Jump to content
Dogomania

>>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<


Recommended Posts

  • Replies 5.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Oczywiście że transport miał nie trwać tyle godzin, po drodze wyszły roboty drogowe, problem z gps, przerwy itd. Miałam kontakt z domem a on cały czas z transportem. Najważniejsze że Grześ dojechał sz

U Grzesia wszystko dobrze, nawet już zaszczekał! Zobaczył nie swojego kota za bramą i poleciał , obszczekał go i z machającym ogonkiem wrócił do pani. Nie chodzi na spacery poza bramę bo go nadal stre

Chyba relaks? Siusiu na bukszpan musi być!

Posted Images

1 godzinę temu, Olena84 napisał:

Grześ został przekazany przez Murkę przed 8, teraz będą jechać w kierunku Wrocławia ale mają przerwę. 

Cały dzień w nerwach

To się chłopak najeździ. Byle cało dotarł do celu.

Link to post
Share on other sites
11 minut temu, bakusiowa napisał:

Żeby tylko do główki nie przyszła myśl o ucieczce.

Boję się tego... mam nadzieję, że Panie pamiętają o podwójnym zabezpieczeniu na początek, żadnego wypuszczania luzem, nawet na ogrodzie.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Tyśka) napisał:

Boję się tego... mam nadzieję, że Panie pamiętają o podwójnym zabezpieczeniu na początek, żadnego wypuszczania luzem, nawet na ogrodzie.

Grzesia dobrze zabezpieczyłam, porządne szelki, dobrze dociśnięta obróżka (z dopiętym moim telefonem), do tego podałam smycz z podwójnymi zaczepami (żeby można było zapiąć obróżkę i szelki jednocześnie). 

22b87e0fa4263320gen.jpg

ae45b83a1f52c087gen.jpg

 

Mam nadzieję, że w DS nie będą kombinować i np. luzować obróżki czy zdejmować szelki, bo mu niewygodnie.

Grześ był wystraszony, ale spokojny i grzeczny. Z chęcią wpakował się do kontenerka nowych ludziów. Wrzuciłam mu tam kocyk, żeby jechał z czymś znajomym.

 

Tu tuż przed przekazaniem jeszcze w naszym samochodzie:

3cb083846e49d997gen.jpg

 

Serce mi się łamie na ten wzrok: gdzie Ty mnie wywozisz??:(

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
jesusicku jaki cudny 
sciskam trzymam za wszystko
Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, elik napisał:

Jeszcze nie ma sygnału, że dojechali do celu?

Grześ na miejscu ma być wieczorem. Transport nie był bezpośredni, tzn. jechał jeszcze spory zwierzyniec i trasa planowana była przez śląsk.

Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, Murka napisał:

Grześ na miejscu ma być wieczorem. Transport nie był bezpośredni, tzn. jechał jeszcze spory zwierzyniec i trasa planowana była przez śląsk.

Ojej, ale się bidusiek najeździ  :(  To już 11 godzin minęło  :(

Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Gabi79 napisał:

Jaki Grześ jest śliczny, aż dziw, że tak długo czekał na dom. 

Na zdjęciach Murki wszystkie zwierzaki są śliczne.

Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Gabi79 napisał:

Jaki Grześ jest śliczny, aż dziw, że tak długo czekał na dom.

Czarny jest, w dodatku wcale nie malutki - to pewnie nie pomagało. 

Jestem ciekawa jak będzie, gdy już przyjedzie 

Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Olena84 napisał:

Jak będę coś wiedzieć napiszę, ale nerwy. 

No właśnie  :(   A może by tak zadzwonić do pana od transportu?

Link to post
Share on other sites

Sciskamy za podroz calutenką

Oleniu bedzie dobrze

Link to post
Share on other sites
  • Olena84 changed the title to >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...