Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oho. Widzę, że nagrodę trzeba będzie podzielić. Fiedka się chętnie nadstawi do całowania na następnym gillu. ;)

mru napisał(a):
ależ oni sie kochają! a na imprezie udawali, że się nie znają :razz::mad:


I to jest przejaw ich inteligencji. :p Zawsze tak robią. Eksplorują teren - każdy na własną łapę. Siebie mają na codzień i to żadna atrakcja. :eviltong: Lepiej poznać nowe psy i ich właścicieli. Gorzej, że udawali też, że mnie nie znają i było mi łyso. :eviltong:

Posted

alicjazar napisał(a):
Poniżej zdjęcia równie dziwne i specyficzne jak moje Miśki :)




[quote name='alicjazar']
A to już rzeczony apetyczny pyszczek. :eviltong:






łoooooo :diabloti: wiewiór jakowyś :evil_lol:


ja tez wiedziałam, ja też wiedziałam, że noga dodatkowa wyrosła!!!!

Posted

sleepingbyday napisał(a):
(...)


a co u fiodora bambaryłowskiego?


Aż się boję napisać, żeby mnie los znowu nie pokarał za nadmiar szczęścia. :eviltong: U Fiodora Pawłowicza Bambaryłkowskiego :p wszystko po staremu. Nadal jest miły, grzeczny i cieszy się ze wszystkiego. Nadal jest przekochany, uwielbia mizianie pod pyszczkiem i na brzucholu, bawi się z Gacusiem udając, że też jest szczeniakiem :eviltong: (mój tata [pewnie z zazdrości :eviltong:] powiedział, że Fiedka dziecinnieje na starość) :evil_lol:

Ze zgrozą czytam, jak niektóre psy potrafią być trudne we współpracy i jaki chaos w domu powodują. A jedyne "przewinienia" Fiedki od 29.03 to kradzież, bodajże oscypka i obgryzienie (na spółkę z Gackiem) ładowarki do laptopa -> moja wina - zostawiłam na podłodze, a to przecież królestwo psów..

Przez tę "cukierkową" rzeczywistość miałam parę dni temu tzw. "przypał". Na rannym spacerze Fiodor, jak zwykle, nadużywał swojego ulubionego zmysłu i bez końca węszył i węszył nie odrywając ryjka od ziemi i tym samym nie przemieszczał się prawie wcale. Było to nad samuśkim ranem (ok.5/6), strasznie marzłam, a on uparcie WĘSZYŁ. Zniecierpliwiona zawołałam "Laleczko, no chodź już!" :evil_lol: Byłam pewna, że o tej porze nikt mnie nie słyszy. A tu, znienacka, wylazł zza winkla pan w garniturze. Kiedy zobaczył, że "Laleczka" podnosi nogę przy drzewie, szczerze się śmiał. :oops:

Z kolei sąsiadka przyłapała mnie na podłym strofowaniu Bambaryłkowskiego "weź zamknij ten pysk, czemu szczekasz na pieska?!" :eviltong:

Nie wiem jak wy, ale ja się tym nie zrażam i "rozmawiam" ze swoimi miśkami. Rozumieją i reagują już na kilkanaście słów. Serio. Odróżniają "spacer" od "zjemy", "balkon" od "kuchnia", "fu" od "molodec" :eviltong: itd. :p

Posted

Cudowne wieści od Fiedki o Fiedce :lol: jak to miło, że znów Wam się tak fantastycznie układa. :multi: Ja też rozmawiam z Inką, jest moim największym najlepszym powiernikiem :evil_lol:

Posted

nie wiem, czy moje by rozróżniły "molodec" :evil_lol:

ale też czasem zapominam o innych ludziach i krzyczę za którymś "kochanie! słońce! myszko!" :roll::oops: albo "Ty cholero", "Diego, kur..!" i takie tam :cool3:

Posted

Trzeba sobie trochę potruchtać i rozruszać stare kości.





Ależ mam piękny profil!





A Gacek (zwany ostatnio Gapek :P) wcale nie jest brzydszy.







Coś tam znalazł, Fiedka?





Moja siostra dziarsko zasuwa próbując nadążyć za Fiedką. :]



Posted

Wieczorem trzeba się trochę pomiziać. To wspaniałe uczucie, kiedy jeden pies ufnie wtula się z jednej strony, a drugi kładzie pyszczek na wolne kolano. :loveu:





A to moje ulubione zdjęcie. Jak powiedziała jedna miła pani „Jakim cudem on się tyle czasu uchował w schronisku?!”





Fiodorek ziewa i sygnalizuje, że nadeszła pora snu. :eviltong:







Posted

Jak sie uchował w schronie? Czekał na Ciebie! Zawsze to takie wspaniałe uczucie oglądac zdjęcia Fiedki, szczęśliwego i udomowionego. Tak mu sie udało! A był "najbrzydszy w schronisku"...

Posted

sonikowa napisał(a):
(...)A był "najbrzydszy w schronisku"...


On był najbrzydszy w nawiasie. :evil_lol: To był kolejny chwyt marketingowy Apsy. Apsa przecież wyczynia cuda wianki, żeby zwrócić uwagę na "swoje" psy. :eviltong: Podobnie jak i większość wolontariuszy z dogo. To kupa dobrej roboty, oprócz psów uszczęśliwiacie też ludzi. :loveu:

Posted

[quote name='sonikowa']Jak sie uchował w schronie? Czekał na Ciebie! Zawsze to takie wspaniałe uczucie oglądac zdjęcia Fiedki, szczęśliwego i udomowionego. Tak mu sie udało! A był "najbrzydszy w schronisku"...

hihi
a ja oglądając powyższe zdjęcia miałam się pytać gdzie się podziała ta rozlamowana "aparycja świnki wietnamskiej" [SIZE="1"](wątek Fiodora podczytywałam jak jeszcze był w schronisku)


na zdjęciu które się Alicji podoba Fiodor wygląda cudownie
a szczery uśmiech Gacka na balkonie jest rozbrajający :evil_lol:

Posted

[quote name='3 x']hihi
a ja oglądając powyższe zdjęcia miałam się pytać gdzie się podziała ta rozlamowana "aparycja świnki wietnamskiej" Przepadła ze zbędnymi kilogramami i zgoloną szczeciną ;)

Posted

[quote name='APSA']Przepadła ze zbędnymi kilogramami i zgoloną szczeciną ;)
i zamieniła się w przesłodki uśmiech na pycholu :loveu:

kurde ale ja się cieszę że bambaryłek ma TAKI dom i że się odnalazł :multi:
[SIZE="1"]wiem, że to było już "chwile temu", ale ja się ciagle z tego cieszę

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...