Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 446
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakby coś daj znać, poskładamy Ci się na maskę gazową:evil_lol: Wiesz, tyle lat w zimnie, to teraz doopkę sobie kurczak grzeje przy piecu, jak na statecznego pana na emeryturze przystało:p

Posted

Ło.... Moja Asta w ogóle żadnych bąków nie puszcza :multi:
Za to Morgan - mój poprzedni Onek - non stop prawie. Wstyd mi z nim było do znajomych pójść, bo musieli non stop wietrzyć...

Ale no i tak go kochałam :diabloti:

Posted

MagYa^^ napisał(a):
To znaczy, że Karmel wytwarza praktycznie gazy, które możnaby pożytkować na nową energię... ;) zasilić coś..

oj cicho sza, bo jak sie dowie taki jeden co to niezależnych źródeł energii szuka to będzie miał Karmelek przerąbane :diabloti:

Posted

To zdjęcia z piątku. Dziś dużo słońca więc będzie kilka lepszych niż te poniżej fotek. Niemniej aby pokazać wam Karmela który ma się całkiem dobrze wklejam zdjęcia.



Pobrykać na "prawie tarasie"






Karmel lubi być wysoko czy to deska, czy to krzesło aby jak najwyżej przy czym uważnie nadstawia "radarek" (bo klapnięte uszko mam :) )





Na "prawie tarasie". Od czasu wstawienia tych dużych drzwi balkonowych (w środę) Darek śmieje się że jest pod ostrzałem. Psy uważnie obserwują co on robi w środku. Niech nie waży się obijać :mad:


Posted

..ale Słodycz!! super dogadują się z "młodą" ;)))

I pomyśleć, że takich "Karmelów" na pęczki w schronach siedzi... I pomyśleć, że wiele takich psich nieszczęść wieleby dało aby wyjść zza krat i poczuć miłość ludzką.. i ciepłą rękę.:roll:

Posted

Karmel jako już nie młody pies dość często warczy na Luniątko.

A ta spragniona towarzystwa akceptuje go w 100%.
Pozwala wyżerać ze swojej miski (czasem mi jej żal bo Karmel klasycznie usiłuje ją odgonić od jej żarełka), wylizuje go po pysku, po oczach, uszach...

Mimo że jest dużo młodsza (właściwie to jeszcze psie dziecko) ma taki instynkt macierzyński wobec niego.
A Karmelowy to taki lekki despota wobec niej.

Posted

Alfabia - nie bój nic. Kobiety z wiekiem mądrzeją i zaczynają używać bardziej wyrafinowanych praktyk okręcania sobie facetów wokół palca.
Jak Luniątko będzie już damą Luną, to zobaczysz jak się Karmel będzie kajał prosząc o jej łaskę :evil_lol::diabloti:

Posted

alfabia napisał(a):
wylizuje go po pysku, po oczach, uszach...

podobno to wylizywanie ma na celu uspokojenie
to może być prawda, bo zauważyłam, że nasza Hexi tak własnie wylizuje znajde Maćka, kiedy on się złości

Posted

Ajula napisał(a):
ale fajnie :lol:
Luna patrzy czasami na Karmelka z takim zaciekawieniem, jakby sie zastanawiała "co to za stwór?" :hmmmm:


Dokładnie !
Przy czym niemal cały czas wodzi za nim wzrokiem. No chyba że śpi...
Karmel za to raczej ją ignoruje. Udaje , że nie ma większego psa od niego hehe

Posted

Karmel najwyraźniej ma nieco szowinistyczne poglądy, i wydaje mu się, że mężczyźni rządzą światem:evil_lol: No ja myślę, że Luna mu prędzej czy później te poglądy wyprostuje:diabloti:

Posted

alfabia napisał(a):
Oby tylko przy tym prostowaniu nie stracił ucha i oka jak to niemal miało miejsce gdy go Miszka prostował:cool3:

No ja mam nadzieję, że Luna jest delikatniejsza. A swoją drogą to faktycznie Miszka to drań jeden. Mieszkał z nim Karmel i Snupi (teraz na tymczasie u Zofiji) i oba chłopaki chudły, za to Miszka wyglada jak paczek w maśle... Teraz mu się warunki pogorszyły, bo został przeniesiony do innego kojca, a tam gdzie mieszkali jest sam Benio bernardyn.

Posted

Dea napisał(a):
No ja mam nadzieję, że Luna jest delikatniejsza. A swoją drogą to faktycznie Miszka to drań jeden. Mieszkał z nim Karmel i Snupi (teraz na tymczasie u Zofiji) i oba chłopaki chudły, za to Miszka wyglada jak paczek w maśle... Teraz mu się warunki pogorszyły, bo został przeniesiony do innego kojca, a tam gdzie mieszkali jest sam Benio bernardyn.


Nono wyraźna zmiana ról :p
Z drugiej strony samo życie, szkoda że te maluchy musiały być w jednym boksie z tak dużym psem. Tłok w schronach - ja wiem. Niemniej szkoda.
Karmel ładnie nabywa ciałka. jego sierść jak pamiętasz śmierdziuchowata, sfilcowana, nastroszona z wyłażącymi kępkami dochodzi już do jako takiego porządku. Nie jest idealnie jeszcze ale te 12 dni na dobrej karmie zdziałały cuda. A i do tego porządne kapanko oczywiście.
Wczoraj odwiedziłam z nim mamę.
Hehe jak u nas łaził po domu na dwóch łapach i zaglądał wszędzie gdzie się da. Gdzie się nie da też :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...