Dea Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Morgan zgadza się. Ale się jeszcze dopytam, czy ten kojec czasami nie dostawał suchego, bo on ma tam takiego rozrabiakę w kojcu, możliwe że dla bezpieczenstwa tam akurat szło suche. Jeżeli nie, to ja bym go powoli przestawiała na suche, nie tak z dnia na dzień, siedzi w schronie długo, ma żołądek przyzwyczajony do gotowanego. Jutro postaram się dowiedzieć więcej. Quote
alfabia Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Dea napisał(a):Morgan zgadza się. Ale się jeszcze dopytam, czy ten kojec czasami nie dostawał suchego, bo on ma tam takiego rozrabiakę w kojcu, możliwe że dla bezpieczenstwa tam akurat szło suche. Jeżeli nie, to ja bym go powoli przestawiała na suche, nie tak z dnia na dzień, siedzi w schronie długo, ma żołądek przyzwyczajony do gotowanego. Jutro postaram się dowiedzieć więcej. Co znaczy dla bezpieczeństwa? ciekawam co sucha karma ma wspólnego z bezpieczeństwem :roll: Dowiedz się Dea bo to dość istotna informacja. Mówiłaś Karmelowi? Już wie? :cool3: Quote
Dea Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 A już tłumaczę, bo wtajemniczeni juz wiedzą:p W gotowanym nieraz trafiają się jakieś większe kawałki kiełbasy, albo mięsa, albo kość do obgryzania. Są psy, które ładnie się dzielą tym, a są takie, gdzie zaraz jest walka o taki łakomy kąsek. Pracownik nie może pilnować każdego kojca, więc tam gdzie są walki dają suche i jest spokój. A ponieważ Miszka mieszkający z Karmelem jest przebojowy bardzo, to się zastanawiam, czy tam tego sposobu nie stosują. Karmelek dowie się jutro:p Quote
Morgan:-) Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 Już jest jutro, czyli dzisiaj już Karmelek będzie wiedział, że kroi mu się nowa pancia oraz diametralna zmiana losu i warunków bytowania. Quote
alfabia Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Precyzując: trzy Pancie (w tym jedna pełnowymiarowa :razz: ), jeden Pancik i jedno psiejskie koleżeństwo (słowem niezła laska choć słaba gabarytowo dla tego czekoladowego faceta :p ) Quote
Morgan:-) Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 alfabia głowa do góry... transport który do nas dzisiaj przyjechał i odjechał niestety z uwagi na zmianę planów i decyzję jazdy nie spowrotem do domu tylko dalej po chorego psa - nie doszedł do skutku. No cóż, zdarza się. Idziemy zatem poprzednim torem i małego zabierze Dea osobiście za tydzień w niedzielę. Takiedo smska dostałam przed chwilą. Quote
alfabia Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Kasia dzwoniła z informacją. Ale jak człowiek tak się naszykuje to żal, żal, żal... Kolejny tydzień czekoladowy zdominuje mój sen... tak to jest jak człowiek się przejmie :roll: Co się odwlecze to nie uciecze - powiadają (a mnie mama zapomniała nauczyć cierpliwości :razz:) Jeszcze dzieciakom nie mówiłam że trzeba dłużej poczekać. Quote
Morgan:-) Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 Nam też jest bardzo przykro, ale to jest niezależne od nas. Też chciałybyśmy żeby maluch jak najszybciej do Was przybył. Będzie dobrze - zobaczysz jak szybko ten tydzień zleci :) Quote
alfabia Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Ja to wszystko wiem , w końcu jestem dorosła. Tylko czytając tytuł tego wątku : "CIESZYN - malutki KARMELEK - umiera w samotności" - żal mi go, że musi dłużej czekać jak trafiła się nadzieja na odmianę. Ale jak trzeba - poczekamy. Quote
Puszysta Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Jaka szkoda,ze sie wszystko przedluza:placz::placz::placz:KARMELKU uciekaj z tamtad jak najszybciej:multi: Quote
Morgan:-) Posted February 12, 2009 Author Posted February 12, 2009 alfabia napisał(a):Ja to wszystko wiem , w końcu jestem dorosła. Tylko czytając tytuł tego wątku : "CIESZYN - malutki KARMELEK - umiera w samotności" - żal mi go, że musi dłużej czekać jak trafiła się nadzieja na odmianę. Ale jak trzeba - poczekamy. Alfabia - zmieniłam tytuł :razz: z dwóch powodów: 1. Stary się zdezaktualizował :lol: 2. Teraz już nie będziesz mogła się wycofać - sumienie Cię nie puści :eviltong: Quote
alfabia Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 [quote name='Puszysta']Jaka szkoda,ze sie wszystko przedluza:placz::placz::placz:KARMELKU uciekaj z tamtad jak najszybciej:multi: Lepiej nich nie ucieka a uzbroi się w cierpliwość. Mogą go nie znaleźć przed transportem i będzie bieda :razz: Wiesz przeglądałm dziś ogłoszenia na allegro i się tak trochę boję. http://www.allegro.pl/item546390985_owczarek_odszedl_za_tm_ale_moze_pomoze_innemu.html .....i tak mam trochę lęk o Karmela Quote
alfabia Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Morgan:-) napisał(a):Alfabia - zmieniłam tytuł :razz: z dwóch powodów: 1. Stary się zdezaktualizował :lol: 2. Teraz już nie będziesz mogła się wycofać - sumienie Cię nie puści :eviltong: Po 1 . Gratuluję pomysłu ! :lol: Po 2 . Nie bój nic ... choc moja teściowa powiedział moim dzieciom - wasza matka chyba ześwirowała :crazyeye: ..............A niech będzie że tak :evil_lol::evil_lol::evil_lol: :cool3: Quote
alfabia Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Morgan - zajrzyj do Karmela proszę (bo widzę żeś z Cieszyna), szepnij ciepłe słówko i pociesz....:-( :) Quote
basia0607 Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Jeszcze troszkę Karmelku, jeszcze chwilka nieboraku a wyjdziesz z tego łez padołu ! Quote
basia0607 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 alfabia napisał(a):Po 1 . Gratuluję pomysłu ! :lol: Po 2 . Nie bój nic ... choc moja teściowa powiedział moim dzieciom - wasza matka chyba ześwirowała :crazyeye: ..............A niech będzie że tak :evil_lol::evil_lol::evil_lol: :cool3: Alfabia, nie przejmuj się, ja mam 6 psów . Przy trzecim już przestali mówić :evil_lol: Quote
Puszysta Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Czesc Karmelku.:lol:To kiedy ta wielka przeprowadzka?????? Quote
MagYa^^ Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 ..oby do niedzielki... oby do niedzielki... :cool3: Quote
Puszysta Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Jejciu....to chyba wszyscy bedziemy odliczac czas.....:razz: Quote
alfabia Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Za tydzień o tej porze będzie pewnie chrapał u nas w domu po długiej i męczącej podróży. Quote
anciaahk Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 alfabia napisał(a):Za tydzień o tej porze będzie pewnie chrapał u nas w domu po długiej i męczącej podróży. Alfabio Karmelek na pewno już wie, i cieszy się bardzo. Widzę, że podobnie jak jak, po stracie jednego pieska otwierasz serducho na kolejnego rudzielca. Myślałam, że nie dam rady już więcej nikogo pokochać, ale cóż, zobaczyłam mojego Karmelka i ... przepadłam. :loveu: Ale na swojego muszę jeszcze poczekać 12 dni :-(. Ty swojego wymiziasz szybciej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.