Jump to content
Dogomania

*zaba*

Members
  • Content Count

    4,007
  • Joined

  • Last visited

6 Followers

About *zaba*

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Køge/Dania

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Mam troche ciuchow, nowe sandalki, jakies kosmetyki i sluchawki dla dziewczyny. Oddam na bazarek. Nie mam mozliwosci dowozu, wiec odbior w Pabianicach kolo Lodzi.
  2. Tak, to najwazniejsze. Rodzice jak narazie nie potrafia jeszcze o nim rozmawiac. Tylko myslalam, ze ciotki, ktore kibicowaly Filusiowi zaraz po adopcji, i ktore go znaly tez go pozegnaja, chociaz wirtualnie. A poza tym czulam sie w obowiazku poinformowac tutaj, ze Filusia juz nie ma. On byl adoptowany wlasnie przez dogo.
  3. Dziekuje, ze Ty Filusia pozegnalas, przykro, ze tak zostal zapomniany :(
  4. smutno :( Zadna z ciotek cie filusiu nie pozegnala....
  5. http://www.dogomania.com/forum/topic/19683-byłem-już-w-celi-śmierci-teraz-mam-dom-jestem-w-domku/page-1   tu jest watek, ale Filusia już nie ma....
  6. Hej kochana! Musisz włączyć komunikator- wejść w kopertę - ,,Skrzynka odbiorcza" i w lewym dolnym roku jest włącznie komunikatora. Nie można Ci wysłać pw.

  7. Kupię tanio :oops: stare różańce, mogą być podniszczone.
  8. jak narazie, puk puk w niemalowane, bez incydentow :) I niech tak zostanie. Jak nikogo nie ma w domu, nasza sypialnia i pokoj chlopcow sa zamkniete. Ozi ma do dyspozycji 2 przedpokoje, duzy stolowy (z dwoma sofami ;) ) i duza kuchnie, w ktorej ma swoje lozeczko, z ktorego malo korzysta :) Dzisiaj ktos zapukal do drzwi, otworzylam, a tam kobitka o cos chciala spytac. Weszla i nie zamknela za soba furtki, Ozi wybiegl, zobaczyl otwarta furtke i poooszedl. Za sekunde slysze ze szczeka jak wariat, wybieglam, a tam stoi moze 6 letni chlopiec zalany lzami. Wystraszyl sie biedak. Przytulilam go i powiedzialam, ze pies szczekal, bo sam sie bal, bo ty jestes taki duzy, a on taki maly... Malec sie uspokoil, odprowadzilam go do domu, ojcu powiedzialam, dlaczego plakal. No taki ostry jest Ozi. Zla bylam i na siebie, ze nie zauwazylam, na ta kobitke, ze zostawila otwarta furtke i na tego palanta, ze morde drze na wszystko co sie rusza. Ale jak idziemy na spacer, to nadal sie boi. Juz mniej, ale oczy ma dookola glowy.
  9. Oj jak dawno mnie tu nie bylo... Filutek juz prawie nic nie slyszy. Kiedys pol bloku slyszalo, ze ktos za drzwiami po korytarzu chodzi, tak ujadal. Teraz jak chwilami jest sam i rodzice wracaja do domu, Filus smacznie spi. Nie slyszy, ze ktos wszedl, ze chodzi po mieszkaniu. A gdy sie obudzi, to zdziwiony jest, ze stado w komplecie jest :) Czesc zabkow trzeba bedzie usunac, zabieg w piatek. Tato ze strachem pytal czy Filutek napewno obudzi sie po narkozie, pani wet. powiedziala, ze nie ma wyjscia i musi sie wybudzic. Zaczal sie sezon dzialkowy i rodzice z Filusiem cale dnie sa na dzialce. On wariat maly, zakochany w panci, wciaz za mama biega i kiedy mama idzie w strone domku, to wariaciatko truchta pierwszy i po 3 schodkach wbiega na gore. Mama wcale do domu nie szla i Filek zdziwiony chce zejsc, a juz nie bardzo daje rade. Z wchodzeniem nie ma problemow, natomiast na dol, trzeba go z tych trzech schodkow znosic. No to tak na tyle widomosci o Filusiu :)
  10. :( [url]https://www.facebook.com/izabella.pendykkolacz[/url] [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10203503842419306&set=a.1211583172330.32848.1311271628&type=1&theater[/url]
  11. jakos przebrnelismy przez wczorajszy dzien... Ozi chyba cos czul, bo tak jakby chcial nas pocieszyc. Tak dziwnie nas zaczepial. Do dupy, tam :(
  12. Rok temu Kamelek by calkiem sam w lecznicy, gdybym umiala przewidziec, ze to jego ostatnia noc w zyciu bym go nie zostawila. Jutro rocznica... Brakuje mi go :(
  13. Ozi i balonik :) [url]https://www.facebook.com/photo.php?v=656316534448849&set=vb.100002115245746&type=2&theater[/url]
×