływem odpowiednich leków doszła do siebie na tyle, ze teraz tylko niekiedy widac, że chodzi ciut gorzej.. a to jest oolbrzymi pies, nie taka kruszynka jak Lilu... Będzie dobrze!!! Quote
Lidan Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Asior, dzięki za pocieszenie bo ja już po ścianach z nerwów chodziłam :roll: No to nadal kciuki trzymamy zaciśnięte :kciuki: Quote
Asior Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f85/sofa-sunka-z-porazeniem-mozgowym-marzenia-sie-spelniaja-sonia-ma-swoj-dom-62591/ Tu wątek sofki.. Na początku myśleliśmy, ze ma porażenie mózgowe, ale później maupa dowiedziała się od wetów, ze to niedorozwój móżdżku... (post nr 89) jednak prawdopodobnie mała mogła się wcale nie urodzić ztym niedorozwojem, tylko zostać przygnieciona przez matkę i mieć ten móżdżek uszkodzony... Nie wazne, ważne że maupa ma jakiś cudowny lek, który bardzo pomagał w tej kwestii Quote
maja7 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Lilku trzymaj się kochana !!! Musimy ją ratować ! Musi być dobrze! Budrysku jak z pieniążkami? Quote
moniaaa0402 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 bojke moja kochana dzis odnowie bazarek:-( Quote
halbina Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 ależ ta maleńka się wycierpiałą już... :-(:shake::-( Quote
Ffrubka Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 nie wiem co napisać... smutno strasznie:-( ale i nadzieja się tli w serduchu, że Ten tam na górze ma ją pod swoją opieką i mała wykaraska się i z tego <mooooooooocno trzymam kciuki> Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.