mru Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Folen dziękuję :loveu: pomysł super, my też zrobimy sałatkę i przyniesiemy coś na grilla, może sojowe parówki chilli z warzywami lub cukinię i tofuburgery :evil_lol: oo tak ! KWL w takiej czapce kucharskiej! i Vito też! Quote
alicjazar Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 To my z Pavlikiem możemy upiec jakieś ciasto. Najwyżej wyjdzie nam gniot i będzie śmiesznie. :diabloti: Oprócz tego mogę się podjąć przygotowania jakiegoś specjału dla psów według przepisu z "psiej" gazety. Żeby nasi bracia mniejsi też mieli zabawę! :p Quote
sleepingbyday Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 mru, nie ma mowy, zadnych półproduktów. parówki sojowe są zresztą wstrętne. to ja zrobię jedno warzywo (hehe) i deser z grilla też zrobię. ale mięso też przecież może byc. aha, kwl robi szaszłyczki. Quote
mru Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 paskudne? o niebo lepsze od mięsa :) i nie kwiczały. poza tym nie musisz ich jeść ale ja nie wiem, ja się nie znam ja nie przywiązuję wagi do jedzenia, gdybym mogła zyc bez niego, byłabym bardzo szczęśliwa więc jak dla mnie to wszystko jedno naprawdę :P Quote
sleepingbyday Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 ale jak sie je je, to sie kwiczy :evil_lol:. jak je przyrządzisz jakos, ze ne będzie czuć smaku parówek, tylko sosu czy czegoś tam - wtedy zjem :eviltong: Quote
mru Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 ale one nie smakuja jak parówki :eviltong: tylko jak roslina! ;) Quote
sleepingbyday Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 o matko - one nie smakuja jak roślina, ty;lko jak E240 i plastik z chili. Bueh! Quote
mru Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 taaaa :evil_lol: chyba tylko nieszkodliwe E1422 (czyli modyfikowana skrobia), które masz też ot chociażby w ketchupie ;) i soja, bo tylko to tam jest hihi :P aa i chilli! ja tam plastiku nie czuję, a jestem czuła na świństwa ha Quote
sleepingbyday Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 unikam przetworzonej soi (no, tofu lubiem, to jem, ale nie za często). bo ta własnie, a dokładniej wyciąg z niej, który jest używany do tworzenia tych "wędlin sojowych o smaku szynkowym" (sic!) zawiera związki rakotwórcze, a jedynie prawdziwa soja - te związki, które zmniejszają ryzyko raka. ergo- duzo takich "sojowych", a nie sojowych produktów - dużo świństwa. zresztą , wszystko, co przetworzone, jest po prostu przetworzone, co tu więcej pisać. Quote
mru Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 oo to Ty musisz mieć własny ogórdek i ubojnię :) ja parówki s. jem bardzo rzadko :) i nie znoszę wędliny sojowej, która ma smakowac jak mieso nie rozumiem tego, nie jem mięsa bo go nie lubie i bo lubie zwierzaki i nie ciągnie mnie ich smak :eviltong: ja tofu w ogóle prawie nie jem. co do parówek to na grilla można zaszaleć, nie? ;) chyba, że od razu sie pada trupem? rakotwórcze mówisz... to mi już nie zaszkodzi. anyway, jak najbardziej jestem za imprezą czysto warzywną hihi samo zdrowie, witaminy i pyszne wszystko :D sałata, pomidor i pestki pyyyyyycha ! po co komu mięso i soja póki są takie rzeczy? Quote
sleepingbyday Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 nie, nie umierasz od razu, nie padniemy paszczami w talerze :razz:. ale fakt, ze do tych parówek tzreba sos chili dawać jest znamienny :evil_lol::evil_lol::evil_lol: nie bądź radykalna, mięso też mozebyc, kwl coś o szaszłyczkach mówił. aj jestem za wystawna uczta z róznymi smakołykami do wyboru, niech na stole będzie kolorowo i pachnąco, zaczniemy wcześniej to nie będziemy sie spieszyć, a co. ech.... rozmarzyłam sie. bedziemy wyglądać tak: albo tak :roll:: Quote
mru Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 eeeej w tym Jaworowie to bida jakaś :eviltong: hihi ale możemy się tak ubrać kwiatki na stole mile widziane :D sosu nie trzeba, ja po prostu ostro lubię :roll: możemy też tak swojsko: ooh naleweczkaaa! (Ola to nie Ty tam w kącie siedzisz po lewej za facetami?) lub bardziej.... tu ewidentnie TZ izzie jest widoczny z fajkiem! albo w ogóle... duże porcje chyba będą z tego Quote
sleepingbyday Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 no, nie dość, ze bida, to jeszcze sztywni, jakby kij połknełi, moim zdaniem to jest dogo dyskusja :diabloti: Quote
mru Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 e bo tam król (ten największy nie?, w środku taki w czapie, co wygląda jak Chmielnicki) mówi: hey, everyone! someone on dogo is WRONG! and this person is here with us today... (a może to ilustruje wątek Bacy hihi? ;)) Quote
sleepingbyday Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 nie, to ilustruje zebranie modów, kogo zbanować politycznie i jakiego pretekstu regulaminowego użyć :diabloti: Quote
KWL Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Tia, abstrachujemy :-) No więc moja propozycja to pikantna ananasowa z serem "a la mexico" i kucharzenie na grillu. Z czapką :-) jakąkolwiek.... Ae Vita w to nie wkręcjamy bo on w takim przypadku jest bardzooo sprytny.... Quote
Chandler Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Ale imprezujecie, aż całe dogo chodzi...:eviltong: No nic, ważne, że psiak się znalazł...:lol: Quote
sleepingbyday Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 ono chodzi z innych powodów :evil_lol: kwl wyczyść krzynkę skrzynkę. Quote
alicjazar Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Co to za tańce, hulanki i swawola na wątku Fiodora!? :lol: Zaraz Was pogonię i poszczuję psami: :eviltong: Quote
alicjazar Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Nie dość, że setna strona, to jeszcze zaraz będzie tysięczny post. :eviltong: Quote
KWL Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 alicjazar napisał(a):Co to za tańce, hulanki i swawola na wątku Fiodora!? :lol: Zaraz Was pogonię i poszczuję psami: :eviltong: http://img380.imageshack.us/img380/2698/zlypies1.jpg Uwaga zdegustowany pies :-P Quote
alicjazar Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Zdegustował się głupią wypowiedzią właścicielki. :lol: Quote
Zosia4 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 No to ten tysięczny post ja sobie dziabnę - jeśli pozwolicie. Historię Fiodora śledziłam od samego początku - wszystkie perypetie przeżywałam razem z Tobą Alicjo. Po tej ucieczce i po tych Waszych staraniach żeby go odnaleźć okazało się, że Fiedka naprawdę ma u Ciebie swój najprawdziwszy dom, że jest naprawdę przez Ciebie kochany. Życzę Wam wiele lat takiej wspaniałej przyjaźni, miłości i wspólnego przeżywania radosnych chwil. O kurczę, wyszło trochę patetycznie - ale ze szczerego serca. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.