Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Morgan zgadza się. Ale się jeszcze dopytam, czy ten kojec czasami nie dostawał suchego, bo on ma tam takiego rozrabiakę w kojcu, możliwe że dla bezpieczenstwa tam akurat szło suche. Jeżeli nie, to ja bym go powoli przestawiała na suche, nie tak z dnia na dzień, siedzi w schronie długo, ma żołądek przyzwyczajony do gotowanego. Jutro postaram się dowiedzieć więcej.

  • Replies 446
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dea napisał(a):
Morgan zgadza się. Ale się jeszcze dopytam, czy ten kojec czasami nie dostawał suchego, bo on ma tam takiego rozrabiakę w kojcu, możliwe że dla bezpieczenstwa tam akurat szło suche. Jeżeli nie, to ja bym go powoli przestawiała na suche, nie tak z dnia na dzień, siedzi w schronie długo, ma żołądek przyzwyczajony do gotowanego. Jutro postaram się dowiedzieć więcej.



Co znaczy dla bezpieczeństwa?
ciekawam co sucha karma ma wspólnego z bezpieczeństwem :roll:
Dowiedz się Dea bo to dość istotna informacja.
Mówiłaś Karmelowi? Już wie? :cool3:

Posted

A już tłumaczę, bo wtajemniczeni juz wiedzą:p W gotowanym nieraz trafiają się jakieś większe kawałki kiełbasy, albo mięsa, albo kość do obgryzania. Są psy, które ładnie się dzielą tym, a są takie, gdzie zaraz jest walka o taki łakomy kąsek. Pracownik nie może pilnować każdego kojca, więc tam gdzie są walki dają suche i jest spokój. A ponieważ Miszka mieszkający z Karmelem jest przebojowy bardzo, to się zastanawiam, czy tam tego sposobu nie stosują.
Karmelek dowie się jutro:p

Posted

Precyzując: trzy Pancie (w tym jedna pełnowymiarowa :razz: ), jeden Pancik i jedno psiejskie koleżeństwo (słowem niezła laska choć słaba gabarytowo dla tego czekoladowego faceta :p )

Posted

alfabia głowa do góry... transport który do nas dzisiaj przyjechał i odjechał niestety z uwagi na zmianę planów i decyzję jazdy nie spowrotem do domu tylko dalej po chorego psa - nie doszedł do skutku. No cóż, zdarza się. Idziemy zatem poprzednim torem i małego zabierze Dea osobiście za tydzień w niedzielę. Takiedo smska dostałam przed chwilą.

Posted

Kasia dzwoniła z informacją. Ale jak człowiek tak się naszykuje to
żal, żal, żal...

Kolejny tydzień czekoladowy zdominuje mój sen... tak to jest jak człowiek się przejmie :roll:

Co się odwlecze to nie uciecze - powiadają (a mnie mama zapomniała nauczyć cierpliwości :razz:)

Jeszcze dzieciakom nie mówiłam że trzeba dłużej poczekać.

Posted

Nam też jest bardzo przykro, ale to jest niezależne od nas. Też chciałybyśmy żeby maluch jak najszybciej do Was przybył.
Będzie dobrze - zobaczysz jak szybko ten tydzień zleci :)

Posted

Ja to wszystko wiem , w końcu jestem dorosła.
Tylko czytając tytuł tego wątku : "CIESZYN - malutki KARMELEK - umiera w samotności" - żal mi go, że musi dłużej czekać jak trafiła się nadzieja na odmianę. Ale jak trzeba - poczekamy.

Posted

alfabia napisał(a):
Ja to wszystko wiem , w końcu jestem dorosła.
Tylko czytając tytuł tego wątku : "CIESZYN - malutki KARMELEK - umiera w samotności" - żal mi go, że musi dłużej czekać jak trafiła się nadzieja na odmianę. Ale jak trzeba - poczekamy.


Alfabia - zmieniłam tytuł :razz: z dwóch powodów:
1. Stary się zdezaktualizował :lol:
2. Teraz już nie będziesz mogła się wycofać - sumienie Cię nie puści :eviltong:

Posted

[quote name='Puszysta']Jaka szkoda,ze sie wszystko przedluza:placz::placz::placz:KARMELKU uciekaj z tamtad jak najszybciej:multi:


Lepiej nich nie ucieka a uzbroi się w cierpliwość. Mogą go nie znaleźć przed transportem i będzie bieda :razz:

Wiesz przeglądałm dziś ogłoszenia na allegro i się tak trochę boję.

http://www.allegro.pl/item546390985_owczarek_odszedl_za_tm_ale_moze_pomoze_innemu.html


.....i tak mam trochę lęk o Karmela

Posted

Morgan:-) napisał(a):
Alfabia - zmieniłam tytuł :razz: z dwóch powodów:
1. Stary się zdezaktualizował :lol:
2. Teraz już nie będziesz mogła się wycofać - sumienie Cię nie puści :eviltong:



Po 1 . Gratuluję pomysłu ! :lol:
Po 2 . Nie bój nic ... choc moja teściowa powiedział moim dzieciom - wasza matka chyba ześwirowała :crazyeye: ..............A niech będzie że tak :evil_lol::evil_lol::evil_lol: :cool3:

Posted

alfabia napisał(a):
Po 1 . Gratuluję pomysłu ! :lol:
Po 2 . Nie bój nic ... choc moja teściowa powiedział moim dzieciom - wasza matka chyba ześwirowała :crazyeye: ..............A niech będzie że tak :evil_lol::evil_lol::evil_lol: :cool3:


Alfabia, nie przejmuj się, ja mam 6 psów . Przy trzecim już przestali mówić :evil_lol:

Posted

alfabia napisał(a):
Za tydzień o tej porze będzie pewnie chrapał u nas w domu po długiej i męczącej podróży.

Alfabio Karmelek na pewno już wie, i cieszy się bardzo. Widzę, że podobnie jak jak, po stracie jednego pieska otwierasz serducho na kolejnego rudzielca. Myślałam, że nie dam rady już więcej nikogo pokochać, ale cóż, zobaczyłam mojego Karmelka i ... przepadłam. :loveu:
Ale na swojego muszę jeszcze poczekać 12 dni :-(. Ty swojego wymiziasz szybciej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...