Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 446
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Krasnal właśnie strasznie warczy na Lunę. Ustawia sobie do pionu. A warczy powiem szczerze barrrrrrdzo groźnie :evilbat:

Luna strasznie chętna do zabawy on częściej niechętny.
Stary jest znaczy się byku i leniwy. Tylko do góry jajkami by leżał :p i się przytulał:iloveyou:

Mimo oczywistego dyskomfortu często kładzie się koło mnie przy kompie
- NA PODŁODZE (znaczy jak dostanie opitol aby nie właził na łóżko - w końcu ma swoje !!!)

Rano wychodzę na dwór z dwoma psami na jednej długaśnej smyczy. Owczarka jest na jednym końcu on na drugim.
Trochę się przeplatają ale jakoś się godzą. Jak jedno koopa drugie stara się nie patrzeć :p

Ogólnie te wieczorne i poranne spacerki widzę wzbudzają uśmiech na ustach przechodniów. Wyglądają razem dość zabawnie :painting:

Posted

No i proszę... A nie mówiłam... Chłopak zaczyna się "prostować" i kupska na polu zostawiać. A ja mam taka małą prośbę...
Może by tak kilka zdjątek z działeczki?? :razz: Takich szczekająco-biegających?? :cool3:

Posted

A ja dopiero dzisiaj dałam radę wejść na dogo:shake: He, został Karmel, czyli jakby na to nie patrzeć jestem matką chrzestną:loveu: To ja już wiem, dlaczego chłopak tak szyko sobie przypomina, i się uczy, i w ogóle taki mądry jest - po chrzestnej:evil_lol::evil_lol:
Zaraz wklejam zaległe obiecane fotki z podróży:roll:

Posted



a to towarzysze Karmelka z podróży, wszystkie z cieszyńskiego schronu. Kuba (brązowy) pojechał do adopcji do Poznania, a Semi kudłacz do fundacji, na gruntowną zmianę fryzury (znaczy się bez golenia się nie obejdzie), później odjajczenie i także szukamy domu.


Posted

Ucho jedno mu się postawiło do pionu i w ogóle więcej w nim życia widać. Fakt.
Co do zdjęć poproszę męża bo to on z nimi jeździ na wieś. Ale dziś pogoda słaba na zewnętrzne zdjątka.
Ja będę z nimi jechała w niedzielę to wtedy coś im strzelę

Posted

Dea napisał(a):
A ja dopiero dzisiaj dałam radę wejść na dogo:shake: He, został Karmel, czyli jakby na to nie patrzeć jestem matką chrzestną:loveu: To ja już wiem, dlaczego chłopak tak szyko sobie przypomina, i się uczy, i w ogóle taki mądry jest - po chrzestnej:evil_lol::evil_lol:
Zaraz wklejam zaległe obiecane fotki z podróży:roll:



Opowiedz Dea jaką przygodę Ci urządziły dwa kurduple w świetle tych fotek przełażenia przez kratkę.

Ps: Torba raczej przypadła Kubie w udziale :evil_lol: :p

Posted

Taaaa, chłopaki wywinęły mi niezły numerek. Jechały trzy, jeden duży, i dwa kurduple. Auto mam z kratką, bez tylnych siedzeń, psiaki mają tam z tyłu dużo miejsca, a jednocześnie jest bezpiecznie, bo żaden mi pod pedały czy na kierownicę nie wlezie jak prowadzę. Zrobiłam więc spokojnie postój, psy wybrowadziłam, zamknęłam spowrotem w aucie i poszłam na stację benzynową. Wracam, patrzę, i włączył mi się proces myślenia co też piłam i jak mocne to było. Wyszło mi, że pijana nie jestem. Kurduple siedzą na przednim siedzeniu, jeden z łapami na kierownicy, a drugi z nosem wkomponowanym w szybę. Miałam na przedniej półce woreczek z pokrojoną kiełbasą, na wypadek gdybym im musiała zaaplikować tabletki albo sedalin. Po kiełbasie ani śladu, po woreczku zresztą też nie:evil_lol: Cwaniaki się przecisnęły pomiędzy kratką a szybą boczną (na zdjęciach widać nieśmiałe próby czynione przez Karmela w trakcie jazdy), i zrobiły remanent. Okulary przeciwsłoneczne z wyraźnymi śladami łap na podłodze, atlas samochodowy poczytany, co się dało zeżreć zeżarte, a one zadowolone brały się za prowadzenie:diabloti: Tylko biedny Semi z tyłu poszkodowany, ani kiełbachy, ani radochy...

Posted

i.............................. najważniejsze.. hehe któryś krasnal zeżarł woreczek foliowy po kiełbasie... I padło pytanie który???

Mój nie wydalał w każdym bądź razie :)

Posted

alfabia napisał(a):
i.............................. najważniejsze.. hehe któryś krasnal zeżarł woreczek foliowy po kiełbasie... I padło pytanie który???

Mój nie wydalał w każdym bądź razie :)

Już dokończyłam co i.... Robię przerwy i zapisuję, bo nieraz zanim skończyłam dłuższy tekst to mnie z dogo wylogowywało. To teraz sobie to sprytnie w ratach robię:diabloti: Może przetrawił:razz:

Posted

Dea napisał(a):
Już dokończyłam co i.... Robię przerwy i zapisuję, bo nieraz zanim skończyłam dłuższy tekst to mnie z dogo wylogowywało. To teraz sobie to sprytnie w ratach robię:diabloti: Może przetrawił:razz:



No Dea skoro tak to może go przechrzczę na Utylizator??

Ale dziś bąki sadzą :crazyeye:

Karmel coraz bardzie wyoblony. Po tych kilku dniach przestały mu żebra sterczeć albo to moje subiektywne wrażenie :lol:

Wydaje mi się że miał złamane żebro ma charakterystyczny zrost na klatce. Tylko on wie co przeszedł.

Posted

Mój mąż mówi: ale za to produkuje metan:)

Luna na wsi kładzie się dość daleko od pieca - Karmel - wręcz przeciwnie - tuż przy piecu............. i obraca się jak kurczak na rożnie :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...